ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jak Polska może pomóc Izraelowi 
24 luty 2011      Źródło: Gadzinówka Wyborcza
Motłoch może również nazywać siebie "prawicowym" 
11 czerwiec 2020     
MASZERUJĄCYCH ZASTRASZANO ŚMIERCIĄ - Wiesław Sokołowski  
11 maj 2014      www.trwanie.com
Prof. Christian Perronne doradca ds. zdrowia Francji o szczepionkach na "sanctus covidus" 
19 styczeń 2022     
To jest wojna przeciwko Narodowi Polskiemu 
28 marzec 2013      Artur Łoboda
75 lat temu powstało Polskie Państwo Podziemne – jedyne w okupowanej Europie. 
27 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zbieranie szumowin 
2 grudzień 2023      Todd Hayen
Polak świętuje/ Kapuś kapuje :)  
26 grudzień 2023      Artur Łoboda
1.01.2010 – 20 rocznica napaści na Polskę „ludu bożego”, czyli anglosaskich Czcicieli Mamona 
12 styczeń 2010      Marek Glogoczowski
Romantyczna bieda 
1 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Sprawiedliwe królestwo 
11 listopad 2024      Paweł Ziółkowski
Orwell "Rok 2021" 
26 wrzesień 2021      FREEDOM 5D
Wojna światów 
25 sierpień 2020     
Covid hucpah 
27 marzec 2020     
Sztuka nie jest dla Ciebie 
14 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Rządowe zarządzanie korupcją 
19 marzec 2020      Artur Łoboda
Jak to bywa u kurewskiej.pl 
4 luty 2021      Artur Łoboda
Czy Rząd chce przejąć biznesy? 
18 styczeń 2021      Artur Łoboda
POpijar 
28 luty 2012      Artur Łoboda
żydowski bajzel 
21 luty 2022      Artur Łoboda

 
 

