ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (10.11.2017) 
29 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Represja? - tak, proszę! 
2 październik 2020      Roland Rottenfußer
Czy to niemowlę jest twoim celem, Netanjahu? 
22 maj 2021      ummid.com
Co Wy tam knujecie w tych lasach? 
6 kwiecień 2020      Konfederacja TV
Wróg mojego wroga 
4 maj 2021      Artur Łoboda
Modelowe "czerpanie korzyści materialnych z pandemii oraz ze straszenia śmiercionośną bronią biologiczną" 
25 październik 2009      Marek Głogoczowski
Przestępcze działania Trybunału Konstytucyjnewgo 
15 luty 2025     
Środki uspokajające stosowane pod koniec życia były przyczyną znacznej liczby zgonów w domach opieki w Wielkiej Brytanii w czasie pandemii 
24 grudzień 2025      Jacob Thomas
Po co ścięto "brzozę smoleńską" 
5 grudzień 2013      Artur Łoboda
Moje spojrzenie na gospodarkę  
30 marzec 2023      Artur Łoboda
Barcelona 19.10.2019 
19 październik 2019      Global News
Jak obca agentura działa sobie swobodnie wśród polskich polityków za pomocą jednej ukraińskiej paniusi (albo jednego koszernego sierżanta) 
24 kwiecień 2019      Alina
Tysiąc kilometrów na jednym baku vs zdrowie? 
2 październik 2020     
Jest szansa na ograniczenie gangsterki w Krakowie 
28 styczeń 2026      Artur Łoboda
Tekst sprzed lat: Jerozolima 
29 kwiecień 2012      ja
Dr Naomi Wolf odkrywa plan firmy Pfizer w sprawie wyludnienia, o czym świadczą ich własne dokumenty 
10 grudzień 2023     
Zygmunt Jan Prusiński KOCHANKA KSIĘŻYCA - część trzecia 
28 sierpień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Moskwa już stolicą świata? 
18 marzec 2010      tłumacz
Sędziowie bezkarni, Obywatel bezsilny 
10 wrzesień 2017      Artur Łoboda
Operacja Covid to już tylko małe piwo. 
17 lipiec 2021      Stanisław

 
 

Za mundurem łapówki sznurem







Każda struktura pragnie się rozrastać kosztem innych, by wreszcie przejąć absolutną władzę. Walki struktur i ich wyznawców, to codzienność życia na tej planecie. Walka o władzę oczywiście jest przykrywana hasełkami o Bogu, obronie kraju, walce o honor, ojczyznę.


Admirał floty na tratwie

Przykładem takich pasożytujących na Polsce struktur, jest niespełna stutysięczne, dziś zupełnie zdegenerowane zawodowe wojsko polskie, które ma już prawie sto generałów (i ok. 1600 pułkowników i generałów na emeryturze, każdy po kilkanaście tysiecy miesięcznie), a ogółem mamy dużo więcej oficerów niż żołnierzy; to już nie komedia, a czarny humor, niezrozumiały nawet dla anglików.

W potężnej armii amerykańskiej, wprowadzającej bombami kasetowymi demokrację na całym świecie generałów jest… czterdziestu.

Każdy generał to adiutanci, kierowcy, biura, oraz olbrzymi apetyt na władzę i pieniądze. Jak je osiągnąć? Tylko poprzez łapówki, od kupowania felernego bądź niepotrzebnego sprzętu wojskowego, bo na potrzebny jest zawsze zbyt. Jak więcej kupować armat i pocisków, by koperty od nich były grubsze? Trzeba straszyć wojną z Rosją. Mówi się wiele o wojnie nuklearnej, o zniszczeniu Polski – ma to zasiać strach, by ludzie nie zadawali prostego pytania – po co nam armaty, skoro nie ma zasiłków, pensje dziadowskie, pracy nie ma, ulice się sypią?

Masz się bać, by akceptować że zamiast masła będą armaty (Najlepiej ofensywne, kupowane do obrony, co wyśmiewał swego czasu Urban), że Twoje dziecko ma porwane buty, ale spasieni wojskowi zapewnią im bezpieczeństwo. Walczyć będą młodzi, odważni i ideowi mężczyźni, ale skuteczna walka to miks dobrego sprzętu, odpowiedniego do zaistniałej sytuacji, oraz kompetentnego zarządzania – a tego w Polsce nie ma.

