ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Ron Paul in it to win? 
8 styczeń 2012      Stephanie Condon
Zygmunt Jan Prusiński ZBUDZISZ WE MNIE ROZKWIT DŹWIĘKÓW - część druga 
23 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Sędzia federalny orzeka na korzyść rodziców, którzy chcą uniemożliwić T-Mobile aktywację wieży komórkowej na dachu szkoły 
19 czerwiec 2023      Suzanne Burdick, Ph.D.
Tradycja blokowania miesięcznic 
10 lipiec 2017      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (15.08.2011) 
1 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Włoch na Białorusi: „Blokada i maski? Nie. Puste szpitale” 
7 październik 2020      Pietro Di Martino
CJ Hopkins uniewinniony! 
2 luty 2024      CJ Hopkins
Czesława Długoszek Antologia w Słupsku 
3 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Hucpa 28.03.2019 
28 marzec 2019     
Już matki swojej nie zobaczę 
30 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Źródła dwudziestowiecznej Kultury polskiej - 2. Okres PRLu. 
26 maj 2015      Artur Łoboda
Lek przygotowywany na plandemię ptasiej grypy powoduje skutki uboczne, w tym UWIERZENIE w fałszywe narracje, co czyni go idealnym do kontroli społecznej 
2 grudzień 2023      Lance D. Johnson
Raport Health Ranger: Liz Gunn omawia aresztowanie sygnalisty Barry’ego Younga za ujawnienie danych o ŚMIERTELNOŚCI PO SZCZEPIENIU 
18 czerwiec 2025     
Bramy Valhalli - na motywach Święta Rękawki 2011.  
24 kwiecień 2012     
Rekomendacje ekspertów 
2 maj 2020     
SCT w Krakowie można zlikwidować w ciągu kilku miesięcy 
12 maj 2026     
Maseczki skończą się niedługo.
Rozpoczną się za to procesy sądowe.
 
27 lipiec 2020     
Polacy już dawno powinni wyjść na ulice. "Druga strona przez lata bowiem budowała sobie swoje narzędzia działania" 
7 grudzień 2015      wPolityce.pl
Dlaczego pensje w Polsce są niskie? 
1 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Dlaczego oni nienawidzą Piłsudskiego? 
1 luty 2015      Artur Łoboda

 
 

Zaolzie

WSTĘP

Światem rządzi się za pośrednictwem następujących narzędzi:
broni
pieniędzy
użytecznych głupców

W przeszłości zdarzało mi się spotykać z takimi bredniami - dotyczącymi historii Polski, które głosili ludzie mieniący się "patriotami", że nachodziło przygnębienie odnośne poziomu intelektualnego Polaków.
Kłamstwa o rzekomym rozbrajaniu armii polskiej, przez rządy sanacyjne głosili ludzie mieniące się "prawicowcami" i "patriotami".
Z czego to niby miała nas sanacja rozbrajać? skoro niczego nie mieliśmy!
We wrześniu 1939 roku zadaliśmy Niemcom większe straty, niż armie : Francuska, Angielska, Belgijska - razem wzięte.
Pokusiłbym się o przypuszczenie, że straty niemieckie były większe niż w wojnie 1941 roku z bolszewikami - do dotarcia pod Moskwę.
Lecz użyteczni głupcy, bądź płatni zdrajcy głoszą kłamstwa o naszej historii, przysługując się w ten sposób wrogom Polski.

Ad rem

Jeżeli ktoś widział film "CK Dezerterzy" to mógł doskonale wyobrazić sobie stan armii austriackiej, w latach pierwszej wojny światowej.
Na długo przed powstaniem tego filmu, podobny obraz doświadczeń z I Wojny Światowej, przedstawił mi mój s.p. Dziadek.
Jako poddany Franciszka Józefa został powołany do wojska by walczył za Cesarza.
Nie miał ku temu najmniejszej ochoty. Wszystkie metody symulowania choroby przedstawił mi w czasie wielu rozmów.
Najpopularniejszą było wsztrzykiwanie nafty w rękę lub nogę. Puchła niemiłosiernie i delikwent trafiał do lazaretu.

