ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
więcej ->

 
 

Tarcza

Polska jest kolejnym jeleniem dla Ameryki, której politykę zagraniczna kształtują waszyngtońscy lobbyści z branży zbrojeniowej.

Zgoda na zainstalowanie przez Polskę amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej to oryginalny sposób, aby odebrać sobie życie. Podczas gdy Rosja demonstruje, co może stać się jej byłym sługusom, gdy ją zdenerwują, Polska wtyka kij w mrowisko. Zgodnie z oczekiwaniami Polaków Rosjanie odpowiedzieli na ich decyzję zapowiedzią, że zrównają sąsiednie państwo z ziemią. Okazało się więc, że system obrony przeciwrakietowej jest jednak potrzebny: może się przydać, aby przechwytywać rakiety wystrzeliwane przez Rosjan w stronę Polski, Czech i Wielkiej Brytanii w akcie zemsty za... ich zaangażowanie w projekt systemu obrony przeciwrakietowej.

Tarcza przeciw komu?

Rząd amerykański utrzymuje, że wyrzutnie rakiet przechwytujących, które mają stacjonować na wybrzeżu Bałtyku, nie mają żadnego związku z Rosją: ich celem ma być ochrona Europy i USA przed międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi, których nie mają ani Iran ani Korea Północna. I właśnie dlatego wyrzutnie mają być umieszczone w Polsce, która - jak przecież każdy przeciętnie inteligentny uczeń wie z lekcji geografii - graniczy z oboma państwami zbójeckimi.

System pozwoli nam ze spokojem patrzeć w przyszłość, gdzie - według Pentagonu - wyrzutnie przeciwrakietowe będą "chronić nasz kraj () i naszych przyjaciół i sojuszników przed atakami z użyciem pocisków balistycznych"; o ile Rosjanie wspaniałomyślnie zdecydują się zaczekać, aż system zacznie działać i dopiero wtedy zaserwują nam bombkę atomową. Dobra wiadomość jest taka, że przy obecnym tempie skuteczny system obrony antyrakietowej zacznie działać za około 50 lat. Zła wiadomość jest taka, że mniej więcej od 60 lat wszyscy powtarzają, że tarcza zacznie działać za pół wieku.

Ustawione testy

Prace nad systemem trwają od 1946 r. i do tej pory udało się uzyskać wielkie nic. Czytając oświadczenia prasowe amerykańskiej Agencji Obrony Przeciwrakietowej można odnieść wrażenie, że jest zupełnie inaczej: słowo "sukces" pojawia się w nich częściej niż jakikolwiek inny rzeczownik. Rzeczywiście, w ramach programu udało się zestrzelić dwie z pięciu rakiet wystrzelonych w ostatnich 5 latach podczas testów głównego elementu tarczy, czyli Naziemnego Systemu Zwalczania Rakiet w Środkowej Fazie Lotu (Ground-Based Midcourse Defense - GMD). Niestety takie próby w niczym nie przypominają prawdziwego ataku nuklearnego.

Wszystkie przeprowadzone do tej pory testy - udane i nieudane - były ustawione. Cel, jego rodzaj, tor i docelowy punkt uderzenia były znane przed rozpoczęciem prób. Do testów wykorzystuje się zawsze po jednym pocisku, bo system nie dałby sobie rady z dwoma lub więcej. W przypadku zastosowania pocisków-przynęt, nie były one podobne do właściwego celu i system identyfikował je z dużym wyprzedzeniem. Aby wzmocnić wrażenie, że prace nad systemem przynoszą same sukcesy, ostatnie testy przeprowadzane są w jeszcze mniej realnych warunkach: agencja całkiem zaprzestała stosowania przynęt podczas testów systemu GMD.



