ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Telewizja "misyjna" dla krycia matactw 
1 lipiec 2016      Artur Łoboda
Teraz na wzór stalinowców biorą się za eksterminację inteligencji 
29 wrzesień 2020     
zażalenie 
6 lipiec 2011      Bogusław
Wielka Brytania jest dowodem: Globaliści planują wykorzystać migrantów jako armię najemników przeciwko Zachodowi 
18 sierpień 2024     
Analityk z Wall Street mówi, że „szczepionki przeciw krukowicom” są „największym oszustwem w historii 
23 marzec 2022     
Konflikt interesów Jak Horban i większość rady bierze pieniądze od koncernów szczepionkowych i zmusza terrorem psychicznym ludzi do szczepień 
17 luty 2021      Obserwator
Sędziowie bezkarni, Obywatel bezsilny 
10 wrzesień 2017      Artur Łoboda
Globalizm totalitarny 1/2 
22 styczeń 2021     
Ja, Ramzes XII i z Listów wysłanych, a nie odebranych 
5 grudzień 2013      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Oczami niewolnika 
26 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Polak bezpośrednio z Chin! 
21 marzec 2020      Alina
Ziobrowe deja vu 
14 grudzień 2016     
Jak rozpoznawać oszustwa? 
20 maj 2021      Artur Łoboda
*** 
14 grudzień 2020      Jolanta Michna
Teutonic Lies About History of „Kaliningrad” 
29 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Cały sejm i Senat pod Trybunał do spraw zbrodni kowivowych! 
27 październik 2020     
Odwołanie zgody na traktat pandemiczny WHO - żądanie skierowane do polityków 
15 lipiec 2025     
Paliwo E10 
27 grudzień 2023      Artur Łoboda
Odwrócone role w polityce 
3 styczeń 2016      Artur Łoboda
"Nie ma miejsca do ukrycia" (9)
Normy i normalizacja promieniowania elektromagnetycznego
 
20 kwiecień 2021     

 
 

Przygoda, o mojej książce...


Zygmunt Jan Prusiński

DELIKATNA SPRAWA

Naprawdę, trzeba mieć szacunek do języka, do słowa żywego - jeśli mówimy
o poezji, do gramatyki też z interpunkcjami, jeżeli poeta je używa. Dwa
podmioty - które zadbały pieczołowicie o ten stan - to najpierw skład
druku książki pod nazwą "Boxpol" i wydawnictwo to "Agora" są chorobą
błędów, dosłownie, przewlekła to jest choroba. To niczym piekło
intelektualne, iż nie czynią to z powołania rasowi literaci, a... pijacy
! Szereg książek wydanych tam wcześniej, jak i cykliczny już słupski
Ślad" Związku Literatów Polskich - jako almanach, jest dziwną
prowokacją. To jest bolesne, szczególnie kiedy dotyka pojedyńczego
autora. A w moim przypadku, to jakaś prowokacja - odważnego - wydawcy.

Jeśli trzymać się liczby błędów, to zostałem rekordzistą nie tylko w
Polsce, ale też i rekordzistą świata w literaturze, w dziale poezji, bo
w książce pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" odnotowałem (aż !) 33
błędy !!!
To jest mój debiut, i od razu kraksa, wręcz katastrofa ! Redaktorem jest
Teodor Bartnicki. Nie znam tego nazwiska. Ja przekazałem wiersze Jerzemu
Dąbrowie - Janiszewskiemu !
W moim tomiku wierszy mam pięć ilustracji graficznych autora Piotra
Nikela. Artysta powinien się też zdenerwować, bo brak jego danych w
książce. Osobiście jestem usatysfakcjonowany tą grafiką, bo idealnie
pasują do moich tekstów. Ale to, co uczyniono w całości, woła o pomstę
do (Marksa i Engelsa)!
Mało tego, okładka książki, to autorem tego obrazu jest sam Vincent van
Gogh i jego słynny obraz, mężczyzna siedzący na krześle ze spuszczoną
głową. Też nie ma nazwiska... Mistrza !

- Jeżeli nie wie się, kim był Józef Łobodowski i Edward Chudzyński, to
proszę nie przekręcać tych nazwisk, na: "Kobodowski" czy "Chudzńiski"!
Akurat oni nie byli komunistycznymi poetami, bo pierwszy mieszkał w
Madrycie a drugi w Londynie. Józef Łobodowski, żołnierz gen. Władysława
Andersa prowadził polskie radio "Madryt", a Edward Chudzyński,
przyjaciel Tomasza Hemara był między innymi redaktorem "Orła Białego".
Obydwaj wspomniani, niestety nie żyją.