Mój Dziadek był bardzo przystojnym mężczyzną. Blondyn o niebieskich oczach - 186 cm wzrostu - co w tamtych czasach było wyjątkiem. Dzięki wstawiennictwu hrabianki Potockiej, został przeniesiony na tyły frontu.
Trafił do więzienia w Szpilberku - koło czeskiego Brna. Dziś to dzielnica Brna.
Internowano w nim polityków uznanych za niebezpiecznych. Był to rodzaj austriackiego Magdeburga.
W twierdzy Szpilberk internowano dwóch bardzo ważnych dla późniejszej Czechosłowacji polityków : Benesa i Masaryka.
Dziadkowi przypadła rola "klawisza". Miał bowiem pilnować internowanych.
To "pilnowanie" polegało na tym, że godzinami rozmawiał z Benesem i Masarykiem o sytuacji politycznej i losach powojennej Europy.
Sam nie zauważył - kiedy dał się im zindoktrynować albowiem uznał, że wypowiadane przez nich opinie były bardzo logiczne i zbieżne z jego zasadami moralnymi.
Zauważę w tym momencie, że Benes i Masaryk byli czeskimi socjalistami.
Tak więc pod ich wpływem, mój s.p Dziadek został socjalistą.
Zaczął im pomagać, przemycać tajne wydawnictwa i w rezultacie - po pewnym czasie - sam stał się więźniem tej twierdzy.

Dwa lata później - jako żołnierz II Pułku Strzelców Podhalańskich bronił Zaolzia przed Czechami.
Do wojska zgłosił się zaraz po powrocie do Kraju.
Walka o Zaolzie była błędem zarówno Polaków - jak też Czechów. Tak mi to przedstawił Dziadek.
Z Benesem - który był bardzo inteligentnym człowiekiem - wedle słów mojego Dziadka, można się było dogadać.

Mój s.p. Dziadek miał zawsze pro-czeskie skłonności.
Pewnie wynikało to z faktu, że w młodości miał wiele kochanek z tego kraju. A po za tym część jego rodu zamieszkiwała na Słowacji.
W 1938 roku - jako działacz socjalistyczny głosił publicznie, że powinniśmy zawiązać sojusz wojskowy z Czechami i wspólnie przeciwstawić się niemieckiej ekspansji. Rząd Czeski - z Benesem na czele - proponował nam taki sojusz.
Ale w sytuacji - gdy Kraje Zachodnie sprzedały Czechosłowację, wspólna koalicja z Czechami wydawała się bardzo ryzykowna.
Wierny słowom Piłsudskiego - Józef Beck miał zapalić Świat - by ratować Polskę.
I w końcu zaciągnął Francję i Anglię do sojuszu z Polską.
Jak się potem okazało - nic nie wartego sojuszu.

Na wielu wiecach politycznych mój s.p. Dziadek powtarzał swoje przekonanie o błędzie polityki polskiej, o błędzie zajęcia Zaolzia w 1938 roku.
W sierpniu 1939 roku do wcześniejszych słów o błędach polskiej polityki zagranicznej dodał, że sojusze z Anglią i Francją nic nie są warte bo oba te kraje nas zdradzą!
Tuż przed wybuchem wojny odbył się proces polityczny - w którym mój dziadek został skazany na kilka miesięcy więzienia - za sianie defetyzmu i podważanie sojuszy wojskowych.
Wyrok miał odsiadywać od 20 września 1939 roku.
Zapewne tego dnia sędzia który skazał mojego dziadka, został aresztowany przez Rosjan i najpewniej zginał w Katyniu.

Koleje losu są dziwne.
Mój Dziadek - który uznawał się za przyjaciela Benesa, walczył przeciwko jego polityce na Zaolziu.
Sędzia, który skazał Dziadka za głoszenie prawdy - zginął w czasie wojny bo nie chciał tej prawdy słuchać.

