ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
więcej ->

 
 

Konfederacja nieuków


Angielski tygodnik "The Spectator" z 27 grudnia 2003 r. nie pozostawia suchej nitki na preambule do przyszłej konstytucji Unii Europejskiej. Peter Jones w artykule Konfederacja nieuków (Confederacy of Dunces) pokazuje, jak ta preambuła wypacza historię oraz geografię i jest zniewagą dla starożytnych cywilizacji.

Teraz - pisze Peter Jones - kiedy Unii Europejskiej nie udało się zmajstrować zgody wokół swej nowej konstytucji, wytoczono armaty - oczywiście nie przeciwko tej konstytucji poplecznikom, tylko przeciwko nieszczęsnym suwerennym państwom narodowym, którym nie spodobało się to, co zobaczyli. Jak śmieli! Taka bezkompromisowość ze strony wolnych państw zawsze oczywiście zbijała z tropu eurokratów, którzy nie są w stanie po prostu pojąć, dlaczego ludzie wolą mieć wpływ na swój los. Jednostronicowa preambuła, która towarzyszy proponowanej konstytucji europejskiej i została ułożona (jak i cała konstytucja) przez zespół eurokratów pod wodzą Giscarda dEstaing, daje przerażające świadectwo stanu umysłów kierujących „Europą. Oto owa preambuła (dodana została numeracja akapitów [a polski tekst zaczerpnięty został z oficjalnej strony internetowej Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej]) i naprawdę nie jest to żaden uczniowski dowcip:

[I] Świadomi tego, że Europa jest kontynentem, który zrodził cywilizację; że jej mieszkańcy, napływający w kolejnych falach od pierwszych wieków ludzkości, stopniowo rozwinęli wartości stanowiące podstawę humanizmu: równość ludzi, wolność i poszanowanie dla rozumu,

[II] czerpiąc inspirację z kulturowego, religijnego i humanistycznego dziedzictwa Europy, którego wartości, zawsze obecne w jej spuści?nie, zakorzeniły w życiu społecznym uznanie centralnej roli człowieka oraz jego nienaruszalnych i niezbywalnych praw, a także poszanowanie prawa,

[III] wierząc, że Europa odtąd zjednoczona zamierza nadal podążać drogą cywilizacji, postępu i dobrobytu, dla dobra wszystkich jej mieszkańców, w tym najsłabszych i najbardziej poszkodowanych; że zamierza pozostać kontynentem otwartym na kulturę, wiedzę i postęp społeczny; oraz że zamierza pogłębiać demokratyczny charakter i przejrzystość swojego życia publicznego, a także dążyć do pokoju, sprawiedliwości i solidarności na świecie,

[IV] przekonani, że narody Europy, pozostając dumne ze swojej tożsamości narodowej i historii, zdecydowane są pokonać dawne podziały oraz, zjednoczone jeszcze silniej, kształtować wspólną przyszłość,

[V] przekonani, że „zjednoczona w swej różnorodności Europa daje im najlepszą możliwość dalszego prowadzenia, w poszanowaniu praw każdej jednostki i ze świadomością odpowiedzialności wobec przyszłych pokoleń i Ziemi, ogromnego przedsięwzięcia, które uczyni ją szczególnym obszarem ludzkiej nadziei,

[VI] wdzięczni członkom Konwentu Europejskiego za przygotowanie niniejszej Konstytucji w imieniu obywateli i państw Europy,
[VII] [którzy, po wymianie swych pełnomocnictw uznanych za należyte i sporządzone we właściwej formie, uzgodnili, co następuje:]
Zauważmy - pisze Peter Jones - że nigdzie nie mówi się, co to są za ludzie, którzy są świadomi i przekonani i wdzięczni, oraz że nie ma tu żadnego głównego czasownika, w skutek czego nie wiemy, co też oni w rezultacie uczynili. Nie mam pojęcia, co znaczy punkt VII. A ohydny styl nie wymaga komentarza.

