ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
więcej ->

 
 

Nowe referendum

Polskie dziś

Na manowcach polityki oderwanej od narodu

Marian Miszalski

Po przedstawieniu przez Niemcy i Francję projektu konstytucji Unii Europejskiej wytworzyła się całkiem inna sytuacja: powiedzieć można sytuacja unieważniająca czerwcowe referendum w sprawie akcesu Polski do UE.
Uczestniczący w czerwcowym referendum obywatele zaakceptowali większością głosów przystąpienie Polski do UE, ale na warunkach tzw. traktatu nicejskiego. Traktat ten, jakkolwiek poważnie ogranicza suwerenność Polski, niesie zarazem nikłą, bo nikłą, ale przynajmniej szansę, że to ograniczenie polskiej suwerenności nie przekształci się szybko i łatwo w całkowite ubezwłasnowolnienie.
Tymczasem przyjęcie niemiecko-francuskiego projektu konstytucji Unii Europejskiej, choćby tylko w jego zasadniczych zrębach, oznaczałoby utratę suwerenności na rzecz Brukseli (czytaj: Niemiec i Francji) od razu i bez żadnej politycznej klapy bezpieczeństwa.

Jeśli więc rząd (mniejsza o to, czy będzie to jeszcze rząd Millera, czy jakiś inny) zaakceptuje niemiecko-francuski projekt konstytucji Unii Europejskiej w jego zasadniczych zrębach jawi się pilna potrzeba rozpisania nowego referendum.
Byłoby wielką nieuczciwością wobec obywateli przyjmować fatalne dla Polski zapisy niemiecko-francuskiego projektu konstytucji Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę wyniki czerwcowego referendum, w którym obywatele opowiedzieli się za akcesem do UE, ale na zupełnie innych warunkach!
Uzasadnione byłoby wówczas pytanie: kto chce wyprzedawać suwerenność państwa ponad głowami jego obywateli?

Na łamach Rzeczpospolitej (nr 249) Piotr Semka pisze: „Pierwszą grupą przeciwników obrony Nicei byli politycy, którzy lata 90. spędzili na wprowadzaniu Polski do Europy.
Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Aleksander Smolar (...). Są to politycy związani ze środowiskiem Unii Wolności.
W tle zapewnień o braku sensu "umierania za Niceę" zauważyć można głębokie przekonanie o braku szans na skuteczną walkę z Paryżem i Berlinem.
Trudno pozbyć się refleksji, że długoletnie działanie na rzecz wejścia Polski do Unii wyrobiło u wielu naszych polityków nawyk dostosowywania się do stanowiska najsilniejszych unijnych partnerów.
Zasmucać musi maniera uznawania wszystkich polskich zastrzeżeń za awanturnictwo i jednocześnie traktowanie egoizmu drugiej strony jako obiektywnego faktu, z którym należy się pogodzić....
Wydaje mi się, że Piotr Semka używa zwrotu musi zasmucać tam, gdzie właściwszy byłby zwrot musi oburzać. Bo czy to nie jest tak, że wyrosłe z kompromisu komunistów i Unii Wolności (Magdalenka, okrągły stół) elity polityczne, te właśnie najbardziej zaangażowane w akces Polski do UE, ujawniły przez minione lata całkowity brak pomysłu na głęboką przebudowę Polski, która przemieni ją w kraj dobrze, uczciwie rządzony, sprawiedliwy?
Że zaprzepaściły, jak dotąd, szanse na przezwyciężenie do końca bastionów komunizmu?
Że pod rządami tej starej, postkomunistycznej lewicy i tej nowej kraj zżera dzika i pazerna biurokracja, coraz bezceremonialniej pasożytująca na pracownikach najemnych i polskich przedsiębiorcach?
Zarzucenie dekomunizacji, ograniczenie lustracji, korupcyjna prywatyzacja, dławienie ludzi pracy horrendalnymi jak na polskie warunki podatkami, wydanie podatnika na łup organów skarbowych wskutek chaosu przepisów finansowych, jak wolno sądzić całkiem świadomie uchwalanych, jakby jedynie po to, by polski podatnik czuł się sterroryzowany...

