ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
więcej ->

 
 

Kto dopuścił się ludobójstwa na Polakach ?


Kto dopuścił się
ludobójstwa na Polakach
– ukraińskie społeczeństwo,
czy jego wynaturzony odłam?

Wielu Polaków, zarówno niesprawiedliwie, jak i nieświadomie, oskarża „Ukraińców” o zbrodnie wobec Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich RP. Tymczasem winien jest niewielki odłam społeczeństwa ukraińskiego, który nigdy w czasie wojny nie osiągnął nad nimi pełni władzy.
Na terenie czterech południowo-wschodnich województw II RP, obok mordujących ludność polską sotni OUN-UPA, znalazły się grupy Ukraińców nie popierających nazistowskiej UPA, którzy swoich polskich sąsiadów ratowali. Był to nie lada wyczyn, bowiem w przypadku złapania ratującego zabijano w sposób niejednokrotnie okrutny całą jego rodzinę. Zdarzało się, że przed zamordowaniem pastwiono się również psychicznie, pokazując, jak pozbawia się życia ukrywanych Polaków i zabijając w ten sam sposób ukrywających. Zmuszano też do uśmiercania Polaków samych Ukraińców. Wielu ludzi robiło to ze strachu przed śmiercią, część z nich mimo wszystko potem ginęła. Tym, którzy odmówili, odbierano życie natychmiast. Jednymi z bardziej dramatycznych przypadków, które dotykały małżeństwa lub pary mieszane były likwidacje polskich partnerów lub partnerek. Wystarczyło, że ukraiński partner nie chciał współpracować lub próbował stanąć w obronie ofiary, by zakończyło to się dla niego tragicznie. Zdarzały się przypadki wsparcia Polaków przez Ukraińców w walce z upowcami. Niepokorni wobec UPA Ukraińcy byli karani śmiercią w ten sam sposób, co unicestwiani bez względu na płeć i wiek Polacy. Zbrodnicza organizacja ma również na swym koncie zabójstwa Ukraińców, przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej. Ludzie związani z OUN czynili to szczególnie w czasie wycofywania się Sowietów, po rozpoczęciu wojny niemiecko – sowieckiej. Odbywało się to w ten sam sposób, w jaki oprawcy mordowali wcześniej żołnierzy Wojska Polskiego w 1939 r. Pierwotnie oferowano im pozornie schronienie, odpowiednio jak Ukraińcy, którzy szczerze chcieli utrudzonym wojskowym pomóc. Nacjonaliści natomiast w takim przypadku mordowali podczas snu. Zdarzały się przypadki rzezi konwoju rannych w walkach z Niemcami, czy Sowietami żołnierzy WP. Działania nacjonalistów ukraińskich we wrześniu 1939 roku kontrastują jednak z lojalnością wielu Ukraińców w WP walczących w wojnie obronnej.
Ukraińcy zza Zbrucza (a tereny te zamieszkuje większość społeczeństwa ukraińskiego) w ogóle nie mieli z ludobójstwem na Polakach nic wspólnego. Zazwyczaj w odniesieniu do rozbiorów Polski używamy określenia: Rosjanie, Austriacy, Prusacy i takie określenie jest prawidłowe. Mało kto wyraża się, omawiając historię rozbioru Polski, że Rzeczpospolitą podzieliły między siebie Rosja, Austria i Niemcy. Oczywiście wszyscy zdają sobie sprawę, że Prusacy byli Niemcami, ale jest historyczną nieprawdą zarzucanie, że brały w tym udział inne państewka niemieckie. Byłoby to krzywdzące, szczególnie wobec Sasów, w owym czasie wyjątkowo Polsce przychylnych (zaniepokojonych rozwojem Prus?). Tak jak polscy powstańcy emigrowali do Saksonii, gdzie przyjmowano ich z otwartymi ramionami, w ten sam sposób część Polaków uciekała za Zbrucz, gdzie u tamtejszej ludności, w dużej części Ukraińców (często też i tamtejszych Polaków, którzy nie obawiali się wymordowania ze strony sąsiadów) znajdowała schronienie.