Wierny tradycji prawdy i w oparciu o wiedzę przekazaną mi przez mojego s.p. Dziadka stwierdzić muszę, że Zajęcie Zaolzia przez Polskę w 1938 roku było wyborem mniejszego zła. Pozostawienie Polaków pod niemiecką okupacją Czechosłowacji byłoby zdradą.
Zajęcie Zaolzia musiało też nastąpić w porozumieniu z Rządem Czeskim, podobnie jak późniejsza ewakuacja oficerów Czeskich na teren Polski i ich udział w wojnie obronnej 1939 roku.
27 sierpień 2010

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Pana opinia w kwestii Zaolzia - Zajęcie Zaolzia przez Polskę w 1938 roku było wyborem mniejszego zła - różni się od opinii pańskiego Dziadka - Dziadek powtarzał swoje przekonanie o błędzie polityki polskiej, o błędzie zajęcia Zaolzia w 1938 roku.

Myślę że czytelników może zainteresować bieżąca opinia samych Czechów.

Nie tak dawno, bo w latach 1999-2000, byłem zatrudniony przez kilkanaście miesięcy w Pradze. Z racji wykonywanego zawodu (weryfikator tłumaczeń, tytularny kierownik dużego biura tłumaczeń, pełnomocnik biura do spraw prawniczych zagranicznych klientów) obracałem się w środowisku nie tylko czeskich profesjonalistów bywałych w świecie. Liczbę obywateli tylko USA zamieszkujących wówczas tę kosmopolityczną metropolię, jedno z najpiękniejszych miast świata, szacowano na 50 tysięcy.

Pracę tę znalazłem przez przypadkowo poznanego Amerykanina który wcześniej ją wykonywał, a poszukiwał zmiennika w związku z powrotem do USA. Zostałem polecony jako znajomy Kanadyjczyk i podobnie jak mój poprzednik pracowałem na czarno co umożliwiało mi występowanie pod przybranym irlandzkim nazwiskiem. Moje średnie dochody kształtowały się na poziomie 3 średnich krajowych i podlegały niewielkim fluktuacjom. Podstawowym moim zajęciem była codzienna weryfikacja około 200 stron tłumaczeń na angielski (z dowolnych języków) co wobec wysokich kwalifikacji współpracujących z biurem tłumaczy zajmowało mi poniżej 5 godzin. Inne obowiązki to konsultacje doboru tłumaczy z rzeczywistymi właścicielami i referowanie zagranicznych klientów do współpracujących kancelarii prawniczych od których otrzymywałem dodatkową, uznaniową, zmienną część mego wynagrodzenia. Te dodatkowe dochody zgłaszałem właścicielom macierzystej kancelarii (alternatywna nazwa agencji tłumaczeniowej w języku czeskim) dla uniknięcia zarzutu że faworyzuję nagradzające mnie kancelarie prawnicze kosztem innych z którymi właściciele również zawarli umowy o współpracy.

Praca umożliwiała poznanie sympatii czeskiej elity i rozpowszechnionych wśród niej stereotypów. Już wcześniej byłem świadom negatywnego nastawienia do Polaków i za poradą polecającego mnie Amerykanina ukrywałem polskie pochodzenie, ale rzeczywistość przekroczyła najgorsze oczekiwania.

W okresie mego zamieszkania w Pradze powszechne animozje wobec Polski i Polaków odżyły dwukrotnie. Pierwszy raz wiosną 1999 kiedy Polska wykazała się wielką aktywnością w napaści na Jugosławię, a polskie władze wywierały presję na Republikę Czeską aby i ona uczestniczyła w tej zbójeckiej napaści.
RC była dyplomatycznie w szczególnie trudnej sytuacji, bo te naciski miały miejsce tuż po jej wstąpieniu do NATO. Mimo to parlament RC oparł się tym naciskom i nawet zabronił przelotu interewniujacych samolotów nad swoim terytorium.

