ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
więcej ->

 
 

Akt wojny


Charakter działań Izraela na arenie światowej od lat wzbudza uzasadnione zastrzeżenia zarówno organizacji międzynarodowych, jak i szarych uczciwie myślących ludzi.

Nieco światła rozjaśniającego przyczyny takiego stany rzeczy rzuca publikacja podająca nowe fakty dotyczące ukrywania przez rządy USA i Izraela umyślnego ataku izraelskiego na okręt amerykański USS Liberty w 1967 roku.
Kapitan Ward Boston, główny prokurator oficjalnego śledztwa marynarki wojennej USA, po trzydziestu latach milczenia opisuje ukrywanie faktów przez rząd prezydenta Johnsona (zarówno samego prezydenta, jak i ówczesnego ministra obrony Roberta McNamarę) oraz kolejne gabinety obu tych państw.

Akt wojny

Boston nazywa atak lotnictwa i marynarki izraelskiej na okręt USS Liberty "aktem wojennej agresji" ("Act of War") popełnionym 8 czerwca 1967 roku. Spośród załogi liczącej 288 marynarzy i specjalistów wywiadu zginęło 34, a 172 odniosło rany. USS Liberty był najlepiej wyposażonym w elektroniczne i podsłuchowe urządzenia okrętem w całej marynarce wojennej USA. Mimo to statek ten był właściwie bezbronny, wymagał eskorty okrętów bojowych. Wyjątkowo tego dnia, 8 czerwca 1967 r., gdy znalazł się 14 mil od miejsca egzekucji 400 jeńców egipskich dokonanej przez wojska dowodzone przez Ariela Szarona na półwyspie Synaj, blisko miasta El Arisz, nie miał żadnej eskorty.
Nagrania z podsłuchu na pokładzie USS Liberty zawierały dowody agresji wojsk izraelskich na Syrię i Egipt, w przeciwieństwie do fałszywej propagandy rządu Izraela mówiącej, że atak zainicjowały oba te państwa, które w rzeczywistości zostały napadnięte przez siły izraelskie.

Nieoczekiwany atak

Okręt USS Liberty miał ponaddwumetrowe, z daleka widoczne napisy identyfikujące go jako okręt amerykański i wielką flagę USA powiewającą na maszcie. Co 40 minut piloci izraelscy sprawdzali z bliska położenie wywiadowczego okrętu, kiwali skrzydłami, przesyłając pozdrowienia załodze. Raporty pilotów izraelskich potwierdzające poprawnie tożsamość okrętu Liberty były nagrywane przez jego załogę.
O godzinie 13.41 po południu nieoznaczone samoloty izraelskie typu mirage zaczęły blokować częstotliwość pięciu długości fal radiowych używanych przez marynarkę amerykańską. Natychmiast rozpoczęły bombardowanie USS Liberty bombami zapalającymi i rozrywającymi, starając się zniszczyć w pierwszym rzędzie liczne anteny na pokładzie. Wnet podpłynęły ścigacze izraelskie i wystrzeliły pięć torped w kierunku Liberty. Kiedy amerykańska załoga płonącego statku starała się ratować na łodziach ratunkowych, izraelscy marynarze na ścigaczach otworzyli w kierunku rozbitków ogień z ciężkich karabinów maszynowych. Amerykanie wycofali się na pokład płonącego statku, zmontowali jedną antenę i nadali sygnał SOS. Starali się też, jak mogli, zabezpieczyć swój okręt przed zatonięciem. Byli w stanie utrzymać Liberty na wodzie w dużej mierze dlatego, że cztery z pięciu wystrzelonych izraelskich torped wycelowanych w okręt nie trafiły do celu.

Perfidne działanie

Przechwycone izraelskie nagrania nie tylko potwierdzają fakt, iż państwo Izrael z całą świadomością dokonało ataku na USS Liberty, ale również że rząd izraelski był bardzo zawiedziony i zirytowany, iż amerykański okręt nie zatonął natychmiast wraz z całą swoją załogą, jak widocznie miało stać się według planu. Rząd Izraela najwyra?niej chciał rozgłosić na cały świat fałszywy raport, że to Egipt dokonał napadu na okręt amerykański. W ten sposób Izrael miał nadzieję spowodować nuklearny atak amerykański na Egipt, które to państwo było wówczas manipulowane przez Sowiety.
Sowieckie sukcesy wśród państw arabskich miały korzenie w polityce Stalina, który nie tylko umożliwił syjonistom stworzenie w 1948 roku państwa Izrael w Palestynie, ale i postawił wniosek o uznanie go przez ONZ. Następnie Stalin wykorzystał konflikt izraelsko-arabski w celu zwiększenia wpływów sowieckich na Bliskim Wschodzie. W stalinowskiej polityce posłużono się kilkunastoma tzw. pogromami Żydów, jakie miały miejsce we wszystkich krajach satelickich w latach 1945 i 1946. Zajścia antyżydowskie zostały sprowokowane przez sowieckie służby specjalne po to, by spowodować ucieczkę ponad 700 tysięcy Żydów na Zachód, przez otwarte tylko dla nich przejścia przez "żelazną kurtynę". Celem Stalina było zapewnienie wystarczającej liczby ludzi do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie i usunięcia stamtąd Brytyjczyków. Zorganizowany przez NKWD tzw. pogrom kielecki był jednym z antyżydowskich zajść, przy pomocy których realizowano ten plan.

