ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
więcej ->

 
 

Izrael Szamir - Przyparty do muru

Historia ta mogła wydarzyć się wszędzie indziej, lecz wydarzyła się w Jerozolimie. Oczywiście, Jerozolima jest miastem świętym, miejscem konfliktu Żydów z Arabami, lecz i tutaj mieszkają normalni mężczy?ni i kobiety. Historia ta to gotowy scenariusz filmowy, ponieważ jest w niej romantyczna miłość, młodzi i piękni kochankowie, których rozdzieliły przesądy, okrutni sędziowie, nieugięty nacisk władz, wściekłość i śmierć.

Kilka dni temu młody jerozolimczyk wdrapał się na swój traktor (pracował w przedsiębiorstwie budowlanym) i w napadzie wściekłości ostro ruszył po głównej ulicy miasta, taranując samochody i autobusy. Jego bunt trwał krótko, po kilku minutach biedaka zastrzelono. Nie jest to rzadka historia w naszych (i innych) czasach. Jest to skrajna reakcja człowieka, którego przyparto do muru, usidliły go władze, usidliło społeczeństwo.

W zależności od charakteru, przyparty do muru człowiek kończy z sobą, pogrąża się w beznadzieję narkotyków i alkoholu, lub w porywie wściekłości niszczy wszystko wokół. Wściekłość to ludzka odpowied? na nieludzki nacisk. Jack London opiewał wściekłość w jednym ze swoich opowiadań. Wielu innych pisarzy fascynowała dynamika wściekłości. Jednak w życiu wściekły bunt można spotkać częściej niż w książkach. Niedawno w Petersburgu operator buldożera zburzył baraki budowlańców a dwóch z nich rozjechał. W Ameryce takie wypadki zdarzają się o wiele częściej, bo Hollywood lubuje się w przedstawianiu w filmach wściekłego buntu, a ucisk państwa jest tam większy, niż gdzie indziej. Takim buntownikiem był Marvin Heemeyer z Granby w Kolorado. Tego amerykańskiego robociarza do muru przyparły miejskie władze, miejskie gazety i konkurencja. Zbuntował się, wlazł na buldożer i starł z powierzchni ziemi budynek władz miejskich, redakcję gazety i na dodatek z dziesięć domów, a potem zastrzelił się. Lecz młodego jerozolimskiego traktorzystę Hosama Dwayyat’a usidlono tak, jak Heemeyer’owi się nawet nie śniło.

Hosam urodził się już pod okupacją izraelską, i wychował się na przedmieściu Wschodniej Jerozolimy. Jego wioska Sur Bahr, którą przyłączono do miasta, jest całkiem niezła. Domy są duże, otoczone sadami, w okolicy przestworza pustyni z pastuchami i owcami, a Betlejem i stara Jerozolima o rzut kamieniem. Jeszcze bliżej są nowe żydowskie dzielnice, zbudowane na byłych ziemiach wioski. Jak inni młodzi ludzie, którzy wychowali się w dalekich rejonach Wschodniej Jerozolimy, Hosam mieszkał w ponurej strefie między Żydami i Palestyńczykami. Swobodnie mówił po hebrajsku, miał żydowskich i palestyńskich przyjaciół. Paszportu i obywatelstwa mu nie dano, chociaż on sam i jego przodkowie urodzili się w Jerozolimie, lecz w odróżnieniu od setek tysięcy innych Arabów miał dokument. Chociaż dokument ten był gorszy, bo z napisem „Arab, nie obywatel”, lecz na jego podstawie mógł wyprawić się do Tel Avivu i Zachodniej Jerozolimy jak zwykły człowiek. Oczywiście, w drodze zatrzymywały go często przeróżne posterunki, był rewidowany, sprawdzano mu dokumenty, a czasami nawet zatrzymywano i bez żadnej przyczyny bito, żeby Arab pamiętał o tym, że jest Arabem. Z takim dokumentem nie mógł liczyć na dobrą pracę.

Lecz Hosam był młody i nie łatwo poddawał się rozpaczy. Osiem lat temu spotkał młodą rosyjską dziewczyną, Marynę. On miał 23 lata, a ona 19 i oboje zakochali się w sobie. Przez jakiś czas mieszkali razem w Tel Avivie, potem gdzie indziej, i marzyli o ślubie.

