ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Bankructwo Ukrainy 
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
więcej ->

 
 

Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006



Starsi ludzie z pewnością pamiętają pytanie słuchacza Radia Erewań, czy będzie III wojna światowa. Radio odpowiedziało, że skądże znowu – żadnej III wojny światowej z pewnością nie będzie, natomiast rozgorzeje taka walka o pokój, że nie pozostanie kamień na kamieniu. Toteż kiedy w „Najwyższym Czasie!” pozwoliłem sobie przedstawić tło obecnej wojny w Libanie (Z perspektywy „synów Seta”), zaraz pan Przemysław Pawełczyk z Krakowa w dowcipnie zatytułowanym („Syn Seta zrodził Bzdeta”) artykule pryncypialnie mnie skrytykował za podważanie słusznego charakteru sprawiedliwej wojny prowadzonej przez Izrael.

Nic nie pomogło nazwanie Izraela państwem „miłującym pokój”; pan Pawełczyk od razu spenetrował prawdę, że to ironia. Zwracam na to uwagę, by podkreślić spostrzegawczość mego polemisty, a zarazem jednak pokazać, jakie spustoszenie czyni żydofilia w umysłach ludzi nawet spostrzegawczych i inteligentnych.

Pointą mego artykułu było pytanie, czy Izrael rzeczywiście jest bastionem obronnym Zachodu przed naporem agresywnego fundamentalizmu islamskiego, czy też przeciwnie – jest osłabiającą zachodnią cywilizację krwawiącą raną, która nie tylko nikogo przed niczym nie broni, ale w dodatku jest przyczyną odrodzenia się islamskiego fundamentalizmu i jego agresywności. Jak twierdził ksiądz Bronisław Bozowski, nie ma przypadków, są tylko znaki. Czyżby Opatrzność postanowiła wspomóc prawdomównych publicystów? Tak całkiem wykluczyć tego nie można, bo przecież wszystko, co dzieje się na świecie, w jakiś sposób musi być zgodne z wolą Bożą.

Kiedy więc po moim felietonie w Radio Maryja, w którym przypomniałem deklarację pana Izraela Singera sprzed 10 lat, że jeśli Polska nie zadośćuczyni żydowskim roszczeniom, to „będzie upokarzana na arenie międzynarodowej”, runęła na mnie lawina oskarżeń o „antysemityzm”, zaraz rzecznik Światowego Kongresu Żydów oskarżył polski rząd o intencję korzystnego dla Polski preparowania historii w związku z wnioskiem o zmianę nazwy oświęcimskiego obozu. W tej sytuacji nawet mój oskarżyciel i pogromca z Rady Etyki Mediów, pan red. Maciej Iłowiecki, przyznał w telewizyjnym programie „WiO” Krzysztofa Skowrońskiego, że „Światowy Kongres Żydów nie ułatwia mu sytuacji”.

I teraz podobnie. Ledwo mój artykuł kończący się wspomnianym pytaniem zdążył ukazać się w „Najwyższym Czasie!” i wywołać pryncypialną krytykę pana Pawełczyka, kiedy Stany Zjednoczone i Francja wystąpiły z projektem rezolucji, w myśl której bezpieczeństwa Izraela przed Hezbollahem i Hamasem miałyby bronić siły międzynarodowe pod flagą ONZ.

Izrael ochoczo zaaprobował ten projekt rezolucji, bo jużci pap oznacza ona, że od tej pory to ONZ będzie odpowiedzialna za obronę Izraela przed Hezbollahem i Hamasem, przejmując też na siebie, czyli na państwa członkowskie, również niebagatelne koszty tej obrony. Potwierdza to jednak pogląd, że tak naprawdę, to Izrael nikogo ani niczego, a już specjalnie Zachodu przed nikim nie broni. Jest dokładnie odwrotnie. To Zachód ponosi coraz to większe koszty utrzymania Izraela przy życiu, bo jest rzeczą oczywistą, że gospodarka tego państwa nie wytrzymałaby na dłuższą, a nawet krótszą metę ponoszenia kosztów wojny z Hezbollahem w wysokości co najmniej 650 mln szekli dziennie.

Zresztą wcale nie jest takie pewne, czy Izrael naprawdę prowadzi wojnę z Hezbollahem, czy też jednak z Libanem, który ostatnio ośmielił się w wielu dziedzinach z Izraelem konkurować. Gdyby bowiem wojna toczyła się z Hezbollahem, to lotnictwo izraelskie bardziej celowałoby w wyrzutnie złowrogich „katiusz”, niż w mosty, elektrownie i inne elementy libańskiej infrastruktury.