Generalizując działania OUN-UPA na wszystkich Ukraińców, my Polacy dajemy mordercom i ich apologetom świetny prezent. Nacjonaliści ukraińscy, bowiem zawsze chcieli reprezentować wszystkich Ukraińców, nigdy zaś takich możliwości nie mieli. Ukraińców w zasięgu działania organizacji, których zgody na reprezentowanie nie miała – tj. tych, którzy byli przeciwni jej metodom działania, bezwzględnie likwidowała. Generalizacja zbrodni UPA na Ukraińców daje możliwość rozmycia się w społeczeństwie ukraińskim, którego członkowie mają też przecież wobec Polski i Polaków także zasługi. Stosuje się wtedy zabieg: „z jednej strony Ukraińcy mordowali, z drugiej jednak mieli wobec Polaków pozytywną kartę”. W ten sposób, środowiska nacjonalistów ukraińskich dzielą się z rodakami wbrew ich woli brzemieniem, a bezprawnie odbierają im część – czegoś, do czego nie mają najmniejszego prawa. Sprzyja to rozprzestrzenianiu stereotypu Ukrainiec – rze?nik. Uczciwi Ukraińcy czują się tym dotknięci i są bardziej podatni na propagandę nacjonalistów ukraińskich o odwiecznej antyukraińskości Polaków. Jest to jeden ze sposobów poszerzania szeregów apologetów OUN-UPA, antypolsko niezwykle aktywnych. Ci, zwiększając swoją antypolską działalność, powodują jeszcze większe zawzięcie Polaków do nazywania ich „rezunami”. W ten sposób koło się zamyka.
Omawiany skrót myślowy nie tylko jest niesprawiedliwy wobec wszystkich Ukraińców i antagonizuje ich do nas. Trzeba dodać, że szkodzi również żywotnym interesom Polaków - również w walce o uznanie prawdy historycznej, jaką były jednostronne rzezie na Kresach Południowo-Wschodnich oraz na terenie przyszłego PRL. Omawiając zbrodnie OUN-UPA możemy spokojnie być dumni z tak diametralnie innej postawy i ogólnie przyjętych metod walki Armii Krajowej, z którą współpracowali Ukraińcy, nie muszący wyrzekać się z tego tytułu swojej samoidentyfikacji. UPA nie była więc, jakby to sugerował tytuł jednego z artykułów Grzegorza Motyki - Ukraińską Armią Krajową. Porównanie takie obraża weteranów AK i nobilituje UPA, marginalizując znaczenie jej zbrodni. Porównywać obie organizacje można, postawić znaku równości jednak się nie da. Schodząc z poziomu dyskusji AK-UPA i przerzucając ją na fałszywy tor Polacy-Ukraińcy, dajemy możliwość czcicielom sławy UPA lub osobom nie znającym się na rzeczy pewnych (dość niedorzecznych wprawdzie) argumentów. Opierając się o słowo „Polacy”, nie zaś AK, nasi antagoniści są w stanie z trudem zgromadzić jakieś śladowe ilości wiosek ukraińskich, których dotknęły pacyfikacje. Mogą wtedy przytoczyć nazwy kilkunastu wiosek, które dotknięte były przemocą najróżniejszych polskich organizacji, czy formacji, niekoniecznie słusznie, niekoniecznie pod polskim dowództwem i niekoniecznie walczących pod sztandarem Polski niepodległej. Niekoniecznie również prawdziwie, ponieważ sprawcy bywali czasami nie ustaleni i jedynie to, że ofiarami są Ukraińcy sąsiadujący z Polakami daje powód do ich oskarżenia. Często wydarzenia takie przedstawiane są w sposób niezgodny z prawdą. Przykładem są choćby przypadki, kiedy z konkretnych ukraińskich wiosek wychodziły napady na polskie (bazy UPA), a oddział polski odpowiadał kontratakiem. Ostrzał takiej wioski mógł niewątpliwie powodować ofiary w ludziach, w tym niewinnych. Walka takie ofiary mogła również przynieść. Przykładem kontrowersji jest także Pawłokoma, są tam dwie wersje wydarzeń i dwa szacunki liczby ofiar, nikt jednak ze strony nacjonalistów ukraińskich nie starał się o ekshumację. Historyk ukraiński Eugeniusz Misiło opiera się wyłącznie na szczątkowych danych z epoki wczesnego PRLu. Jest to o tyle dziwne, że ukraińscy badacze w Polsce kwestionują wartość danych i osądów PRLowskich.
W ten czy inny sposób, gromadząc swoje czasami mniej lub bardziej prawdziwe „ofiary zabite przez Polaków”, ukraińscy nacjonaliści chcą doprowadzić do stwierdzenia, iż w zbrodni istniała symetria po „stronie polskiej”. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy się przyjmie OUN-UPA jako reprezentatywną dla „strony ukraińskiej”. Cóż z tego, że śladowa ilość tych wiosek ukraińskich w porównaniu z ponad tysiącem wymordowanych wcześniej polskich jest znikoma i dla udowodnienia symetrii nie wystarczy. W ten sposób dyskutując zamiast o AK i UPA - o Polakach i Ukraińcach zwiększamy odrobinę (i tak dość małe) pole manewru ukraińskich nacjonalistów w rozliczeniach. Armii Krajowej - wspomnianej polityki eksterminacji wiosek przypisać nie da się w ogóle. We wspomnianym przykładzie Pawłokomy wydarzenia miały miejsce po rozwiązaniu AK. Nawet gdyby hipotetycznie oddział poakowski brał