Rosjanie to oddzielna pozycja izraelskiej mozaiki. Chociaż w większości nominalnie uważani są za „Zydów”, lecz sami siebie tak nie określają. Żydostwo nie stało się dla nich główną i podstawową cechą człowieczeństwa. Za młodu nie uczono ich szowinizmu. W Związku Radzieckim, i w krajach powstałych na jego gruzach, chłopcy i dziewczęta zakochiwali się, nie pamiętając o paragrafie „narodowość”. Oczywiście, tak samo jest i w Ameryce, i w Europie. Lecz w Europie i Ameryce nie było strasznego kryzysu i pierestrojki, i stamtąd „nominalni Żydzi” nie uciekali do Izraela.

W Izraelu Rosjan potraktowano z góry, jak biednych uciekinierów. Jeszcze wczoraj byli oni dziećmi lekarzy i nauczycieli, a dzisiaj stali się potencjalnymi przestępcami, którzy muszą obowiązkowo iść do wojska, a potem zostać dobrymi tynkarzami lub programistami. Z wyniosłymi „dziećmi z dobrych izraelskich rodzin” nie spotykają się, a od dzieci z biednych marokańskich dzielnic dzieli ich zbyt wiele.

Palestyńskiej młodzieży arabskiej o wiele bliżej do Rosjan. Nie zwariowała ona na punkcie pieniędzy i służby wojskowej, dobrze się ubiera, uważa na siebie, jest uprzejma, bardziej podobna do Europejczyków i nie spogląda na Rosjan z góry. Dlatego rosyjsko-palestyńskie romanse wcale nie są rzadkością. W moim sąsiedztwie pewna rosyjska dziewczyna wyszła za mąż za chłopca z Batir, małej wioski pod Jerozolimą, i mieszka tam ze swoją nową rodziną. Inna znajoma przyja?niła się z palestyńskim komputerowcem, lecz rozstali się z powodu jakichś swoich przyczyn.

Lecz oficjalny Izrael odnosi się ze zgrozą do związków „nominalnych Żydów” i Palestyńczyków. Kilka dni temu największa izraelska gazeta „Yediot Ahronot” ogłosiła, że „władze miasta Kiryat Gat postanowiły walczyć z romansami miejscowych dziewcząt z młodymi Beduinami ... na posiedzeniu pokazano film „Spać z wrogiem”. Na słowach się nie kończy. W czerwcu wojsko izraelskie wtargnęło do wioski Husan i siłą uprowadziło izraelską dziewczynę Melissę, która wyszła za mąż za miejscowego chłopca Muhammada Hamameh’a. Istnieje także organizacja Yad Leakhim, walcząca z mieszanymi małżeństwami i z nawróceniami na islam i chrześcijaństwo. Informują oni sąsiadów i rodzinę o takim podejrzanym zachowaniu się, a czasami stosują poważniejsze środki.

Rodzice Maryny zauważyli aluzje i nieprzychylne spojrzenia sąsiadów i znajomych, i przeprowadzili poważną rozmowę z córką. Lecz Maryna była dziewczyną z silną wolą; uciekła z rodzinnego domu do swego ukochanego, a jego rodzina chętnie przyjęła rosyjską dziewczynę. Lecz rodzice Maryny i sąsiedzi nie zrezygnowali. Maryna była bardzo młoda, i nie śpieszyła się do wyjścia za mąż. Podobało się jej, gdy podrywali ją także inni młodzi chłopcy, a Hosam traktował ich związek bardzo poważnie. Chciał doprowadzić do ślubu z dziewczyną, i jej flirty ?le na niego działały. Czasami dochodziło do przepychanek. Po kolejnej kłótni Maryna odeszła do rodziców, tam ją podburzono, i doniosła na przyjaciela na policję, która go aresztowała.

Przeraziła się tego co zrobiła, pobiegła na policję, próbowała cofnąć swój donos, lecz było za pó?no. W sądzie broniła Hosama, lecz nic nie pomogło. Izraelscy sędziowie oddani są żydowskiej sprawie z całej duszy, w przeciwnym wypadku nie byliby sędziami. Każdego dnia uniewinniają Żydów, którzy pobili lub zabili Arabów, zatwierdzają konfiskacje arabskich domów, a więc i teraz skorzystali z okazji, aby zerwać zakazane małżeństwo, choćby nominalnej, lecz Żydówki, z Palestyńczykiem.

Była i inna przyczyna. W Izraelu, jak w innych zachodnich krajach, zwyciężył feminizm, który walczy o prawa kobiet, lecz nie o prawa prawdziwych żywych kobiet. Dla feministek ważniejsze jest wsadzenie chłopa do więzienia, niż zapewnienie szczęścia kobiecie. Dlatego w społeczeństwie postfeministycznym kobieta nie może odwołać swego zeznania obwiniającego mężczyznę.

