ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
więcej ->

 
 

W końcu Niemcy płacą za krew Polaków - płaćmy i my!

Gorzki chichot historii? Od wieków mawiano o konieczności zapłaty przez naje?d?ców za polską krew i... spełniają się odwieczne polskie postulaty. Pewnie jednak nie w oczekiwanym stylu - nie o takiej formie zadośćuczynienia myślano. Od miesiąca jest dość głośno, że tuż za Odrą Niemcy skupują polskie osocze i... krew. Od Polaków, którym brakuje na ciuchy czy piwo i pewnie na setki innych spraw. U nas mogliby liczyć na kilka tabliczek czekolady.
Polki i Polacy od wielu lat wyjeżdżają do Niemiec (mimo doznanych licznych krzywd przez nasz Naród) sprzedawać swoją pracę, rozum, ciało i teraz... krew. Zapewne wielu naszych rodaków jest zniesmaczonych (a nawet oburzonych) tą sytuacją. Na bodaj każdej płaszczy?nie Niemcy są lepsi i nawet nie muszą się z tym specjalnie obnosić - to widać. No, może w jakiejś rękodzielniczej dziedzinie by coś się znalazło na naszą korzyść (jak na styku Indianie - przybysze zza wielkiej wody). Również w tematach zdrowa żywność oraz ciężka fizyczna praca lub praca uchodząca za niegodną dla Niemca. O, w tych dziedzinach jesteśmy w stanie być lepszymi od naszych zachodnich przyjaciół i sojuszników... A technika to nie wszystko; nawet w rozwiązaniach socjalnych (także opieka zdrowotna, szkolnictwo, kultura) są lepsi od nas, bo i kasa większa i umiejętności organizacyjne na wyższym poziomie. Specjalnością, która może przynieść nam chwałę, choć raczej niewielkie pieniądze, to nasza muzyka. Jest bardziej melodyjna od niemieckiej i z niej istotnie możemy być dumni.
Oczywiście, sami poszczególni Niemcy są w większości przyja?ni i "do rany przyłóż", jednak jeśli nasi przodkowie patrzą na nas z nieba, to co czują? Ale taki jest los każdej biedniejszej nacji marzącej o lepszym życiu, a graniczącej z innym a bogatszym narodem. Nie wojną zostali rodacy złamani, ale kuszeniem dobrobytem. Wczujmy się w sytuację, kiedy to my bylibyśmy na miejscu Niemców. A przecież taka sytuacja istnieje na styku Polacy - wschodni Słowianie. Lepiej czuje się naród wiedzący, że jest ważniejszy od innego... Z pewnością żaden znany Polak czy Niemiec nie przyzna się do takich spostrzeżeń - ma usta pełne sympatycznych frazesów typu "wszyscy są równi", "każdy naród ma coś do zaoferowania"...
Podczas okupacji wyzyskiwano ekonomicznie naszych rodaków, po wojnie sami starali się o wyjazd do Niemiec Zachodnich (a teraz po prostu - do Niemiec). Eksport żywego towaru sprowadzającego się do roli przedmiotu jest charakterystyczny na styku państw o znacznej różnicy w zamożności i o sporych różnicach płacowych. Listę eksportową obejmującą rozum, ręce i ciała poszerzyliśmy o krew. Z powodu znacznych różnic cenowych towarów i usług w Polsce i na Zachodzie, wywozimy już niemal wszystko - papierosy, narkotyki, alkohole oraz cenne historyczne pamiątki, które ocalały przez wieki zawirowań wojennych. Do nas przyjeżdżają oszczędni ludzie Zachodu do lekarzy, zwłaszcza stomatologów, fryzjerów i warsztatów samochodowych oraz po zdrową żywność polską.
Może należy płacić w Polsce i w innych krajach za krew, osocze, czy organy pobierane do przeszczepów? Może skończyć z idealizmem, skoro obaliliśmy system podobno bardziej ludzki (tak nam wmawiano) niż kapitalizm, a tenże wymaga płacenia za wszystko? Skoro pieniądz wymyślono dawno i wszystko można wymieniać na brzęczącą (a nawet na szeleszczącą) mamonę, to dlaczego nie krew? Poszanowanie kupionych towarów i usług jest większe niż szacunek dla darowanych albo przekazanych za pół ceny. Niech każdy wspomni choćby leki przekazywane w darach w stanie wojennym albo otrzymywane bezpłatnie w ramach przywilejów (kombatanci, kolejarze...). A jak szanowano leki wystane godzinami w aptekach albo kupione na rynku za socjalistyczne złotówki przeliczone po czarnorynkowym kursie wraz z koszmarną marżą? I z pewnością marnotrawstwo krwi (już będącej w gestii szpitali) się zmniejszy.
Kiedyś sport (w tym olimpiady) miał być ideowy, czyli wolny od pokus finansowych. Couberten sobie wymyślił i przez jakiś czas nawet ta idea jakoś funkcjonowała (jak socjalizm przy kapitalizmie). Ale kiedy amatorstwo zaczęło przegrywać z zawodowstwem, to nastąpił upadek szczytnych zasad. I powrócono do zamierzchłej konstatacji - wszystko opiera się na pieniądzu. Klęskę poniosły ideały owego Francuza, który nie tylko uważany jest za odnowiciela igrzysk olimpijskich po kilkunastu wiekach przerwy, ale także za etyka domagającego się stuprocentowego amatorstwa w sporcie. Pod koniec lat 80. XX wieku zerwano z dotychczasową doktryną amatorstwa, zapraszając szerokim strumieniem płynące do sportu pieniądze sponsorów i podpisując wielomilionowe kontrakty na transmisje telewizyjne. Po upadku bloku socjalistycznego upadł także ostatni bastion coraz bardziej fikcyjnego amatorskiego sportu. Sportowcy zarabiają nawet setki milionów dolarów.
