|
| whatreallyhappened.com |
|
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/
99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
|
| Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy |
|
| ... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami |
|
| |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala |
|
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić? |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII |
|
|
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 |
|
| |
więcej -> |
|
Konfederacja nieuków
|
|

Angielski tygodnik "The Spectator" z 27 grudnia 2003 r. nie pozostawia suchej nitki na preambule do przyszłej konstytucji Unii Europejskiej. Peter Jones w artykule Konfederacja nieuków (Confederacy of Dunces) pokazuje, jak ta preambuła wypacza historię oraz geografię i jest zniewagą dla starożytnych cywilizacji.
Teraz - pisze Peter Jones - kiedy Unii Europejskiej nie udało się zmajstrować zgody wokół swej nowej konstytucji, wytoczono armaty - oczywiście nie przeciwko tej konstytucji poplecznikom, tylko przeciwko nieszczęsnym suwerennym państwom narodowym, którym nie spodobało się to, co zobaczyli. Jak śmieli! Taka bezkompromisowość ze strony wolnych państw zawsze oczywiście zbijała z tropu eurokratów, którzy nie są w stanie po prostu pojąć, dlaczego ludzie wolą mieć wpływ na swój los. Jednostronicowa preambuła, która towarzyszy proponowanej konstytucji europejskiej i została ułożona (jak i cała konstytucja) przez zespół eurokratów pod wodzą Giscarda dEstaing, daje przerażające świadectwo stanu umysłów kierujących „Europą. Oto owa preambuła (dodana została numeracja akapitów [a polski tekst zaczerpnięty został z oficjalnej strony internetowej Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej]) i naprawdę nie jest to żaden uczniowski dowcip:
[I] Świadomi tego, że Europa jest kontynentem, który zrodził cywilizację; że jej mieszkańcy, napływający w kolejnych falach od pierwszych wieków ludzkości, stopniowo rozwinęli wartości stanowiące podstawę humanizmu: równość ludzi, wolność i poszanowanie dla rozumu,
[II] czerpiąc inspirację z kulturowego, religijnego i humanistycznego dziedzictwa Europy, którego wartości, zawsze obecne w jej spuści?nie, zakorzeniły w życiu społecznym uznanie centralnej roli człowieka oraz jego nienaruszalnych i niezbywalnych praw, a także poszanowanie prawa,
[III] wierząc, że Europa odtąd zjednoczona zamierza nadal podążać drogą cywilizacji, postępu i dobrobytu, dla dobra wszystkich jej mieszkańców, w tym najsłabszych i najbardziej poszkodowanych; że zamierza pozostać kontynentem otwartym na kulturę, wiedzę i postęp społeczny; oraz że zamierza pogłębiać demokratyczny charakter i przejrzystość swojego życia publicznego, a także dążyć do pokoju, sprawiedliwości i solidarności na świecie,
[IV] przekonani, że narody Europy, pozostając dumne ze swojej tożsamości narodowej i historii, zdecydowane są pokonać dawne podziały oraz, zjednoczone jeszcze silniej, kształtować wspólną przyszłość,
[V] przekonani, że „zjednoczona w swej różnorodności Europa daje im najlepszą możliwość dalszego prowadzenia, w poszanowaniu praw każdej jednostki i ze świadomością odpowiedzialności wobec przyszłych pokoleń i Ziemi, ogromnego przedsięwzięcia, które uczyni ją szczególnym obszarem ludzkiej nadziei,
[VI] wdzięczni członkom Konwentu Europejskiego za przygotowanie niniejszej Konstytucji w imieniu obywateli i państw Europy, [VII] [którzy, po wymianie swych pełnomocnictw uznanych za należyte i sporządzone we właściwej formie, uzgodnili, co następuje:]
Zauważmy - pisze Peter Jones - że nigdzie nie mówi się, co to są za ludzie, którzy są świadomi i przekonani i wdzięczni, oraz że nie ma tu żadnego głównego czasownika, w skutek czego nie wiemy, co też oni w rezultacie uczynili. Nie mam pojęcia, co znaczy punkt VII. A ohydny styl nie wymaga komentarza.
