ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polska Szkoła Filozofii rozpoczęła medialne działanie 
9 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Ubezpieczenie przed powodzią 
5 październik 2024     
Ktoś nam podmienił Trzaskowskiego 
5 lipiec 2020      Alina
Morderczy grudzień  
3 styczeń 2011      Bogusław
Rosyjscy szpiedzy 
8 lipiec 2010      Goska
Fałszerstwa PAP 
5 luty 2011      Artur Łoboda
Demagogia z trybuny sejmowej 
30 marzec 2012      Artur Łoboda
Zaufanie publiczne 
26 kwiecień 2021     
Najlepszy wykrywacz kowida 
12 czerwiec 2021     
„Nie zastosujemy się”: Trump podnosi alarm w związku z „tyranami” Covid-19 przed wyborami w 2024 r 
1 wrzesień 2023      Douga Mainwaringa
Hańba dla Państwa Polskiego! 
28 styczeń 2024     
PiS na własne życzenie 
8 marzec 2016      Artur Łoboda
Zgódźcie się jeszcze raz dla ich dobra 
3 maj 2015      Artur Łoboda
Pieniądz w Demokracji Bezpośredniej 
15 wrzesień 2026     
Szczepionki COVID zostały zaprojektowane tak, aby zawiodły; w ten sposób zdobyli autoryzację 
24 styczeń 2022      Jon Rappoport
Specjalista od tworzenia problemów 
3 październik 2020     
Zmiany w płucach po przebyciu COVID-19? 
19 luty 2023     
Przekonanie 
23 lipiec 2010      Goska
KONWENT NARODOWY POLSKI - jego idea i działalność 
28 kwiecień 2012      Szczęsny Zaleski
Nasza otwartość jest ich bronią 
8 lipiec 2013      Artur Łoboda

 
 

LIST KOMITETU PAMIĘCI OFIAR STALINIZMU W POLSCE DO BIAŁORUSINÓW I ZAMIESZKAŁYCH TAM POLAKÓW

Pozwoliłem sobie zacytować otrzymany przeze mnie list mego znajomego z Wrocławia, byłego działacza “Solidarności” dra Leszka Skonki:

LIST KOMITETU PAMIĘCI OFIAR STALINIZMU W POLSCE DO
BIAŁORUSINÓW I ZAMIESZKAŁYCH TAM POLAKÓW –

NIE POWTARZAJCIE POLSKICH BŁĘDÓW!

Z uwagą i uznaniem, ale z mieszanymi uczuciami i niepokojem myśląca i życzliwa Białorusinom część społeczeństwa polskiego obserwuje protesty i awantury części Białorusinów części zamieszkujących tam Polaków. Zmiany społeczne, ekonomiczne, polityczne są pożądane i nieodzowne ale Polacy obawiają się, że buntujący się ludzie na Białorusi mogą pójść podobnie błędną drogą, jak uczyniło to społeczeństwo polskie 30 lat temu, i zamiast polepszyć sytuację w swoim kraju, nieodwracalnie ją pogorszą, jak stało się to w Polsce. Dlatego Polacy dobrze życzący Białorusinom i zamieszkujących tam naszych rodaków, apelują o zastanowienie się, czy społeczeństwo białoruskie jest już przygotowane do tak nagłych, szerokich, niebezpiecznych, ryzykownych, nieprzygotowanych i nie przemyślanych zmian? Zastanówcie się czy w ferworze emocji i amoku protestów, nie intencjonalnie, nie świadomie nie utorujecie drogi do objęcia władzy w waszym kraju przez różne męty polityczne, społeczne, przez złodziei, oszustów, karierowiczów, gangsterów, bandytów żądnych władzy, jak stało się to w Polsce? Nawet arcybiskup Józef Życiński, przeciwnik wszelkich przemian, swego czasu stwierdził, że po 1989 roku, władzę w Polsce objęły i rządzą “pętaki”, a Wałęsa nazwał ich “popaprańcami”. Ja te rządzące ekipy lumpów nazywałem także dosadnie: “gówniarzami”: nie ze względu na wiek, ale na niedojrzałość umysłową i intelektualną tych ludzi . Dlatego apelujemy apelują w imieniu własnym i Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do protestujących o skorzystanie z głęboką rozwagą z przykrego, tragicznego doświadczenia polskiego i klęski jaką poniósł cały naród polski w wyniku powrotu do prymitywnego kapitalizmu i cofnięciu państwa o 100 lat, do poziomu społecznego XIX wieku?

