ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Globalizm totalitarny 1/2 
22 styczeń 2021     
Świat stanął na głowie 
29 maj 2020     
Zygmunt Jan Prusiński NOCE POD PARASOLAMI - część siódma 
28 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Dlaczego oni nienawidzą Piłsudskiego? 
1 luty 2015      Artur Łoboda
Alternatywy 4 
24 wrzesień 2012      Artur Łoboda
"Zabija wirusy" 
28 maj 2021      Artur Łoboda
Selfie z Gazy: reprezentowanie narodu wybranego 
15 kwiecień 2024     
Moknę ze szczęścia 
6 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Powiedz nie! 
10 luty 2021     
Obłęd 
29 styczeń 2017     
Zamierzone i "niezamierzone" morderstwo 
2 kwiecień 2024     
Prawda o Amantadynie 
14 luty 2022     
Dwa człony polskiej polityki zagranicznej 
6 luty 2016      Artur Łoboda
żydowski bajzel 
21 luty 2022      Artur Łoboda
Po co szczują na Chasydów? 
28 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Musisz to wiedzieć (381)Były szef JP Morgan kupi zakłady Ursusa za 34 mln zł...! 
5 styczeń 2019      Alina
Naiwne marzenie przeciętnego Amerykanina 
10 listopad 2016     
Bujaj się TVN -ie 
8 lipiec 2015      Artur Łoboda
Kto głosuje na morderców? 
21 maj 2015      Artur Łoboda
To są Polskie Niezależne Media! 
28 styczeń 2014      Artur Łoboda

 
 

Alkoholowa patologia

Pamiętam z dzieciństwa opowieści mojego Dziadka o rodzajach trunków produkowanych w XIX wieku. Każdy z nich miał inne przeznaczenie.
Wykonywane były na bazie alkoholu i wielu dodatków - które z pewnością były bardzo zdrowe.
Najczęściej pojawiała się nazwa trunku dla podróżników o nazwie "krupnik" bądź "krupniok".
Była to mieszanka miodu, masła orzechów i innych rarytasów zalewanych spirytusem.
Doskonale rozgrzewała organizm i dodawała sił witalnych.
W czasach gdy podróż bryczką była podstawowym typem komunikacji - a zimno i wiatr dawały się we znaki - krupnik był oferowany w każdej karczmie czy też szynku (to coś pośredniego między sklepem a barem, nazwa pochodziła zapewne od wyszynku).

Jeszcze jedno zdarzenie utkwiło mi w pamięci.
Jako młodzieniec skory do alkoholowego chojractwa, zobaczyłem w szafce u babci butelkę spirytusu.
Zażartowałem że to w sam raz dla mnie.
Na co - nieczująca dowcipu z mojej strony Babcia odpowiedziała że to jest lekarstwo.

Po kilkudziesięciu latach sam przyznaję że alkohol to najlepsze dla człowieka lekarstwo.
Ale zanim doszedłem do tego wniosku, przez blisko 30 lat żyłem w czymś - co na polskie warunki można było uznać abstynenctwem.
Przez lata w mojej lodówce stał alkohol - którego nie miał kto wypić.
Bardzo rzadkie wypadki biesiad nie zmieniły tego faktu.
Po latach organizm sam dopomniał się o alkohol.
Teraz wino jest dodatkiem do każdego posiłku.
Doskonale poprawia trawienie, pobudza przemianę materii, czyści krew.
Nie jest to żadna nowość.
Od tysiącleci człowiek zażywa alkoholu.

Rzecz w tym że Polacy znaleźli się w szczególnej sytuacji wynikłej z historycznych uwarunkowań czasów Rzeczypospolitej Szlacheckiej.