Sposób używania terminu „Europa stanowi o wymowie tego całego dokumentu. Preambułę rozpoczyna zdanie [I]: Europa jest kontynentem, który zrodził cywilizację (ostro zostali potraktowani Chińczycy, ale mniejsza o to). Można tak mówić z sensem o czymś dostatecznie małym („Renesans zawdzięczamy głównie Florencji.), ale mówić tak o kontynencie wielkości Europy, zamieszkanym przez dużą liczbę zasadniczo różnych narodów, jest nonsensem. Następnie powiada się, że jej mieszkańcy, napływający w kolejnych falach, dopiero stopniowo rozwijali pewne wartości. Wiele mówiący jest kontrast między Europą, która zrodziła cywilizację, a jej mieszkańcami, którzy raczej wloką się w ogonie. Nie ma wątpliwości, kto tu jest głównym graczem: od najdawniejszych czasów, sugeruje preambuła, wielka beneficjentka Europa pokazuje nam, co trzeba. Ten sam sens społeczeństwa-wzorca występuje w akapicie [II]: mówi on o dziedzictwie kulturowym Europy i o życiu społecznym, jakby Europa była zawsze jedną wielką szczęśliwą rodziną. W akapicie [III] znika wszelka niejasność: Europa jest tu Unią Europejską, która bezinteresownie kieruje losem jej mieszkańców dla ich własnego dobra. W akapicie [IV] z trzaskiem wyłazi szydło z worka: mówi się o dawnych podziałach, ale nie przypisuje się ich Europie. Za podziały odpowiedzialne są nieznośne narody Europy - Europa nie jest miejscem, gdzie występują podziały. W akapicie [V] jesteśmy z powrotem w Europie jako UE, wraz z jej ogromnym przedsięwzięciem, które uczyni ją szczególnym obszarem ludzkiej nadziei.

Teraz jest już jasne, co jest grane w preambule. Po pierwsze, przedstawia się ona jako jedyna nadzieja dla wstrętnych narodów Europy; gdyby jakiś przybysz z Kosmosu przeczytał tę praeambułę, nie domyśliłby się nigdy, że narody, o których tak protekcjonalnie się tu mówi, to są suwerenne państwa narodowe, które wyśmienicie potrafią dbać o siebie.

Po drugie, przedstawia ona przeszłość Europy w kategoriach sugerujących, że UE jest summum bonum, arystotelesowskim telos, do którego Europa dąży entuzjastycznie od ponad tysięcy lat. Cały jej tenor sugeruje, że Europa zawsze była dającym się rozpoznać politycznym, kulturowym i ideologicznym bytem, obdarowującym swych mieszkańców niekończącymi się korzyściami; że składające się na nią narody zawsze poczuwały się do tego, iż są jej intymnymi częściami; oraz że owe narody zawsze za swój cel miały pozszywanie razem swoich wspólnot w jedną wspaniałą paneuropejską kołdrę, podległą jednej władzy, której przyświecają wartości humanizmu, solidarności, demokracji, wolności, postępu itp. A z tego wszystkiego wynika, że konstytucja europejska jest urzeczywistnieniem owego marzenia.

Nie może być, oczywiście, większego wypaczenia historycznej prawdy. Starożytni Grecy określali Europę jako „ląd na północ od Morza Śródziemnego (chociaż to, dlaczego zwano go „Europą, zdumiewało Herodota - greckiego historyka z V w. a.C.). Był to opis czysto geograficzny. Europa w zasadzie nigdy nie była czymś innym niż nazwą kontynentu, całkowicie pozbawioną bagażu politycznego czy ideologicznego - aż do wieku XX.
<
br> Był pewien okres, począwszy od XV stulecia, kiedy strach przed rozszerzającą się potęgą otomańskich Turków przekształcił na krótko Europę w świat chrześcijański, skonstruowany jako ostatni bastion przeciwko zagrożeniu muzułmańskiemu; a w wiekach XVII i XVIII niektórzy ludzie zaczęli myśleć w kategoriach potęg ponadnarodowych. Z pewnością takie pojęcia, jak cywilizacja europejska, podlegały pewnemu rozwojowi. Ale to, w jakich kategoriach ludzie mogą chcieć wyobrażać sobie zjednoczoną Europę, nie ma najmniejszego znaczenia w gruncie rzeczy. Kiedy przechodzimy do polityki, europejskie królestwa, a następnie państwa, nadal biły się ze sobą jak nie przymierzając koguty - by wymienić tylko najgłośniejsze wojny od XVII w.: wojna trzydziestoletnia, wojny o hiszpańską sukcesję, wojny napoleońskie i dwie wojny światowe. Jeszcze w 1896 r. Bismarck nadal powiadał, że Europa jest tylko pojęciem geograficznym.

