ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
więcej ->

 
 

Dlaczego mamy płacić my Polacy ?

Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, dlaczego mamy płacić my Polacy?

Rodziny Wyborców

Dlaczego mamy płacić my Polacy?

Zapłacimy słono

Propaganda prounijna posługuje się jednym, ale za to skutecznym kłamstwem - dostaniemy pieniądze z UE na rozwój naszej gospodarki. Prawie nigdy nie mówi się jednak o tym, że to najpierw my, Polacy, zapłacimy do brukselskiej kasy ciężkie pieniądze. Składkę bowiem będziemy uiszczać od razu, chociaż to skandal, gdyż Unia ze swej strony nie zaproponowała nam równych warunków. Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, to powstaje pytanie - dlaczego mamy płacić my? Co gorsza, czeka nas praktycznie niewykonalne zadanie odzyskania w pełni tych pieniędzy.

Zacytujmy raport Ministerstwa Gospodarki, nagłośniony przez "Nasz Dziennik". Oto relacja tej gazety: "Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej na ośmiu stronach "Informacji nt. stanu przygotowań Polski do efektywnego wykorzystania środków strukturalnych Unii Europejskiej" zawarło długą listę problemów i zagrożeń, które mogą uniemożliwić optymalne wykorzystanie ponad 4,7 mld euro, jakie w latach 2004-2006 przysługiwałoby nam z unijnych funduszy po ewentualnej akcesji. Chodzi o kwoty przyznane Polsce w toku negocjacji, w ramach funduszy strukturalnych i spójnościowych. W kampanii przedreferendalnej rząd posługuje się informacją, jakoby poziom ich wykorzystania miał sięgać 80-90 proc. Oficjalne dokumenty Komitetu Integracji Europejskiej są ostrożniejsze, przewidują 70-procentową absorpcję. Według wyliczeń ekspertów m.in. Centrum Europejskiego Natolin, poziom wykorzystania unijnych funduszy niższy niż 48 proc. sprawi, że Polska stanie się płatnikiem netto, czyli więcej będzie wpłacać do budżetu unijnego, niż z niego dostawać. Lektura informacji resortu gospodarki prowadzi jednak do wniosków, że osiągniecie nawet takiej wielkości to przejaw zbyt daleko posuniętego i niczym nieuzasadnionego optymizmu. Rząd ma bowiem poważne kłopoty z przygotowywania instytucji i potencjalnych beneficjentów do absorpcji funduszy z UE.

Obawy autorów informacji, z którą zapoznali się posłowie sejmowej Komisji Gospodarki, budzi zbyt powolne tworzenie nowych etatów i zatrudnianie wykwalifikowanych specjalistów w administracji rządowej, którzy mieliby obsługiwać projekty współfinansowane przez UE. W samym tylko Ministerstwie Infrastruktury, które miałoby kontrolować 20 proc. kwot z funduszu spójności, trzeba zatrudnić 63 osoby, co będzie kosztować resort (wraz ze szkoleniem i sprzętem do pracy) ponad 4,5 mln zł. Wiceminister gospodarki Krystyna Gurbiel, odpowiedzialna w resorcie gospodarki za kwestie integracji europejskiej, tłumaczy, że w najbliższym czasie Rada Ministrów ma podjąć decyzję dotyczącą wykorzystania rezerwy kadrowej. Jutro projektem tego dokumentu ma zająć się Komitet Stały Rady Ministrów. Ale problem z brakiem kadr to nie tylko brak finansów. Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Mirosław Marek skarży się, że ta instytucja mieści się w wynajmowanym po cenach komercyjnych budynku i nie ma miejsca na nowych pracowników. Wiceszef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Jacek Świeżawski mówi, że nawet gdyby były pieniądze na nowych pracowników, to nie mieliby oni gdzie pracować, bo już teraz przy jednym biurku siedzą po trzy osoby. Wiceminister Gurbiel dorzuca do tego jeszcze jeden problem: odpływ już wykwalifikowanych pracowników do pracy w strukturach unijnych. Już podczas pierwszego konkursu część z nich wybrała stanowiska za granicą. Tymczasem proces szkoleniowy dla pracowników administracji "postępuje w zbyt wolnym tempie i w obecnym wymiarze nie gwarantuje merytorycznego przygotowania" wszystkich osób, które po ewentualnej akcesji miałyby obsługiwać pomoc strukturalną.

