ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
więcej ->

 
 

Ten kamienny opus

Na pytanie o gramatyczny rodzaj warzywa - por czy pora?, prof. - Mirosław Bańko odpowiada -
"Por jest męski. Regionalnie można spotkać formę (ta) pora, ale nie ma ona statusu normy. Pochodzenie wyrazu nie zawsze rozstrzyga o jego rodzaju w polszczy?nie, zresztą łacińskie porrum jest rodzaju nijakiego".
Z odpowiedzi wynika, że rodzaj rozpatrywanego słowa w naszym języku nie zależy od rodzaju wyrazu ?ródłowego. I słuszne spostrzeżenie! Owszem, zdarzają się przypadki zbieżności rodzajów gramatycznych przyjmowanego wyrazu do naszego słownika oraz obcego słowa, jednak zbieżność ta nie może być poważnym argumentem w dyskusji, choć może być nieprzypadkowa.
Na moje pytanie - "Dlaczego opus jest rodzaju nijakiego i czy są inne podobne bulwersujące przykłady", inny mój imiennik, prof. dr hab. Mirosław Skarżyński, napisał -
"Nie widzę w tym nic bulwersującego, wobec czego nie mogę podać innych bulwersujących przykładów w polszczy?nie. Rzeczownik opus został zapożyczony z łaciny, gdzie ma on rodzaj nijaki i choć został przyswojony fleksyjnie w polszczy?nie (opus, opusu, etc.), to zachował rodzaj gramatyczny taki, jak w języku, z którego pochodzi. Wyraz ten należy do terminologii muzycznej, nie zaś do słownictwa ogólnego i jego ograniczone do pewnej tylko sfery oraz do stosunkowo wąskiego kręgu użytkowników języka użycie jest, być może, przyczyną zachowania tego rodzaju gramatycznego. Dodatkowo trzeba pamiętać, że jego polski odpowiednik - dzieło - jest też rodzaju nijakiego, co mogło się przyczynić do utrzymania pierwotnego rodzaju rzeczownika opus".
O wąskim kręgu użytkowników można było mówić w czasach rozwijającej się prasy i przed wynalezieniem radia. Wówczas każdy przedstawiciel profesji uznawanej za elitarną, w ramach tajemnych zawodowych zaklęć, stosował słownictwo znane niemal wyłącznie koneserom. Od kiedy jednak radio, telewizja oraz internet przenikają do milionów mieszkań w Polsce, zaś szeroko rozumiani konsumenci domagają się zrozumiałego języka, coraz częściej prawnicy, lekarze, pisarze, muzycy muszą wysławiać się w sposób jasny i możliwie niewyszukany, zwłaszcza że specjalistycznych słów mamy teraz znacznie więcej niż przed wiekiem. Wyjaśnienie, że dzieło jest również rodzaju nijakiego, nie jest ani poważnym, ani naukowym argumentem...
Jeśli uznać, że polski wyraz opus ma synonimy - dzieło, praca, wątek (w różnych kontekstach), to słynne cytaty łacińskie można przekładać w trzech rodzajach gramatycznych, zatem nie tylko jako dzieło rodzaju nijakiego.
Patrzeć i nie widzieć. Jak można nie dostrzegać dziwności gramatycznego rodzaju omawianego słowa? Ale przynajmniej nie trzeba podawać innych bulwersjanów. Poczekamy na oświadczenie astronomów, którzy na pytanie - "czy Ziemię można uznać za dziwne ciało niebieskie, i czy istnieją podobnie osobliwe obiekty?", odpowiedzą - "nie widzimy nic bulwersującego w tej planecie, zatem nie możemy podać innych przykładów".
A poza tym - opus wprawdzie najczęściej kojarzy się z dziełami muzycznymi, ale przecież dotyczy także architektury (technik budowlanych) oraz wielu artykułów handlowych, bowiem powstają firmy o nazwie Opus.
Ale co się dziwić, skoro inni także nie dostrzegają wyjątkowości... Internetowy słownik (Onet - Wilga) ma jedynie - tego opusu, o tym opusie; tych opusów, tym opusom. Ale mi pomoc... Przecież nie podano najciekawszej postaci, czyli mianownika, np. słynne opus czwarte. I takich słowników jest więcej! Nie rozstrzygają najciekawszych kwestii, a często podają formy, z którymi nie mamy kłopotów! Doprawdy, czyżby autorzy słowników nie mieli wyobra?ni? A w przypadku przyjęcia postulatu konwersji rodzaju gramatycznego, to krytykowane słowniki będą nadal aktualne, bowiem w podanym przez nie zakresie nie będzie żadnej zmiany...