Sposób używania terminu „Europa stanowi o wymowie tego całego dokumentu. Preambułę rozpoczyna zdanie [I]: Europa jest kontynentem, który zrodził cywilizację (ostro zostali potraktowani Chińczycy, ale mniejsza o to). Można tak mówić z sensem o czymś dostatecznie małym („Renesans zawdzięczamy głównie Florencji.), ale mówić tak o kontynencie wielkości Europy, zamieszkanym przez dużą liczbę zasadniczo różnych narodów, jest nonsensem. Następnie powiada się, że jej mieszkańcy, napływający w kolejnych falach, dopiero stopniowo rozwijali pewne wartości. Wiele mówiący jest kontrast między Europą, która zrodziła cywilizację, a jej mieszkańcami, którzy raczej wloką się w ogonie. Nie ma wątpliwości, kto tu jest głównym graczem: od najdawniejszych czasów, sugeruje preambuła, wielka beneficjentka Europa pokazuje nam, co trzeba. Ten sam sens społeczeństwa-wzorca występuje w akapicie [II]: mówi on o dziedzictwie kulturowym Europy i o życiu społecznym, jakby Europa była zawsze jedną wielką szczęśliwą rodziną. W akapicie [III] znika wszelka niejasność: Europa jest tu Unią Europejską, która bezinteresownie kieruje losem jej mieszkańców dla ich własnego dobra. W akapicie [IV] z trzaskiem wyłazi szydło z worka: mówi się o dawnych podziałach, ale nie przypisuje się ich Europie. Za podziały odpowiedzialne są nieznośne narody Europy - Europa nie jest miejscem, gdzie występują podziały. W akapicie [V] jesteśmy z powrotem w Europie jako UE, wraz z jej ogromnym przedsięwzięciem, które uczyni ją szczególnym obszarem ludzkiej nadziei.
Teraz jest już jasne, co jest grane w preambule. Po pierwsze, przedstawia się ona jako jedyna nadzieja dla wstrętnych narodów Europy; gdyby jakiś przybysz z Kosmosu przeczytał tę praeambułę, nie domyśliłby się nigdy, że narody, o których tak protekcjonalnie się tu mówi, to są suwerenne państwa narodowe, które wyśmienicie potrafią dbać o siebie.
Po drugie, przedstawia ona przeszłość Europy w kategoriach sugerujących, że UE jest summum bonum, arystotelesowskim telos, do którego Europa dąży entuzjastycznie od ponad tysięcy lat. Cały jej tenor sugeruje, że Europa zawsze była dającym się rozpoznać politycznym, kulturowym i ideologicznym bytem, obdarowującym swych mieszkańców niekończącymi się korzyściami; że składające się na nią narody zawsze poczuwały się do tego, iż są jej intymnymi częściami; oraz że owe narody zawsze za swój cel miały pozszywanie razem swoich wspólnot w jedną wspaniałą paneuropejską kołdrę, podległą jednej władzy, której przyświecają wartości humanizmu, solidarności, demokracji, wolności, postępu itp. A z tego wszystkiego wynika, że konstytucja europejska jest urzeczywistnieniem owego marzenia.
Nie może być, oczywiście, większego wypaczenia historycznej prawdy. Starożytni Grecy określali Europę jako „ląd na północ od Morza Śródziemnego (chociaż to, dlaczego zwano go „Europą, zdumiewało Herodota - greckiego historyka z V w. a.C.). Był to opis czysto geograficzny. Europa w zasadzie nigdy nie była czymś innym niż nazwą kontynentu, całkowicie pozbawioną bagażu politycznego czy ideologicznego - aż do wieku XX.
<
br> Był pewien okres, począwszy od XV stulecia, kiedy strach przed rozszerzającą się potęgą otomańskich Turków przekształcił na krótko Europę w świat chrześcijański, skonstruowany jako ostatni bastion przeciwko zagrożeniu muzułmańskiemu; a w wiekach XVII i XVIII niektórzy ludzie zaczęli myśleć w kategoriach potęg ponadnarodowych. Z pewnością takie pojęcia, jak cywilizacja europejska, podlegały pewnemu rozwojowi. Ale to, w jakich kategoriach ludzie mogą chcieć wyobrażać sobie zjednoczoną Europę, nie ma najmniejszego znaczenia w gruncie rzeczy. Kiedy przechodzimy do polityki, europejskie królestwa, a następnie państwa, nadal biły się ze sobą jak nie przymierzając koguty - by wymienić tylko najgłośniejsze wojny od XVII w.: wojna trzydziestoletnia, wojny o hiszpańską sukcesję, wojny napoleońskie i dwie wojny światowe. Jeszcze w 1896 r. Bismarck nadal powiadał, że Europa jest tylko pojęciem geograficznym.