Bez szans na POLEXIT. No chyba, że…


Nie bądźmy naiwni. POLEXITU nie będzie, Polska nie opuści Unii Europejskiej – chyba, że dostanie takie polecenie z Waszyngtonu. A co gorsza zaś, pomimo wdrożenia niesławnego „Artykułu 7” – nie będziemy też, niestety, pierwszym krajem wyrzuconym z Unii Europejskiej.
Nie można naruszyć nieistniejącej suwerenności
Głównym błędem popełnianym zwłaszcza przez wschodnich analityków jest traktowanie państw członkowskich UE jako suwerennych podmiotów, którymi też już przecież nie są, w szczególności od momentu wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego, podpisanego w Polsce przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, za zgodą jego brata, Jarosława, lidera PiS. Oczywiście, mamy jeszcze do czynienia z elementami tradycyjnej gry sił między poszczególnymi stolicami, niektóre kraje mają nieco szerszy margines samodzielności niż inne – ale zasada jest jedna i oczywista: jako „Europejczycy” mamy mniej do powiedzenia o organizacji i polityce na obszarze między Atlantykiem a Bugiem, niż np. obywatele Federacji Rosyjskiej u siebie o sobie. Niektórzy rosyjscy gubernatorzy mają większą rzeczywistą władzę, niż część premierów i prezydentów Europy Środkowej i Wschodniej. Przewodnia eurobiurokracja ma nie tylko niemal pełnię uprawnień, ale też i zerową odpowiedzialność za podejmowane decyzje – stąd właśnie szok, zaskoczenie i niedowierzanie Polaków obserwujących ostatnie wydarzenia, będące przecież prostym następstwem faktu, że bynajmniej nie żyjemy w niepodległym państwie. I czas obudzić się ze snów o „dumnej Rzeczypospolitej powstającej z kolan”. Obudzić boleśnie.
Oczywiście, dla Jarosława Kaczyńskiego i PiS decyzja Brukseli to dar niebios. Dla zaślepionych i rozkochanych wyborców wydaje się być ostatecznym dowodem, że „tylko PiS może obronić nasze narodowe interesy przed eurokratami i zdrajcami!”. Z drugiej jednak strony pro-rządowe media wypowiadają się wprawdzie półgębkiem, ale wyraźnie: „dla Polski nie ma innego wyboru, niż europejski”, MichnikKaczyńskiego, red. Michał Karnowski już zdążył nazwać nawet wspominanie o POLEXICIE „nieodpowiedzialnością i tragedią” – słowem PiS, jak zwykle, inaczej pozycjonuje się dla wyborców, a inaczej wśród „wiedzących”. Zaprawdę więc, jak często w dziejach jesteśmy rządzeni przez łotrów i cwaniaków udających największych i jedynych patriotów…
Nie-sprawiedliwa Polska
Formalny pretekst dla brukselskiej interwencji, czyli kosmetyczne zmiany kompetencyjno-organizacyjne w systemie sądownictwa w Polsce – to również przedmiot nieporozumień i błędnych interpretacji. Większość Polaków zdaje się uważać, że nowe przepisy są właśnie tą długo przez nich oczekiwaną reformą wymiaru sprawiedliwości, stąd ok. 60 proc. wyborców popiera propagandową kampanię antysądową rozpętaną przez PiS. Sęk w tym, że… tylko propaganda, dym i lustra, jak w na występie iluzjonisty. W istocie mamy do czynienia jedynie z nieznaczącymi nowelizacjami wewnętrznych regulacji. Decydowanie przez rządzącą partię bezpośrednio o obsadzie niektórych funkcji w sądownictwie terenowym, czy nawet zasady wyboru Krajowej Rady Sądownictwa ani w jakiś istotny sposób nie odbiegają od rozwiązań stosowanych w innych państwach, ani też nie stanowią żadnej rewolucji, w tym także proceduralnej. Problem polega na tym, że Polacy uznają miejscowy wymiar sprawiedliwości, (w tym zwłaszcza pracę sądów) za skrajnie niesprawiedliwy, nieskuteczny i antyludzki – i, co gorsza, mają rację. Poszczególne grupy interesów, główne partie polityczne, oligarchowie, zorganizowana przestępczość, nawet zewnętrzne ośrodki wpływu – mają swoich sędziów i swoje szybkie ścieżki załatwiania korzystnych dla siebie wyroków. I to akurat w żaden sposób nie ulegnie zmianie w wyniku wprowadzonych „reform”.
Oto więc jest paradoks kolejny – Polska miałby być karana za coś, czego bynajmniej wcale nie zrobiła (choć powinna), co jednak wystarcza, by społeczeństwo uznawało konieczność zjednoczenia się wokół rządu, przez który jest oszukiwane. Witamy w Polsce, oto kwintesencja naszej pokręconej polityki i historii…
Wielcy udawacze
Niestety, to nie wszystko. Powinniśmy w końcu sobie przypomnieć i uświadomić, żePrawo i Sprawiedliwość jest partią skrajnie… pro-europejską. Na początku lat 90-tych Jarosław Kaczyński reprezentował w Polsce interesy niemieckie, a swoją pierwszą partię, Porozumienie Centrum – założył za pieniądze Fundacji Adenauera i CDU. Kiedy wczytamy się w program i deklaracje PiS z łatwością odnajdujemy wezwania do WZMOCNIENIA struktur europejskich, organizacji europejskiej armii, przyznania Komisji Europejskiej dodatkowych kompetencji (kosztem państw członkowskich) np. w zakresie polityki energetycznej. Słowem – Kaczyński i PiS chcą jeszcze bardziej zintegrowanej Unii Europejskiej (poszerzonej przy tym o Ukrainę, Mołdawię czy Gruzję) – ale wtedy i tylko wtedy, jeśli taka bardziej zunifikowana UE będzie jeszcze bardziej uzależniona od Stanów Zjednoczonych, będzie realizować wyznaczoną przez Waszyngton politykę dla wyłącznie amerykańskich celów. I to jest faktyczny punkt sporny między Brukselą, a Warszawą. W rzeczywistości więc to nie tyle Komisja Europejska wywiera nacisk na Polskę, co Polska jest instrumentem amerykańskiego nacisku na Europę.
Zagrożenie rosyjskie czy europejskie?
Ostatnim elementem tej układanki była wizyta w Warszawie brytyjskiej premier,Teresy May. Oficjalnie – dla zacieśnienia współpracy przeciw „zagrożeniu rosyjskiemu”. Oczywiście, i Waszyngtonie, i w Londynie i nawet niektórzy w Warszawie wiedzą, że nic takiego w ogóle nie istnieje. A nawet gdyby istniało – toPutin i Rosjanie raczej nie przelękną się May i Kaczyńskiego, nawet występujących wspólnie. Ale jeśli nie z powodu Moskwy – to dlaczego szefowa rządu Jej Królewskiej Mości pojawiła się na Wisłą? Wśród kilku możliwych odpowiedzi, jest i taka: odwiedziny miały na celu danie do myślenia i zdyscyplinowanie nie Wschodu, ale reszty Europy. „Wszyscy ludzie hegemona mają bez gadania słuchać jego rozkazów!”. Bo jak nie, to ma on jeszcze sługi jeszcze bardziej służalcze i może wszystkich zainteresowanych poszczuć na siebie nawzajem. Donald Trump w takim układzie prezentuje się więc jako szczurołap wiedzący, że jeśli niesie się szczury w worku – najlepiej co jakiś czas nim potrząsnąć, żeby się pogryzły, zamiast przegryzać się na wolność.
Reasumując te, skądinąd niewesołe rozważania przedświąteczne – POLEXIT byłby obecnie możliwy jedynie w sytuacji, gdy zażyczyliby są go Amerykanie, np. uznając, że UE przestała już być użyteczna dla ich celów albo gdyby Europa zaczęła wyzwalać się spod za-atlantyckiej dominacji. – Hurra – zakrzyknie ktoś więc, zatem PiS ma rację, trzymajmy się Amerykanów, a będziemy wolni! Niestety, jak uczy zarówno historia, jak i obecnie twarde warunki i wysokie ceny stawiane przez Amerykanów za przywilej czyszczenia im butów – po złym panie jeszcze gorszy nastanie, a nawet bezpośrednia zależność od Waszyngtonu nie będzie ani lepsza, ani tańsza, ani prostsza, ani wreszcie bardziej zgodna z polskim interesem narodowym, racją stanu i potrzebami Polaków – niż obecna przynależność do superpaństwa brukselskiego.
Zresztą – to i tak tylko teoria, a w dzisiejszych warunkach, jak i w dającej się przewidzieć przyszłości możemy być niestety zupełnie pewni, że Polska byłaby ostatnim krajem, a Polacy ostatnim narodem, który w ogóle mógłby pomyśleć o prawdziwej suwerenności i niezależności…
Jakie więc wnioski z całego tego bałaganu? Cóż, ostatni raz, kiedy brytyjski premier proponował Polsce „strategiczny sojusz” – był to krok rozpoczynający II wojnę światową. Lepiej więc uważajmy, czy nie jesteśmy właśnie świadkami wstępu do kolejnej. Z drugiej jednak strony ta ostatnia w rozrachunku przyniosła Polakom 45 lat bezprzykładnego skoku cywilizacyjnego, rozwoju i pokoju. Może więc warto by zaryzykować?
Konrad Rękas
Za: http://www.prawica.net/9333
27 grudzień 2017