Na pytanie innego zdumionego czytelnika (zatem więcej osób jest zaskoczonych!), odpowiedział prof. Grzegorz Dąbkowski, który wprawdzie dostrzegł wyjątkowość językowej natury, jednak znaczenie niestety sprowadził również tylko do muzyki -
"Wyraz opus (w skrócie: op., po łacinie dosłownie dzieło) wraz z liczebnikiem służy do porządkowania utworów bąd? cyklów utworów niektórych kompozytorów, poczynając zasadniczo od Beethovena (np. "I Symfonia C-dur op. 21"). W języku polskim wyraz opus odmienia się dziś jak rzeczowniki rodzaju męskiego: opus, opusu, opusowi, opusy, opusów, natomiast w wyrażeniach opus dziesiąte, opus dwudzieste pierwsze itp. zachował się - zgodny z rodzajem łacińskim - rodzaj nijaki tego rzeczownika. Jest to rzeczywiście wyjątkowa sytuacja, ale nic nie wskazuje na to, aby miała się ona zmienić".
Oczywiście, że powinno być (według wielu Polaków) "opus dziesiąty". Aż dziwne, że już dawno tego wyrazu nie przyjęto w poczet rzeczowników rodzaju męskiego!
Cytowany już prof. Mirosław Bańko dodaje -
"Anomalii w takim rozumieniu - czyli rozbieżności między rodzajem gramatycznym rzeczownika a jego odmianą - jest więcej. Na przykład mężczyzna w liczbie pojedynczej odmienia się jak rzeczowniki rodzaju żeńskiego, a książę jak rzeczowniki nijakie".
To prawda, "najbardziej męski" rzeczownik cudzoziemcowi uczącemu się naszego języka może grawitować ku ta sympatyczna mężczyzna, zaś to sprytne pacholę może być wzorem dla postaci to młode książę, jednak bardzo wielu rodaków dostrzega rodzajowe dziwactwo "to nieszczęsne opus" w zdaniu "to cudowne i koncertowo zagrane opus dziesiąte było niesamowite"... Nie razi nas "owo opus"? Wielu Polaków ma ortograficzne kłopoty z wyrazami mężczyzna oraz książę (także z deklinacją), choć nie mają trudności z wyrazem opus, jednak większość rodaków jest zaskoczona rodzajem nijakim i w tym zakresie popełniane są błędy. Czy to (owo) językowo nieprzemyślane opus musi (nadal) trwać? Czyż nie sympatyczniej brzmi ten (ów) językowo nieprzemyślany opus?
A opus to jednak nie tylko termin muzyczny. Wprawdzie rzadziej słyszany w aspekcie innych dziedzin, ale opus ma również architektoniczne znaczenie. W starożytnej Grecji, Rzymie oraz w średniowieczu określenie stosowano dla oznaczenia rodzaju wątku kamiennego, rodzaju tynku, układu płytek w posadzce, techniki dekoracyjnej w rzemiośle.
Słowo to (jednak jako łacińskie, nie polskie) nie występowało samodzielnie, lecz jako np. opus anglicanum - bogate hafty przetykane srebrem i złotem; opus rusticum - mur rustykowany, opus spicatum - wątek kamienny lub ceglany "w jodełkę", opus vermiculatum - szachownicowy układ mozaiki, opus incertum - mur o kamiennych nieregularnych ciosach, opus reticulatum - ciosy o kształcie rombu, opus isodomum - ciosy regularne, warstwy równe, opus pseudoisodomum - podobnie, ale z wypełnieniem drobnymi kamieniami, opus quadratum - ciosy prostopadłościenne ułożone równolegle do powierzchni gruntu, opus listatum (mixtum) - ciosy kamienne przekładane cegłami, opus caementicum - mur kamienny wypełniony drobnymi kamieniami i obficie zalany zaprawą.
Wszystkie powyższe specjalistyczne określenia są napisane w języku łacińskim i w tych postaciach są stosowane (w polskich publikacjach - w rodzaju nijakim). Gdyby jednak zechciano przetłumaczyć je na język polski, to (przykładowo) opus italicum - mur italski, wątek italski albo opus italski (nie opus italskie).
Jednak i to mało - pod omawianym terminem można wytwarzać (w szczególności w koncernie o nazwie Opus) rozmaite towary rynkowe o nazwie producenta.
