ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
więcej ->

 
 

Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006



Starsi ludzie z pewnością pamiętają pytanie słuchacza Radia Erewań, czy będzie III wojna światowa. Radio odpowiedziało, że skądże znowu – żadnej III wojny światowej z pewnością nie będzie, natomiast rozgorzeje taka walka o pokój, że nie pozostanie kamień na kamieniu. Toteż kiedy w „Najwyższym Czasie!” pozwoliłem sobie przedstawić tło obecnej wojny w Libanie (Z perspektywy „synów Seta”), zaraz pan Przemysław Pawełczyk z Krakowa w dowcipnie zatytułowanym („Syn Seta zrodził Bzdeta”) artykule pryncypialnie mnie skrytykował za podważanie słusznego charakteru sprawiedliwej wojny prowadzonej przez Izrael.

Nic nie pomogło nazwanie Izraela państwem „miłującym pokój”; pan Pawełczyk od razu spenetrował prawdę, że to ironia. Zwracam na to uwagę, by podkreślić spostrzegawczość mego polemisty, a zarazem jednak pokazać, jakie spustoszenie czyni żydofilia w umysłach ludzi nawet spostrzegawczych i inteligentnych.

Pointą mego artykułu było pytanie, czy Izrael rzeczywiście jest bastionem obronnym Zachodu przed naporem agresywnego fundamentalizmu islamskiego, czy też przeciwnie – jest osłabiającą zachodnią cywilizację krwawiącą raną, która nie tylko nikogo przed niczym nie broni, ale w dodatku jest przyczyną odrodzenia się islamskiego fundamentalizmu i jego agresywności. Jak twierdził ksiądz Bronisław Bozowski, nie ma przypadków, są tylko znaki. Czyżby Opatrzność postanowiła wspomóc prawdomównych publicystów? Tak całkiem wykluczyć tego nie można, bo przecież wszystko, co dzieje się na świecie, w jakiś sposób musi być zgodne z wolą Bożą.

Kiedy więc po moim felietonie w Radio Maryja, w którym przypomniałem deklarację pana Izraela Singera sprzed 10 lat, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom, to „będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”, runęła na mnie lawina oskarżeń o „antysemityzm”, zaraz rzecznik Światowego Kongresu Żydów oskarżył polski rząd o intencję korzystnego dla Polski preparowania historii w związku z wnioskiem o zmianę nazwy oświęcimskiego obozu. W tej sytuacji nawet mój oskarżyciel i pogromca z Rady Etyki Mediów, pan red. Maciej Iłowiecki, przyznał w telewizyjnym programie „WiO” Krzysztofa Skowrońskiego, że „Światowy Kongres Żydów nie ułatwia mu sytuacji”.

I teraz podobnie. Ledwo mój artykuł kończący się wspomnianym pytaniem zdążył ukazać się w „Najwyższym Czasie!” i wywołać pryncypialną krytykę pana Pawełczyka, kiedy Stany Zjednoczone i Francja wystąpiły z projektem rezolucji, w myśl której bezpieczeństwa Izraela przed Hezbollahem i Hamasem miałyby bronić siły międzynarodowe pod flagą ONZ.

Izrael ochoczo zaaprobował ten projekt rezolucji, bo jużci pap oznacza ona, że od tej pory to ONZ będzie odpowiedzialna za obronę Izraela przed Hezbollahem i Hamasem, przejmując też na siebie, czyli na państwa członkowskie, również niebagatelne koszty tej obrony. Potwierdza to jednak pogląd, że tak naprawdę, to Izrael nikogo ani niczego, a już specjalnie Zachodu przed nikim nie broni. Jest dokładnie odwrotnie. To Zachód ponosi coraz to większe koszty utrzymania Izraela przy życiu, bo jest rzeczą oczywistą, że gospodarka tego państwa nie wytrzymałaby na dłuższą, a nawet krótszą metę ponoszenia kosztów wojny z Hezbollahem w wysokości co najmniej 650 mln szekli dziennie.

Zresztą wcale nie jest takie pewne, czy Izrael naprawdę prowadzi wojnę z Hezbollahem, czy też jednak z Libanem, który ostatnio ośmielił się w wielu dziedzinach z Izraelem konkurować. Gdyby bowiem wojna toczyła się z Hezbollahem, to lotnictwo izraelskie bardziej celowałoby w wyrzutnie złowrogich „katiusz”, niż w mosty, elektrownie i inne elementy libańskiej infrastruktury.

