ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Bankructwo Ukrainy 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
więcej ->

 
 

Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006



Starsi ludzie z pewnością pamiętają pytanie słuchacza Radia Erewań, czy będzie III wojna światowa. Radio odpowiedziało, że skądże znowu – żadnej III wojny światowej z pewnością nie będzie, natomiast rozgorzeje taka walka o pokój, że nie pozostanie kamień na kamieniu. Toteż kiedy w „Najwyższym Czasie!” pozwoliłem sobie przedstawić tło obecnej wojny w Libanie (Z perspektywy „synów Seta”), zaraz pan Przemysław Pawełczyk z Krakowa w dowcipnie zatytułowanym („Syn Seta zrodził Bzdeta”) artykule pryncypialnie mnie skrytykował za podważanie słusznego charakteru sprawiedliwej wojny prowadzonej przez Izrael.

Nic nie pomogło nazwanie Izraela państwem „miłującym pokój”; pan Pawełczyk od razu spenetrował prawdę, że to ironia. Zwracam na to uwagę, by podkreślić spostrzegawczość mego polemisty, a zarazem jednak pokazać, jakie spustoszenie czyni żydofilia w umysłach ludzi nawet spostrzegawczych i inteligentnych.

Pointą mego artykułu było pytanie, czy Izrael rzeczywiście jest bastionem obronnym Zachodu przed naporem agresywnego fundamentalizmu islamskiego, czy też przeciwnie – jest osłabiającą zachodnią cywilizację krwawiącą raną, która nie tylko nikogo przed niczym nie broni, ale w dodatku jest przyczyną odrodzenia się islamskiego fundamentalizmu i jego agresywności. Jak twierdził ksiądz Bronisław Bozowski, nie ma przypadków, są tylko znaki. Czyżby Opatrzność postanowiła wspomóc prawdomównych publicystów? Tak całkiem wykluczyć tego nie można, bo przecież wszystko, co dzieje się na świecie, w jakiś sposób musi być zgodne z wolą Bożą.

Kiedy więc po moim felietonie w Radio Maryja, w którym przypomniałem deklarację pana Izraela Singera sprzed 10 lat, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom, to „będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”, runęła na mnie lawina oskarżeń o „antysemityzm”, zaraz rzecznik Światowego Kongresu Żydów oskarżył polski rząd o intencję korzystnego dla Polski preparowania historii w związku z wnioskiem o zmianę nazwy oświęcimskiego obozu. W tej sytuacji nawet mój oskarżyciel i pogromca z Rady Etyki Mediów, pan red. Maciej Iłowiecki, przyznał w telewizyjnym programie „WiO” Krzysztofa Skowrońskiego, że „Światowy Kongres Żydów nie ułatwia mu sytuacji”.

I teraz podobnie. Ledwo mój artykuł kończący się wspomnianym pytaniem zdążył ukazać się w „Najwyższym Czasie!” i wywołać pryncypialną krytykę pana Pawełczyka, kiedy Stany Zjednoczone i Francja wystąpiły z projektem rezolucji, w myśl której bezpieczeństwa Izraela przed Hezbollahem i Hamasem miałyby bronić siły międzynarodowe pod flagą ONZ.

Izrael ochoczo zaaprobował ten projekt rezolucji, bo jużci pap oznacza ona, że od tej pory to ONZ będzie odpowiedzialna za obronę Izraela przed Hezbollahem i Hamasem, przejmując też na siebie, czyli na państwa członkowskie, również niebagatelne koszty tej obrony. Potwierdza to jednak pogląd, że tak naprawdę, to Izrael nikogo ani niczego, a już specjalnie Zachodu przed nikim nie broni. Jest dokładnie odwrotnie. To Zachód ponosi coraz to większe koszty utrzymania Izraela przy życiu, bo jest rzeczą oczywistą, że gospodarka tego państwa nie wytrzymałaby na dłuższą, a nawet krótszą metę ponoszenia kosztów wojny z Hezbollahem w wysokości co najmniej 650 mln szekli dziennie.

Zresztą wcale nie jest takie pewne, czy Izrael naprawdę prowadzi wojnę z Hezbollahem, czy też jednak z Libanem, który ostatnio ośmielił się w wielu dziedzinach z Izraelem konkurować. Gdyby bowiem wojna toczyła się z Hezbollahem, to lotnictwo izraelskie bardziej celowałoby w wyrzutnie złowrogich „katiusz”, niż w mosty, elektrownie i inne elementy libańskiej infrastruktury.