Po załamaniu się gospodarki zbożowej, właściciele wielkich latyfundiów zaczęli opłacać poddanych najpierw zbożem a potem wyprodukowanym za bazie tego zboża alkoholem.
Stworzony przymus spowodował że przez stulecia wykształcały się w organizmie Polaków zmiany genetyczne doprowadzające do uzależnienia od alkoholu. To uzależnienie było odwrotnie proporcjonalne o statusu społecznego.
O ile w okresie Drugiej RP zauważyć można było znaczny spadek spożycia alkoholu to Polska Ludowa. powróciła do tradycji rozpijania Narodu. Na bazie produkcji alkoholu konstruowano budżet Państwa.

Po 1989 roku otwarto wszystkie furtki by zorganizowane grupy przestępcze mogły zrobić interes na handlu alkoholem - podobnie jak amerykańskie gangi lat dwudziestych i trzydziestych.
Dziś mamy sytuację że różne Gudzowate, Palikoty i inne przygłupy kontrolują polskie zakłady spirytusowe.

Rząd wydaje ogromne pieniądze na tak zwaną kampanię trzeźwości, różne agencje zbijają na tym kasę a wszystko zostaje po staremu.

Dlatego wyrażam swoją opinię na temat działania tych prostaków.

Hasło "alkohol niszczy zdrowie" jest jednym z najgłupszych jakie można było wymyślić.
Równie dobrze można napisać "czekolada niszczy zdrowie", "wieprzowina niszczy zdrowie" i wiele podobnych.
Nadmierna konsumpcja czekolady, wieprzowiny i innych podstawowych składników wyżywienia doprowadzi do poważnych zmian chorobowych.

Jak wspomniałem wcześniej alkohol reguluje wiele ważnych procesów życiowych. Do tego jest wykorzystywany do odkażania zewnętrznego i wewnętrznego organizmu.
Można najwyżej powiedzieć że zdrowie niszczy choroba alkoholowa czyli brak kontroli nad ilością wypitego alkoholu. Jest ona skutkiem ciągego stresu i braku perspektyw życiowych.
Tej chorobie Społeczeństwa winni są w pierwszym rzędzie politycy - w tym różne przygłupy wymyślające "abstynenckie" hasła.

Więc w ramach czegoś co nazywa się "kampanią antyalkoholową" wzywam, byśmy walczyli z przyczynami a nie ze skutkami.
Zacznijmy od osądzenia polityków.

A ponieważ mam zdolność przewidywania to podam że w okolicach 2020 roku - po wielkim krachu - bardzo częste będą społeczne samosądy.
18 czerwiec 2009

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Obama ulega lobby Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Zagrozenie Gospodarki Globalnej i Kłopoty USA?
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Manuela Gretkowska Nowa partia polityczna
listopad 29, 2006
mik4
Apel
październik 13, 2003
"Jakub Mariawicz"
Koszty aneksji do UE (2)
marzec 15, 2003
Piotr Wesołowski
Okupowane ziemie Arabów krainą nędzy i rozpaczy
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Sankcje Karne Dadzą Iranowi Przewagę?
maj 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy jest choć jedna osoba gotowa pomóc Polsce?
luty 11, 2009
Artur Łoboda
Tak się traktuje ladacznice, które narzucają się same
październik 28, 2007
PAP
Protest PNLP
styczeń 30, 2006
MARDUK
Kaliningrad and the Shield missiles in Poland
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Siedzimy w gównie po uczy
styczeń 23, 2006
Artur Łoboda
Skutki prywatyzacji służb wojskowych i tajnych
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tym razem nie udało się przywłaszczenie kamienic
wrzesień 10, 2002
Artur Łoboda
Słowo o "księciu dziennikarstwa"
styczeń 15, 2008
Dariusz Kosiur
Rekomendowani
czerwiec 29, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Kupujemy, ale obawiamy się braku gotówki
luty 21, 2005
Po wyborach w USA
grudzień 26, 2004
Gregory Akko
"Tragedia Posejdona" – kpiny z fizyki!
wrzesień 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego Status Kobiety w Islamie
grudzień 9, 2006
Dorota
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media