|
Białoruskie metody w bełchatowskiej policji
|
|

W krótkim okresie czasu bełchatowska policja użyła dwukrotnie siły wobec Tomasza G., który jest obywatelem polskim walczącym o swoje prawo do własnego dziecka. Pierwszy raz użyto siły kiedy został wtrącony na kilka godzin do policyjnego aresztu. W tym samym czasie inni gliniarze, których wcześniej o pomoc poprosił teść Tomasza G – p. Kluska, odbierali dziecko od rodziców Tomasza.
Drugi raz bełchatowska policja użyła (ciekawe czym teraz uzasadnią swoje metody) w dniu wczorajszym, kiedy to pan Tomasz wraz ze swoim ojcem udali się na spotkanie z córeczką i wnuczką panów G.
Postanowieniem sądu Tomaszowi G – ojcu malutkiej Martynki - przysługują trzy spotkania w tygodniu w miejscu zamieszkania matki. Zaznaczam zamieszkania nie pobytu. Matka, Iwona (jeszcze G., sprawa rozwodowa w toku –red.) zameldowana jest w miejscu zamieszkania swoich rodziców.
Jednak od samego początku, kiedy to po znajomości policjanta, którego poprosił o pomoc teść Tomasza pan Kluska (materiał dowodowy znajduje się w posiadaniu autora tekstu- red.) doprowadzono do aresztowania na 6 godzin ojca Martynki, po to aby odebrać dziecko, które wcześniej pozostawiła matka Martynki, Iwona ( jeszcze G.) w miejscu wspólnego zamieszkania - u rodziców Tomasza, spotkania odbywały się bloku przy ul. Okrzei 2/196, czyli w innym niż postanowił to sąd. Mieszkanie mieści się na 10 piętrze, jest własnością rodziców Iwony.
Nie wiadomo też czemu, ale zawsze, kiedy dochodziło do spotkań (kilkakrotnie Iwona (jeszcze G.) nie dopuściła do realizacji treści postanowienia przysługującego prawa ojcu Martynki do spotkań z dzieckiem, czym łamała treść postanowienia sądu) spotkaniom towarzyszyła nieodzownie teściowa Tomasza.
Kobieta kłótliwa i zachowująca się wulgarnie, a nawet agresywnie w stosunku do swojego zięcia, ojca Martyniki. Groziła , kilkakrotnie wypchnięciem zięcia z 10 piętra mieszkania (materiał dowodowy znajduje się w posiadaniu autora tekstu- red.), w którym oprócz jej i matki oraz dziecka, podczas spotkań z jej ojcem, znajdowały się osoby obce, które tam rzekomo mieszkały (jak sprawdziłem bez zameldowania).
Tej awanturze w dniu wczorajszym (18 maja 2006), która zainicjowana została w bezczelny sposób przez dzielnicowego m. Bełchatów, ASP. Adamczyk towarzyszył ojciec Tomasza G, który zatęsknił za swoją wnuczką. Postanowił wpierw się upewnić, czy jemu jako dziadkowi dziecka przysługuje takie prawo. Udał się z tym zapytaniem do dzielnicowego Adamczyka z zapytaniem - czy może wraz ze swoim synem, ojcem Martynki, odwiedzić wnuczkę. Otrzymał pozytywną odpowied?.
Jednak kiedy obaj panowie G zjawili się na 10 piętrze przy ul. Okrzei nikt ich nie wpuścił. Tomasz zadzwonił po policję. Na miejsce przybyli panowie Kozłowski i Kubiński, którym Tomasz G przedstawił postanowienie sądu, na co mieli stwierdzić, iż - to spotkanie nie powinno się tutaj odbyć.
Do środka został wpuszczony policjant Kozłowski. Po jakimś czasie wyszedł i powiedział, że ojciec Tomasza G. nie może wejść do mieszkania gdyż nie życzy sobie tego teściowa, która jest jego.
Tomasz G zaproponował, aby to teściowa wyszła z mieszkania lub, aby spotkania odbywały się w miejscu, które wskazał sąd w postanowieniu. Policjanci sprawdzili, czy obie panie, żona i teściowa, posiadają zameldowanie w miejscu, w którym - nie wiadomo czemu, skoro sąd postanowił inaczej - wyznaczyły Tomaszowi na spotkanie z jego własną córeczka. Żadna z nich nie jest tam zameldowana!
Po jakimś czasie windą na 10 piętro wjechał dzielnicowy Adamczyk. Wszedł do środka, po chwili wyszedł i stwierdził, że Tomasz może wejść a jego ojciec nie.
Widać szybko zmienił zdanie. Zachowanie zmienił jeszcze szybciej.
Panowie G. weszli do mieszkania, z tymże wyjątkiem iż starszy pan G. stał w tylko w progu. Iwona i jej matka podniesionym głosem krzyczały żeby ojciec p. Tomasza spadał, że obaj panowie mieli im coś rzekomo ukraść. Iwona (jeszcze G.) próbowała starszego pana, jej (jeszcze) teścia przytrzasnąć drzwiami. Te zajścia biernie obserwowali policjanci.