Rozkaz Johnsona

W czasie izraelskiego ataku na USS Liberty łód? podwodna USS Amberjack, jedna z trzech amerykańskich łodzi podwodnych znajdujących się niedaleko miejsca katastrofy, była wystarczająco blisko, by spod wody fotografować tragedię załogi i niszczenie okrętu wywiadowczego. USS Amberjack i dwie inne amerykańskie łodzie podwodne zajmowały pozycje umożliwiające udzielenie skutecznej pomocy okrętowi USS Liberty podczas izraelskich ataków. Tak się jednak nie stało. Fakt ten autorzy amerykańscy wiążą z tym, że zarówno prezydent Johnson, jak i minister obrony McNamara osobiście zabronili siłom amerykańskim znajdującym się niedaleko izraelskiego ataku na wywiadowczy okręt amerykański przyjścia USS Liberty z pomocą.
Jest prawdopodobne, że napad izraelski był częścią planu nuklearnego zniszczenia Egiptu przez siły amerykańskie w ramach projektu "Cynide" ("Cynide Project") opartego o wspólną strategię z jednej strony związanego z Izraelem prezydenta Johnsona i z drugiej strony rządu izraelskiego. Admirał z czterema gwiazdkami, Thomas H. Moorer, oficer o najdłuższym stażu w historii marynarki amerykańskiej, powiedział: "Amerykanie i ich wybrani przedstawiciele muszą się wyzbyć strachu przed proizraelskim lobby w Stanach Zjednoczonych".
Faktem jest, że zniszczenie okrętu USS Liberty jest jedynym tej miary zdarzeniem w historii USA, które nigdy nie było przedmiotem dochodzenia przez właściwą komisję Kongresu USA w całej historii tego kraju. Jest to uderzające, zwłaszcza że "Powszechnie przyjęty kodeks wojskowej sprawiedliwości jasno stwierdza, że wstrzymanie się od udzielenia [natychmiastowej] pomocy atakowanym wojskom amerykańskim jest zbrodnią karaną przez sąd polowy i po zidentyfikowaniu winnych tej zbrodni mają oni być skazani na śmierć lub inne [ciężkie] kary". W przypadku USS Liberty samoloty amerykańskie na lotniskowcach, odległe o 15 minut lotu, zjawiły się na miejscu ka?ni załogi wywiadowczego okrętu dopiero 18 godzin od nadania przez załogę sygnału SOS. Stało się to z powodu kilkakrotnego osobistego rozkazu prezydenta Johnsona i ministra obrony USA, do dziś żyjącego Roberta McNamary.

O krok od światowej katastrofyCharakter działań Izraela na arenie światowej od lat wzbudza uzasadnione zastrzeżenia zarówno organizacji międzynarodowych, jak i szarych uczciwie myślących ludzi. Nieco światła rozjaśniającego przyczyny takiego stany rzeczy rzuca publikacja podająca nowe fakty dotyczące ukrywania przez rządy USA i Izraela umyślnego ataku izraelskiego na okręt amerykański USS Liberty w 1967 roku.
Kapitan Ward Boston, główny prokurator oficjalnego śledztwa marynarki wojennej USA, po trzydziestu latach milczenia opisuje ukrywanie faktów przez rząd prezydenta Johnsona (zarówno samego prezydenta, jak i ówczesnego ministra obrony Roberta McNamarę) oraz kolejne gabinety obu tych państw.

