|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 |
|
| |
|
| Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc |
|
| |
|
| Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r |
|
| Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. |
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Skazany za pestki moreli, B17 |
|
| Faszyzm w barwach demokracji |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie |
|
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej |
|
| |
|
| Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? |
|
| Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki. |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
więcej -> |
|
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
|
|
Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, dlaczego mamy płacić my Polacy?
Rodziny Wyborców
Dlaczego mamy płacić my Polacy?
Zapłacimy słono
Propaganda prounijna posługuje się jednym, ale za to skutecznym kłamstwem - dostaniemy pieniądze z UE na rozwój naszej gospodarki. Prawie nigdy nie mówi się jednak o tym, że to najpierw my, Polacy, zapłacimy do brukselskiej kasy ciężkie pieniądze. Składkę bowiem będziemy uiszczać od razu, chociaż to skandal, gdyż Unia ze swej strony nie zaproponowała nam równych warunków. Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, to powstaje pytanie - dlaczego mamy płacić my? Co gorsza, czeka nas praktycznie niewykonalne zadanie odzyskania w pełni tych pieniędzy.
Zacytujmy raport Ministerstwa Gospodarki, nagłośniony przez "Nasz Dziennik". Oto relacja tej gazety: "Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej na ośmiu stronach "Informacji nt. stanu przygotowań Polski do efektywnego wykorzystania środków strukturalnych Unii Europejskiej" zawarło długą listę problemów i zagrożeń, które mogą uniemożliwić optymalne wykorzystanie ponad 4,7 mld euro, jakie w latach 2004-2006 przysługiwałoby nam z unijnych funduszy po ewentualnej akcesji. Chodzi o kwoty przyznane Polsce w toku negocjacji, w ramach funduszy strukturalnych i spójnościowych. W kampanii przedreferendalnej rząd posługuje się informacją, jakoby poziom ich wykorzystania miał sięgać 80-90 proc. Oficjalne dokumenty Komitetu Integracji Europejskiej są ostrożniejsze, przewidują 70-procentową absorpcję. Według wyliczeń ekspertów m.in. Centrum Europejskiego Natolin, poziom wykorzystania unijnych funduszy niższy niż 48 proc. sprawi, że Polska stanie się płatnikiem netto, czyli więcej będzie wpłacać do budżetu unijnego, niż z niego dostawać. Lektura informacji resortu gospodarki prowadzi jednak do wniosków, że osiągniecie nawet takiej wielkości to przejaw zbyt daleko posuniętego i niczym nieuzasadnionego optymizmu. Rząd ma bowiem poważne kłopoty z przygotowywania instytucji i potencjalnych beneficjentów do absorpcji funduszy z UE.
Obawy autorów informacji, z którą zapoznali się posłowie sejmowej Komisji Gospodarki, budzi zbyt powolne tworzenie nowych etatów i zatrudnianie wykwalifikowanych specjalistów w administracji rządowej, którzy mieliby obsługiwać projekty współfinansowane przez UE. W samym tylko Ministerstwie Infrastruktury, które miałoby kontrolować 20 proc. kwot z funduszu spójności, trzeba zatrudnić 63 osoby, co będzie kosztować resort (wraz ze szkoleniem i sprzętem do pracy) ponad 4,5 mln zł. Wiceminister gospodarki Krystyna Gurbiel, odpowiedzialna w resorcie gospodarki za kwestie integracji europejskiej, tłumaczy, że w najbliższym czasie Rada Ministrów ma podjąć decyzję dotyczącą wykorzystania rezerwy kadrowej. Jutro projektem tego dokumentu ma zająć się Komitet Stały Rady Ministrów. Ale problem z brakiem kadr to nie tylko brak finansów. Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Mirosław Marek skarży się, że ta instytucja mieści się w wynajmowanym po cenach komercyjnych budynku i nie ma miejsca na nowych pracowników. Wiceszef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Jacek Świeżawski mówi, że nawet gdyby były pieniądze na nowych pracowników, to nie mieliby oni gdzie pracować, bo już teraz przy jednym biurku siedzą po trzy osoby. Wiceminister Gurbiel dorzuca do tego jeszcze jeden problem: odpływ już wykwalifikowanych pracowników do pracy w strukturach unijnych. Już podczas pierwszego konkursu część z nich wybrała stanowiska za granicą. Tymczasem proces szkoleniowy dla pracowników administracji "postępuje w zbyt wolnym tempie i w obecnym wymiarze nie gwarantuje merytorycznego przygotowania" wszystkich osób, które po ewentualnej akcesji miałyby obsługiwać pomoc strukturalną.
