|
| Warto posłuchać |
|
| Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r |
|
| "Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
| 23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. |
|
| Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! |
|
| |
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany? |
|
| Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”. |
|
| Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu |
|
| Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. |
|
| "Służę ludziom, nie instytucjom" |
|
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!
|
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu |
|
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek |
|
| Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy |
|
| Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy. |
|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy |
|
| ... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
więcej -> |
|
W końcu Niemcy płacą za krew Polaków - płaćmy i my!
|
|
Gorzki chichot historii? Od wieków mawiano o konieczności zapłaty przez naje?d?ców za polską krew i... spełniają się odwieczne polskie postulaty. Pewnie jednak nie w oczekiwanym stylu - nie o takiej formie zadośćuczynienia myślano. Od miesiąca jest dość głośno, że tuż za Odrą Niemcy skupują polskie osocze i... krew. Od Polaków, którym brakuje na ciuchy czy piwo i pewnie na setki innych spraw. U nas mogliby liczyć na kilka tabliczek czekolady.
Polki i Polacy od wielu lat wyjeżdżają do Niemiec (mimo doznanych licznych krzywd przez nasz Naród) sprzedawać swoją pracę, rozum, ciało i teraz... krew. Zapewne wielu naszych rodaków jest zniesmaczonych (a nawet oburzonych) tą sytuacją. Na bodaj każdej płaszczy?nie Niemcy są lepsi i nawet nie muszą się z tym specjalnie obnosić - to widać. No, może w jakiejś rękodzielniczej dziedzinie by coś się znalazło na naszą korzyść (jak na styku Indianie - przybysze zza wielkiej wody). Również w tematach zdrowa żywność oraz ciężka fizyczna praca lub praca uchodząca za niegodną dla Niemca. O, w tych dziedzinach jesteśmy w stanie być lepszymi od naszych zachodnich przyjaciół i sojuszników... A technika to nie wszystko; nawet w rozwiązaniach socjalnych (także opieka zdrowotna, szkolnictwo, kultura) są lepsi od nas, bo i kasa większa i umiejętności organizacyjne na wyższym poziomie. Specjalnością, która może przynieść nam chwałę, choć raczej niewielkie pieniądze, to nasza muzyka. Jest bardziej melodyjna od niemieckiej i z niej istotnie możemy być dumni.
Oczywiście, sami poszczególni Niemcy są w większości przyja?ni i "do rany przyłóż", jednak jeśli nasi przodkowie patrzą na nas z nieba, to co czują? Ale taki jest los każdej biedniejszej nacji marzącej o lepszym życiu, a graniczącej z innym a bogatszym narodem. Nie wojną zostali rodacy złamani, ale kuszeniem dobrobytem. Wczujmy się w sytuację, kiedy to my bylibyśmy na miejscu Niemców. A przecież taka sytuacja istnieje na styku Polacy - wschodni Słowianie. Lepiej czuje się naród wiedzący, że jest ważniejszy od innego... Z pewnością żaden znany Polak czy Niemiec nie przyzna się do takich spostrzeżeń - ma usta pełne sympatycznych frazesów typu "wszyscy są równi", "każdy naród ma coś do zaoferowania"...
Podczas okupacji wyzyskiwano ekonomicznie naszych rodaków, po wojnie sami starali się o wyjazd do Niemiec Zachodnich (a teraz po prostu - do Niemiec). Eksport żywego towaru sprowadzającego się do roli przedmiotu jest charakterystyczny na styku państw o znacznej różnicy w zamożności i o sporych różnicach płacowych. Listę eksportową obejmującą rozum, ręce i ciała poszerzyliśmy o krew. Z powodu znacznych różnic cenowych towarów i usług w Polsce i na Zachodzie, wywozimy już niemal wszystko - papierosy, narkotyki, alkohole oraz cenne historyczne pamiątki, które ocalały przez wieki zawirowań wojennych. Do nas przyjeżdżają oszczędni ludzie Zachodu do lekarzy, zwłaszcza stomatologów, fryzjerów i warsztatów samochodowych oraz po zdrową żywność polską.
Może należy płacić w Polsce i w innych krajach za krew, osocze, czy organy pobierane do przeszczepów? Może skończyć z idealizmem, skoro obaliliśmy system podobno bardziej ludzki (tak nam wmawiano) niż kapitalizm, a tenże wymaga płacenia za wszystko? Skoro pieniądz wymyślono dawno i wszystko można wymieniać na brzęczącą (a nawet na szeleszczącą) mamonę, to dlaczego nie krew? Poszanowanie kupionych towarów i usług jest większe niż szacunek dla darowanych albo przekazanych za pół ceny. Niech każdy wspomni choćby leki przekazywane w darach w stanie wojennym albo otrzymywane bezpłatnie w ramach przywilejów (kombatanci, kolejarze...). A jak szanowano leki wystane godzinami w aptekach albo kupione na rynku za socjalistyczne złotówki przeliczone po czarnorynkowym kursie wraz z koszmarną marżą? I z pewnością marnotrawstwo krwi (już będącej w gestii szpitali) się zmniejszy.
Kiedyś sport (w tym olimpiady) miał być ideowy, czyli wolny od pokus finansowych. Couberten sobie wymyślił i przez jakiś czas nawet ta idea jakoś funkcjonowała (jak socjalizm przy kapitalizmie). Ale kiedy amatorstwo zaczęło przegrywać z zawodowstwem, to nastąpił upadek szczytnych zasad. I powrócono do zamierzchłej konstatacji - wszystko opiera się na pieniądzu. Klęskę poniosły ideały owego Francuza, który nie tylko uważany jest za odnowiciela igrzysk olimpijskich po kilkunastu wiekach przerwy, ale także za etyka domagającego się stuprocentowego amatorstwa w sporcie. Pod koniec lat 80. XX wieku zerwano z dotychczasową doktryną amatorstwa, zapraszając szerokim strumieniem płynące do sportu pieniądze sponsorów i podpisując wielomilionowe kontrakty na transmisje telewizyjne. Po upadku bloku socjalistycznego upadł także ostatni bastion coraz bardziej fikcyjnego amatorskiego sportu. Sportowcy zarabiają nawet setki milionów dolarów.