Poza tym, że się raz wspomina o dawnych podziałach, nikt nie byłby w stanie na podstawie tej preambuły domyśleć się, że w ciągu 3000 lat zapisanej historii Europy dominowały antypatie, podziały i konflikty. Zamiast tego daje się nam puste i nieszczere zapewnienia o sukcesach jakiegoś wyimaginowanego bytu zwanego Europą, przypisując mu cały szereg najwspanialszych kulturalnych i naukowych osiągnięć, które przecież zawdzięczamy nie jakiejś Europie, ale różnym i często kłócącym się jednostkom i narodom, którym przydarzyło się w tym czasie zamieszkiwać tę część świata - Homerom i Arystotelesom, Newtonom i Bachom, Włochom w Renesansie i Anglikom w czasie rewolucji przemysłowej. Jeszcze mniej mógłby się ktoś domyśleć rzeczy najbardziej ze wszystkich zatajonej - co jest już wyszukaną złośliwością - że siłą napędową konstrukcji zjednoczonej Europy w ciągu minionych 60 lat nie były wcale Francja i Niemcy, ale determinacja znienawidzonych Stanów Zjednoczonych AP w zorganizowaniu stabilnego sojuszu w Europie w celu przeciwdziałania zagrożeniu komunistycznemu ze strony Rosji.


Bezstronny mediator mógłby preambułę napisać tak oto: „Trzechtysiącletnią pisaną historię zasadniczo różnych narodów żyjących na kontynencie zwanym Europą cechowały ciągła niezgoda i konflikty. Nie powstrzymywało to jednak poszczególnych uczonych, artystów i myślicieli, czy instytucji, takich jak Kościół, lub też wspólnot u szczytu swej potęgi - państw włoskich w dobie Odrodzenia czy Anglii w okresie rewolucji przemysłowej - od dokonywania nadzwyczajnego wkładu do rozwoju tego, co z dumą nazywamy europejską cywilizacją, której osiągnięciami mamy zaszczyt się radować wraz z resztą świata. Jednak w XX wieku groza dwóch wojen światowych, a następnie gro?ba komunizmu, przekonały nas, że powinniśmy otrząsnąć się z naszej podzielonej przeszłości, jeżeli chcemy stać się kontynentem bezpiecznym, stabilnym i cieszącym się dobrobytem. W konsekwencji realizacji tego przekonania już ponad 50 lat narody Europy cieszą okresem pokoju, jakiego nie było w ich całej historii. Jednym z wielu tego powodów było utworzenie i następnie rozwój związku wolnych państw ... etc., etc.

Niestety w preambule, którą mamy przed sobą - pisze Peter Jones w Spektatorze - aż wrze od fałszowania przeszłości Europy. Zaś koszmar jej przyszłości kontrolowanej przez eurokratów myślących w taki właśnie sposób czai się w reszcie tekstu konstytucji.

10 styczeń 2004

ZS 

  

Archiwum

gnidy
listopad 23, 2005
Miller odwiedził ziemię przodków
listopad 10, 2003
PAP
Koniec zasobów taniej robocizny w Chinach?
czerwiec 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Kto zohydza nam legendę o Westerplatte?"
wrzesień 20, 2008
tłumacz
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
Kto i dlaczego dusi rozwoj darmowej energi
marzec 9, 2007
kruzoe
mozajka
wrzesień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Saddam Husajn ofiarą mordu sądowego
listopad 5, 2006
marduk
Polityczny kabaret
Ostatnie dni ex prezydenta Krakowa

grudzień 8, 2002
Artur Łoboda
Światowe protesty przeciwko atakowi żydowskich terrorystów na Gazę - wideo z różnych części świata
styczeń 11, 2009
hgw
1/3 zdrowego rozsądku?
grudzień 11, 2002
(J.ŚW) http://www.dziennik.krakow.pl
Prawdziwa mafia
sierpień 9, 2006
Sylwester Lstkowski, Wojciech Sumliski
Dziela niedokonczone!
wrzesień 15, 2008
mik
Wielka iluzja
sierpień 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Prywatyzacja pacyfikacji Iraku i nadużycia
wrzesień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bezprawie i coraz mniej ochotników na "wojnę z terrorem"
czerwiec 13, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
PKNORLEN (PKN): 6 milionów odprawy
sierpień 14, 2004
PAP
Opór Islamu
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
A Church Desecrated in Israel.
czerwiec 10, 2006
Israel Adam Shamir
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media