... 

  

Komentarze

  

Archiwum

Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Syn Świętej Jadwigi Śląskiej
maj 26, 2005
Adam Maksymowicz
Ingerencja ambasadora Turcji w sprawy Kosciola Ormianskiego
marzec 9, 2004
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Jest śledztwo w sprawie NFI Jupiter
sierpień 20, 2002
PAP
Dowody wg kosmopolitów
listopad 16, 2007
adam śmiech
Imperium na kredyt
luty 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Spalona pozycja spalona?
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Watykan przeciwko amerykańskiemu awanturnictwu
styczeń 18, 2003
IAR
Medialny lobbing Izb Lekarski w barterze od firm farmaceutycznych.
styczeń 14, 2006
Adam Sandauer
Byla zbyt patriotyczna, byla zbyt polska....
wrzesień 23, 2007
...
Bój o PKO (jeszcze) BP
wrzesień 14, 2004
PAP
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Canada: opposing Zionist wars
sierpień 21, 2007
przysłał ICP
Kurewsko pedalska "Unia Europejska"
styczeń 19, 2006
Artur Łoboda
Wyjść z pułapki zadłużeniowej
luty 21, 2003
Dariusz Zalega
65 miliardów
luty 11, 2007
przesłała Elżbieta
Mogilany. Ustalili pensję i diety
grudzień 11, 2002
(ETYZ) http://www.dziennik.krakow.pl
W końcu Niemcy płacą za krew Polaków - płaćmy i my!
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Drogi Chin ku rozwojowi
sierpień 9, 2006
darek
Czy pisać, że Paris to France?
grudzień 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media