Jakikolwiek komentarz na temat jutrzejszych wyborów do Sejmu i Senatu, pozbawiony jest sensu.
Polakom dano do wyboru tylko "mniejsze zło".
Prawo wyborcze zostało tak skonstruowane, że TYLKO ludzie o wątpliwych kwalifikacjach i wątpliwych zasadach moralnych, mają szansę przebić się przez sito korupcji i nepotyzmu.
Niektóre komisje wyborcze najpewniej dokonają oszustw a więc przestępstwa przeciwko Wyborom.
Na to wszystko zapracował sobie Naród Polski.
Kiedy politycy - łamiąc kanony demokracji, wprowadzali korupcyjny system wyborów to nikt nie protestował.
Nawet dzisiaj nie ma przeszkód by społeczeństwo wyszło na ulice i wyraziło swój sprzeciw wobec haniebnych zasad wyborów.
Zamiast tego - tak zwane "elyty" prostytuują się wobec rządzącej Platformy Obywatelskiej.
Różni - tak zwani "artyści" tworzą "komitety poparcia" wobec panującej władzy. Dokładnie tak samo - jak w zbrodniczych latach stalinowskich. Widać weszła im w krew haniebna prostytucja.
Aksjomaty polskości są szargane i ośmieszane przez polityków, oraz główne media.
Polska - niczym Titanic - tonie. Wyborcza orkiestra gra do końca, nikt nie rusza się a miejsca by szukać ratunku.
I tylko "kibole" mają odwagę by powiedzieć kilka słów prawdy o kraju w jakim żyją. A ponieważ są głosem frustracji Narodu Polskiego to ich wypowiedzi nie należą do salonowych. Usiłuje to wykorzystać platformowy motłoch, strasząc Polaków przed gniewem ludu.