ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
więcej ->

 
 

Modlitwa o deszcz


Długi weekend jaki nam przypadł na początek maja mimo kiepskiej pogody i jeszcze bardziej kiepskiego programu w TV ruszył nasze sumienia i nakazał ruszyć swoje cztery litery i wyjść na spotkanie z przyrodą, na bliższy z nią kontakt.

O sporym turystycznym ruchu w trakcie tych wolnych od wszelakich zajęć zawodowych świadczyć mogą smutne statystyki kolizji i wypadków. Ponad 100 zabitych w 95 wypadkach. Ponad 1,4 tysiąca rannych a na dodatek 3,6 tysiąca to pijani kierowcy!
Na polskich drogach: alkohol, krew i śmierć! A w przyrodzie - susza.

Nie dość, że kwiecień i początek maja był zimny, to na dodatek towarzyszące wiatry doszczętnie wysuszyły resztki wilgoci. Aż strach chodzić po leśnej ściółce, ta pod stopami strzela niczym sylwestrowe fajerwerki.

Najlepsze majowe kwiaty mojej żony (moje również) konwalie mają jeszcze chwilę aby się rozwinąć w pełni, czy jednak im się tak sztuka uda? Skoro tak wielka susza powoduje, iż te pierwsze (wcześniacy?) jakim się udało wyjrzeć z opakunku liści wyglądają raczej żałośnie, że aż żal gardło ściska.
Te przepiękne dzwoneczki konwalii miast wesoło spoglądać na słońce zwiesiły tylko główki kwiatostanu demonstrując w ten sposób swoją uległość wobec bezwzględnej natury, która raczy w tym okresie niszczycielską suszą.

Ta przecudna majowa perfumeria ( tak nazywa zapach konwalii moja przyjaciółka małżonka) zawieszona jest na wiotkich (od suszy) łodyżkach: zdawać się może iż oparcie znajdują tylko w kielichach jeszcze nie rozwiniętych zielonych liści.

Jeśli w najbliższych dniach nie spadnie deszcz może być kiepsko dla całej naszej przyrody. Kiepsko dla rolników, którzy wypatrują najmniejszej chmurki w nadziei, że ta choć odrobinę uroni zbawiennej wody. Niestety, ciągle sucho. Prognozy, kto w nie dziś wierzy?
...

Tu i ówdzie odbywają się msze z intencją modlitwy o deszcz. Czyżby zbyt słaba wiara wiernych, a może za mała u kapłanów- pośredników Pana Boga?

W nadziei na poprawę pogody, czyli oczekiwania na majowy ciepły deszcz, z ciekawości - jak bardzo tego pragną inni - udałem się i ja na mszę w tej intencji. Kościół spory Ludzi też sporo. Młody ksiądz sprawnie prowadził mszę. Jeszcze przed rozdaniem „ciała” Chrystusa w głośnikach było słychać sygnał nadchodzącej wiadomości na telefon komórkowy. Czyj? Ja (na wszelki wypadek) zawsze wyłączam swoją komórkę w miejscach, gdzie nie przystoi aby d?więk dzwonka w telefonie rozpraszał innych.
Jak się miało chwilę pó?niej okazać akurat ten telefon z włączoną opcją „milczy” był księdza.

Otóż, ten nie bacząc na nic przyśpieszył ceremoniał i msza popołudniowa skończyła się nieco wcześniej, a sam pośrednik Boga ledwo co wyszedł z plebanii sięgnął pod sutannę i wyjął nie?le wypasioną komórkę, to była motorola. Chwilę rozmawiał. Na jego twarzy pojawiła się bliżej nieokreślona ekscytacja. Rozmowę skończył wyra?nym – no to pa...

Nie zwracający na nic uwagi wierni, rozeszli się. Już miałem zamiar i ja opuścić pobliże uświęconego miejsca, kiedy z plebanii wyszedł kogoś mi przypominający młody człowiek.
A! – to ksiądz, który chwilę wcześniej celebrował mszę. Ubrany był prawie nie do poznania. Widać ma facet, ups – ksiądz, gust. Na jedwabną zielonkawego koloru koszulę zarzuconą miał gustowną marynarkę, też z jedwabiu. Spodnie, pierwsza klasa, pod kolor marynarki; skórzany ciemno brązowy pasek ze złotą klamrą i do tego solidne skórzane buty. Wszystko firmowe. Na pierwszy rzut oka wyceniłem, że miał na sobie ciuchy za ok. trzy może nawet cztery tysiące. No nie?le, pomyślałem.