Na przykład, izraelski minister Hayim Ramon pocałował dziewczynę. To jest, ona sama chciała z nim się pocałować, lecz po przyjacielsku, a on zrobił z tego pocałunek namiętny. Dziewczyna wpadła w zakłopotanie, złożyła zażalenie, potem rozmyśliła się i wyjechała. Policja znalazła ją aż w Południowej Ameryce i zmusiła do podtrzymania zażalenia, grożąc sądem za złożenie fałszywych zeznań. Feministki zaszczuli Ramona, i do dzisiaj nazywają go „gwałcicielem”.

Tak więc, Hosam otrzymał wyrok, nie tylko dlatego, że jest Arabem. Skazano go na 20 miesięcy więzienia, a w więzieniu załamał się, zawarł znajomości ze światem przestępczym i spróbował narkotyków.

W zeszłym tygodniu Maryna, która ma już 27 lat, lecz wciąż zachowuje dawną urodę, płakała za zabitym Hosamem, i powtarzała: „Dlaczego go zabili?” Przez cały ten czas nie przestawała go kochać, urodziła i wychowała jego dziecko, które ma już siedem lat. Miała nadzieję, że po zwolnieniu Hosam wróci do niej, lecz nie wrócił, nie przebaczył. Postanowił zacząć życie od nowa. Ożenił się z palestyńską dziewczyną ze swojej wioski, z którą miał dwoje dzieci, rozpoczął pracę jako traktorzysta, zaczął budować dom.

Tutaj czekał na niego następny cios. Żydowskie władze nigdy nie dadzą Palestyńczykowi pozwolenia na budowę domu na jego własnej ziemi. Z ich punktu widzenia, cała ziemia jest własnością żydowską, której na razie nie skonfiskowano. Zbudował dom bez pozwolenia, jak wielu innych mieszkańców miasta. Lecz tego, co uchodzi na sucho Żydom, Arabom robić nie wolno. Znowu sąd, i wyrok: dom zburzyć i zapłacić karę 50 000 dolarów. I wtedy Hosam nie wytrzymał, wsiadł do swego traktora i w napadzie wściekłości ostro ruszył wzdłuż ulicy Jaffskiej w centrum Jerozolimy taranując samochody. Szybko go zastrzelono.

Taka historia mogłaby się zdarzyć wszędzie, i w Krakowie i w Atlancie. W dowolnym kraju dziewczyna może rozmyślić się już na ślubnym kobiercu. Zazdrosny kawaler może spoliczkować „latawicę”. Sędziowie-feminiści mogą uprzeć się przy dużym wyroku. Dziewczyna może pozostać samotna, kochać uwięzionego przyjaciela i donosić i urodzić jego syna. W dowolnym mieście mogą zburzyć dom, zbudowany bez pozwolenia. Przyparty do muru mężczyzna, któremu odebrano przyjaciółkę i zburzono dom, może wpaść we wściekłość i rzucić się na ludzi, jak na filmie. Może postąpi ?le, lecz ludzie to zrozumieją.

Tak właśnie napisały niektóre zachodnie gazety, ponieważ takie rzeczy zdarzają się wszędzie, gdzie człowiek napotyka nieprzepartą potęgę współczesnego państwa, od którego nie może uciec. Jednakże takie ogólnoludzkie wyjaśnienie nie było na rękę władzom izraelskim. Chcą one za każdym razem, codziennie podkreślać przepaść między Żydem i nie-Żydem, gdyż w przeciwnym wypadku Izrael nie będzie nikomu potrzebny. Chcą stworzyć świat, w którym nie będzie Żydów nominalnych a jedynie Żydzi żarliwi, oddani żydowskiej idei. W tym celu należy przekonać świat, i zwykłych Żydów „nominalnych”, że nieszczęśliwy, doprowadzony do rozpaczy młody człowiek był „krwawym arabskim terrorystą”.

Tym, którzy nie zgodzili się z wydumanym przez nich wyjaśnieniem, władze izraelskie i ich poplecznicy zarzucają „negowanie Holokaustu” i „głoszenie oszczerstw o mordach rytualnych”. Właśnie tak! Jeśli nie będziecie uważali każdego wypadku, w którym ucierpiał człowiek uważany za Żyda, za antysemicki napad terrorystyczny na wszystkich Żydów na świecie, to możecie także negować Holokaust, a także wierzyć w krew w macy. Świat jest czarno-biały. Kto nie jest z nami, ten jest wrogiem. Taka jest binarna logika syjonistów.