Akt wojny

Boston nazywa atak lotnictwa i marynarki izraelskiej na okręt USS Liberty "aktem wojennej agresji" ("Act of War") popełnionym 8 czerwca 1967 roku. Spośród załogi liczącej 288 marynarzy i specjalistów wywiadu zginęło 34, a 172 odniosło rany. USS Liberty był najlepiej wyposażonym w elektroniczne i podsłuchowe urządzenia okrętem w całej marynarce wojennej USA. Mimo to statek ten był właściwie bezbronny, wymagał eskorty okrętów bojowych. Wyjątkowo tego dnia, 8 czerwca 1967 r., gdy znalazł się 14 mil od miejsca egzekucji 400 jeńców egipskich dokonanej przez wojska dowodzone przez Ariela Szarona na półwyspie Synaj, blisko miasta El Arisz, nie miał żadnej eskorty.
Nagrania z podsłuchu na pokładzie USS Liberty zawierały dowody agresji wojsk izraelskich na Syrię i Egipt, w przeciwieństwie do fałszywej propagandy rządu Izraela mówiącej, że atak zainicjowały oba te państwa, które w rzeczywistości zostały napadnięte przez siły izraelskie.

Nieoczekiwany atak

Okręt USS Liberty miał ponaddwumetrowe, z daleka widoczne napisy identyfikujące go jako okręt amerykański i wielką flagę USA powiewającą na maszcie. Co 40 minut piloci izraelscy sprawdzali z bliska położenie wywiadowczego okrętu, kiwali skrzydłami, przesyłając pozdrowienia załodze. Raporty pilotów izraelskich potwierdzające poprawnie tożsamość okrętu Liberty były nagrywane przez jego załogę.
O godzinie 13.41 po południu nieoznaczone samoloty izraelskie typu mirage zaczęły blokować częstotliwość pięciu długości fal radiowych używanych przez marynarkę amerykańską. Natychmiast rozpoczęły bombardowanie USS Liberty bombami zapalającymi i rozrywającymi, starając się zniszczyć w pierwszym rzędzie liczne anteny na pokładzie. Wnet podpłynęły ścigacze izraelskie i wystrzeliły pięć torped w kierunku Liberty. Kiedy amerykańska załoga płonącego statku starała się ratować na łodziach ratunkowych, izraelscy marynarze na ścigaczach otworzyli w kierunku rozbitków ogień z ciężkich karabinów maszynowych. Amerykanie wycofali się na pokład płonącego statku, zmontowali jedną antenę i nadali sygnał SOS. Starali się też, jak mogli, zabezpieczyć swój okręt przed zatonięciem. Byli w stanie utrzymać Liberty na wodzie w dużej mierze dlatego, że cztery z pięciu wystrzelonych izraelskich torped wycelowanych w okręt nie trafiły do celu.

Perfidne działanie

Przechwycone izraelskie nagrania nie tylko potwierdzają fakt, iż państwo Izrael z całą świadomością dokonało ataku na USS Liberty, ale również że rząd izraelski był bardzo zawiedziony i zirytowany, iż amerykański okręt nie zatonął natychmiast wraz z całą swoją załogą, jak widocznie miało stać się według planu. Rząd Izraela najwyra?niej chciał rozgłosić na cały świat fałszywy raport, że to Egipt dokonał napadu na okręt amerykański. W ten sposób Izrael miał nadzieję spowodować nuklearny atak amerykański na Egipt, które to państwo było wówczas manipulowane przez Sowiety.
Sowieckie sukcesy wśród państw arabskich miały korzenie w polityce Stalina, który nie tylko umożliwił syjonistom stworzenie w 1948 roku państwa Izrael w Palestynie, ale i postawił wniosek o uznanie go przez ONZ. Następnie Stalin wykorzystał konflikt izraelsko-arabski w celu zwiększenia wpływów sowieckich na Bliskim Wschodzie. W stalinowskiej polityce posłużono się kilkunastoma tzw. pogromami Żydów, jakie miały miejsce we wszystkich krajach satelickich w latach 1945 i 1946. Zajścia antyżydowskie zostały sprowokowane przez sowieckie służby specjalne po to, by spowodować ucieczkę ponad 700 tysięcy Żydów na Zachód, przez otwarte tylko dla nich przejścia przez "żelazną kurtynę". Celem Stalina było zapewnienie wystarczającej liczby ludzi do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie i usunięcia stamtąd Brytyjczyków. Zorganizowany przez NKWD tzw. pogrom kielecki był jednym z antyżydowskich zajść, przy pomocy których realizowano ten plan.