Poza tym, że się raz wspomina o dawnych podziałach, nikt nie byłby w stanie na podstawie tej preambuły domyśleć się, że w ciągu 3000 lat zapisanej historii Europy dominowały antypatie, podziały i konflikty. Zamiast tego daje się nam puste i nieszczere zapewnienia o sukcesach jakiegoś wyimaginowanego bytu zwanego Europą, przypisując mu cały szereg najwspanialszych kulturalnych i naukowych osiągnięć, które przecież zawdzięczamy nie jakiejś Europie, ale różnym i często kłócącym się jednostkom i narodom, którym przydarzyło się w tym czasie zamieszkiwać tę część świata - Homerom i Arystotelesom, Newtonom i Bachom, Włochom w Renesansie i Anglikom w czasie rewolucji przemysłowej. Jeszcze mniej mógłby się ktoś domyśleć rzeczy najbardziej ze wszystkich zatajonej - co jest już wyszukaną złośliwością - że siłą napędową konstrukcji zjednoczonej Europy w ciągu minionych 60 lat nie były wcale Francja i Niemcy, ale determinacja znienawidzonych Stanów Zjednoczonych AP w zorganizowaniu stabilnego sojuszu w Europie w celu przeciwdziałania zagrożeniu komunistycznemu ze strony Rosji.
Bezstronny mediator mógłby preambułę napisać tak oto: „Trzechtysiącletnią pisaną historię zasadniczo różnych narodów żyjących na kontynencie zwanym Europą cechowały ciągła niezgoda i konflikty. Nie powstrzymywało to jednak poszczególnych uczonych, artystów i myślicieli, czy instytucji, takich jak Kościół, lub też wspólnot u szczytu swej potęgi - państw włoskich w dobie Odrodzenia czy Anglii w okresie rewolucji przemysłowej - od dokonywania nadzwyczajnego wkładu do rozwoju tego, co z dumą nazywamy europejską cywilizacją, której osiągnięciami mamy zaszczyt się radować wraz z resztą świata. Jednak w XX wieku groza dwóch wojen światowych, a następnie gro?ba komunizmu, przekonały nas, że powinniśmy otrząsnąć się z naszej podzielonej przeszłości, jeżeli chcemy stać się kontynentem bezpiecznym, stabilnym i cieszącym się dobrobytem. W konsekwencji realizacji tego przekonania już ponad 50 lat narody Europy cieszą okresem pokoju, jakiego nie było w ich całej historii. Jednym z wielu tego powodów było utworzenie i następnie rozwój związku wolnych państw ... etc., etc.
Niestety w preambule, którą mamy przed sobą - pisze Peter Jones w Spektatorze - aż wrze od fałszowania przeszłości Europy. Zaś koszmar jej przyszłości kontrolowanej przez eurokratów myślących w taki właśnie sposób czai się w reszcie tekstu konstytucji.
|
|
10 styczeń 2004
|
|
ZS
|
|
|
|
Nowe idzie, stare wraca...
scenarzyści polskich reform ostatnich lat
lipiec 13, 2005
Adam Sandauer
|
Integracja czy podbój?
kwiecień 19, 2003
przysłał Piotr Letowt-Vorbek
|
„Judeochrześcijanie” z sejmowej prawicy
czerwiec 27, 2006
Jacek Bartyzel
|
Oszczędzanie wedle filozofii Kwaśniewskiego
listopad 15, 2003
IAR
|
KOMUNIKAT ZARZADU GLÓWNEGO KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ
styczeń 30, 2003
|
Udupić dizajn!
kwiecień 23, 2005
Mirnal
|
Przekazanie spisu nazwisk z listy IPN. Gratuluję odwagi Panu Bronisławowi Wildsteinowi.
styczeń 31, 2005
Adam Sandauer
|
Odpowiadam oszczercom!
wrzesień 27, 2004
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
Dlaczego w Polsce jest o 30% rencistów więcej
niż w państwach o podobnej historii?
październik 23, 2003
Adam Sandauer
|
Płynie Wisła Płynie
kwiecień 3, 2003
Adam Mały Gorczyca
|
Konstytucja i Sprawa Nadzoru w USA
październik 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Petycja namaszczona talmudem
sierpień 25, 2006
bibula.com/xah
|
"Tolerancja" niczym "judzenie"
marzec 1, 2005
PAP
|
CI, KTÓRZY ZDRADZILI POLSKĘ !
czerwiec 26, 2008
|
Kurwica
listopad 3, 2005
Artur Łoboda
|
Polski przemysł
kwiecień 16, 2003
przesłała Elzbieta
|
Drodzy Rodacy
wrzesień 29, 2006
mik4
|
DO MEDIÓW W KRAJU I ZA GRANICˇ...
maj 3, 2006
|
Smrodliwa intryżka z udziałem elegantów?
lipiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
więcej -> |
|