I nikt nie chce być ich wrogiem. Dlatego prezydent Bush odłożył wszystkie sprawy i osobiście zadzwonił do izraelskiego premiera, wyraził swoje współczucie i oburzenie na arabski terroryzm. Zadzwonił także sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon. Zameldowały się głowy państw i premierzy rządów, a także przywódcy kościelni. A kto się nie zameldował, temu nie uszło na sucho. Przywódcy Żydów amerykańskich już nazwali prawosławnego arcybiskupa z Jerozolimy, władykę Teodozjusza, „poplecznikiem krwawych terrorystów”, ponieważ w swoim kazaniu nie wspomniał o tym incydencie. Nie chodziło o to, że chwalił, lub usprawiedliwiał ten indywidualny bunt, on tylko o nim nie wspomniał.

Ze swojej strony izraelscy politycy starają się prześcignąć jeden drugiego w oddaniu sprawie żydowskiej. Prokurator generalny zaproponował zburzyć dom rodziców Hosama. Minister obrony Barak zobowiązał się to wykonać. Inny minister zaproponował otoczyć wioskę Sur Bahr ośmiometrową ścianą. Ubezpieczalnia przestała płacić emeryturę krewnym. Bardziej zdecydowani zażądali, by „Wysiedlić wszystkich Arabów”. Histeria tak się rozpowszechniła, jak gdyby w Hajfie wysadzono oddziały Wermahtu.

Można byłoby pomyśleć, że w Izraelu nikt nigdy nie taranował niczego traktorem. Niestety, nie. Kilka lat temu żydowski operator buldożera najechał 65-tonowym pojazdem na Amerykankę Rachel Corrie, która brała udział w pikiecie przeciwko burzeniu palestyńskiego domu. Inny izraelski operator buldożera opowiedział z zachwytem gazecie o swoich czynach w czasie burzenia przez wojsko izraelskie obozu palestyńskich uchod?ców w Jenin’ie „Nikogo nie oszczędzałem. Każdego mógłbym powalić swoim buldożerem D-9, i przez trzy dni burzyłem i niszczyłem. Nie widziałem na własne oczy ludzi pod moim buldożerem, lecz nawet gdybym ich zobaczył, nie powstrzymałoby to mnie. Z każdym zburzonym domem grzebałem żywcem 40 – 50 ludzi. Sprawiało mi to wielką przyjemność”. Ich nie sądzono, nie podano także ich nazwisk.

Z żołnierza, który zastrzelił bezbronnego Hosama, prasa izraelska zrobiła bohatera. Lecz Palestyńczyków, którzy powstrzymali Żyda, masowego zabójcę, w miasteczku Shafa Amr, oddano pod sąd.

A Maryna płacze za swoim zabitym Hosamem, którego przeklinają wszystkie izraelskie środki masowego przekazu. Mówi: „Miał przyjaciół w Izraelu, Żydzi się mu podobali”. Jednak podobali się mu zwykli, nominalni Żydzi, którzy ze swego żydostwa nie robili głównego celu życia. Tacy się wszystkim podobają lub nie podobają, w zależności od ich osobistych przymiotów. Oni także cierpią z powodu przeklętej, narzucanej im żydowskiej tożsamości, jak normalne kobiety cierpią z powodu walki o ich prawa, narzuconej przez feministki.

Lecz mnie cieszy Maryna. Jeśli w Izraelu są takie dziewczyny, to jeszcze nie wszystko stracone. A więc pokój jest możliwy. Nie tylko możliwy, jest nieunikniony.

www.israelshamir.net

Tłumaczył: Roman Łukasiak
9 lipiec 2008

Izrael Szamir 

  

Archiwum

Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (7)
listopad 14, 2003
Prima Aprilis w Kijowie
kwiecień 2, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Klient - nasz Pan…
listopad 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Negocjacje w sprawie tarczy zakończone
lipiec 3, 2008
Anglicy nie pozwolą Irakowi uniknąć wojny
grudzień 16, 2002
PAP
Kupując polskie produkty
kwiecień 22, 2004
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kilka słów prawdy o bezrobociu
marzec 17, 2004
Adrian Dudkiewicz
dukat
czerwiec 18, 2004
Grzesznik, fiolet i krzyż
marzec 22, 2008
Marek Olżyński
DLACZEGO POLACY NIE POTRAFIˇ SIĘ JEDNOCZYĆ?
maj 14, 2005
Leszek Skonka
Syndrom autobusu
grudzień 13, 2004
Mirosław Naleziński
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
Tym razem nie udało się przywłaszczenie kamienic
wrzesień 10, 2002
Artur Łoboda
Artyści wybierają Unię Europejską
grudzień 12, 2005
Przestrzegamy Amerykanów
luty 11, 2003
zaprasza.net
Chciejstwo
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Żegnaj mój świecie
marzec 5, 2008
Artur Łoboda
"Prawdą jest" ... to co nie jest prawdą
marzec 18, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media