ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
więcej ->

 
 

Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje. Prawie wszystko o Kurskim.


Kariera Jacka Olgierda Kurskiego to pasmo błyskotliwych wzlotów i bolesnych upadków zarówno dziennikarskich i politycznych. Zawsze chciał być niezależny i mieć władzę. Dwanaście lat startował w wyborach, zanim wreszcie został posłem. Pięć razy zmieniał partie, ponieważ albo go wyrzucano, albo nie doceniano, lub ?le po prostu ?le wybrał. Swoim postępowaniem dorobił się wizerunku najemnika i politycznego gangstera. Jednocześnie uznawano go za skutecznego specjalistę od mediów i marketingu politycznego. Nie ma kompleksów. Znane są jego powiedzonka - "Żydzi i masoni" - o Unii Wolności, "rozlazła baba" - o Marianie Krzaklewskim, czy "polityczny trup" - o Lechu Wałęsie. Tuska zaś załatwił informacją, że jego dziadek na ochotnika wstąpił do Wehrmachtu. W pa?dzierniku 2005r na kolejny raz zachwiała się jego kariera polityka w partii PiS. Jednak, niczym feniks, Kurski odrodził się po 32 dniach...

Aktualnie Kurski znowu ryzykuje swoją karierą.

Powód jest konkretny - w końcu po kilkumiesięcznej nachalnej medialnej kampanii ośmieszającej rząd i Lecha Kaczyńskiego Platformie udało się wyprzedzić w notowaniach popularności PiS-owców. Logiczne że w takiej sytuacji ratunkiem dla PiS jest nieobliczalny Kurski - "Bulterier Kaczyńskich".

Dlatego w programie „Teraz my” oskarżył on sztab wyborczy PO, o celowe doprowadzenie do sytuacji, w której Platforma mógła kosztem PZU pozyskać za grosze miejsce na billboardach reklamujących PO i Tuska.
Zdaniem Jacka Kurskiego wyglądało to tak: PZU wykupiło za 50mln zł kampanię przeciwko piratom drogowym - "Stop piratom". Pó?niej zamieniono to hasło na "Stop wariatom", ale środowiska psychiatryczne zaczęły się buntować i w związku z tym na ponad 2tys. billboardach wykupionych przez PZU, prawie za darmo, bo za 3% wartości zawisły portrety Donalda Tuska i jego śmieszne hasło "Prezydent TUSK - Człowiek z zasadami".
Naiwne hasło, ponieważ wiadomo przecież, że w polityce nie obowiązują żadne zasady :-)
Ponadto Kurski dodał, że PO celowo wywołało zamieszanie wokół nowego prezesa PZU Jaromira Netzla żeby ukryć tą aferę reklamowa kosztem PZU. Nie dość, że Platforma oficjalnie znacznie przekroczyła limit kosztów wyborczych o ponad 2mln. zł, to nie wykazała wielu wydatków i ukryła koszty reklam finansowane przez osoby, które po jej wygranej liczyły na intratne stanowiska w rządzie i spółkach państwowych.
Jak sam Kurski powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, tych zdjęć Tuska było tyle, że żartowano nawet, że jeżeli ktoś szuka drogę do dworca w jakiejś miejscowości, to mu się mówi: trzy Tuski prosto, dwa Tuski w lewo, jeden Tusk w prawo i jest pan na dworcu.
Według niego, jeśli PO informuje, że kupiła wszystkie billboardy po cenach rynkowych, "to znaczy, że nastąpiło fałszerstwo dokumentów". "Wszyscy widzieli skalę kampanii wyborczej PO, gołym okiem było widać, że jest warta przynajmniej 30 mln zł, natomiast Platforma wykazuje kwoty wielokrotnie mniejsze" - podkreślił Kurski - i dodał, że legalność zakupu billboardów zbada prokuratura, jemu zależy natomiast na ukazaniu strony etycznej tej sprawy.

A co na zarzuty odpowiada Donald Tusk?