Trudno bowiem uwierzyć, że to właśnie libańskie mosty stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela, albo, że najcelniej strzelają libańskie elektrownie. Co prawda „Gazeta Wyborcza” właśnie doniosła, że zdjęcia z libańskiej wojny, jakie obiegły światowe media, zostały sfałszowane, więc być może żadnej wojny w Libanie w ogóle nie ma i to tylko wymysł ohydnych antysemitników, no ale skoro USA i Francja zaprojektowały rezolucję, a do Libanu fatygowała się nawet Kondoliza, to może coś tam się jednak dzieje?

Czy przejęcie ciężaru obrony Izraela przez siły międzynarodowe pod flagą ONZ doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie? To wcale nie jest pewne, bo wtedy Izrael, zabezpieczony przed ewentualnym odwetem ze strony Hezbollahu, czy Hamasu będzie mógł spokojnie uderzyć na Iran, kontynuując w ten sposób strategię rozbijania i likwidowania państw, które ewentualnie mogłyby w przyszłości stanąć na drodze koncepcji „wielkiego Izraela”.

Nie jest to, ma się rozumieć, żadne rozszerzanie wojny, tylko walka o pokój, jaką uprawiają wszystkie miłujące pokój państwa, ze Związkiem Radzieckim na czele. Nie jest to zresztą podobieństwo jedyne, bo podobna jest również argumentacja używana dla uzasadnienia tej ze wszech miar pokojowej operacji. Oto w dzienniku „Dziennik” z 8 sierpnia czytamy „analizę” Gwidona Sormana „Ta wojna jest konieczna”.

Autor stwierdza, że „obywatele państw arabskich wcale nie uważają za oczywistą wyjątkowość losów Izraela na jaką składają się Holocaust (...). Jedyną racją Izraela jest zatem zasiedzenie wywalczone za pomocą przeważającej siły. (...) Państwo żydowskie trzyma się dzięki pomocy logistycznej i dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych, a także dlatego, że państwa arabskie starają się nie posunąć za daleko, by nie wywołać zemsty Amerykanów”, ale pap paradoksalnie pap i on w końcu uważa Izrael jednak za „wysuniętą placówkę zachodniej cywilizacji w świecie islamskim”.

Użył też ciekawego argumentu, że ekscytując nienawiść do Izraela przywódcy islamscy odwracają uwagę swoich narodów od wewnętrznych ich problemów. Przypomina to do złudzenia retorykę sowiecką: pierwsze na świecie „państwo robotników i chłopów” jest z natury rzeczy wyjątkowych zjawiskiem w historii, ale imperialiści nie chcą przyjąć tego do wiadomości i mobilizując opinię swoich krajów przeciwko Związkowi Sowieckiemu, odwracają uwagę od walki klasowej, która jest prawdziwym problemem.

Oto ilustracja pułapek, w jakie wpada publicystyka nazbyt zaangażowana w jedynie słuszną sprawę, o ile takie w ogóle istnieją. Wydaje się jednak, że żaden reżim, demokratyczny również, nie może wytrzymać bez tematów tabu. Różnica jest taka, że kiedyś próbowano zmusić nas do wierzenia w jedne bajki, a teraz – w inne.

11 sierpień 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Monitor Polski i przeniesiony list z odpowiedzia
listopad 24, 2006
mik4
Polska ludzi uczciwych
sierpień 4, 2003
Jerzy Przystawa, Wrocław, 30 lipca 2003
Kościół opuścił swój lud
lipiec 7, 2004
WWW.PATRIOCI.ORG
Do Redaktorów i Właścicieli liberalnych portali i prasy
kwiecień 2, 2008
Dariusz Kosiuir
Skąd się biorą pieniądze? Film 'Money as Debt'
kwiecień 6, 2007
5 lat portalu "zaprasza.net"
maj 13, 2007
Artur Łoboda
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych. Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
Jankowski: Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę
luty 19, 2008
Zbigniew Jankowski
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Byt Polski zagrożony zgodą na „Tarczę”?
lipiec 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Władyslaw Bartoszewski
październik 19, 2007
Goska
"Irak celem taktycznym, Arabia Saudyska strategicznym, a Egipt nagrodą"
kwiecień 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (7)
listopad 14, 2003
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
DLACZEGO POLACY NIE POTRAFIˇ SIĘ JEDNOCZYĆ?
maj 14, 2005
Leszek Skonka
Nocna zmiana – czy nocna zdrada?
kwiecień 26, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
Cracks in Zionism
sierpień 10, 2007
by Charley Reese
13 Grudnia
grudzień 15, 2003
przesłała Elżbieta
Płot?
lipiec 14, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Recepta Radka Sikorskiego na ponizenie Polski
październik 7, 2006
dr Marek Glogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media