Warto się zastanowić: co np. Polska zyskała, a co straciła w wyniku tzw. transformacji ustrojowej? Zyskała setki tysięcy bezrobotnych, bezdomnych wegetujących w kanałach, na ogródkach działkowych, w przytułkach, na dworcach, na klatkach schodowych, setki tysięcy eksmitowanych lub zagrożonych eksmisją na bruk, oficjalnie jest prawie 3 – 5 miliony bezrobotnych, (w rzeczywistości ich liczbę szacuje się na około 5 milionów), miliony migrujących w poszukiwaniu pracy, chleba i godnych warunków życia, zwłaszcza młodych, zdolnych, wykształconych i potrzebnych w kraju obywateli, 40 % dzieci codziennie przychodzących do szkoły głodnych, dziesiątki tysięcy mieszkańców, których nie stać na opłacenie czynszu mieszkaniowego, dziesiątki tysiące ludzi mających już odcięty prąd i gaz, setki tysięcy chorych nie wykupujących podstawowych lekarstw ratujących zdrowie i życie i umierających w bólach. Czy chcecie, by także u was tak się stało? Do czego dąży grypa zwolenników Andżelika Borys. Czy chcecie by u was wprowadzono także legalnie masową eutanazję, jak ma to miejsce w Polsce, gdzie np. odmawia się ratowania i leczenia ludzi po 65 roku życia? Chcecie powrotu do chorób nędzy, takich jak gruźlica, świerzb, wszawica, które przyniósł kapitalizm ? Chcecie by ludzie, jak psy szukali pożywienia w śmietnikach i żebrali na ulicach, pod kościołami i cerkwiami? Dziś nikt się nie czyje odpowiedzialny za sprowadzenie tej nędzy w Polsce, nawet Kościół. A co wam dziś obiecują za wyrażenie zgody na wprowadzenie kapitalizmu i masowej nędzy? To, że będziecie mieli werbalną wolność, demokrację i iluzoryczną sprawiedliwość? Jaką wartość mają te imponderabilia dla człowieka żyjącego w skrajnej nędzy, w poniżeniu, zepchniętego na margines życia społecznego? Większość Polaków jest dziś gotowa oddać te fetyszyzowane wartości za przywrócenie im godziwych, bezpiecznych warunków życia: za zapewnienie pracy, za tanie czynsze mieszkaniowe, niskie opłaty świadczeń, dostępną opiekę lekarską, bezpłatne szkolnictwo wszystkich szczebli, tanie przedszkola, sanatoria, wczasy, masowe kolonie dla dzieci, sprawny i sprawiedliwy system stypendialny dla niezamożnej, ale zdolnej i pracowitej młodzieży, za upowszechnienie świetlic, klubów i domów kultury, ośrodków zdrowia i izb porodowych na wsi, bibliotek, tanich książek, podręczników, za uczciwy wymiar sprawiedliwości, zwłaszcza nieskorumpowane sądy. Postęp społeczny jest konieczny i nieuchronny ale powinien być przemyślany, przynosić ludziom pożytek, a nie straty, cierpienia, poniżenia. Powinien doskonalić, ubogacać rzeczywistość, a nie deformować jej. Nawet papież Jan Paweł II, na którego autorytet wielu Polaków tak często lubi się powoływać, skrytykował i skarcił ekipy rządowe rodowodu “Solidarności”. W listopadzie 2003 roku w Watykanie ostro krytykował przybyłych na audiencję 2500 aktywistów tego obozu, i niemal krzyczał: “co uczyniliście z tego kraju? To także moja Ojczyzna”.
Jeden z powszechnie znanych publicystów i działaczy przedsierpniowej opozycji, Janusz Korwin Mikke jeszcze ostrzej ocenia rządy w posierpniowej Polsce, nazywając je bandyckimi:
Cyt. “Ja naprawdę uważam, że rządzą nami bandyci, złodzieje, oszuści i agenci bezpieki ” .
Zdaniem autora właściwie rządzi w Polsce ” trochę Rząd, trochę mafia, trochę Kościół Rzymsko-katolicki, trochę związki zawodowe, trochę masoneria, trochę Sejm, trochę konfederacje pracodawców, trochę sądy, trochę Senat…(…) Jeśli więc mówię, że jesteśmy rządzeni przez bandytów – to dotyczy to większości wymienionych powyżej ciał – nie tylko P.T. Członków Rządu!” “Angora” (nr 32/ 99)