Twoje dziecko jest głodne dlatego, ponieważ Twoja praca idzie na utrzymanie miejsc pracy we Francji, Niemczech, Watykanie, Izraelu i USA.
Dopóki będziemy bezlitośnie drenowani, Polska nigdy nie stanie się mocnym krajem. A będziemy wykorzystywani do czasu, gdy rządzić będą nami sprzedawczyki – będą rządzić do czasu, gdy ludzie będą wybierali umiejętność ładnego mówienia, a nie skuteczność i wolę by państwo było dobrze zarządzanym gospodarstwem.

My robimy sankcje Rosji, żremy jabłka, a tymczasem we Francji bunt rolników, którzy mają dość bójki na sankcje z Rosją. To są właśnie obywatele, których szanuje władza, bo jak władza przegnie, wychodzą na ulice – a u nas zagrzewamy się do jedzenia jabłek.

Żadnego nie zjadłem, niech żrą politycy, za dolary prowadzący nas ku wojnie z Rosją.

Nie jedzmy jabłek, może jak upadnie trochę firm, ktoś wpadnie na pomysł do głowy, że trzeba iść z koktajlami Mołotowa pod sejm, a nie doprowadzić się do niekończącego wzdęcia w imię wojny z okropnym Putinem. Im więcej na niego pokrzykują “nasze” dziennikarzyny, tym bardziej zaczynam go lubić. To bandyta, ale stawia odpór bankierskiej nacji, która ma ochotę na największe państwo ziemi, tej ziemi.


Sztama z dzieciobójcami


Doszło do groteskowej sytuacji że wspieramy banderowców, którzy zarżnęli prawie trzysta tysięcy Polaków, wysyłamy im broń i gaz – bezustannie podjudzani przez USA i Izrael do konfliktu z Rosją.

Gdyby Ukraińcy przeprosili, można by o takiej pomocy myśleć, oczywiście nie za darmo. Ale oni nadal nienawidzą Polaków, stawiają pomniki rozpruwaczom dziecięcych brzuchów, bo te bestie trudno nazwać nawet zwykłymi mordercami. W takiej sytuacji jedynym rozsądnym interesem Polski jest by Ukrainę podzielić, maksymalnie osłabić. Silna, potężna Ukraina obok nas, to pewna wojna za dwadzieścia lat – którą z pewnością przegramy, ponieważ mają większy potencjał niż Polska. Niestety, jak kiedyś służyliśmy ZSSR kartoflami, węglem i mięsem armatnim, tak teraz usługujemy USA.

Jesteśmy strategicznym sojusznikiem, któremu nie chcą znieść wiz – jesteśmy w takich kontaktach nawet nie petentem, a zwykłym śmieciem.

Bo kto kupuje za olbrzymie pieniądze ich broń, służy jak piesek, wysyła wojsko na agresywne misje USA na pustynię, a za to nie domaga się chociażby zniesienia wiz?

Tak zachowuje się frajer. A dla frajera nikt karku nadstawiał nie będzie. Chcą nas wpędzić w konflikt z Rosją, osłabić ją, ponieważ Putin pomaga przetrwać Syrii – dzięki niemu nie doszło do zbombardowania jej przez niosące demokrację w swych bombowcach USA. Zniszczenie Syrii jest konieczne dla osi Izrael – USA po to, by osaczyć Iran – w obecnej sytuacji jest to niemożliwe.

Przy okazji wspierane przez siły demokratyczno – bankierskie bojówki walczące z Assadem, obróciły się przeciwko siłom “dobra”. Jedyne więc co mogą zrobić siły “dobra”, to poświęcić jakiegoś frajera, by ten wszedł w konflikt z Rosją i ją osłabiał. Jeśli dojdzie do wojny, politycy którzy do niej podżegają natychmiast zwieją. Przez 25 lat transformacji ustrojowej oszczędzili tyle, że wystarczy na luksusowe życie ich samych oraz dalszych pokoleń.
A my wyparujemy w imię ich interesów.


