ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
więcej ->

 
 

Pożegnanie z suwerennością


Profesor prawa, wykłada na European University Institute we Florencji, specjalizuje się w filozofii i teorii prawa;

WOJCIECH SADURSKI

"Powstało niedawno w Polsce stowarzyszenie umiarkowanych euro-sceptyków (albo, jak kto woli, sceptycznych euroentuzjastów) pod nazwą "Suwerenna Polska w Europie". Otóż jeśli przez "Europę" rozumieć "Unię Europejską" (a takie są intencje założycieli), to nazwa ta zawiera wewnętrzną sprzeczność. Członkostwo w Unii Europejskiej jest nie do pogodzenia z zachowaniem suwerenności. I bardzo dobrze.

Ciekawe, że hasłem suwerenności posługują się w codziennej retoryce politycznej zarówno eurosceptycy, jak i euroentuzjaści. Ci pierwsi przestrzegają, że świeżo odzyskaną suwerenność lada chwila możemy stracić na rzecz Brukseli. Ci drudzy dowodzą, że akt włączenia się do Unii Europejskiej jest sam w sobie aktem suwerennego państwa, które tylko przekazuje wykonywanie pewnych uprawnień na rzecz organów unijnych. I jedni, i drudzy dopuszczają się nadużycia.

Eurosceptycy zręcznie wykorzystują głęboko zakorzeniony w Polsce mit suwerenności narodowej, wyrastający z historycznego bólu z powodu jej wielokrotnego tracenia. Ale demagogią jest porównywanie utraty suwerenności na rzecz Moskwy z dobrowolnym przekazaniem jej na rzecz Brukseli. Retoryka suwerenności związana jest w naszym kraju z pamięcią walki przeciw tym, którzy odbierali nam niepodległość siłą czołgów i obcych agentur. Ostrze pojęcia suwerenności wymierzone jest - w zbiorowej pamięci Polaków - przeciwko ościennym agresorom. Żeby nie wiem jak nie lubić Unii Europejskiej, nie da się jej zakwalifikować w ten sposób.

Białe kłamstwo

Ciekawsze jednak jest przywiązanie do języka suwerenności po stronie euroentuzjastów, przynajmniej oficjalnych. W wypowiedziach zarówno prezydenta, jak i członków obozu rządowego, a także prounijnych polityków opozycyjnych utrzymuje się stale, że wejście do Unii nie stanowi zagrożenia naszej suwerenności - wprost przeciwnie, ma ją wzmacniać.

Politycy oczywiście muszą tak mówić, bo żaden z nich nie popełni politycznego samobójstwa, publicznie proponując rezygnację choćby z części suwerenności. Jest to element konwencji języka politycznego, która jest trwalsza niż polityczne realia. A realia są takie, że w Unii Europejskiej suwerenność - rozumiana jako władza nadrzędna państwa na jego terytorium - została pogrzebana raz na zawsze.
Nie należy tego traktować w kategoriach straty, wprost przeciwnie. Era suwerenności minęła, a pojęcie to staje się tak anachroniczne, jak inne dwudziestowieczne przeżytki: maszyna do pisania, lokomotywy parowe, wojny światowe.

Zachodnia Europa żyje w erze postsuwerennej, a tylko politycy podtrzymują swoje "białe kłamstwo", żeby za bardzo nie denerwować swych wyborców. Dla wyjaśnienia: białe kłamstwo to taka mistyfikacja, po którą sięgamy w dobrej sprawie i z pełną świadomością mijania się z prawdą. Jeśli jest to przydatne w szerzeniu prounijnych postaw w Polsce - niech i tak będzie. Ale przynajmniej zdajmy sobie sprawę, że język suwerenności jest językiem fałszywej świadomości, bardziej zaciemnia, niż tłumaczy polityczne i prawne realia.

Unijne realia

Jakie są realia Unii?

- Mniej więcej dwie trzecie wszystkich ustaw i innych przepisów wydawanych w państwach członkowskich ma swoje ?ródła w aktach instytucji unijnych.

- Kompetencje organów Unii dotyczą m.in. takich sztandarowych dziedzin państwowej suwerenności, jak: polityka monetarna, bezpieczeństwo wewnętrzne, polityka zagraniczna i obronna.

- Weto państw członkowskich jest skuteczne w coraz mniejszej liczbie spraw, o których decyduje się w Unii. Rozszerza się stale zakres, w którym obowiązuje tak zwane kwalifikowane głosowanie większościowe, a zatem poszczególne państwa członkowskie mogą być przegłosowane w sprawach, które ich dotyczą.

- Waluta narodowa - ów najsilniejszy bastion suwerenności gospodarczej
- zastąpiona została przez wspólny pieniądz w dwunastu państwach członkowskich.