Niewiele później(?) w Watykanie, pod honorowym patronatem polskiego papieża Jana Pawła II, odbył się kongres teologiczny poświęcony rehabilitacji czeskiego bohatera narodowego Jana Husa http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/405269.html?print=tak
Z kongresem tym Czesi wiązali duże nadzieje i powściągliwość JP II bardzo ich rozczarowała.

W czasie obu tych wydarzeń nawiązywano do zajęcia Zaolzia pezez Polskę w 1938 i aktywności Polski w tłumieniu praskiej wiosny w 1968. O ile gorliwość Polski w tłumieniu przemian 1968 znajdowała nielicznych obrońców z kręgu niejakiego Bilaka (symbol komunistycznego partyjnego betonu), o tyle przejęcie Zaolzia przez Polskę nie miało obrońców...


tłumacz

 

Podstawowym błędem analizy jest wybór najłatwiejszych składników i zamknięcie listy dostępnych informacji.

Mój Dziadek nie wiedział o prawdopodobnych propozycjach "wojny prewencyjnej", które miał złożyć Rząd II RP Francji i Belgii w 1933 i 1935 roku.
Odmowa tych krajów musiała bardzo poważnie wpłynąć na polską politykę zagraniczną. Niewiara, by w wypadku konfliktu zbrojnego z Niemcami - Zachód pomógł Czechosłowacji i sprzymierzonej z nią Polsce, musiała być bardzo silna.
Być może konieczne było też "poświęcenie" Czechosłowacji by Zachód się opamiętał. Tak mogło to wyglądać z sanacyjnego punktu widzenia.
Ale Zachód nie ma żadnych zasad etycznych i tylko konflikt interesów zmusił go do wojny - w której zresztą zdradzili swoich sojuszników - Polaków.
Pozostawienie Polaków z Zaolzia pod niemiecką okupacją byłoby bardzo złym sygnałem dotyczącym opieki Państwa Polskiego nad Rodakami.
Okres formowania państwowości polskiej - w 1919 roku - gdy Piłsudski jak z jajkiem obchodził się z tematem Śląska i Wielkopolski - by nie dać żadnego pretekstu do dyskryminacji Polski na arenie międzynarodowej - pozostawił bardzo złe wrażenia i do dziś jest wykorzystywany do krytyki Piłsudskiego.
Czesi nie są świętoszkami. Haniebnie zachowali się w okresie naszych walk z Bolszewikami i w 1956 roku - gdy woziliśmy krew dla krwawiącego Budapesztu.

2010-08-30
Artur Łoboda

  

Archiwum

Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
PKO BP dla każdego
wrzesień 18, 2004
Pracoseksoholizm nie jest przestępstwem..
listopad 6, 2005
Mirnal
Dwa Ruchy Oporu Wygrywaja
grudzień 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wyroki za mówienie prawdy
luty 12, 2007
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Czy było warto umierać za ojczyznę?
lipiec 31, 2007
Gregory Akko
Zakochany w naszym kraju - wspomnienie pośmiertne Filipa Adwenta
lipiec 4, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Jan Paweł II chce współpracy Kościołów wschodnich i zachodnich
luty 6, 2003
PAP
Izrael tylko dla Żydów. Propozycja zaostrzenia przepisów imigracyjnych
listopad 22, 2006
bibula
Zażalenie na prokuratorską decyzję zatrzymania
czerwiec 18, 2006
zn
I jak tu nie być antysemitą?
listopad 14, 2006
Dorota
Boja?liwi redaktorzy
wrzesień 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Wykorzystywanie potencjału demokratycznego"
marzec 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Demokracja to sztuka manipulacji"
październik 2, 2005
Giertych gdzie ty masz oczy ...ministrze.
lipiec 28, 2007
( . ) bez podpisu
Boja?ń czy łamanie prawa?
luty 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Druga TARGOWICA
grudzień 27, 2002
Elzbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media