Cytowany wyżej Janusz Korwin Mikke jeszcze ostrzej ocenia polskie elity polityczne i parlament , cyt. “80 proc. obecnych tzw. polityków, to banda oszustów i złodziei. Powinni siedzieć w więzieniach, a nie w ławach poselskich czy senackich. Kandydaci PO do parlamentu – przypadkowa zbieranina. „Okrągły stół”? – Komu będzie przekazywana władza, decydował przy nim generał Czesław Kiszczak (minister polskiego KGB) i jego mocodawcy. I jak każdy dobry minister spraw wewnętrznych przekazywał władzę, po prostu swojej agenturze. Cała ich wspólna taktyka jest taka, że głupi Polacy mają glosować na zmianę: raz na komunistów, raz na ich agentów. Żeby wyborcom się wydawało, że mają jakiś wybór.” Janusz Korwin Mikke o klasie politycznej (“Magazyn Tygodniowy” 10.8,001).

Czy podobne zmiany jak w Polsce i na Ukrainie chcecie wprowadzić także na Białorusi? Oczywiście, uważacie, że nie dopuścicie do takich deformacji, że jesteście mądrzejsi niż Polacy, Ukraińcy, Bułgarzy i inni…
Niestety, Polacy tez tak myśleli. Bo tak miało być. Ale po zakończenie strajków w sierpniu 1980 roku ruszyła w teren silna wataha bandziorów politycznych i pod różnymi pretekstami i zmyślonymi zarzutami usunęła wszystkich niewygodnych, a na ich miejsce wprowadziła swoich posłusznych, karierowiczów, różne męty bez zasad moralnych. Robotnikom obiecywano Raj na ziemi, dobrobyt podobny poziomowi elit pracowniczych na Zachodzie i w Ameryce i naiwni ludzie uwierzyli, a teraz słono płacą za tę lekkomyślność i łatwowierność. Robotnicy są warstwą społeczną szczególnie upokarzaną i dyskryminowaną w III RP. Czy tego chcecie dla własnego kraju? Dla własnej klasy robotniczej, dla ludzi pracy na Białorusi? Nie odstraszają was klęski w Polsce, na Ukrainie, klęska ludzi pracy i państw, które dały się namówić przez agentów Zachodu na ów obiecany Raj na ziemi?