Oszukać system

Tarcza antyrakietowa ma jedną podstawową wadę: nie wiadomo jak wyrzutnie rakiet przechwytujących miałyby przechytrzyć wroga. Ja zauważa Philips Coyle - były wysoki urzędnik Pentagonu, odpowiedzialny za obronę przeciwrakietową - sposobów na oszukanie systemu obrony jest nieskończenie wiele. Inne państwo może wystrzelić jeden prawdziwy pocisk wraz z kilkoma fałszywymi, wyglądającymi identycznie jak właściwy pocisk na ekranie radaru czy w podczerwieni. Obecnie nawet balon czy kawałki folii metalowej mogą przyczynić się do awarii systemu. Wystarczy pomalować pocisk na biało, aby zmniejszyć jego podatność na wykrycie przez laser o 90 proc. Ta "wyrafinowana" technologia kamuflażu, dostępna w sklepie budowlanym za rogiem, oznacza, że można wyrzucić do kosza kolejny element programu antyrakietowego, na który już wydano grube miliardy. Wrogie państwo może zresztą zrezygnować z pocisków balistycznych na rzecz rakiet samosterujących, z którymi system nie da sobie rady.

Obrona antyrakietowa jest tak droga, a sam system można oszukać tak niewielkim kosztem, że gdyby amerykański rząd poważnie myślał o wprowadzeniu w życie programu, który byłby skuteczny, naraziłby kraj na bankructwo podobnie jak to miało miejsce w przypadku wyścigu zbrojeń, który doprowadził do upadku Związek Radziecki.

Inwestując kilka miliardów dolarów w technologie oszukiwania radarów Rosja zmusiłaby USA do wydania trylionów dolarów na środki zwalczania pocisków. Przy takim stosunku kosztów nawet Iran byłby w stanie doprowadzić USA do bankructwa.

Rozwój spiralny

Stany Zjednoczone wydały między 120 a 150 miliardów dolarów na program od czasu gdy Ronald Reagan wznowił prace nad nim w 1983 r. Za rządów George'a Busha tempo wydatków wzrosło. Pentagon wnioskuje o 62 miliardy na najbliższe 5 lat, co daje całkowity koszt na lata 2003-13 w wysokości 110 miliardów dolarów. Nie ma jasnych kryteriów sukcesu. Według opracowania opublikowanego w czasopiśmie "Defense and Security Analysis" Pentagon stworzył nowy system finansowania, aby program obrony przeciwrakietowej nie podlegał rządowym standardom rachunkowości. System nazywa się "rozwój spiralny" i jest to bardzo celna nazwa, bo koszty wymykają się tu spod kontroli.

"Rozwój spiralny" oznacza, według dyrektywy Pentagonu, że "w chwili rozpoczęcia programu nie są znane wymogi końcowe". Zamiast tego system może rozwijać się tak, jak się podoba urzędnikom. Rezultat jest taki, że nikt nie ma bladego pojęcia, jakie cele program ma osiągnąć lub czy już je osiągnął. Nie ma żadnych ustalonych terminów, żadnych ustalonych kosztów dla żadnego elementu programu, nie ma kar za opó?nienia lub niepowodzenia, nie ma norm według których można by system ocenić. Jednocześnie ten monstrualny plan nie jest w stanie osiągnąć tego, co warta kilkaset dolarów praca dyplomatów osiągnęłaby w jedno popołudnie.

Worek bez dna

Dlaczego więc rząd wydaje miliardy na program, który jest skazany na porażkę? Wskazówka: odpowied? zawarta jest w pytaniu. Program jest kontynuowany właśnie dlatego, że nie działa.

Amerykańska polityka jest zgniła aż do kości, bo ani Republikanom ani Demokratom nie udało się dojść do ładu z kwestią finansowania kampanii. Ale za kadencji Busha korupcja osiągnęła poziom zbliżony do Nigerii. Rząd federalny realizuje szeroko zakrojony program pomocy społecznej dla korporacji, wynagradzając je miliardowymi kontraktami za miliony dolarów przekazywane w formie darowizn dla partii politycznych. Obrona antyrakietowa to największe koryto ze wszystkich, taki magiczny worek bez dna. Fundusze płynące do firm wytwarzających produkty i świadczących usługi z zakresu obronności i przestrzeni powietrznej nigdy go nie wypełnią i trzeba je będzie bez przerwy wpompowywać, bo system nigdy nie będzie działał jak należy.