Jeśli idea bezinteresowności w sporcie upadła z hukiem, to w imię czego utrzymywać tę fikcje w handlu organami i tkankami (w tym krwi)? Aby etycy czuli się lepiej? Lepiej poczuje się honorowy krwiodawca, który po spełnieniu swojej szlachetnej misji zapłaci kilkaset złotych za bilet wstępu na mecz, którego bohaterowie otrzymują kolosalne pieniądze za bieganie za piłką i z reklam, na które przecież zrzucają się wszyscy nabywcy towarów, w tym krwiodawcy? A może lepiej czuje się zamożny sportowiec, któremu uratowano życie bezpłatnie przekazując organy, za co nawet chciałby zapłacić, jednak etyka mu tego zabrania? Świat już tak dalece zabrnął w materializm, że idea bezinteresowności w udostępnianiu ludzkich części jest coraz bardziej iluzoryczna i... bezsensowna. To tylko kwestia czasu, kiedy oficjalne ideały dotyczące handlu ludzkimi częściami runą niczym mur berliński (a nawet Mur Berliński, gdyż to nie tylko zbiorowisko poustawianych zasieków, cegieł i betonowych płyt).
Należy w sposób rozsądny i godny opracować system płacenia za pozyskiwane organy, co ukróci koszmarnie drogi a nielegalny proceder handlu narządami. Jeśli studentka może w internecie legalnie wystawić na licytację coraz mniej cenioną niewinność, aby mieć środki na studia, to dlaczego nie można legalnie zamieścić oferty sprzedaży swego narządu, aby uratować komuś życie? Ilu ludzi umiera w Polsce (i na świecie!) tylko dlatego, że wmawia się nam szczytne ideały? A zwiększenie liczby ofert spowoduje spadek ceny narządów do przeszczepów, czyli po ustabilizowaniu się rynku (po paru latach) przekazywanie organów będzie ponownie przypominało szlachetną ofiarę a nie handel. Prawdopodobnie ceny mogą wówczas spaść poniżej "przyzwoitej ceny" i państwo wprowadzi minimalne ceny na pozyskiwane organy. Jeśli jednak etycy nie mogą pogodzić się z jawnie ustalanymi cenami, to "na początek" (przejściowo) może zastosować niemiecki pomysł - za Odrą nie płacą wprost za krew i osocze, ale przekazują ekwiwalent za dojazd i fatygę (tak twierdzą). Zatem płaćmy za lekki uszczerbek na zdrowiu, za ryzyko, za zainteresowanie się losem bli?niego, za znoszenie specjalnych badań i w podzięce za odwiedzenie chirurga (celem uszczuplenia swego stanu tkanek). Może przekazywać talon na atrakcyjny towar? Państwo uznające, że dobrem najwyższym jest życie swego obywatela, zaproponuje auto dla osoby chcącej zaoferować podopiecznemu Państwa swój narząd. A jeśli taki materialny luksus mógłby uwierać etyka, to Państwo może wpłacić pewną kwotę na książeczkę mieszkaniową albo przejąć spłatę czynszu na szereg lat. Bliska rodzina będzie mieć pierwszeństwo w ratowaniu życia (można to nazwać prawem pierwokupu). Ministerstwo Zdrowia powinno podać szacunkowy poziom podatku przekazywanego przy rozliczaniu formularzy PIT, aby poziom opieki zdrowotnej był istotnie godny cywilizacji trzeciego tysiąclecia. I o ile byłby on wyższy, gdyby za wszystkie tkanki i organy miałoby nasze Państwo (czyli my) płacić.
Powyższe zapisał zazdrośnik i ceniciel (bo wielbiciel to jednak przesada) wszelakich osiągnięć niemieckich czasu pokoju. I zwolennik płacenia (już niemal) za wszystko. |
|
5 październik 2007
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Hej kto Polak na bagnety
kwiecień 12, 2006
Publikacja wolnej prasy polskiej
|
Amerykańskie mniejsze zło
listopad 11, 2008
Artur Łoboda
|
Było dwóch agresorów w 1939 r.
wrzesień 9, 2004
|
Jak na dłoni
marzec 29, 2004
Agata
|
Kara dla amerykańskiego zwyrodnialca
listopad 20, 2006
LBC
|
Poprzyjcie Giertycha
maj 15, 2006
break
|
Miłość XXI wieku
marzec 8, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Czy nad USA unosi się widmo zbankrutowanej demokracji?
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Przybliżanie istoty całej sprawy" według Olejniczaka
luty 5, 2006
PAP
|
Rozliczenie "Solidarnosci"
maj 19, 2006
przeslala Elzbieta
|
"Fundusze strukturalne Unii Europejskiej"
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
|
Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła, ale czy zgodnie z prawdą?
kwiecień 16, 2003
Adam
|
"¬ródło naszej chwały"
kwiecień 21, 2005
|
20 września 1939 roku
lipiec 20, 2008
Artur Łoboda
|
Hamulcowi "Slidarności"
lipiec 16, 2004
Piotr Bączek
|
Posłowie PO ukarani za "Trzech Króli"
październik 29, 2008
PAP
|
Erna Rosenstein 1913-2004
listopad 14, 2004
Artur Łoboda
|
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
System za 25 milionów
marzec 15, 2006
|
więcej -> |
|