w nich bezpośredni udział, nie można mówić o wydarzeniach idących na konto honoru organizacji. Zluzowane oddziały nie miałyby zwierzchników AK, wyciągających konsekwencje. Dowództwo AK nie mogło wydać takiego rozkazu, ponieważ już nie istniało. Notabene nie ma nikogo, kto by w tym przypadku potwierdził obecność oddziału Józefa Bissa „Wacława”, przy bezpośrednich wydarzeniach rozstrzeliwania Ukraińców w Pawłokomie. Wziął on na siebie rolę osłony oddziałów samoobrony, przebywających w wiosce od zewnątrz. Na oddziały przebywające w wiosce zresztą brak jakichkolwiek dowodów, że rozstrzelały 366 mieszkańców. W ten sposób krzywdy ukraińskich wiosek ludzie wybielający UPA piórem, przedstawiają bez historycznego kontekstu,... którego brak sami zarzucają przy przedstawianiu wizji zbrodni OUN-UPA (np. Gazeta Wyborcza, środa 30 marca 2005).
Ukraińscy nacjonaliści, dostając możliwość dyskusji na płaszczy?nie narodów, by udowodnić symetrię zbrodni, są w stanie wrócić do czasów ... Potopu i Powstania Chmielnickiego. Pytania „a co robił Wiśniowiecki?” itp. są tu na porządku dziennym. Abstrahując od słuszności i jednostronności takiego argumentu, by nie zagłębiać się w wiek XVII, można natychmiast, choćby z wierzchu, dostrzec dozę absurdu. Z pewnością w momencie mordowania małych dzieci w głowie przeciętnego, niezbyt oświeconego banderowca, gonił przegląd podręcznikowych historycznych myśli i chęć odwetu za wiek XVII. Nie oznacza to jednak, że UPA nie odwoływała się w ogóle do kozackich tradycji. Równie dobrze Polacy i Ukraińcy mogliby wracać do czasów Piastów i Rurykowiczów oraz obcinania przez nich swoim przeciwnikom politycznym rąk i języków, udowadniając swoim narodom wzajemne okrucieństwo. Mówienie o wieku XVII jako o powodzie do rzezi lub udowadnianie, na podstawie tych czasów istnienia symetrii zbrodni, w odniesieniu do XX wieku jest to nieco humorystyczne. To kolejna próba rozmycia się sprawców tym razem w morzu historii.
Autor doskonale rozumie, dlaczego część Polaków, a szczególnie niektórzy świadkowie wydarzeń, używają określenia „Ukraińcy”. Napadała na nich bowiem część znanych im z sąsiedztwa osób, które przez lata były dla nich członkami ukraińskiej społeczności. Niekoniecznie polscy mieszkańcy musieli wiedzieć o wstąpieniu takiego człowieka w szeregi UPA. Do tego dochodzi nieświadome używanie skrótów myślowych, które szkodzą nam wszystkim, zarówno Polakom, jak i Ukraińcom. Najlepiej określił to znienawidzony przez nacjonalistyczne kręgi ukraińskie, naukowiec ukraiński Wiktor Poliszczuk: „Nie ma zbrodniczych narodów, są tylko zbrodnicze ideologie i organizacje.”. Za co Poliszczuk jest szykanowany? Za to, że walczy, by konkretne zbrodnie przypisać konkretnym sprawcom. Równocześnie stara się przeciwdziałać kultywowaniu zbrodniczej OUN-UPA i nadawaniu jej członkom statusu bohaterów Ukrainy. Unaocznia, jak bardzo ta organizacja zaszkodziła wizerunkowi Ukraińców i Ukrainy. Wszelkie pozytywne jej upamiętnianie będzie wg niego nadal nie tylko szkodzić stosunkom polsko-ukraińskim, ale może uczynić wiele więcej zła.
Młodych Ukraińców trzeba chronić od wszczepiania nacjonalistycznej ideologii. Zaczyna się ona od przekonania o bohaterstwie UPA, a skończy na przyjęciu przyświecających jej „ideałów” i akceptacji metod, których użyła do ich realizacji. Niewskazywanie na zbrodniczość tej organizacji młodym Polakom, spowoduje u nich akceptację i brak reakcji na niemoralne działania ukraińskich nacjonalistów, dając tymże wolną rękę wobec: zarówno ukraińskiej, jak i polskiej młodzieży.
Wszelka zdecydowana reakcja na niemoralne praktyki kultu nacjonalistów, fałszowania historii i innych niecnych działań, niech będzie traktowana nie jako zadrażnianie, ale pomoc dla ukraińskiego społeczeństwa w rozwiązywaniu na pozór trudnych dylematów, które mają znaczenie dla ich przyszłości. Zacznijmy jednak od siebie, bąd?my uczciwi, mówiąc o zbrodniach, nie mówmy Ukraińcy, a precyzujmy kto był sprawcą. W przeciwnym razie znieważamy ofiary bohaterskich Ukraińców pomagających Polakom.


