ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

Dlaczego mamy płacić my Polacy ?

Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, dlaczego mamy płacić my Polacy?

Rodziny Wyborców

Dlaczego mamy płacić my Polacy?

Zapłacimy słono

Propaganda prounijna posługuje się jednym, ale za to skutecznym kłamstwem - dostaniemy pieniądze z UE na rozwój naszej gospodarki. Prawie nigdy nie mówi się jednak o tym, że to najpierw my, Polacy, zapłacimy do brukselskiej kasy ciężkie pieniądze. Składkę bowiem będziemy uiszczać od razu, chociaż to skandal, gdyż Unia ze swej strony nie zaproponowała nam równych warunków. Jeśli bogata Wielka Brytania nie płaci ani centa do wspólnej kiesy, to powstaje pytanie - dlaczego mamy płacić my? Co gorsza, czeka nas praktycznie niewykonalne zadanie odzyskania w pełni tych pieniędzy.

Zacytujmy raport Ministerstwa Gospodarki, nagłośniony przez "Nasz Dziennik". Oto relacja tej gazety: "Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej na ośmiu stronach "Informacji nt. stanu przygotowań Polski do efektywnego wykorzystania środków strukturalnych Unii Europejskiej" zawarło długą listę problemów i zagrożeń, które mogą uniemożliwić optymalne wykorzystanie ponad 4,7 mld euro, jakie w latach 2004-2006 przysługiwałoby nam z unijnych funduszy po ewentualnej akcesji. Chodzi o kwoty przyznane Polsce w toku negocjacji, w ramach funduszy strukturalnych i spójnościowych. W kampanii przedreferendalnej rząd posługuje się informacją, jakoby poziom ich wykorzystania miał sięgać 80-90 proc. Oficjalne dokumenty Komitetu Integracji Europejskiej są ostrożniejsze, przewidują 70-procentową absorpcję. Według wyliczeń ekspertów m.in. Centrum Europejskiego Natolin, poziom wykorzystania unijnych funduszy niższy niż 48 proc. sprawi, że Polska stanie się płatnikiem netto, czyli więcej będzie wpłacać do budżetu unijnego, niż z niego dostawać. Lektura informacji resortu gospodarki prowadzi jednak do wniosków, że osiągniecie nawet takiej wielkości to przejaw zbyt daleko posuniętego i niczym nieuzasadnionego optymizmu. Rząd ma bowiem poważne kłopoty z przygotowywania instytucji i potencjalnych beneficjentów do absorpcji funduszy z UE.

Obawy autorów informacji, z którą zapoznali się posłowie sejmowej Komisji Gospodarki, budzi zbyt powolne tworzenie nowych etatów i zatrudnianie wykwalifikowanych specjalistów w administracji rządowej, którzy mieliby obsługiwać projekty współfinansowane przez UE. W samym tylko Ministerstwie Infrastruktury, które miałoby kontrolować 20 proc. kwot z funduszu spójności, trzeba zatrudnić 63 osoby, co będzie kosztować resort (wraz ze szkoleniem i sprzętem do pracy) ponad 4,5 mln zł. Wiceminister gospodarki Krystyna Gurbiel, odpowiedzialna w resorcie gospodarki za kwestie integracji europejskiej, tłumaczy, że w najbliższym czasie Rada Ministrów ma podjąć decyzję dotyczącą wykorzystania rezerwy kadrowej. Jutro projektem tego dokumentu ma zająć się Komitet Stały Rady Ministrów. Ale problem z brakiem kadr to nie tylko brak finansów. Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Mirosław Marek skarży się, że ta instytucja mieści się w wynajmowanym po cenach komercyjnych budynku i nie ma miejsca na nowych pracowników. Wiceszef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Jacek Świeżawski mówi, że nawet gdyby były pieniądze na nowych pracowników, to nie mieliby oni gdzie pracować, bo już teraz przy jednym biurku siedzą po trzy osoby. Wiceminister Gurbiel dorzuca do tego jeszcze jeden problem: odpływ już wykwalifikowanych pracowników do pracy w strukturach unijnych. Już podczas pierwszego konkursu część z nich wybrała stanowiska za granicą. Tymczasem proces szkoleniowy dla pracowników administracji "postępuje w zbyt wolnym tempie i w obecnym wymiarze nie gwarantuje merytorycznego przygotowania" wszystkich osób, które po ewentualnej akcesji miałyby obsługiwać pomoc strukturalną.