Nie będą dziwne wypowiedzi - Nie, proszę o to motorowo-żaglowe opus (jacht marki Opus), o to słodkie opus (czekolada), o to srebrne opus (samochód), o to kolorowe opus (telewizor), o to pięciokilogramowe opus (proszek do prania), o to bardziej matowe opus (glazura)?
Pierwsze smukłe a dostojne opus wypłynęło z portu i udało się w egzotyczną podróż, natomiast drugie opus wystartowało w regatach i zajęło trzecie miejsce. Biało ożaglowane opus zmagało się ze sztormem. Stołeczne Opus było niewypłacalne i zbankrutowało. Dawniej było ono zamożną firmą. Należy ukarać to zadłużone Opus. Może je zlicytować?
Kto zniszczył moje opus? - pyta murarz kierownika budowy.
Właśnie podziwiam pańskie znakomite opus! - woła z uznaniem krytyk do kompozytora.
Kochany laureacie! Twoje kolejne literackie opus jest godne przyznanej nagrody.
Towarzysze posadzkarze! Niech to nowe, właśnie oddane do użytku opus w jodełkę kładzione, służy ciężko pracującemu ludowi Warszawy!
Przecież to jakiś językowy absurd! Czyż nie przyja?niej zabrzmią zdania -
Nie, proszę o ten motorowo-żaglowy opus, o ten słodki opus, o ten srebrny opus, o ten kolorowy opus, o ten pięciokilogramowy opus, o ten bardziej matowy opus?
Pierwszy smukły a dostojny opus wypłynął z portu i udał się w egzotyczną podróż, natomiast drugi opus wystartował w regatach i zajął trzecie miejsce. Biało ożaglowany opus zmagał się ze sztormem. Stołeczny Opus był niewypłacalny i zbankrutował. Dawniej był on zamożną firmą. Należy ukarać ten zadłużony Opus / tego zadłużonego Opusa. Może go zlicytować?
Kto zniszczył mój opus? Właśnie podziwiam pański znakomity opus. Twój kolejny literacki opus jest godny przyznanej nagrody. Niech ten nowy, właśnie oddany do użytku opus w jodełkę kładziony, służy ciężko pracującemu ludowi Warszawy!
Na ogół zdrobnienia przyjmują rodzaj tożsamy z rodzajem rzeczownika podstawowego, np. telewizor - telewizorek, góra - górka, dziecko - dzieciątko, masło - masełko, dzieło - dziełko. A nijaki opus? Łacińskie zdrobnienie ma postać opusculum (dziełko, rozprawka; po polsku także opuskuł). Zatem męski "ten krótki opusik szósty", czy nijaki "to krótkie opusik szóste"? Ten opuskuł , czy to opuskuł? Dlaczego ma trwać to opus, ale nie to opuskuł? Argumentacja w obu przypadkach byłaby logiczna i konsekwentna - wyrazy opus (dzieło) oraz opuskuł (dziełko) w obu językach byłyby rodzaju nijakiego. A tak nie jest. Zdrobniałe w łacinie opusculum (dziełko) jest bowiem rodzaju nijakiego, ale do naszego języka zostało przyjęte jako opuskuł w rodzaju męskim. I rozsądnie! Oczywiste i nijakie w rodzaju to intrygujące opuskulątko szóste.
Korpus to część ciała (tułów), zwarta część budowli, część urządzenia technicznego (o jednolitej bryle), jednostka wojskowa, także korpus dyplomatyczny i konsularny. To słowo zostało przyjęte również z łaciny (corpus - ciało). A tam jest także rodzaju... nijakiego. Zatem uzasadnienie, że opus jest rodzaju nijakiego, ponieważ w łacinie jest tego rodzaju, nie ma większego sensu.
Zdrobnienie corpusculum (ciałko) spolszczono jako korpuskuła (drobna cząsteczka). Tym razem rodzaj nijaki zmienił się w żeński. Tutaj również zapomniano o "nijakim" pochodzeniu słów z łaciny.
Wiele łacińskich wyrazów rodzaju męskiego przyjęto do naszego słownika bez zmiany rodzaju. Niektóre wprost, np. globus, honor, lapsus, poeta, sinus, status, terror, torus; inne po przyjaznym spolszczeniu, np. casus (kazus), circus (cyrk), color, consensus, detector, editor, genius, index, luxus, murus (mur), musculus (muskuł), pulsus, spiritus, usus (uzus), vigor zmieniając (z oczywistych powodów) c/k, i/y, x/ks, v/w, s/z lub s/sz, końcowe l/ł oraz tracąc zwykle (przy dłuższych wyrazach) us.