Nie uda wam się obronić przed gangsterami politycznymi, wspieranymi przez Zachód, światowe banki, wywiady, propagandę. A więc zmiany – tak , naciski na władzę – tak, ale mądrze, powoli, z rozwagą, nie niszcząc dotychczasowego dorobku społeczeństwa ale budując, pomnażając dobro; najpierw przygotować społeczeństwo do mających nastąpić zmian, wykreować i sprawdzić w działaniu kadrę przewodnią która potrafi zorganizować skuteczną obronę przed potencjalnymi bandami, wspólnymi wrogami Białorusi, Polski, Ukrainy i ludzi pracy przed kanibalami kapitalistycznymi. 30 lat temu, w sierpniu 1980 roku ludzie pracy w Polsce wybrali słuszną drogę protestując przeciw narastającemu złu, lekceważeniu ich praw i potrzeb, w nadziei, że uda się wywalczyć pozytywne zmiany społeczne, zwłaszcza polepszenie warunków życia ludzi pracy. Wymuszono wówczas na władzy ważne ustępstwa ujęte w formie 21 postulatów. Było to rzeczywiście największe zwycięstwo w całej historii ludzi pracy w Polsce: m.in. zagwarantowano utworzenie niezależnego od partii ruchu związkowego, prawa do strajku, wolności zrzeszeń, zgromadzeń.

Ale, niestety ludzie pracy przegrali owe epokowe zwycięstwo robotników oddając kierownictwo nowego Związku w ręce jego zaciętym wrogom. W ciągu niemal kilkunastu godzin zwycięscy doznali największej klęski w dziejach narodu polskiego. Różne lumpy polityczne żądne władzy oraz nasłanymi agenci zachodnich wywiadów, opanowali kierownictwo powstającego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego i skierowali Związek do walki o obalenie istniejącego wówczas, prospołecznego ustroju, przychylnego ludziom pracy, zwłaszcza robotnikom, bo zagrażał on swym istnieniem zachodnim kapitalistom. Żeby to zrealizować usunięto z tego ruchu pracowniczego wszystkich uczciwych działaczy opozycji, organizatorów strajków. Ostentacyjnie zerwano umowy z Rządem o realizacji korzystnych dla ludzi pracy 21 postulatów. Wreszcie w grudniu 1981 roku, w Radomiu, kierownictwo “Solidarności” postanowiło, że

17 grudnia 1981 roku rozpocznie strajk powszechny i przejmie władzę w Polsce. Rząd uprzedził “Solidarność” i ogłosił stan wojenny 4 dni wcześniej 13 grudnia 1981 roku.

Nikt nie ma prawa pouczać Białorusinów, jak mają żyć, jak mają się rządzić, jak walczyć o rozszerzenie swoich praw obywatelskich, układać się z własną władzą. Ja także nie śmiałbym tego robić. Dlatego protestuję przeciw wtrącaniu się obcych, także polskiego rządu i nasyłanych z polski agentów, m.in. w osobach Andrzeliki Borys w wewnętrzne sprawy innych państw, w tym Białorusi. Niech rząd polski zajmuje się własnymi problemami, których ma bardzo wiele do rozwiązania np. naprawieniem zaległych krzywd i zahamowaniem mnożenia nowych, uobywatelnieniem społeczeństwa, bo dzisiejsze RP nie jest ani obywatelska ani państwem prawa i sprawiedliwości. Pragnę jednak swoją wypowiedzią przyjacielsko przestrzec przed zagrożeniem na jakie może natrafić naród białoruski, jeśli pójdzie polską drogą. Ta droga nie przygotowanych przemian może doprowadzić Białoruś do podobnej katastrofy, jaka spotkała Polskę.

Czy tego chcą protestujący dla własnego kraju? Nie odstraszają ich klęski w Polsce, na Ukrainie i w innych państwach?