Z informacji przedstawionych przez ministerstwo gospodarki wynika, że w systemie informatycznym, zarządzanym przez urzędy marszałkowskie, jest już zgłoszonych ponad 3,5 tys. projektów, ale nie wiadomo, ile z nich nadaje się do przedstawienia w Brukseli, a co ważniejsze, ile z nich zyska akceptację. Samorządy nadal nie wiedzą, jakimi kryteriami merytorycznymi mają się kierować przy ich opracowywaniu. Może się więc okazać, że gminy zainwestują sporo środków własnych i czasu w projekt, który nie będzie miał szans na współfinansowanie przez unijne instytucje".
Wiadomo także, że samorządy nie są przygotowane na obsługę skomplikowanej procedury biurokratycznej. Już jednak na horyzoncie pojawiają się firmy, które będą im "doradzać", oczywiście za ciężkie pieniądze. Jak ustalił tygodnik "Newsweek", "6,5 mld zł z unijnych funduszy może trafić do firm, które doradzą, jak zdobyć pieniądze z Brukseli". Takie firmy powstają niczym grzyby po deszczu - będą stanowić istotny czynnik "wypompowywania" pieniędzy z naszych budżetów. To dodatkowy koszt całej operacji. "Newsweek" pisze: "O pieniądze walczy kilkaset firm doradczych, działających w całej Polsce. Tylko przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) akredytowało się ponad 500 spółek, które zamierzają doradzać przedsiębiorcom, jak zdobywać fundusze albo jak pomagać w dostosowywaniu się do wymogów Unii. Ciągle też powstają nowe spółki ekspertów, którzy chcą zarobić na swojej wiedzy, a raczej na braku wiedzy samorządowców. Przygotowanie wniosku o brukselskie pieniądze to nie tylko wypełnienie formularza, choć już i to jest skomplikowane. Przede wszystkim chodzi o profesjonalne planowanie inwestycji: od znalezienia pomysłu spełniającego unijne wymogi po załatwienie koniecznych formalności i znalezienie pieniędzy na wkład własny (Unia dopłaca do projektów, 25 proc. musi mieć samorząd). Gminy nie poradzą sobie same. "To tak jak z budową domu: nikt nie projektuje go sam, a wynajmuje architekta" - mówi Michał Kulesza, ekspert prawa administracyjnego".
Obraz rysuje się więc klarownie - nasze pieniądze (10 mld zł rok w rok do kasy w Brukseli) zje unijna biurokracja oraz żerujące na nowym systemie firmy pasożyty. Do tzw. beneficjentów coś tam trafi, ale niewiele. W jednym z województw rolnicy złożyli 114 wniosków o dopłaty w ramach programu SAPARD. Pozytywnie rozpatrzono 22 wnioski, pieniądze dostało sześciu! W ramach okrzyczanego jako "pomocowy" programu KULTURA 2000, Polska odzyskała tylko 50 proc. wpłaconej składki. Reszta "przepadła". Wniosków chyba nie trzeba formułować.
|
|
21 czerwiec 2003
|
|
Elżbieta
|
|
|
|
A mówią że to Polacy są głupi
kwiecień 5, 2003
PAP
|
Szlifowanie kamienia wedle starego wzoru
wrzesień 3, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Bóg jest miłością ...
luty 2, 2006
Artur Łoboda
|
Pola, Melania, Bronia i Katarzyna
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czy pisać, że Paris to France?
grudzień 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Grzesznik, fiolet i krzyż
marzec 22, 2008
Marek Olżyński
|
Nalezy sie bac
lipiec 31, 2008
...
|
Fire Wolfowitz
kwiecień 13, 2007
Ben Wikler
|
Widmo ludobójstwa Sunnitów w Iraku
listopad 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kelnerzy
sierpień 1, 2004
|
Mataczenie i kretactwa w Sadzie Rejonowym w Leczycy
wrzesień 13, 2006
Irena Starczynska
|
Glemp zna telefon do Pana Boga
kwiecień 15, 2003
prymas Józef Glemp
|
Azbest, czyli giga "kit"
grudzień 10, 2007
Dariusz Kosiur
|
Szaron i "Mocarstwo Izrael"
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Reklama - burżuazyjna czy solidarnościowa?
listopad 28, 2004
Mirosław Naleziński
|
Światowy kryzys – geszeft wszechczasów
marzec 6, 2009
Dariusz Kosiur
|
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
|
Rola rodzin ziemianskich
kwiecień 2, 2006
przeslala Elzbieta
|
Wiesel krytykuje wypowied? Papieża o Izraelu
listopad 17, 2003
PAP
|
więcej -> |
|