Rozkaz Johnsona

W czasie izraelskiego ataku na USS Liberty łód? podwodna USS Amberjack, jedna z trzech amerykańskich łodzi podwodnych znajdujących się niedaleko miejsca katastrofy, była wystarczająco blisko, by spod wody fotografować tragedię załogi i niszczenie okrętu wywiadowczego. USS Amberjack i dwie inne amerykańskie łodzie podwodne zajmowały pozycje umożliwiające udzielenie skutecznej pomocy okrętowi USS Liberty podczas izraelskich ataków. Tak się jednak nie stało. Fakt ten autorzy amerykańscy wiążą z tym, że zarówno prezydent Johnson, jak i minister obrony McNamara osobiście zabronili siłom amerykańskim znajdującym się niedaleko izraelskiego ataku na wywiadowczy okręt amerykański przyjścia USS Liberty z pomocą.
Jest prawdopodobne, że napad izraelski był częścią planu nuklearnego zniszczenia Egiptu przez siły amerykańskie w ramach projektu "Cynide" ("Cynide Project") opartego o wspólną strategię z jednej strony związanego z Izraelem prezydenta Johnsona i z drugiej strony rządu izraelskiego. Admirał z czterema gwiazdkami, Thomas H. Moorer, oficer o najdłuższym stażu w historii marynarki amerykańskiej, powiedział: "Amerykanie i ich wybrani przedstawiciele muszą się wyzbyć strachu przed proizraelskim lobby w Stanach Zjednoczonych".
Faktem jest, że zniszczenie okrętu USS Liberty jest jedynym tej miary zdarzeniem w historii USA, które nigdy nie było przedmiotem dochodzenia przez właściwą komisję Kongresu USA w całej historii tego kraju. Jest to uderzające, zwłaszcza że "Powszechnie przyjęty kodeks wojskowej sprawiedliwości jasno stwierdza, że wstrzymanie się od udzielenia [natychmiastowej] pomocy atakowanym wojskom amerykańskim jest zbrodnią karaną przez sąd polowy i po zidentyfikowaniu winnych tej zbrodni mają oni być skazani na śmierć lub inne [ciężkie] kary". W przypadku USS Liberty samoloty amerykańskie na lotniskowcach, odległe o 15 minut lotu, zjawiły się na miejscu ka?ni załogi wywiadowczego okrętu dopiero 18 godzin od nadania przez załogę sygnału SOS. Stało się to z powodu kilkakrotnego osobistego rozkazu prezydenta Johnsona i ministra obrony USA, do dziś żyjącego Roberta McNamary.

O krok od światowej katastrofy

Marlene Maloney w artykule w grudniowym numerze miesięcznika "Culture Wars" podsumowała zarówno raporty, jak i zeznania marynarzy weteranów USS Liberty oraz prace wielu autorów, takich jak James Bamford, który w wywiadzie udzielonym 17 czerwca 2003 r. dla "Final Call" i w programie telewizyjnym BBC pod tytułem "Trupy w wodzie" (Dead in the Water) stwierdził, że atakujący lotnicy i marynarze izraelscy wiedzieli z całą pewnością, że zabijają Amerykanów i starają się zatopić okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Potwierdzają ten fakt oficerowie amerykańscy, tacy jak: kapitan Ward Boston, główny świadek w śledczym dochodzeniu (USS Liberty Navy Court of Inquiry), kontradmirał Isaac Kidd, prezes USS Liberty Navy Court of Inquiry, komandor porucznik James Ennes, dowódca załogi na pokładzie USS Liberty w czasie izraelskiego ataku, oraz inni członkowie tejże załogi, którym przez ponad trzydzieści lat nie wolno było mówić o izraelskiej napaści na bezbronny amerykański okręt wywiadowczy. Atak ten najwyra?niej był dokonany w celu stworzenia "casus belli" i wywołania amerykańskiego nuklearnego ataku na Egipt. Fakt, że większości załogi USS Liberty udało się przeżyć, zniweczył zamierzoną prowokację amerykańskiego ataku na Egipt.
Ogłoszenie tych wszystkich rewelacji nie mogło nastąpić w bardziej niewygodnym momencie niż w czasie obecnej pacyfikacji Iraku, z której jak dotąd najwięcej korzyści mają megalomani, syjoniści - neokonserwatyści, nawołujący, zgodnie z tradycją Trockiego, do permanentnej wojny, tym razem o "arabską demokrację", co ma umożliwić stworzenie Wielkiego Izraela od Nilu do Eufratu. Naturalnie chodzi o taką demokrację, którą kiedyś, w czasach kolonialnej ekspansji, Brytyjczycy nazywali "arabską fasadą" słabego i ustępliwego rządu parlamentarnego, posłusznego rozkazom silniejszych obcych.
Przy ocenie różnych zachowań i prowokacji w stosunkach bliskowschodnich musimy więc pamiętać o znamiennym i nieliczącym się z konsekwencjami wywołania nuklearnej hekatomby ataku izraelskim na bezbronny okręt USS Liberty z 8 czerwca 1967 r., który może rzucić nieco światła na wydarzenia ostatnich lat przynoszące wymierne korzyści Izraelowi w budowaniu państwa od Nilu do Eufratu.
prof. Iwo Cyprian Pogonowski