Bierności nie zachował dzielnicowy. Wypchnął starszego pana za drzwi, po czym złapał Tomasza G. za ręce i zaczął wyciągać z mieszkania - pan też musi stąd wyjść bo pani Kluska czuje się zagrożona. Szarpnął tak Tomasza, że temu wypadł telefon komórkowy. We dwójkę, na oczach malutkiego dziecka, Tomasza G. zaczęto wyciągać siłą z mieszkania. Podczas wyciągania Adamczyk rzucił zapytanie: pani Kluska czuje się pani zagrożona- padła odpowied? – tak czuję się zagrożona (materiał dowodowy w postaci nagrania jest w dyspozycji autora tekstu- red.). Wtedy to jeszcze bardziej energicznie zajęto się Tomaszem G. Dwaj funkcjonariusze, dzielnicowy Adamczyk i jeszcze jeden zaczęli wykręcać Tomaszowi ręce i szarpać aż w końcu wypchnęli go z mieszkania. Czymś go uderzyli w rękę, która jest sina i podrapana. Co potwierdza wynik obdukcji lekarskiej.
Przyznam, że dawno nie spotkałem się z taką brutalnością policji i to w sytuacji, kiedy sąd gwarantuje, poszkodowanej w tym incydencie, stronie spotkanie z własnym dzieckiem. Gdzie poszanowanie prawa do wolności do nietykalności cielesnej?
Ciekawe, czy dzielnicowy Adamczyk wykazuje się taką aktywnością w czasie kiedy interwencja wobec chuliganów staje się niezbędna a użycie rozwiązanie siłowego uzasadnione? Z tego co ustaliłem ten policjant raczej unika takich sytuacji, jak powiadają niektórzy chuliganów to on się raczej boi.
Jak widać na powyższym przypadku Bełchatów przemocą stoi a władzy nadużywa się na życzenie państwa K.
Od autora:
Wcześniejsze zapewnienia oficera prasowego Sławomira Szymańskiego z KPP w Bełchatowie, iż policja w tym mieście działa zgodnie z prawem, to jedynie papka dziennikarska dla uległych wobec władzy mediów w tym bełchowskich „Faktów”.
Przypadek Tomasza G. świadczy o tym, iż niestety prawdą jest wykorzystywanie znajomości w policji przez jego teścia - człowieka z ciekawą partyjną przeszłością.
Przypadek prezesa i zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Bełchatowie, którzy to dopuścili się przestępstwa na mieniu publicznym o znacznej wartości. Kwoty 25.000,00 zł i 1.770,408,00 zł., oraz wykorzystania zajmowanych stanowisk i funkcji w celu osiągnięcia osobistych korzyści majątkowych...
Przypadek wrobienia biednej rodziny w kłusownictwo i psychiczne znęcanie się nad nieletnimi dziećmi z tej rodziny. Ukrycie faktycznych sprawców postrzelenia ojca rodziny.
A też tolerowanie gro?nego bandytyzmu w Bełchatowie – dobitnie świadczą o skali deprawacji prawa, którego dopuszczają się organa i instytucje mają gwarantować bezpieczeństwo obywateli i sprawiedliwy osąd.
Marek Olżyński
2006-05-19
Dotychczasowe publikacje poświęcone tej problematyce:
Polemika z oficerem prasowym KPP Bełchatów (2006-04-29) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7319
Oficer prasowy KPP w Bełchatowie do PK (2006-03-26) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7188
Radna dzwoni (zawsze?) nocą (2006-03-18) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7153
List Tomasza G. do TV Łód? (2006-03-17) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7147
Kiedy kurator dział inaczej (2006-03-14) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7101
Sprawa bezprawia prawa, czyli samo zło (2006-02-28) http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7057
|
|
19 maj 2006
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Moralność oficjela
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
Zmądrzec po szkodzie
czerwiec 27, 2003
Marek Czachorowski
|
W USA MOŻLIWOŚĆ WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO
styczeń 8, 2009
Dariusz Kosiur
|
Los Europy
sierpień 25, 2003
ABCnet
|
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
|
Tryptyk
luty 16, 2009
...
|
Czy palacze powinni płacić wyższe składki na ochronę zdrowia?
czerwiec 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Polska znowu na pierwszy ogień?
sierpień 17, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Strefa ochrony
wrzesień 14, 2002
EWA ŁĘTOWSKA http://rzeczpospolita.pl
|
O Szampani i Orunii
lipiec 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Z Bogiem na czacie"
marzec 11, 2006
Kazik
|
Prośba do Pana Boga (tytuł redakcji)
grudzień 17, 2006
Antoni39 lat
|
Łapówki w marynarce wojennej
lipiec 18, 2002
PAP
|
"Honoris gratia" bez kszty honoru
styczeń 12, 2006
Artur Łoboda
|
Jozef Mackiewicz "Prawda w oczy nie kole"
marzec 18, 2008
...
|
Przed szczytem Unia - Rosja Samara 2007
maj 18, 2007
wasylzly
|
Puste kieszenie Polaków.
Jeszcze większa pustka w głowach ekonomistów
luty 18, 2003
zaprasza.net
|
Column One: Jews Wake Up!
grudzień 9, 2006
przysłał ICP
|
IV RP jest ideą bałamutną
listopad 4, 2006
|
Zabijają cywilów
czerwiec 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
więcej -> |
|