- Obywatelstwo: formalnie istnieje już pojęcie obywatelstwa Unii Europejskiej, oprócz obywatelstwa państwowego.

- Konstytucja: ustawa zasadnicza, traktowana jako najwyższy prawny symbol suwerenności państwowej, ma być rychło przyjęta przez Unię. Obradujący obecnie Konwent ma formalne, publicznie zadeklarowane zadanie przygotowania projektu konstytucji Unii, której częścią ma być już przyjęta w Nicei Karta Praw.

- Demokracja przedstawicielska: Parlament Europejski - co prawda ze słabymi na razie uprawnieniami - wybierany jest w wyborach bezpośrednich, a zatem nikt już nie może powiedzieć, że organy unijne są reprezentacją poszczególnych państw, a nie obywateli Unii.

- Granice między państwami członkowskimi: tak, jakby ich nie było. System wolności przemieszczania się obywateli Unii, a także wolnego ruchu dóbr, usług, siły roboczej i kapitału - tzw. cztery wolności - spowodował, że praktycznie granice między państwami członkowskimi nie mają większego znaczenia niż granice między stanami w USA.

- Secesja: według dominującego poglądu prawniczego w doktrynie prawa unijnego państwa członkowskie nie mają uprawnienia do wystąpienia z Unii Europejskiej.

Warto o tym wszystkim pamiętać łącznie, gdyż dopiero zebrane w całość wykazują nieadekwatność przypisywania suwerenności państwom członkowskim. Przy tym trzeba dodać: tak wyglądają dzisiejsze realia Unii Europejskiej. Jaka będzie Unia za kilka lat - gdy ukończy swe deliberacje Konwent w sprawie przyszłości Europy, gdy kolejna konferencja międzyrządowa oceni wyniki prac Konwentu i gdy przyjęta zostanie konstytucja Unii Europejskiej? Jaki będzie jej kształt - tego nikt dziś nie może przewidzieć. Jedno jest pewne - nie będzie stanowiła kroku wstecz w stosunku do tera?niejszości. A zatem nie cofnie się Unia w kierunku struktury związku państw suwerennych.

Fikcja prawna

Tymczasem język naszego prawa tkwi ciągle w erze minionej, czyli w erze narodowych państw suwerennych. Konstytucja unika języka przekazania suwerenności na szczebel ponadnarodowy, mówiąc ostrożnie o możliwości "przekazania organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach". Czy nie oznacza to zgody na pozbawienie się części suwerenności? Uczeni prawnicy uważają, że nie.
Reprezentatywny dla nich jest pogląd czołowego znawcy prawa międzynarodowego, profesora Jana Barcza, który pisze, że przekazanie takich uprawnień zgodnie z owym artykułem konstytucyjnym "nie powoduje utraty suwerenności państwa polskiego w stosunku do przekazanych kompetencji". A inny prawnik, F. Draus,
stawia kropkę nad "i": "Przedmiotem delegacji (na rzecz Unii - przyp. W.S.) może
być władza, konkretne uprawnienie władcze, ale nie suwerenność jako taka".

Jest to wszakże fikcja, gdyż pojęcie suwerenności wiąże się z uprawnieniami państwowymi. Cóż po suwerenności bez wykonywania uprawnień, tradycyjnie przysługujących państwom - bicia monety, prowadzenia polityki zagranicznej i obronnej, decydowania o kształcie prawa? Historycznie samo pojęcie suwerenności zostało stworzone dla określenia władzy najwyższej w państwie - władzy monarchy, albo "króla w parlamencie", jak głosiła dawna formuła brytyjska. Pó?niej pojęcie suwerenności w państwie zostało utożsamione z demokracją - jako "suwerenność" narodu, ale ważny był przede wszystkim wymiar zewnętrzny. Suwerenność państwa względem innych państw i organizacji międzynarodowych oznaczać miała bowiem władzę najwyższą, wobec której żadne inne państwo ani organizacja nie może ingerować. Ale system międzynarodowy oparty na współistnieniu takich państw jest już na ostatnich nogach, a Unia Europejska jest najbardziej widocznym objawem nadejścia sytuacji, kiedy ostatnie słowo może należeć do władz regionalnych lub ponadnarodowych (Unia), ale w coraz mniejszym stopniu do władz państwa narodowego.