Jeśli idea bezinteresowności w sporcie upadła z hukiem, to w imię czego utrzymywać tę fikcje w handlu organami i tkankami (w tym krwi)? Aby etycy czuli się lepiej? Lepiej poczuje się honorowy krwiodawca, który po spełnieniu swojej szlachetnej misji zapłaci kilkaset złotych za bilet wstępu na mecz, którego bohaterowie otrzymują kolosalne pieniądze za bieganie za piłką i z reklam, na które przecież zrzucają się wszyscy nabywcy towarów, w tym krwiodawcy? A może lepiej czuje się zamożny sportowiec, któremu uratowano życie bezpłatnie przekazując organy, za co nawet chciałby zapłacić, jednak etyka mu tego zabrania? Świat już tak dalece zabrnął w materializm, że idea bezinteresowności w udostępnianiu ludzkich części jest coraz bardziej iluzoryczna i... bezsensowna. To tylko kwestia czasu, kiedy oficjalne ideały dotyczące handlu ludzkimi częściami runą niczym mur berliński (a nawet Mur Berliński, gdyż to nie tylko zbiorowisko poustawianych zasieków, cegieł i betonowych płyt).
Należy w sposób rozsądny i godny opracować system płacenia za pozyskiwane organy, co ukróci koszmarnie drogi a nielegalny proceder handlu narządami. Jeśli studentka może w internecie legalnie wystawić na licytację coraz mniej cenioną niewinność, aby mieć środki na studia, to dlaczego nie można legalnie zamieścić oferty sprzedaży swego narządu, aby uratować komuś życie? Ilu ludzi umiera w Polsce (i na świecie!) tylko dlatego, że wmawia się nam szczytne ideały? A zwiększenie liczby ofert spowoduje spadek ceny narządów do przeszczepów, czyli po ustabilizowaniu się rynku (po paru latach) przekazywanie organów będzie ponownie przypominało szlachetną ofiarę a nie handel. Prawdopodobnie ceny mogą wówczas spaść poniżej "przyzwoitej ceny" i państwo wprowadzi minimalne ceny na pozyskiwane organy. Jeśli jednak etycy nie mogą pogodzić się z jawnie ustalanymi cenami, to "na początek" (przejściowo) może zastosować niemiecki pomysł - za Odrą nie płacą wprost za krew i osocze, ale przekazują ekwiwalent za dojazd i fatygę (tak twierdzą). Zatem płaćmy za lekki uszczerbek na zdrowiu, za ryzyko, za zainteresowanie się losem bli?niego, za znoszenie specjalnych badań i w podzięce za odwiedzenie chirurga (celem uszczuplenia swego stanu tkanek). Może przekazywać talon na atrakcyjny towar? Państwo uznające, że dobrem najwyższym jest życie swego obywatela, zaproponuje auto dla osoby chcącej zaoferować podopiecznemu Państwa swój narząd. A jeśli taki materialny luksus mógłby uwierać etyka, to Państwo może wpłacić pewną kwotę na książeczkę mieszkaniową albo przejąć spłatę czynszu na szereg lat. Bliska rodzina będzie mieć pierwszeństwo w ratowaniu życia (można to nazwać prawem pierwokupu). Ministerstwo Zdrowia powinno podać szacunkowy poziom podatku przekazywanego przy rozliczaniu formularzy PIT, aby poziom opieki zdrowotnej był istotnie godny cywilizacji trzeciego tysiąclecia. I o ile byłby on wyższy, gdyby za wszystkie tkanki i organy miałoby nasze Państwo (czyli my) płacić.
Powyższe zapisał zazdrośnik i ceniciel (bo wielbiciel to jednak przesada) wszelakich osiągnięć niemieckich czasu pokoju. I zwolennik płacenia (już niemal) za wszystko.
5 październik 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwa oblicza Ministerstwa Finansów
maj 18, 2006
PAP
Generał, który wygrał Bitwę Warszawską
sierpień 14, 2003
Lech Maria Wojciechowski
Amerykańskie bakructwa.
lipiec 10, 2002
PAP
Głupie gadanie
październik 23, 2008
Artur Łoboda
What jewish scripture teachers...
sierpień 4, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Projekt Społeczny Polska 2005. Komentarz 1
grudzień 16, 2002
Jakub Mariawicz
Dymać Policję!
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jeszcze raz o homoseksualistach!
czerwiec 2, 2008
mik
Taka sama spekulacyjna droga prowadziła do II wojny światowej
maj 22, 2008
PAP
celulit i bilbord (nie cellulit i billboard)
maj 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sowińska chce zabronić seksu 17-latkom
marzec 25, 2008
Artur Łoboda
Berlin a Polska
wrzesień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Legalne kazirodztwo?
marzec 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kto tu Podlec.Z sun timesa tłumacz.lużnie..
styczeń 29, 2008
2MUCH
Israel Über Alles
listopad 14, 2007
przysłał ICP
Obalenie Rządu Olszewskiego
czerwiec 8, 2007
Lech Wałęsa
Rosyjska Intifada w Tallinie
maj 18, 2007
Izrael Szamir
Polska to dziwny kraj
sierpień 26, 2003
ABCnet
Podłoże polityczne i ekonomiczne planów ataku na Iran
wrzesień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media