|
Lodu nie było!
|
|
Z pilotem rządowego śmigłowca Mi-8 rozmawia Marek Barański
- Nic podobnego, nie było żadnego oblodzenia. Mam nalatane 3000 godzin, wiem, co to oblodzenie i wiem, co teraz mówię.
Pilot major Marek Miłosz, podobnie jak starszy chorąży Wiesław Tuński - technik pokładowy, z którymi udało mi się porozmawiać w w warszawskim szpitalu wojskowym, nie mają wątpliwości: o oblodzeniu mowy nie ma!
Cytat z "Gazety Wyborczej" (16.12.03): "Pilot nie włączył instalacji antyoblodzeniowej, a do oblodzenia doszło podczas lotu tak szybko, że nie zadziałała instalacja automatyczna".
Major Marek Miłosz: - Jeśli nie włączyłbym instalacji antyoblodzeniowej, to nie można mówić, że instalacja automatyczna nie zdążyła zadziałać. Nie zadziałałaby, bo byłaby niewłączona. Ten, kto to pisał, nic nie wie o procedurach obowiązujących pilota śmigłowca. Nie można nie włączyć instalacji przeciwoblodzeniowej na śledzenie nie włączając podgrzewania odbiorników ciśnień powietrza. To z kolei nie jest możliwe bez włączenia tzw. AZS-u, czyli Automatycznego Zabezpieczenia Systemu. Ponieważ podgrzewanie odbiorników ciśnień było włączone, był także włączony system przeciwoblodzeniowy. To wszystko jest na jednej szynie i cała prcedura jest ze sobę ściśle powiązana, Nie można włączyć jednego, jeśli nie jest włączone drugie. Oprócz tego są czujniki zewnętrzne, które pracują równolegle z systemem automatycznym. One niejako dodatkowo informują pilota, że coś na zewnątrz się dzieje. Mruga wtedy duża, czerwona lampka na wprost jego głowy. Musi on zareagować i włączyć system wspomagania instalacji automatycznej. Nie sposób tej lampki nie zauważyć. Podczas tego lotu ona się nie świeciła, bo nie było takich okoliczności - nie działo się nic, co mogłoby wzbudzić niepokój, żadnych sygnałów, że wchodzimy w strefę oblodzenia. Zawsze pierwszym takim sygnałem jest szron pojawiający się na wycieraczkach na przedniej szybie śmigłowca. Pilot obserwuje też tzw. mechaniczny czujnik oblodzenia - specjalny trzpień osadzony na zewnętrznej obudowie po lewej stronie, będący stale w zasięgu jego wzroku. Jeśli pojawia się lód, to najpierw tam.
Ale skąd niby miał się ten lód pojawić, skoro podczas feralnego lotu, na wysokości przelotowej, na 2150 metrach termometr zewnętrzny (skalowany co dwa stopnie) wskazywał sześć do ośmiu stopni na plusie. Na wysokości 1500 metrów termometr pokazywał pięć do sześciu stopni na plusie. W rejonie Łodzi, gdzie przeszedłem na nasłuch Okęcia, podawano, że na lotnisku temperatura wynosi od trzech do pięciu stopni. Ani razu więc nie było temperatury minusowej! Przed startem, na lotnisku we Wrocławiu, ostrzeżono mnie, że tzw. izoterma 0, czyli warunki sprzyjające oblodzeniu mogą wystąpić dopiero na wysokości 3000 metrów. Także widzialność cały czas była doskonała. Gdy startowaliśmy z Wrocławia, wynosiła 2500 metrów. Minimalna, przy której można lądować na Okęciu według przyrządów, to 1000 metrów. W powietrzu widzialność była jeszcze lepsza - 4000 metrów. Gdy spadaliśmy i gdy włączyłem reflektor, widziałem na ziemi wszystko.
"T": Czekają już na Pana członkowie komisji badającej przyczyny wypadku. Czterech oficerów lotnictwa.
Mjr Miłosz: - Powiem im to samu, co panu. Tak po prostu było. Jestem zdumiony, że można było napisać coś takiego, co przeczytałem w gazetach.
(Trybuna)
Komentarz
Mając opinię pilota, który uratował siebie i pasażerów (spadając z 300 metrów), nieodparcie rodzi się pytanie:
kto i na czyje życzenie stworzył teorię o rzekomym oblodzniu silników?
Czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy?
(Adam)
|
|
20 grudzień 2003
|
|
|
|
|
|
Pseudo atorytety!
październik 7, 2006
mik4
|
Jak funkcjonują największe gangi (4)
PKO BP i reszta świata
luty 25, 2005
Jarosław Supłacz
|
Prawo dżungli czyli „twórcze niszczenie”
kwiecień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Oś Teheran-Bagdad-Damaszek?
listopad 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Szczyt bezczelności
listopad 11, 2003
|
Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
|
Po pierwsze nie szkodzić
listopad 25, 2008
Artur Łoboda
|
Płażyński przypuszcza, że w Polsce jest korupcja
luty 11, 2003
Piotr Mączyński
|
Zakłamanie
listopad 29, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Znaleziono plany obozu Auschwitz. Teraz trzeba dopasować do historii
listopad 9, 2008
PAP
|
"Wedle Rozkazu"
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Masoni nie wybrali Belki
listopad 25, 2005
|
Jak pozbyć się żydowskiej ekonomii...równiez z mieszkań włósnościowych...
grudzień 20, 2006
Jan Ogonowski
|
„Koniec afery paliwowej na Śląsku”.
Początek afery pod nazwą polski Wymiar Prawa
styczeń 2, 2003
PAP
|
Do Iraku z kneblem w ustach
maj 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
Odbudowa owszem ale nie w Faludży
lipiec 2, 2006
Dahr Jamail
|
Przekształcanie Niemiec w sprzymierzeńca USA?
sierpień 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Łagodny język propagandy"
kwiecień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
|
REORGANIZACJA
czerwiec 7, 2008
Marek Jastrząb
|
więcej -> |
|