Słowa łacińskie arteria, aura, aurora, cholera, fama, figura, flora, forma, fortuna, furia, gleba, gloria, historia, materia, nota, propaganda, ruina, statua, toga, utopia, zona przeszły "dosłownie" do naszego słownika, zaś amphora, columna, larva, littera, nympha, syllaba, victoria z niewielkimi modyfikacjami (poza omówionymi przy rodzaju męskim - ph/f, ll/l), zachowując przy tym rodzaj żeński.
Gdyby łaciński wyraz rodzaju żeńskiego, np. cedrus (cedr), przyjęto do naszego słownika, to przecież albo również w rodzaju żeńskim (ta cedrusa, dwie cedrusy, pięć cedrus), albo w rodzaju męskim (ten cedrus, dwa cedrusy, pięć cedrusów). Wybrano drugi wariant odrzucając zakończenie us.
Wyraz anomalia w łacinie jest rodzaju żeńskiego, ale choć w naszym języku część słowników przypisuje mu także ten rodzaj, to jednak niektóre poradniki podają, że występuje tylko w liczbie mnogiej.
Łacińskie słowa Babylon (starożytne miasto nad Eufratem), domus, ficus (figa), humus (ziemia), laurus, lotos, plebs oraz sedes są rodzaju żeńskiego, ale jednak Babilon, dom, fikus (figowiec), humus (próchnica), laur oraz pozostałe wyrazy, po polsku są rodzaju... męskiego.
Łacińskie słowa rodzaju nijakiego clima, drama, fatum, filtrum, forum, metallum, sonetum, poema, scalpellum, talentum, votum, zenith przyjęto do polszczyzny w rodzaju nijakim lub męskim bezpośrednio albo stosując omówione zabiegi, a ponadto ignorując nieme h, tracąc (przy dłuższych wyrazach) końcowe um lub dodając t, aby uniknąć posądzenia o rodzaj żeński, natomiast w rodzaj żeński przeszły słowa asthma oraz charisma, które w omawianym języku obcym mają rodzaj nijaki.
Łacińskie słowa album, chaos, corpus oraz virus są rodzaju nijakiego i nie jest to zgodne z rodzajem męskim ich polskich odpowiedników, zatem czy - oprócz dziwnego uporu polonistów - istnieje poważny powód, aby równie nijaki wyraz opus utrzymywać w tyle sztucznym, co w tradycyjnym rodzaju (równie) nijakim w naszym języku? Zwyczaj? A ileż to słów zmieniono parę lat przed II wojną światową? I jakie było wówczas stanowisko tradycjonalistów?
Kiedyś wyraz album w naszym języku również był rodzaju nijakiego (jak wiele wyrazów o zakończeniu um, które przyswoiliśmy z łaciny). Skoro nikt już nie mawia fotograficzne rodzinne album, to może pora (ale nie... warzywo), aby mawiać muzyczny przebojowy opus?
Określenia "corpus sanum" (zdrowe ciało), "corpus delicti" (dowód rzeczowy przestępstwa), "corpus iuris" (zbiór praw) w języku łacińskim są rodzaju nijakiego, bowiem łaciński rzeczownik corpus jest tego rodzaju. Jednak w naszym języku przyjął rodzaj męski (ten korpus) w sposób aż tak sugestywny, że wspomniane wyrażenia bywają podawane w rodzaju... męskim.
W pewnych językach indoeuropejskich kategoria rodzaju uległa zmianom. Ponieważ języki romańskie utraciły rodzaj nijaki, przeto tamtejsze odpowiedniki wyrazów opus oraz opusculum z oczywistych powodów zmieniły rodzaj, ale w naszym języku trwamy przy rodzaju nijakim...