Czy więc nie jest tak, że doprowadziwszy kraj na próg gospodarczego kryzysu i załamania te lewicowe elity nie widzą już innego sposobu na utrzymanie się przy władzy, jak tylko przystać na niemiecko-francuską propozycję ograniczenia polskiej suwerenności, aby dalej trzymać się przy władzy, już z nadania Brukseli (czytaj: Berlina i Paryża), jakby w roli już tylko najętego ekonoma do zarządzania polskim folwarkiem?
A przecież tak jak przed czerwcem br., tak i dziś jest alternatywa.
Zamiast przyjmować egoizm drugiej strony jako obiektywny fakt co słusznie zarzuca Piotr Semka starej i nowej lewicy za obiektywny możemy przecież uznać fakt, że dobrze wiemy, na co choruje nasza młoda, niepodległa i suwerenna jeszcze (póki co) państwowość.
Przez minionych kilka lat, a przynajmniej od uchwalenia przez SLD i UW obecnej polskiej konstytucji, zdiagnozowano całkiem dobrze i poprawnie to, co doskwiera, boli, przeszkadza. Wydaje się, że brak odwagi, woli politycznej i wiary rządzącej lewicy i w naród, i w siebie samą jest główną przyczyną postępującego kryzysu i towarzyszącego mu popychania Polski w stronę Unii Europejskiej, nawet za cenę utraty suwerenności bo to oznaczałoby przyjęcie niemiecko-francuskiej wersji konstytucji tejże UE.
Czy jednak odsunięcie od władzy tych nieudolnych, niekompetentnych i pozbawionych wiary w naród elit nie jest w tej sytuacji politycznym zadaniem obywateli, zadaniem pierwszoplanowym?
Jeśli od tego właśnie trzeba zacząć, to jest ważne, aby w wyborach być może przedterminowych, co nie jest wykluczone doszły wreszcie w kraju do władzy siły polityczne pokładające ufność w narodzie, w jego możliwościach i ambicjach, nie zaś partie obrotowe, które mogą z każdym.
Czasy dopominają się o polityków poważnych, ze sprawdzonym, chrześcijańskim morale, pora więc podziękować demagogom i blagierom.

Mozolna praca sejmowej komisji śledczej, a zwłaszcza żmudne dociekania posłów J. M. Rokity i Z. Ziobro odsłaniają bezlitośnie prawdziwe układy władzy, te skrywane przed opinią publiczną, oparte na kolesiostwie.
Arogancja i buta Michnika, przejawiana przez niego podczas przesłuchań, pogarda dla praworządności odsłaniają prawdziwy stosunek tych elit do naszej świeżo odzyskanej suwerennej państwowości.
Wydaje się oczywiste, że kompromis okrągłego stołu i Magdalenki, zawarty między komunistami a częścią nowych elit politycznych, wyczerpał już wszystkie swe możliwości naprawiania Rzeczypospolitej już ją tylko psuje. Co więcej odgórnie demoralizuje społeczeństwo.
25 listopad 2003

Niedziela 

  

Archiwum

Jakie przesłanki takie wnioski
listopad 1, 2007
Artur Łoboda
Apel o wiernosc Polsce
marzec 7, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Rozgonić michnikowszczyznę!
grudzień 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Monolog niemowy
lipiec 21, 2008
Marek Jastrząb
Izrael, USA i Pakistan
luty 1, 2008
Iwo Cyprian Pogobnowski
Skutki Ataku Na Iran
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
sejm
czerwiec 8, 2005
aaa
NATO backs Georgia but no firm invitation to join
wrzesień 15, 2008
tłumacz
Pisane nad ranem
styczeń 29, 2003
Magdalena
Edukowanie starego idioty
styczeń 24, 2006
Klaudiusz Wesołek
Przestępcy którzy zdobyli władzę by okradać Polaków
marzec 16, 2009
Artur Łoboda
Czas na kompromisy
wrzesień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kosowo nowe "państewko"
luty 19, 2008
Jacek Bartyzel
Czy Nadal Pogoda Dla Żydów?
marzec 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy NOP to neonaziści?
marzec 6, 2007
PAP
Polskie durnie
luty 21, 2009
Artur Łoboda
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Swiatowa inwazja starych bezboznych lichwiarzy
lipiec 31, 2005
Wojciech Gryc
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Monarchia czy "demokracja" ?
luty 7, 2007
tezlav von roya
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media