- Jacek Kurski jest kłamcą, a jego ataki są próbą zdyskredytowania wielu lat mojej ciężkiej pracy. To jest kawał mojego życia i pracy, dlatego w tym przypadku kara powinna być bardzo dotkliwa - powiedział reporterowi Wirtualnej Polski w Sejmie Donald Tusk, komentując wypowied? posła PiS na temat rzekomego finansowania przez PZU billboardów Donalda Tuska w kampanii prezydenckiej.
- Przez całe życie pracowałem na opinię przyzwoitego człowieka i tego nie da się wymierzyć żadną kwotą pieniędzy - chwali się wyrażnie zdenerwowany lider Platformy Obywatelskiej.
Tusk dodał, że po złożeniu pozwu cywilnego do sądu o zniesławienie przez Jacka Kurskiego, będzie oczekiwał od wymiaru sprawiedliwości, że "tego typu wybryki, podobnie jak w wielu krajach cywilizowanych, będą potraktowane szczególnie ostro".
Tusk zaapelował do dziennikarzy, aby sprawdzili "każde słowo sprawozdania finansowego każdej partii, która uczestniczyła w wyborach prezydenckich". Zapewnił również, że syn Andrzeja Olechowskiego nie odegrał żadnej roli w jego kampanii prezydenckiej.
- Żaden wydatek Platformy nie jest tajemnicą. Nasza księgowość i sprawozdania są przejrzyste do bólu. Ta dokumentacja, co do złotówki, jest także do waszej dyspozycji. Macie możliwość sprawdzić, ile na kampanię wydał komitet Platformy. Macie pełną możliwość sprawdzić dokumentację w Państwowej Komisji Wyborczej. Nie baczcie na słowa polityków, sprawd?cie to. Wtedy wyjdzie na jaw cały cynizm i kłamstwo jako metoda walki politycznej prowadzonej przez Jacka Kurskiego - mówił lider PO.Z ciekawości prześled?my w skrócie partyjną drogę Jacka Kurskiego.

W latach 1995-97 należał do Ruchu Odbudowy Polski - musiał odejść po konflikcie z Janem Olszewskim.
Następnie w 1998-2001 był w ZChN - odchodzi urażony po konflikcie z Jackiem Janiszewskim o miejsce na liście wyborczej.Kolejne 2001-02 jest już w PiS - chce zostać kandydatem partii na prezydenta Gdańska - odpada. Wtedy tak Lech Kaczyński tłumaczy jego wyrzucenie:
- W polityce są wartości graniczne, a Jacek Kurski te wartości przekroczył. Nie każde łajdactwo w polityce popłaca.... he, a może jednak popłaca?

Obrażony Kurski przechodzi w 2002r do LPR
Dnia 11 grudnia 2004, po konflikcie z Robertem Strąkiem, który nie uwzględnił go na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego i Sejmu i decyzją Zarządu LPR Okręgu Pomorskiego Jacek Kurski został usunięty z partii.
Przyczyną usunięcia były następujące powody: - warcholstwo polityczne
- nieustanna krytyka innych działaczy pomorskiej LPR
- konfliktowy charakter
- przekazywanie szkalujących LPR informacji Gazecie Wyborczej
- niestałość polityczna (był w 5 partiach w ciągu 9 lat)
Po tym fakcie kolejny raz przykleja się do PiS, jednak 11.10.2005r w czasie kampanii prezydenckiej zostaje usunięty ze sztabu kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego "za sformułowanie bezpodstawnych zarzutów dotyczących przodków kontrkandydata w wyborach prezydenckich" - za wywiad, w którym sugerował, że dziadek Donalda Tuska na ochotnika wstąpił do Wehrmachtu. Lech Kaczyński przepraszał swojego rywala za te oskarżenia. Pó?niej okazało się jednak, że dziadek Donalda Tuska faktycznie był w Wehrmachcie.Wybrane aktualności z życia i pracy posła Kurskiego. Poseł PiS Jacek Kurski powiedział podczas II kongresu Prawa i Sprawiedliwości, że należy przyspieszyć rozbijanie układów, które - jego zdaniem - nadal oplatają polską rzeczywistość. Zapowiedział m.in. kontynuowanie walki z mafią paliwową.
Jak tłumaczył, nie dla wszystkich zrozumiałe słowo "układ" określa związki, mające "wiele wspólnego z życiem zwykłych ludzi". Rozbijmy ten układ, a będą pieniądze dla ludzi ciężkiej pracy w Polsce - podkreślił Kurski.
Kurski mówił m.in. o firmie paliwowej, zarejestrowanej na Cyprze "przez dwóch muzyków", która "cieszyła się monopolem w pośrednictwie polskich rafinerii w zakresie importu ropy naftowej" (chodzi o J&S).
- Bardzo dobrze, że ABW złożyła wizytę tej spółce - mówił. Należy zrobić porządek z tymi prezesami, tych koncernów, a są raptem dwa, które zawierają legalne umowy z tą firmą na wiele lat, wikłając polskie społeczeństwo w wielomiliardowy haracz - stwierdził. Trzeba wreszcie wyrzucić tych ludzi - podkreślił.