Istnieją słowa, które wprawdzie jednakowo pisane są w wielu językach, ale wymawiane są według zwyczajów danej mowy. Słowa uznane za polskie, np. Australia, Dublin, euro, Gibraltar, idea, jacht, Labrador, Oslo, radar, radio, Roger, Seul wymawiamy po polsku, natomiast te same wyrazy zastosowane w obcojęzycznych tekstach, staramy się wymawiać według zasad tych języków. Zdarza się, że obce słowo można uznać za wyraz polski, ponieważ jego graficzny zapis jest (przypadkowo!) przyjazny naszemu językowi i nie wywołuje protestów na styku pismo-wymowa. I takim słowem (obok uprzednio podanych) jest także łaciński wyraz opus. W niemal wszystkich językach o alfabecie łacińskim ma postać opus, ale rodzaj i sposób wymowy zależy (a właściwie - powinien zależeć!) od zwyczajów każdego z języków. To słowo jest u nas rzadko stosowane, jednak jest wymawiane po polsku i rodzaj gramatyczny także powinien być ustalony jako "naturalny i niebudzący zdziwienia" w naszym języku. W oryginalnych łacińskich sentencjach występuje wraz z innymi wyrazami, które należy wymawiać według reguł łaciny, zaś pisać kursywą albo w inny uznany sposób. Natomiast polski wyraz opus wymawiamy po polsku i powinien podlegać naszym językowym zasadom.
Czy wyraz opus może być rodzaju nijakiego? Nieżywotne rzeczowniki rodzaju męskiego liczby pojedynczej mają (najczęściej) biernik jednaki z mianownikiem (kamień, dom, nasyp), jednak nazwy samochodów, tańców i papierosów w bierniku są tożsame dopełniaczowi (poloneza, walca, sporta). Natomiast rzeczowniki rodzaju nijakiego nie rządzą się opisanym odstępstwem - biernik jest równy mianownikowi (dziecko, złoto, radio). Gdyby auto, taniec, papieros nazwać opus, to zdania "kupuję czerwonego opusa, zatańczę modnego opusa, zapalę kolejnego opusa" byłyby sprzeczne z opisaną zasadą. A to oznacza, że opus nie może być rodzaju nijakiego, że to jest sprzeczne z duchem języka polskiego, zatem wyraz ten może być wyłącznie rodzaju męskiego.
Po powyższych rozważaniach -

proponuję wyrazowi
opus
zmienić rodzaj nijaki na męski.

Deklinacja wyrazu opus byłaby zbieżna ze słowem opis: ten opus - opis, tego opusu - opisu, temu opusowi - opisowi, ten opus - opis, z tym opusem - opisem, o tym opusie - opisie; te opusy - opisy, tych opusów - opisów, tym opusom - opisom, te opusy - opisy, z tymi opusami - opisami, o tych opusach - opisach.
"Opus Lusławickie" Krzysztofa Pendereckiego (ang. "Lusławice Opus") powinno być zamienione na "Opus Lusławicki".
Łaciński wyraz caritas (szacunek, miłość) jest rodzaju żeńskiego, ale jako nazwa instytucji jest odmieniany "po męsku" (Caritas, Caritasu) i podobnie należałoby deklinować opus.
"Fuga kończy piękny opus" - wyznanie glazurnika albo dyrygenta...
"Finis coronat opus - koniec wieńczy dzieło". Niech rozsądny głos zakończy ten nieszczęsny opus (nie to nieszczęsne opus), a właściwie - jego "nijaką" epokę.

Wysłano 2 kwietnia 2007 do Rady Języka Polskiego oraz do Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.
2 kwiecień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Polska - ostoja demokracji
wrzesień 15, 2007
PAP
Pius X - papież polskiego pochodzenia
grudzień 14, 2002
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
*Teleekspres* nie *Teleexpress*
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
JESZYWAS CHACHMEJ
luty 13, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
ODEZWA DO LICZYDŁA
grudzień 17, 2006
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
Mali i duzi
sierpień 5, 2003
Andrzej Kumor
Pół wieku od obalenia demokracji w Iranie przez USA
marzec 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zabójstwo ośmieszone
listopad 18, 2007
Artur Łoboda
Iluzja pomocy
styczeń 14, 2004
przesłała Elżbieta
Polska to dziwny kraj
sierpień 26, 2003
ABCnet
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło
czerwiec 27, 2002
PAP
Czy Bush jest "pożytecznym idiotą" Alkaidy ?
sierpień 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wybór bieżącej prasy izraelskiej
luty 18, 2007
tłumacz
Ostatnie dni Jaruzelskiego
luty 19, 2008
Dziennik
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Instytut Analiz Bezpieczeństwa Narodowego ProPolonia.pl
marzec 4, 2009
Dariusz Kosiur
Hausner wciąż niebezpieczny
maj 20, 2004
Zbliża się kres bezkarności...
listopad 26, 2003
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media