Z informacji przedstawionych przez ministerstwo gospodarki wynika, że w systemie informatycznym, zarządzanym przez urzędy marszałkowskie, jest już zgłoszonych ponad 3,5 tys. projektów, ale nie wiadomo, ile z nich nadaje się do przedstawienia w Brukseli, a co ważniejsze, ile z nich zyska akceptację. Samorządy nadal nie wiedzą, jakimi kryteriami merytorycznymi mają się kierować przy ich opracowywaniu. Może się więc okazać, że gminy zainwestują sporo środków własnych i czasu w projekt, który nie będzie miał szans na współfinansowanie przez unijne instytucje".

Wiadomo także, że samorządy nie są przygotowane na obsługę skomplikowanej procedury biurokratycznej. Już jednak na horyzoncie pojawiają się firmy, które będą im "doradzać", oczywiście za ciężkie pieniądze. Jak ustalił tygodnik "Newsweek", "6,5 mld zł z unijnych funduszy może trafić do firm, które doradzą, jak zdobyć pieniądze z Brukseli". Takie firmy powstają niczym grzyby po deszczu - będą stanowić istotny czynnik "wypompowywania" pieniędzy z naszych budżetów. To dodatkowy koszt całej operacji. "Newsweek" pisze: "O pieniądze walczy kilkaset firm doradczych, działających w całej Polsce. Tylko przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) akredytowało się ponad 500 spółek, które zamierzają doradzać przedsiębiorcom, jak zdobywać fundusze albo jak pomagać w dostosowywaniu się do wymogów Unii. Ciągle też powstają nowe spółki ekspertów, którzy chcą zarobić na swojej wiedzy, a raczej na braku wiedzy samorządowców. Przygotowanie wniosku o brukselskie pieniądze to nie tylko wypełnienie formularza, choć już i to jest skomplikowane. Przede wszystkim chodzi o profesjonalne planowanie inwestycji: od znalezienia pomysłu spełniającego unijne wymogi po załatwienie koniecznych formalności i znalezienie pieniędzy na wkład własny (Unia dopłaca do projektów, 25 proc. musi mieć samorząd). Gminy nie poradzą sobie same. "To tak jak z budową domu: nikt nie projektuje go sam, a wynajmuje architekta" - mówi Michał Kulesza, ekspert prawa administracyjnego".

Obraz rysuje się więc klarownie - nasze pieniądze (10 mld zł rok w rok do kasy w Brukseli) zje unijna biurokracja oraz żerujące na nowym systemie firmy pasożyty. Do tzw. beneficjentów coś tam trafi, ale niewiele. W jednym z województw rolnicy złożyli 114 wniosków o dopłaty w ramach programu SAPARD. Pozytywnie rozpatrzono 22 wnioski, pieniądze dostało sześciu! W ramach okrzyczanego jako "pomocowy" programu KULTURA 2000, Polska odzyskała tylko 50 proc. wpłaconej składki. Reszta "przepadła". Wniosków chyba nie trzeba formułować.

21 czerwiec 2003

Elżbieta 

  

Archiwum

Jak łatwo poniektórymi manipulować czyli o minach Giertycha
październik 31, 2007
Artur Łoboda
Z poradnika agitatora
czerwiec 19, 2003
Andrzej Kumor
Restytucja Mienia Żydowskiego i Obietnice Tuska
marzec 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Życzenia
grudzień 26, 2004
Jakie jest prawdziwe nazwisko kolejnego "polskiego" prezydenta
styczeń 30, 2007
dorek
Czy Zachód ukrywa przed nami swoje prawdziwe intencje?
czerwiec 2, 2003
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Amerykańskie życie na niby
listopad 9, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
UA + PL Wybory 07: decydować ma Kryterium Miłości do USA
wrzesień 19, 2007
Marek Głogoczowski
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
NFZ nie da pieniędzy na leczenie raka
styczeń 19, 2005
(RMF)
Kulczenie najbogatszego - jeszcze opinia czy już obraza image'u?
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
ANTYSEMITYZM (fragment bajki politycznej)
luty 17, 2008
Marek Jastrząb
CHIMeryczny świat Temidy
luty 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prokuratura bada operacje giełdowe NFI Jupiter
sierpień 1, 2002
PAP
Baskonia czy Kraj Basków?
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Zimna, piękna Polska
styczeń 22, 2006
zaprasza.net
"Sąd nad Michalkiewiczem"
maj 10, 2006
marduk
Dziennikarskie… świństwo
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Jankowski: Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę
luty 19, 2008
Zbigniew Jankowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media