Już po chwili ten dobrze ubrany przystojny młodzieniec zniknął w środku... jeszcze lepiej niż komórka wypasionej bryki, marka - nieistotne. Samochód odjechał szybko ale bez zbędnych pisków. Brama garażu na plebani zamknęła się automatycznie. Również odjechałem. Na pierwszych światłach stałem tuż za wypasionym autem eleganta księdza. Widocznie jechaliśmy w tym samym kierunku. Ja wracałem do swojej miejscowości. A on?- bóg jeden raczy wiedzieć, no i oczywista on sam, ksiądz.

Ruch spory. Mieszało się to wszystko jak w kalejdoskopie: jednych wyprzedzałem inni wyprzedzali mnie, niektórzy nawet na trzeciego! Mijałem sporą kawalkadę rozmaitych aut. Na rondzie rozjeżdżały się w cztery świata strony. Po ujechaniu około osiemdziesięciu kilometrów, na parkingu koło eleganckiego zajazdu znajdującego się nieco na uboczu głównej trasy, ujrzałem samochód wspomnianego księdza. Po chwili ujrzałem i jego samego. Wpadł w objęcia jakiejś dziewczyny. To na pewno nie była siostra, ani żadna inna krewna. Hmm, no fajnie - całe szczęście, że choć ten hetero - pomyślałem i popędziłem w swoją stronę.

Teraz już wiem dlaczego ciągle nie pada. Wierni może modlą się i gorliwie, a nawet na pewno, bo jaki mieli by interes aby nie? A pan ksiądz? No cóż skoro mało gorliwie modli się ksiądz, to zwróćmy się z prośbą o modlitwę, o deszcz, niech pomodli się rząd. On (rząd) tyle może i taki rozmodlony był na początku

7 maja 2007r.
7 maj 2007

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Gra Polskim Pionkiem Na Szachownicy Światowej
marzec 7, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Niemcy krytykują niskie podatki w Europie Wschodniej
kwiecień 11, 2004
PAP
O przestępczym wymiarze sprawiedliwości tylko dla cierpiacych na bezsenność...
luty 19, 2004
wróg Okrągłego Stołu
Wcześniejsze wybory - czyj to spryt?
maj 26, 2008
Dariusz Kosiur
Zdjęcia nowego fiata sprzedam. Za 600 zł
luty 12, 2007
INTERIA.PL
Moja prowincja jest grzeczna i cicha niczym z obrazka
październik 7, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
OREDZIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ w 10-ta rocznice Powstania Warszawskiego
październik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K.
"Restrukturyzacja" = likwidacja
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
Kiedy kurator działa inaczej
marzec 15, 2006
Marek Olżyński
Przyjaciele
lipiec 12, 2003
przeslala Elzbieta
Prawda o prześladowaniu Arabów w Palestynie
grudzień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy atak na Iran spowoduje wybuch antysemityzmu na świecie?
grudzień 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
WIARYGODNOŚĆ INKWIZYTO­RÓW?
luty 15, 2009
dr Leszek Lechowicz
Czyżby innych w przedbiegach usuwano?
Słowo o książce "Obława" Joanny Siedleckiej (wyd. Prószyński i S-ka S.A.)

listopad 6, 2005
Wiesław Sokołowski
Głos spod murawy ...
styczeń 24, 2006
Świat się śmieje, czyli deja wu
marzec 7, 2004
Artur Łoboda
Smiac sie czy płakac?
listopad 6, 2008
mik
Polska - to wielka rzecz
luty 11, 2008
Elzbieta Gawlas
Sułtan i Shaitan
grudzień 3, 2004
Israel Shamir
Lepiej było urodzić się Cyganem
styczeń 8, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media