A teraz przykłady brakoróbstwa. Piszę wiersz na emigracji w Wiedniu,
uświęcając mój dziesięcioletni pobyt tam w roku 1991, to wydawnictwo
zmienia na 1999 - kiedy już mieszkałem w kraju, (dla historii od 10
Lipca 1994 r.)... Chodzi o wiersz "Dzień zamożnych przemyśleń". Błędy
są wyzywające i odbierające cały sens i odbiegające od poszczególnej
myśli, zwrotu, bo nie "posag pamięci" a posąg pamięci; nie "czeka" a
czekał; nie "wglądało" a wyglądało; nie "żartem mądrości" a żarem
mądrości; nie "w milczeniu" a milczenia; nie "powierzchnię" a
powierzchnia; nie "względna" a względną; nie "wstęga" a wstęgą; nie
"jajowy" a jałowy - i tak dalej. Nie będę zabierał miejsca, iż tam gdzie
powinno być ę jest ą - i odwrotnie. Obliczyłem, że gdybym poprawiał te
błędy w każdym egzemplarzu pojedyńczo, jakże w niesamowitym mozole, to
bym musiał poprawić w sumie 4455 błędów ! - Ile godzin na to potrzeba...

- Jak się cieszyć z takiego debiutu; nawet i o tym zapomniano w książce
dopisać. A przecież mało kto wie w kraju, że koresponduję z wieloma
ważnymi i wybitnymi przedstawicielami na wszystkich kontynentach świata,
z ludźmi kultury, literatury, polityki - choćby z samą królową Elżbietą
z Anglii także. W ostatniej do niej korespondencji, poświęciłem jej
wiersz, gdzie w nim proszę, "by była królową Polski"... To nie jest
śmieszne, królowę kocha i ceni cały świat. Zatem pragnąłem przesłać jej
moją książeczkę z dedykacją. Ale nie z błędami. Nie rozumiem i nie
pojmuję tej rysy; czyżby to był takowy samotaż literacki ? Jeżeli
magistrowie i doktorzy z polonistyki i filologii czynią tak drastyczne
błędy językowe i gramatyczne, to komu zawierzyć w obronie pięknego
języka polskiego przy dzisiejszej nowoczesnej technologii ? Widocznie
system w PRL nie dbał o to, bo i po co: "Polacy nie gęsi"... No właśnie
wiem o tym, że nie gęsi... a jednak !

(8 lat temu: Styczeń 2002)


______________________*******_____________________


Jerzy Izdebski

BLUES PRUSIŃSKIEGO

{Moja opinia o dziadostwie słupskim}

Zbiór wierszy Zygmunta Jana Prusińskiego wydany w grudniu 2001 roku
przez Związek Literatów Polski, oddział słupski jest świadectwem
brakoróbstwa, pogardy dla czytelników i samego autora. W kategoriach
jakości wydania, tomik Prusińskiego przedstawia katastrofę. To jest ta
sama jakość, którzy doświadczają lokatorzy większości budynków i
chodników w Słupsku, rządzonym przez prymusów PZPR/SLD. Taki stosunek do
własności społecznej mogą tylko oni zaprezentować, i czynią to także
inwestując społeczne pieniądze w wydanie tomiku poezji.

Zastałem autora w ostatnim dniu grudnia 2001 poprawiającego tipexem i
piórem błędy interpunkcyjne, stylistyczne i ortograficzne, w każdym
jednym egzemplarzu swojego zbioru wierszy.

" - Jurek, zobacz, ci ludzie wszyscy z wyższym wykształceniem, nie
umieją korekty zrobić ! Gdy zaproponowałem przed drukiem tej książeczki,
że sam dokonam korekty, nie zgodzili się, bo szkoły nie mam. - Popatrz !
Oni przekręcili nazwiska Łobodowskiego, Chudzyńskiego ! Oni nie znają
mistrzów pióra z emigracji... i to wielkich mistrzów".
A ja na to: " - Czy ty widziałeś na Zachodzie książkę z tzw., erratą,
tak jak to się widywało w PRL-u"?
" - Nie" - odpowiedział Zygmunt.

Ustaliliśmy, że ani on ani ja nigdy nie mieliśmy w rękach zachodniej
książki z doklejoną listą błędów. Tam ludzie korektę robią przed
drukiem, tutaj nawet po wydrukowaniu jej nie robią. Autor sam musi sobie
to zrobić przy świątecznym cieście.

W przedmowie czytam: "...jest gościnny w rozdawaniu wierszy, szczególnie
kobietom" i myślę: nie jestem gościnny w chwaleniu brakoróbstwa
postkomunistycznego. Dlaczego ? A no dlatego, że znam PZPR-ską
przeszłość towarzysza Kurylczyka, obecnego Wojewody, prymusa SLD,
ex-szefa słupskich literatów i bronię interesu Zygmunta - autora tomiku
"W krainie żebraków słyszę bluesa".

Nigdy nie rozumiałem roli "redaktora naczelnego". Sama nazwa budziła we
mnie odrazę. Przecież to Prusiński napisał tę książkę - a ona nie jest
encyklopedią, ani słownikiem, ani książką telefoniczną. Nie wiadomo,
kto napisał przedmowę, bo nie jest podpisana. Natomiast na samej górze
drugiej strony książki, czytam: "Redaktor Naczelny: Teodor Bartnicki".
Pytam się Zygmunta, czy zna tego Teodora, a on odpowiada, że nigdy go na
oczy nie widział, ale zna człowieka, który posiadając inne imię i inne
nazwisko od urodzenia, twierdzi że jest Teodorem Bartnickim...