- Chcemy przyspieszenia zmian - powiedział Kurski na 14 godzin przed kongresem, który odwołał prezesa PZU Cezarego Stypułkowskiiego - rzecz chwalebna i słuszna, lepiej pó?no niż wcale.
Jednocześnie zaznaczył, że trzeba wyrzucić o wiele więcej ludzi dawnego układu, "kwaśniewszczyzny", ludzi WSI w czołowych polskich spółkach, takich jak PSE, czy spółki paliwowe. Czy Jacek Kurski maskuje swoje biuro poselskie :-)

Tabliczka informująca o biurze Jacka Kurskiego na lokalu przy ul. Miszewskiego 18 we Wrzeszczu jest niewiele większa od telefonu komórkowego. Kancelaria Sejmu nakłada na posłów obowiązek oznakowania biur i Kurski wywiązał się niego wieszając miniaturę tablicy, którą przechodniom trudno dostrzec.
- Zawiesiłem taką małą tabliczkę z wrodzonej skromności - przekonuje Kurski.
- Odbierałem po dwieście telefonów dziennie, nie licząc SMS-ów - wspomina.
Większość polityków marzy, aby zareklamować adres swojego biura i zaprosić do niego wyborców. A Jacek Kurski przeciwnie.
- Błagam, nie podawajcie adresu mojego biura. Ludzie walą do mnie drzwiami i oknami, dali mi już dwieście spraw do załatwienia. Pracuję już tyle, że żona prawie mnie nie widuje, a zdarza się, że do godz. 13 nie mam czasu zjeść śniadania - mówi Kurski.
- Nie widzę sensu, żeby szastać publicznymi środkami i wieszać duże szyldy - wyjaśnia poseł. Co ciekawe, za małą tabliczką kryje się około stumetrowe biuro.
- Ludzie mnie lubią, co odczuwam na ulicach - zapewnia poseł.
- Mała tabliczka służy temu, aby na moje dyżury przychodziły osoby umówione. To nie jest przecież kino ani kawiarnia.Komisja ds. wolności mediów? Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło projekt powołania sejmowej komisji śledczej "do zbadania naruszeń wolności słowa mediów i dziennikarzy oraz prawa społeczeństwa do rzetelnej informacji w latach 1990-2006". Według Przemysława Gosiewskiego, szefa klubu PiS - Przez ostatnie 16 lat bywały przypadki ingerowania w niezależność mediów, nieformalnego wpływania przez służby specjalne na dziennikarzy.Czy Jacek Kurski nadaje się na członka a nawet przewodniczącego sejmowej komisji badającej przypadki "naruszenia wolności słowa i prawa społeczeństwo do informacji"?
PiS zaprezentował projekt utworzenia komisji śledczej, która ma "służyć ochronie etosu zawodu i niezależności polskich dziennikarzy", badając m.in. przypadki werbowania dziennikarzy przez służby specjalne, inspirowanie tekstów prasowych, sprawę Jaruckiej, kulisy odwołania premiera Waldemara Pawlaka rządu Jana Olszewskiego.
Tomasz Lis, publicysta z telewizja Polsat złośliwie dywaguje.
- Jacek Kurski wyjątkowo nadaje się do tej komisji, jest bowiem wyjątkowym specjalistą od naruszania wolności słowa.
- Gdy więc teraz Jacek Kurski mówi o manipulacjach dziennikarskich, to naprawdę nie można podważać jego kompetencji. Mamy do czynienia z prawdziwym fachowcem.

Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność", w przeszłości dziennikarz TVP
Jacek Kurski był dziennikarzem - gdyby znalazł się w komisji, to postawiłby się w trudnej sytuacji, wystawiając cenzurki byłym kolegom. Człowiek jest człowiekiem i mogłyby się pojawić resentymenty. Nawet gdyby był obiektywny, to takie podejrzenia by były.
Poza tym kwestia etyczna. Jako były dziennikarz byłby zobowiązany do ochrony swojego ?ródła informacji. To utrudnia jego działania jako polityka badającego ?ródła informacji innych.