http://www.wolgal.pl/art12.html
11 luty 2008

Aleksander Szycht 

  

Archiwum

Centrum kultury w fabryce Schindlera
czerwiec 3, 2004
Unia Europejska jako organizacja mafijna
kwiecień 22, 2003
Prawo do życia, prawo do śmierci
maj 23, 2006
PAP
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Problem gotowanego królika
marzec 20, 2005
Andrzej Kumor
Płażyński: zmiany pokłosiem kryzysu w rządzie
lipiec 5, 2002
PAP
Jaruzelski: papież najwybitniejszym Polakiem XX wieku
sierpień 14, 2002
PAP
Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Tsunami korupcji sejsmologow w... USA i Tajlandii
styczeń 7, 2005
Rozmyslanie o NIM
kwiecień 27, 2005
przesłała Elżbieta
Koszt ropy naftowej w Iraku
kwiecień 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowojorska rada przeciwko Autonomii
sierpień 16, 2002
IAR
Astronomiczne Koszty Wojny i Pacyfikacji Iraku
styczeń 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zjazd Wicyniaków
czerwiec 12, 2007
Edward Wo?niak
Rosyjska dusza żąda pokrzepienia.
wrzesień 19, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Święto zmarłych
listopad 2, 2005
zaprasza.net
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
Wielkoduszny Mahmoud
kwiecień 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Gdzie ukrywa się socjalizm(2)
wrzesień 6, 2006
Marek Olżyński
Paszportowa pułapka
sierpień 26, 2003
przesłala Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media