I dalej mówi Prusiński: "Widzisz... tylko siedem z piędziesięciu pięciu
wierszy odczytanych w twoich audycjach Radia City wydrukowali, chociaż
wybrałem do tomiku piętnaście. Nie zgodzili się nazwać jednego z
rozdziałów, w oryginale: "Wiersze czytane w Radiu City". Woleli:
"Wiersze głoszone na fali radiowego eteru".

- Boją się tej nazwy wymawiać... mówię do Zygmunta. Boją się też
występować pod swoimi nazwiskami. Drukują się, jako Redaktorzy Naczelni,
a w rzeczywistości są edytorami, a raczej cenzorami, bo nie pozwalają ci
korzystać z twojego prawa do ekspresji. Na dodatek w jednym tomiku
puszczają 33 błędy ! Nie dawaj im już nic do publikowania. Pisz wiersze
o wolności, będziesz je czytać w radiu, ten czas nadejdzie. Radio jest
lepsze... nie słychać błędów ! A jak masz wydać coś nowego, to zrób to
sam, bez pomocy Teodora za społeczne pieniądze, bo on zmarnował
społeczny fundusz na kulturę, literaturę polską. Będziesz miał wtedy
prawo do uzyskania jakości i prawo do zwrotu całego nakładu, jeśli nie
będziesz zadowolony. A teraz, będziesz sądzić Teodora Bartnickiego ?
Przecież on nie istnieje, a społeczne pieniądze zapłacone za druk ? Kto
się o nie upomni ?

- Brakuje w zbiorze wierszy Prusińskiego nazwiska autora rysunków i
autora okładki. Są one z pewnością chronione prawem autorskim, ale chyba
nie są chronione tajemnicą ! Zastanawiam się, czy Społeczna Oficyna
Wydawnicza Autorów Agora w Słupsku kupiła prawa do tych rysunków. Czytam
niżej: "Copyright by Zygmunt Jan Prusiński". To też nie ma sensu, bo
książeczka wydana jest po polsku na rynek polski, i można było napisać:
Prawa autorskie posiada autor. Widziałem wcześniej książkę towarzysza
Jana Ryszarda Kurylczyka (Wojewody SLD) i... oczywiście wydrukował
sobie: Copyright by... Nie pamiętam, czy Teodor maczał w tym... pióro.

Najlepsze wiersze Prusińskiego, nadane przez Radio City nie znalazły się
w jego tomiku poezji. A moim wyrobionym zdaniem, były doskonałe;
prawdziwe, nadające historyczne znaczenie, bo jest w tych wierszach
prawda - nie tylko o czasie, ale i wybranych ludziach, którzy poprzez to
że mają władzę w Słupsku, niszczą to niegdyś jedno z piękniejszych miast
w kraju. I o tym było w tych wierszach.

Uważam, że autor bez względu na opinię Teodora powinien każdy tomik
ostemplować po angielsku: Censorship by PZPR/SLD, i to wielkimi literami
i najczerwieńszym tuszem !

Jerzy Izdebski
Styczeń 2002

__________________Spisane w dniu 3 Stycznia 2010 r.________________


Zygmunt Jan Prusiński
6 styczeń 2010

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nacjonalizacja banków przez rząd Francuski i Niemiecki
październik 17, 2008
ZIEMKIEWICZ
Haniebny - czy tylko głupi?
lipiec 5, 2008
Artur Łoboda
Osioł trojański Ameryki w Europie doceniony...
lipiec 23, 2004
piśmienny
Cuda, cuda ogłaszają...
styczeń 6, 2006
Waldemar Łysiak
Były premier Włoch Giulio Andreotti skazany na 24 lata więzienia
listopad 17, 2002
PAP
Sprzeczność interesów USA i Izraela w Iranie i na Bliskim Wschodzie
luty 24, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Plan unijny zniszczenia wsi polskiej?
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
Nowa Książka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Fałszowaniem Historii Polski
marzec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael Szamir - PaRDeS - studium Kabały - Rozdział 5
marzec 22, 2006
Apel do Prezydenta RP
luty 24, 2007
Bogusław
Osłabianie Rosji kosztem Polski
kwiecień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Alles Banditen
czerwiec 7, 2003
K J
Do prostego człowieka
luty 28, 2003
Julian Tuwim
Bezrobocie na wsi wzrośnie
czerwiec 26, 2002
PAP
Czy Przyszedł Czas na Rokownia Między USA i Iranem?
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Termit i Termat - substancje które powaliły WTC 1,2 i 7 - prezentacja video.
wrzesień 26, 2006
Dorota
Dwóch członków zarządu WorldComu aresztowanych
sierpień 1, 2002
PAP
Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
Polska wypowiada wojnę Irakowi !!!
luty 26, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media