Trudno bowiem uwierzyć, że to właśnie libańskie mosty stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela, albo, że najcelniej strzelają libańskie elektrownie. Co prawda „Gazeta Wyborcza” właśnie doniosła, że zdjęcia z libańskiej wojny, jakie obiegły światowe media, zostały sfałszowane, więc być może żadnej wojny w Libanie w ogóle nie ma i to tylko wymysł ohydnych antysemitników, no ale skoro USA i Francja zaprojektowały rezolucję, a do Libanu fatygowała się nawet Kondoliza, to może coś tam się jednak dzieje?

Czy przejęcie ciężaru obrony Izraela przez siły międzynarodowe pod flagą ONZ doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie? To wcale nie jest pewne, bo wtedy Izrael, zabezpieczony przed ewentualnym odwetem ze strony Hezbollahu, czy Hamasu będzie mógł spokojnie uderzyć na Iran, kontynuując w ten sposób strategię rozbijania i likwidowania państw, które ewentualnie mogłyby w przyszłości stanąć na drodze koncepcji „wielkiego Izraela”.

Nie jest to, ma się rozumieć, żadne rozszerzanie wojny, tylko walka o pokój, jaką uprawiają wszystkie miłujące pokój państwa, ze Związkiem Radzieckim na czele. Nie jest to zresztą podobieństwo jedyne, bo podobna jest również argumentacja używana dla uzasadnienia tej ze wszech miar pokojowej operacji. Oto w dzienniku „Dziennik” z 8 sierpnia czytamy „analizę” Gwidona Sormana „Ta wojna jest konieczna”.

Autor stwierdza, że „obywatele państw arabskich wcale nie uważają za oczywistą wyjątkowość losów Izraela na jaką składają się Holocaust (...). Jedyną racją Izraela jest zatem zasiedzenie wywalczone za pomocą przeważającej siły. (...) Państwo żydowskie trzyma się dzięki pomocy logistycznej i dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych, a także dlatego, że państwa arabskie starają się nie posunąć za daleko, by nie wywołać zemsty Amerykanów”, ale pap paradoksalnie pap i on w końcu uważa Izrael jednak za „wysuniętą placówkę zachodniej cywilizacji w świecie islamskim”.

Użył też ciekawego argumentu, że ekscytując nienawiść do Izraela przywódcy islamscy odwracają uwagę swoich narodów od wewnętrznych ich problemów. Przypomina to do złudzenia retorykę sowiecką: pierwsze na świecie „państwo robotników i chłopów” jest z natury rzeczy wyjątkowych zjawiskiem w historii, ale imperialiści nie chcą przyjąć tego do wiadomości i mobilizując opinię swoich krajów przeciwko Związkowi Sowieckiemu, odwracają uwagę od walki klasowej, która jest prawdziwym problemem.

Oto ilustracja pułapek, w jakie wpada publicystyka nazbyt zaangażowana w jedynie słuszną sprawę, o ile takie w ogóle istnieją. Wydaje się jednak, że żaden reżim, demokratyczny również, nie może wytrzymać bez tematów tabu. Różnica jest taka, że kiedyś próbowano zmusić nas do wierzenia w jedne bajki, a teraz – w inne.

11 sierpień 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Apel o ujawnienie i usunięcie agentury z Episkopatu
październik 26, 2006
przysłał Krzysztof Cierpisz
Asyryjka podaje Janowi Pawłowi II Krzyż
kwiecień 20, 2003
Elżbieta
Demokraci?
październik 5, 2006
mik4
Wieża Pamięci
lipiec 17, 2003
Andrzej Kumor
Żydzi i rewolucja
październik 24, 2007
Izrael Szamir
Unijne statki dla unijnych pracowników
maj 29, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Będziemy mogli postawić Kwaśniewskiego przed międzynarodowym trybunałem
wrzesień 16, 2004
XVIII Memoriał Jana Strzeleckiego
luty 1, 2006
Tło Historyczne Niemieckiego Obozu Zagłady w Warszawie
maj 27, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy przeproszą
sierpień 19, 2003
Tłum. Alex L.
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
Planowa destrukcja
grudzień 12, 2003
Nasz Dziennik
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wielkie oszustwo
sierpień 8, 2003
Grazyna Dziedzinska
The Sordid Past of Former Polish President Aleksander Kwasniewski
listopad 21, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Czy amerykańska demokracja uchroni świat przed terroryzmem i wojnami?
styczeń 24, 2005
Gregory Akko
Nie złoty środek, ale szansa
luty 21, 2006
Złodziejstwo zinstytucjonalizowane
czerwiec 28, 2005
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
Rycerze i Obrońcy Grobu.... Chrystusowego
wrzesień 29, 2005
Mietek
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media