Kupcie jeszcze lotniskowiec

Wyobraźmy sobie Pudziana, który idąc do MMA zamist ćwiczyć walkę w stójce i zapasy, nabiera masy i ćwiczy ciężary – to byłaby strata czasu i energii, oddanie walki przeciwnikowi. A teraz pomyślmy co robią “nasi” generałowie – kupują okręty podwodne na sadzawkę zwaną Bałtykiem, gdzie średnio jest 30 metrów głębokości. W drugiej wojnie światowej, Bałtyk był kałużą dla walczących stron – niezdatną do prowadzenia wojny podwodnej, z racji na małą głębokość. W dzisiejszych czasach jeden samolot zatopi wszystkie te cuda, kupowane za miliardy. Jak się jest biednym, kupuje się systemy rakietowe, jak ma trochę więcej środków, samoloty. Na Bałtyk małe łodzie patrolowe, helikoptery, wystarczy.

W drugiej wojnie światowej, tak właśnie rozwalono Polskę. Kiedyś to liczyłem – za kupione kilka okrętów podwodnych, można by kupić prawie dwa tysiące dział ppanc. Wyobrażacie sobie Państwo co by było, gdyby dywizje pancerne wehrmachtu nadziały się na taką ilość dział? Kto wie co by było, gdyby niemcy musieli przedłużyć działania wojenne – Stalin by nie wszedł w Polskę, a Francja pobudzona zapachem słabego przeciwnika, mogłaby mu wbić nóż w plecy.

Niemcy w 1939 roku byli bardzo kiepscy jeśli chodzi o zaopatrzenie, ledwo ziapali – wydłużenie działań bojowych o dwa, trzy tygodnie mogłoby przynieść niesamowite skutki. Niestety, nie stało się tak, ponieważ zamiast dział ppanc i plot kupiono okręty podwodne. Jedynym ich sukcesem było przedostanie się do brytyjczyków, by służyć pod ich banderą.
Jak się nam za to odwdzięczyli, szkoda pisać.


Polskie chłopaki to nie tchórze od zarzynania dzieci

Dziś robi się tak samo – nic się nie nauczyliśmy. W obecnych czasach ryzyko napaści na nas jest minimalne. Dzisiejsza Polska to rezerwuar taniej siły roboczej dla państw zachodu – Polski jako takiej, nie ma.

Ktoś kto napadnie na Polskę, napadnie na zachodnie hipermarkety, bo nic własnego praktycznie już nie mamy.

Wojnę toczy się o zasoby i tanią, niewolniczą siłę roboczą – i to już zachód ma. Po co więc wojna? Straszą rosją, i ani słowa o tym że 150 milionów zdegenerowanych moralnie po komuniźmie alkoholików, ma na plecach ponad miliard chińczyków, którzy od lat zasiedlają Syberię. Atak na Polskę otworzyłby drogę innym państwom do wejścia w Rosję, dałby im do tego moralne prawo. Rosja może walczyć o Krym, który pijany Chruszczow sprezentował Ukrainie, ale wejście w Polskę to zupełnie inna sprawa.

Ukraińcy są odważni gdy trzeba rozciąć piłą staruszkę, albo oskurować sąsiada, ale gdy przychodzi do realnej, twardej walki, uciekają. Ostrzeliwany Donieck to ich strategia – walą artylerią w miasto, giną dzieci, kobiety, cywile, bo w otwartą bitwę boją się wdać. Takie chytre, podstępne, okrutne działanie, świetnie charakteryzuje ukraińców.


Polacy nie uciekają, są niezwykle bitni i odważni, ale beznadziejnie zarządzani.
Rosyjska okupacja byłaby pełna ofiar, zamachów i egzekucji na ich oficerach – i nic by tego nie powstrzymało, nawet masakra cywilów. Niemniej bojową postawą Polacy wielokrotnie pokazali, że są wojownikami – dlatego większość tchórzliwego świata tak nas wyśmiewa i wyszydza. Gdy francuzi mordowali własnych żydów, Polacy ich chowali, chociaż groziła za to śmierć całej rodzinie. Francuzi nie byli za to karani śmiercią, poza tym żydzi Polaków wydawali wojskom ZSSR na terenach Polski, zdradzili kraj który ich przygarnął po pogromach na całym świecie – i mimo to najwięcej Polaków ich chroniło. Za te czyny, oraz za wzięcie na siebie pierwszego uderzenia niemiec (czyli danie czasu na obronę aliantom), odwdzięczyli nam się w wiadomy sposób.

Polityka to rachunek zysków i strat, a nie honor i emocje. Gdyby Polska przyłączyła się do Hitlera, wyszlibyśmy na tym najlepiej. No ale chcieliśmy dobrze, więc mamy źle. Wyszło jak zwykle. Zresztą sam Hitler przyznał, że Polacy to gatunek niezwykle silny, żywotny i zahartowany przez ciężkie warunki – najpierw nami gardził, później zrozumiał to, co doskonale wiedzą analitycy rosyjscy. Można o tym przeczytać w książce “Rozmowy przy stole”.