Marlene Maloney w artykule w grudniowym numerze miesięcznika "Culture Wars" podsumowała zarówno raporty, jak i zeznania marynarzy weteranów USS Liberty oraz prace wielu autorów, takich jak James Bamford, który w wywiadzie udzielonym 17 czerwca 2003 r. dla "Final Call" i w programie telewizyjnym BBC pod tytułem "Trupy w wodzie" (Dead in the Water) stwierdził, że atakujący lotnicy i marynarze izraelscy wiedzieli z całą pewnością, że zabijają Amerykanów i starają się zatopić okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Potwierdzają ten fakt oficerowie amerykańscy, tacy jak: kapitan Ward Boston, główny świadek w śledczym dochodzeniu (USS Liberty Navy Court of Inquiry), kontradmirał Isaac Kidd, prezes USS Liberty Navy Court of Inquiry, komandor porucznik James Ennes, dowódca załogi na pokładzie USS Liberty w czasie izraelskiego ataku, oraz inni członkowie tejże załogi, którym przez ponad trzydzieści lat nie wolno było mówić o izraelskiej napaści na bezbronny amerykański okręt wywiadowczy. Atak ten najwyra?niej był dokonany w celu stworzenia "casus belli" i wywołania amerykańskiego nuklearnego ataku na Egipt. Fakt, że większości załogi USS Liberty udało się przeżyć, zniweczył zamierzoną prowokację amerykańskiego ataku na Egipt.
Ogłoszenie tych wszystkich rewelacji nie mogło nastąpić w bardziej niewygodnym momencie niż w czasie obecnej pacyfikacji Iraku, z której jak dotąd najwięcej korzyści mają megalomani, syjoniści - neokonserwatyści, nawołujący, zgodnie z tradycją Trockiego, do permanentnej wojny, tym razem o "arabską demokrację", co ma umożliwić stworzenie Wielkiego Izraela od Nilu do Eufratu. Naturalnie chodzi o taką demokrację, którą kiedyś, w czasach kolonialnej ekspansji, Brytyjczycy nazywali "arabską fasadą" słabego i ustępliwego rządu parlamentarnego, posłusznego rozkazom silniejszych obcych.
Przy ocenie różnych zachowań i prowokacji w stosunkach bliskowschodnich musimy więc pamiętać o znamiennym i nieliczącym się z konsekwencjami wywołania nuklearnej hekatomby ataku izraelskim na bezbronny okręt USS Liberty z 8 czerwca 1967 r., który może rzucić nieco światła na wydarzenia ostatnich lat przynoszące wymierne korzyści Izraelowi w budowaniu państwa od Nilu do Eufratu.
3 styczeń 2004

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Archiwum

Fotografowanie na granicy
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Protest poszkodowanej przed Sądem w Białymstoku. Kobieta przykuła się do barierki przed drzwiami sądu
styczeń 13, 2007
Adam Sandauer
Dwa teksty
październik 14, 2004
Wielka dysproporcja kar za podobne przestępstwo
marzec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wybór bieżącej prasy rosyjskiej
luty 19, 2007
tłumacz
Opieprzył premiera
wrzesień 11, 2006
słuchacz polskiego radia
Żal kumpla z Magdalenki
maj 1, 2008
Bogusław
PROGRAM WYBORCZY ( 1997 ). Polonijnego Stowarzyszenia Patriotów Narodu Polskiego
styczeń 30, 2003
Czy kablować na pijanych kierowców 01/10/2007
styczeń 25, 2007
Marek Komorowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (2)
listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Daniny od charytatywnej pomocy
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
Płatne studia
sierpień 2, 2005
Rutkowski pomoże minister Jakubowskiej
grudzień 9, 2002
(RAD) www.dziennik.krakow.pl
Superpanstwo wchodzi kuchennymi drzwiami
październik 16, 2007
Goska
Drodzy Rodacy
kwiecień 18, 2003
Co wszyscy powinnismy wiedziec
październik 9, 2007
....
"Brzytew", czyli wolność wynegocjowana
wrzesień 5, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Palestyna: Wojna domowa Elliota Abramsa
styczeń 10, 2007
Piotr Chmielarz
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
czyli "poczucie przyzwoitości wedle Millera"

czerwiec 5, 2003
red. Krzysztof
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media