Trudno bowiem uwierzyć, że to właśnie libańskie mosty stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela, albo, że najcelniej strzelają libańskie elektrownie. Co prawda „Gazeta Wyborcza” właśnie doniosła, że zdjęcia z libańskiej wojny, jakie obiegły światowe media, zostały sfałszowane, więc być może żadnej wojny w Libanie w ogóle nie ma i to tylko wymysł ohydnych antysemitników, no ale skoro USA i Francja zaprojektowały rezolucję, a do Libanu fatygowała się nawet Kondoliza, to może coś tam się jednak dzieje?

Czy przejęcie ciężaru obrony Izraela przez siły międzynarodowe pod flagą ONZ doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie? To wcale nie jest pewne, bo wtedy Izrael, zabezpieczony przed ewentualnym odwetem ze strony Hezbollahu, czy Hamasu będzie mógł spokojnie uderzyć na Iran, kontynuując w ten sposób strategię rozbijania i likwidowania państw, które ewentualnie mogłyby w przyszłości stanąć na drodze koncepcji „wielkiego Izraela”.

Nie jest to, ma się rozumieć, żadne rozszerzanie wojny, tylko walka o pokój, jaką uprawiają wszystkie miłujące pokój państwa, ze Związkiem Radzieckim na czele. Nie jest to zresztą podobieństwo jedyne, bo podobna jest również argumentacja używana dla uzasadnienia tej ze wszech miar pokojowej operacji. Oto w dzienniku „Dziennik” z 8 sierpnia czytamy „analizę” Gwidona Sormana „Ta wojna jest konieczna”.

Autor stwierdza, że „obywatele państw arabskich wcale nie uważają za oczywistą wyjątkowość losów Izraela na jaką składają się Holocaust (...). Jedyną racją Izraela jest zatem zasiedzenie wywalczone za pomocą przeważającej siły. (...) Państwo żydowskie trzyma się dzięki pomocy logistycznej i dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych, a także dlatego, że państwa arabskie starają się nie posunąć za daleko, by nie wywołać zemsty Amerykanów”, ale pap paradoksalnie pap i on w końcu uważa Izrael jednak za „wysuniętą placówkę zachodniej cywilizacji w świecie islamskim”.

Użył też ciekawego argumentu, że ekscytując nienawiść do Izraela przywódcy islamscy odwracają uwagę swoich narodów od wewnętrznych ich problemów. Przypomina to do złudzenia retorykę sowiecką: pierwsze na świecie „państwo robotników i chłopów” jest z natury rzeczy wyjątkowych zjawiskiem w historii, ale imperialiści nie chcą przyjąć tego do wiadomości i mobilizując opinię swoich krajów przeciwko Związkowi Sowieckiemu, odwracają uwagę od walki klasowej, która jest prawdziwym problemem.

Oto ilustracja pułapek, w jakie wpada publicystyka nazbyt zaangażowana w jedynie słuszną sprawę, o ile takie w ogóle istnieją. Wydaje się jednak, że żaden reżim, demokratyczny również, nie może wytrzymać bez tematów tabu. Różnica jest taka, że kiedyś próbowano zmusić nas do wierzenia w jedne bajki, a teraz – w inne.

11 sierpień 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Smiac sie czy płakac?
listopad 6, 2008
mik
Zbiorcze sprostowanie jednej serii fałszywek PAP
czerwiec 18, 2008
tłumacz
Sylwetka Włodzimierza Cimoszewicza jako skutek ewolucji cynicznych oportunistów
sierpień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Słowiańskie nostalgie i imperatyw globalizacji
grudzień 2, 2003
Marek Głogoczowski
XVIII Memoriał Jana Strzeleckiego
luty 1, 2006
prośba zmianę w galerii malarstwa polskiego
maj 3, 2008
Wiola
Guru Neokonserwatystów: "Być Albo Nie Być" Państwa Palestyńczyków
listopad 16, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Ameryka traci wpływy w byłych republikach sowieckich
październik 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (9)
KTO ROZLICZY WAŁĘSĘ I "SOLIDARNOŚĆ ?

listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Rosja ma nową ideę
listopad 30, 2007
Igor Panarin
OFE
lipiec 14, 2008
Miś więcej wart od menela
październik 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lista do wykorzystania w przyszłości.
grudzień 22, 2002
Nie można dwom panom służyć
listopad 12, 2006
[Oto słowo Pańskie]
USA sa niezastapione
kwiecień 19, 2008
Goska
A jednak się niecierpliwimy
lipiec 11, 2006
ks. prof. Czesław S. Bartnik
Prawa pacjenta - kierunek zmian Mylić się jest rzeczą ludzką, ale ukrywanie błędów jest okrucieństwem
kwiecień 18, 2005
Adam Sandauer
Majcher
marzec 9, 2005
Staż dyskutanta
lipiec 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ekonomiczne Siły Kształtujące Dzisiejszy Świat
luty 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media