Dobrotliwy dziadzio, czy okrutny karierowicz?

A gdyby nawet Rosja nas teraz zaatakowała, to choćbyśmy stanęli na rzęsach, nie mamy żadnych szans na obronę. Wydawanie pieniędzy na kolejne zabawki nie obroni nas, a pasie wiecznie głodne brzuchy generalicji i wspierających ją polityków, zwłaszcza fajnego, rubasznego Bronka, który gdy zdejmie maskę ciepłego dziadzia, jest bezwzględnym, bezlitosnym człowiekiem. O tym co działo się za jego rządzenia w ministerstwie obrony, chodzą niesamowite słuchy. Jak niszczył ludzi, jakie dziwne były podpisywane umowy, jak bronił WSI, czyli powiedzmy wprost – bardzo silnej mafii szkolonej w kuźniach KGB, żerującej na tym biednym kraju.

To było piękne zagranie. W 89 roku dzięki Wałęsie (TW Bolek), Papieżowi i Eskimosom, zrobiono z Polski kraj trzeciego świata.

Gdzie nie spojrzeć, bałagan, korupcja i syf. Polacy swoją pracą za ochłapy, utrzymują obce mocarstewko Watykan, dają zarobić Francji, Niemcom, Izraelowi i USA.
Jesteśmy nowoczesnymi niewolnikami, zadłużonymi na kilkanaście pokoleń chłopami pańszczyźnianymi, którzy się sami ze soba gryzą o marne resztki z pańskiego stołu.
Pracownicy amazona w niemczech strajkują, a mają netto cztery razy większe zarobki niż Polak brutto. Ceny rtv, niższe, ciuchów dużo niższe. Ceny sprzętu budowlanego (np. bosch) w Danii trzykrotnie niższe niż w Polsce, ciężko było mi w to uwierzyć.


Nigdy nie oddam krwi za interes pasożyta

Nigdy bym nie walczył za ten kraj, czyli za francuskie hipermarkety, niemieckie montownie, Watykańskie kościoły i jego chwielkie majątki, ziemię odebraną Polsce, czyli nam. Mogę walczyć za strukturę która o ludzi dba – ale nie o coś, co pod głodnymi kawałkami o Bogu, honorze i ojczyźnie robi z ludzi kaleki emocjonalne i finansowe. Zrobiono z nas dziadów, na nasze życzenie. Cała nadzieja w następnych pokoleniach, oraz słabości sąsiadów.
Może kiedyś się uda stworzyć z Polski normalny kraj.



http://3obieg.pl/za-mundurem-lapowki-sznurem



-
23 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Ludzki odruch względem przestępców.
kwiecień 28, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"

maj 17, 2005
Zdzisław Raczkowski
RECENZJA KSIAZKI W.BOJARSKIEGO pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku
kwiecień 3, 2006
Zbigniew Dmochowski
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Bankierzy i Globalne Imperium
wrzesień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
PKP usmażyła mi jaja!
grudzień 3, 2004
Mirosław Naleziński
Jasna Mowa D?więku
sierpień 29, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
Albanizacja Polski
maj 4, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Gdańszczanie, wyborcy. Uwaga na nowy prezent świąteczny od władz Gdańska
grudzień 19, 2005
Klaudiusz Wesołek
Śmierć czai się w skałkach-haki śmierci.
listopad 23, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Neonazistowska Unia Europejska
lipiec 16, 2004
Pycha
czerwiec 11, 2008
Marek Jastrząb
Nie będzie referendum na temat tarczy
kwiecień 3, 2007
PAP
POLSKA - UNIA 11
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Mieli zbudować Japonię, a powstał Bangladesz
wrzesień 9, 2002
PAP
Rehabilitacja
marzec 17, 2008
Marek Jastrząb
Primum Non Nocere nie popiera strajków lekarzy
czerwiec 1, 2006
Adam Sandauer- przewodniczący Stowarzyszenia
Nie ma pieniędzy dla pielęgniarek, nauczycieli, na zasiłki dla bezrobotnych, ale na eurodemagogię będzie 2 razy więcej.
grudzień 4, 2002
PAP
Recenzja książki I W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część pierwsza
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media