Przynęta Ameryki

Aby strumień pieniędzy nie przestał płynąć, administracja wyolbrzymia zagrożenia ze strony krajów, które nie mają możliwości wystrzelenia bomby atomowej i ignoruje możliwość reakcji ze strony państw, które taką możliwość mają. W Rosji też nie brakuje korupcyjnych ciągot. Na twarzach rosyjskich generałów i szefów urzędów obrony rysował się ponury uśmiech, gdy zrozumieli, że amerykańskie posunięcia pomogą im powiększyć władzę i będą usprawiedliwieniem dla żądań powiększenia budżetów. Stara biedna Polska, jak Czechy i Wielka Brytania dała się wmanewrować i stała się przynętą Ameryki.

Próby zrozumienia amerykańskiej polityki zagranicznej w kategoriach racjonalnego zaangażowania w problemy międzynarodowe czy skutecznej metody wywierania wpływu na świat nie mają najmniejszego sensu. Interesy rządu zawsze były prowincjonalne. Stara się on uspokajać lobbystów, wpływać na zmiany poglądów opinii publicznej w kluczowych momentach politycznego cyklu, zadowalać szalone chrześcijańskie fantazje i dogadzać koncernom telewizyjnym kierowanym przez ekscentrycznych miliarderów. Stany Zjednoczone tak naprawdę nie prowadzą polityki zagranicznej. Mają tylko zestaw polityk krajowych, które próbują realizować także poza własnymi granicami. To, że straszą świat 57 rożnymi wersjami zniszczenia świata nie ma znaczenia dla obecnej administracji. Ważne jest tylko to, kto dostanie kasę i jakie będą z tego korzyści polityczne.


¬ródło: The Guardian
1 wrzesień 2008

Goska 

  

Archiwum

Marek Borowski: dobrze chronimy ziemię WP 2002-11-13 (10:46)
listopad 15, 2002
Sygnały dnia
Austria: Dzieci antysyjonistycznego działacza żydowskiego relegowane ze szkoły żydowskiej
czerwiec 15, 2007
BIBULA
Rurociag i "Drang Nach Osten"
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Cicho sza!
styczeń 16, 2006
Andrzej Kumor
Fundamentalizm Żydowski i tresura nie-Żydów
listopad 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Światowy Dzień Chorego 2005 r.
luty 11, 2005
Adam Sandauer
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy
luty 28, 2008
Izrael Szamir (Tel Aviv) Marek Głogoczowski
Współpraca zagraniczna Krakowa - kurtuazja i konkrety
styczeń 22, 2008
krakow.pl
można w najpodlejszym systemie robić coś pożytecznego... Redakcyjna rozmowa z Mikołajem Kozakiewiczem
czerwiec 2, 2002
Krzysztof Markuszewski
In vitro, czyli: czy rząd musi?
styczeń 4, 2008
Marek Olżyński
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
Hegemonia dolara?
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie zmarnować tej szansy
październik 18, 2003
Nasz Dziennik
Obcokrajowcy popełniają samobójstwa w aresztach deportacyjnych!
grudzień 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
PiS nie wepchnal Polski do jewRopejskiego kolchozu, nie uchwalil budzetu na rok 2006, ani nie podpisal porozumienia wyslania
czerwiec 17, 2006
jasiek z toronto
Co się wydarzyło w 1908 r?
luty 19, 2008
marduk
Były rosyjskie, będą amerykańskie - bazy na terenie polski !!!
luty 13, 2003
PAP
Balcerowicz - portret doktrynera.
marzec 21, 2006
Przedruk
Szaron: Arafat to przywódca gangu morderców
sierpień 9, 2002
IAR
Sejm uczcił minutą skupienia pamięć Ryszarda Kapuścińskiego
styczeń 25, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media