Podobnie, jak dziś protestujący Białorusini, należałem w przeszłości do nielicznej grupy buntujących się, już w 1968 roku (bunty studentów i inteligencji) i popadłem w konflikt z władzą, za co zostałem ukarany wyrzuceniem ze szkolnictwa z wilczym biletem (z kuratorium szkolnego). Drugi raz zbuntowałem się w połowie lat siedemdziesiątych domagając się przestrzegania przez rząd PRL podstawowych praw człowieka zagwarantowanych przez konwencje międzynarodowe i KBWE. Działałem w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Zostałem usunięty z pracy na uczelni ( z Politechniki Wrocławskiej), przerwano moją karierę naukową, uniemożliwiono mi habilitację, podlegałem do 1980 tzw. metodom Berufsverbote (zakazowi zatrudnienia na jakimkolwiek stanowisku, nawet robotnika fizycznego). Byłem przed sierpniem 1980 roku organizatorem Wolnych Związków Zawodowych na Dolnym Śląsku, współorganizatorem i członkiem Komitetu strajkowego we Wrocławiu w sierpniu 1980r. Po zakończeniu strajku wchodziłem w skład ścisłego prezydium powstałego Związku. Usunięto mnie ze wszystkich funkcji związkowych za sprzeciwianie się zrywaniu umowy z Rządem PRL i przekształcaniu nowego związku zawodowego w partię polityczną. Ponieważ nadal upierałem za apolitycznością ruchu związkowego i przestrzeganiem Umów Gdańskich i Szczecińskich, władze “Solidarności” skazały mnie publicznie na karę śmierci cywilnej.

Od 1988 roku przewodzę stowarzyszeniu, które sam założyłem – Komitetowi Pamięci Ofiar Stalinizmu, które domaga się bezskutecznie naprawienia krzywd ofiarom kolejnych reżimów, przynajmniej w sferze moralnej, i ukarania winnych, co jest traktowane przez kolejne ekipy rządowe rodowodu “solidarnościowego” za przejaw antysemityzmu ze strony Komitetu(sic).
Nie rozpaczam, że złamano mi karierę naukową, skazano na marną egzystencję, bo wybór swój traktuje jako dobrowolne spełnienie powinności obywatelskiej, ale ubolewam że tyle trudu społecznego, cierpień, ofiar poszło na marne i Polska poniosła tak sromotną klęskę, zadaną niestety rodzimymi rękoma.
Przesyłam też apel do Rodaków na Białorusi. Nie zapominajcie, że

stanowicie w tym kraju, liczną, ale jednak mniejszość narodową. Korzystajcie z przysługujących Wam praw obywatelskich, ale nie wychodźcie przed szereg. Mogłoby się zdarzyć, że na skutek powielenia nie udanej transformacji ustrojowej, podobnej do polskiej, Białorusini mogliby winą obciążyć Was.

Leszek Skonka

PS.

Nie byłem nigdy członkiem PZPR ani faworytem rządów PRL. Mam niezmiennie poglądy lewicowe, prospołeczne, pro pracownicze. Nigdy nie współpracowałem z UB i SB. Przeciwnie: byłem przez lata represjonowany przez te instytucje. (zał. Status pokrzywdzonego wydany przez Instytut Pamięci Narodowej 4)

Wrocław 22 marca 2010
Dr Leszek Skonka – 50-046 Wrocław, Sądowa 10/7, tel. 0691830350, fax. (48)717809081, mail – pamiecnarodu@tlen.pl
24 marzec 2010

Gasienica 

  

Komentarze

  

Archiwum

Smiac sie czy płakac?
listopad 6, 2008
mik
Wschodnie NATO?
listopad 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wiara naszych Dziadów
sierpień 15, 2008
Artur Łoboda
"Cztery miliony Polaków żyje w skrajnej nędzy...
kwiecień 1, 2008
komentator
Kościelna Unia
październik 20, 2003
PAP
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Kometa którą postrzelono.
lipiec 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do kandydatów na Urząd Prezydenta RP
wrzesień 28, 2005
dr Leszek Skonka
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
Lodu nie było!
grudzień 20, 2003
Verheugen wzywa Czechów uczynią gest pojednania
lipiec 2, 2002
PAP
Untamed Dimensions podcast: o spisku 9/11 raz jeszcze
czerwiec 26, 2007
marduk
Is Poland America's donkey or could it become NATO's horse?
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Nowa książka Grossa
czerwiec 27, 2006
RMF
Ucieczka od świadomości klęski
grudzień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
"Dokonania" Banku Światowego i MFW
luty 29, 2004
Walden Bello i Shea Cunningham
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media