Prawnicy - nie tylko zresztą u nas - starają się budować fikcje, podtrzymujące mit suwerenności mimo wejścia do Unii, tak aby wilk był syty, a owca cała.
Profesor Barcz pisze, że "konstytucja gwarantuje zachowanie suwerenności państwa polskiego w procesach integracyjnych". Jeśli tak miałoby być, to tym gorzej dla konstytucji, bo oznaczałaby ona przeszkodę w zintegrowaniu się z resztą Unii.
Tak jednak być nie musi, bo konstytucja zezwala na przekazanie na szczebel ponadpaństwowy uprawnień organów państwowych. Jaki więc jest sens obstawania przy pojęciu suwerenności, jeśli nie oznacza ona już tego, co było jej tradycyjnym znaczeniem, gdy system światowy składał się z państw sprawujących naczelne władztwo nad swoimi terytoriami? Zazwyczaj odpowiadało to strukturze narodowej czy etnicznej. Czas ten już minął. Niektóre uprawnienia tradycyjnego państwa przeniesione zostały na poziom wyższy, unijny. Inne na poziom niższy, regionalny. Na miejsce pojęcia suwerenności pojawiło się pojęcie subsydiarności - głoszące, że władza w danej sprawie powinna być wykonywana na najniższym, adekwatnym dla jej efektywnego rozwiązania, poziomie.

Niepokój o tożsamość

Architektura Unii Europejskiej zaczyna więc przypominać strukturę zazębiających się kół: nie ma jednego ośrodka suwerenności. Pewne sprawy regulowane są w strefach mniejszych niż cała Unia (np. strefa euro czy strefa Schengen); inne na poziomie regionów, które mogą bezpośrednio kontaktować się z władzami unijnymi, z pominięciem stolic państw członkowskich.

Temu wszystkiemu towarzyszy niepokój obrońców suwerenności, którzy obawiają się utraty tożsamości. Ale czy państwo narodowe było takim dobrym obrońcą tożsamości kulturowej Basków, Korsykańczyków, polskich Białorusinów, litewskich Polaków?
Obawa, że w Unii Europejskiej nastąpi zaprzepaszczenie kulturowej odrębności Polaków i że dlatego trzeba bronić suwerenności, wynika z nieporozumienia.
Suwerenność państwowa jest słabo związana z narodową lub etniczną odrębnością - wiedzą o tym np. nacjonaliści węgierscy, którzy w rozszerzeniu Unii Europejskiej na wschód widzą możliwość rozwiązania "problemu węgierskiego", czyli słusznych praw mniejszości węgierskiej w Słowacji i Rumunii. Regiony etniczne przekraczające dzisiejsze granice narodowe lepiej będą się miały w strukturze unijnej niż dzisiaj. Polacy na Litwie będą bliżej swych rodaków znad Wisły we wspólnej Unii - bez granic między Polską a Litwą. Ponadnarodowość wzmacnia ochronę tożsamości kulturowej, a nie osłabia. Kantony szwajcarskie nie są suwerenne, a przecież szwajcarscy Francuzi nie utracili swej tożsamości na korzyść szwajcarskich.

Do Unii powinniśmy więc wchodzić bez niepotrzebnego balastu idei suwerenności.
Więcej ona dziś mistyfikuje, niż wyjaśnia. "-

Tracimy suwerenność!!!!  I dlatego NIE DLA UE  !!!!
23 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

"Dewaluacja"
czerwiec 28, 2005
piotr gilek
Nowy rozdział w dziejach Polski
październik 24, 2005
Marek Olżyński
POLSKO - POLONIJNA ORGANIZACJA NARODU POLSKIEGO
listopad 14, 2004
Towarzysz Petent
luty 18, 2008
Marek Jastrząb
Prawdziwa afera
styczeń 28, 2007
Bartosz Machalica
Popisy idiotów, czyli Obóz Wielkich Palantów
styczeń 19, 2006
Artur Łoboda
"Tango nied?wiedzia, smoka i słonia"
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Afganistan i broń atomowa - czyli dokąd prezydent wysyła polskich chłopców.
wrzesień 16, 2006
Dorota Szczepańska
Dlaczego gwiazda spadła z firmamentu?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
Specjalne stosunki
maj 22, 2006
z Prawica.Net przysłał Marek Olżyński
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Chavez, Hazardzista w Wenezueli
luty 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Lewe interesy ex radnych Krakowa a mieszkańcy bulą podatki
listopad 18, 2003
www.dziennik.krakow.pl
SOCJOBIOLOGIA: człowiek jako zwierzę
grudzień 16, 2002
Panie Pietrzak - prosimy o bis.
sierpień 1, 2003
Artur Łoboda
List otwarty do Polskiego Społeczeństwa
maj 4, 2003
Elżbieta Gawlas
Sinusioda cywilizacji
marzec 18, 2003
Artur Łoboda
Opowieść Wigilijna 2004: KRÓL (Ukrainy) SIĘ RODZI, LUD (Ukrainy) TRUCHLEJE!
grudzień 25, 2004
Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media