Z informacji przedstawionych przez ministerstwo gospodarki wynika, że w systemie informatycznym, zarządzanym przez urzędy marszałkowskie, jest już zgłoszonych ponad 3,5 tys. projektów, ale nie wiadomo, ile z nich nadaje się do przedstawienia w Brukseli, a co ważniejsze, ile z nich zyska akceptację. Samorządy nadal nie wiedzą, jakimi kryteriami merytorycznymi mają się kierować przy ich opracowywaniu. Może się więc okazać, że gminy zainwestują sporo środków własnych i czasu w projekt, który nie będzie miał szans na współfinansowanie przez unijne instytucje".

Wiadomo także, że samorządy nie są przygotowane na obsługę skomplikowanej procedury biurokratycznej. Już jednak na horyzoncie pojawiają się firmy, które będą im "doradzać", oczywiście za ciężkie pieniądze. Jak ustalił tygodnik "Newsweek", "6,5 mld zł z unijnych funduszy może trafić do firm, które doradzą, jak zdobyć pieniądze z Brukseli". Takie firmy powstają niczym grzyby po deszczu - będą stanowić istotny czynnik "wypompowywania" pieniędzy z naszych budżetów. To dodatkowy koszt całej operacji. "Newsweek" pisze: "O pieniądze walczy kilkaset firm doradczych, działających w całej Polsce. Tylko przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) akredytowało się ponad 500 spółek, które zamierzają doradzać przedsiębiorcom, jak zdobywać fundusze albo jak pomagać w dostosowywaniu się do wymogów Unii. Ciągle też powstają nowe spółki ekspertów, którzy chcą zarobić na swojej wiedzy, a raczej na braku wiedzy samorządowców. Przygotowanie wniosku o brukselskie pieniądze to nie tylko wypełnienie formularza, choć już i to jest skomplikowane. Przede wszystkim chodzi o profesjonalne planowanie inwestycji: od znalezienia pomysłu spełniającego unijne wymogi po załatwienie koniecznych formalności i znalezienie pieniędzy na wkład własny (Unia dopłaca do projektów, 25 proc. musi mieć samorząd). Gminy nie poradzą sobie same. "To tak jak z budową domu: nikt nie projektuje go sam, a wynajmuje architekta" - mówi Michał Kulesza, ekspert prawa administracyjnego".

Obraz rysuje się więc klarownie - nasze pieniądze (10 mld zł rok w rok do kasy w Brukseli) zje unijna biurokracja oraz żerujące na nowym systemie firmy pasożyty. Do tzw. beneficjentów coś tam trafi, ale niewiele. W jednym z województw rolnicy złożyli 114 wniosków o dopłaty w ramach programu SAPARD. Pozytywnie rozpatrzono 22 wnioski, pieniądze dostało sześciu! W ramach okrzyczanego jako "pomocowy" programu KULTURA 2000, Polska odzyskała tylko 50 proc. wpłaconej składki. Reszta "przepadła". Wniosków chyba nie trzeba formułować.

21 czerwiec 2003

Elżbieta 

  

Archiwum

Dyskryminują rowerzystów na Zachodzie!
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wiwat populizm!
czerwiec 5, 2004
Umieć nadąrzyć za Ameryką?
październik 28, 2008
Gregory Akko
Zbyteczne znaki drogowe
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
Odwracanie kota ogonem
luty 20, 2003
Artur Łoboda
Grzesznik, fiolet i krzyż
marzec 22, 2008
Marek Olżyński
"Odbudujemy Irak"
kwiecień 16, 2003
Wspólnik Tomasza Grossa
luty 19, 2007
Artur Łoboda
Ratowac Ukrainę
październik 16, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Wątpliwe zwycięstwo lobby Izraela w USA
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Kara śmierci w imię obrony koniecznej
sierpień 8, 2006
Jan Jarota
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Tak się sprawuje władzę
luty 18, 2005
Ciemność z Zachodu
marzec 19, 2008
Izreal Szamir
Terroryści Jej Królewskiej Mości
sierpień 25, 2006
Jacek Zychowicz
Krystyna Sienkiewicz
marzec 12, 2005
Ewa Zaleska
Rozmawiałem z Małgorzatą Majewską
wrzesień 19, 2006
Artur Łoboda
Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
"Można świętować"
marzec 16, 2006
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media