Jednak wszystko wskazuje na to, że poseł Jacek Kurski, jako były dziennikarz, będzie członkiem tej komisji, a biorąc pod uwagę układ sił politycznych - nawet jej przewodniczącym.Leśniczówka Kurskiego.za "Gazeta Wyborcza": Za PRL leśniczówka Danielówka była letnią siedzibą pierwszych sekretarzy Komitetu Wojewódzkiego PZPR z Elbląga. U schyłku III RP kupił ją Jacek Kurski za 20 tysięcy złotych. W IV RP sam wyceniał leśniczówkę już na blisko 300 tys. zł.Nadleśniczy Michał Juchniewicz przekonuje, że leśniczówka niszczała, więc ucieszył się, że Kurski chciał ją wziąć. Nie ogłosił przetargu na dzierżawę, tylko podpisał w 1999 roku umowę najmu z Kurskim. Przyznaje jednak, że Kurski zainwestował, bo widać wiedział, że wejdzie ustawa zezwalająca na wykup.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że ustawa weszła w życie w 2002 roku. Miała umożliwić wykup nieruchomości leśnikom i ich rodzinom. Dom mógł kupić też każdy, kto wynajmował go od Lasów co najmniej trzy lata. Kurski skorzystał z tego, kupił leśniczówkę w 2004 roku za 20 tysięcy złotych. Właściciel agencji obrotu nieruchomościami z pobliskiej Iławy Wojciech Gutkowski ocenia, że to zbyt mała cena, bo sama działka z widokiem na jezioro kosztuje 100 tysięcy.
- Taką nieruchomość, jaką opisujecie, kupiłbym za 120 tysięcy i sprzedał za dwa razy więcej - mówi.
Sam Kurski w poselskim oświadczeniu majątkowym wycenił swoją leśniczówkę na 280 tys. zł.Kurski narusza dobra osobiste?
Witold Merkel pozwał Jacka Kurskiego za naruszenie dóbr osobistych. Twierdził, że w wywiadach Kurski sugerował, że odpowiadają za gigantyczne afery i żądał od Kurskiego przeprosin.
Chodzi o dwa wywiady, których Jacek Kurski udzielił w RMF FM i TVN. Mówiąc w nich o Donaldzie Tusku i Kongresie Liberalno-Demokratycznym, stwierdził: "To partia, która miała na pęczki - nie pęczaki - polityków, którzy znale?li się z powodów kryminalnych w więzieniu. Mieli zarzuty bardzo poważne raz udowodnione, raz nie; raz zakończone procesowo, raz nie. Rze?niczak, Machalski, Pamuła, Ulatowski, Merkel, Szlanta, Kierkowski, Kubiak. Wielu z nich siedziało, wielu z nich miało bardzo długie przewody sądowe. I są odpowiedzialni za gigantyczne afery prywatyzacyjne: Wedel, Huta Lucchini, KGHM Polska Mied?, Stocznia Gdyńska, Stocznia Gdańska".
Witold Merkel, działacz KLD i przyjaciel Donalda Tuska, stwierdził, że w ten sposób naruszono jego godność i dobre imię. Domagał się od Kurskiego przeprosin i przekazania 25 tys. złotych na cele społeczne.
A jednak ten proces wygrał Kurski na zasadzie "nie jeden pies ma na imię Burek" :-)

red. Zdzisław Raczkowski
www.aferyprawa.com
18 czerwiec 2006

Zdzisław Raczkowski 

  

Archiwum

Biskupia zdrada
kwiecień 13, 2004
PAP
W oczekiwaniu na nowe
padziernik 8, 2005
Kazimierz Murasiewicz
Czy głupie prawo to jeszcze prawo?
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Z tarczą czy na. Zegrze Pomorskie, Ustka lub Orzysz amerykańscy eksperci wizytowali te trzy miejsca, które biorą pod uwagę
luty 1, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Moczulski ponownie przed sądem lustracyjnym
grudzień 17, 2002
PAP
Walka o politykę Stanów Zjednoczonych
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Niemanie
listopad 8, 2008
Artur Łoboda
Zły król czeka na nowe szaty. nadal ta forma współczesnej "demokracji" tak skutecznie kontynuowanej przez Fidela
padziernik 21, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Pokonać bestię i zająć jej miejsce
sierpień 7, 2004
PAP
Polskie stocznie za drogie dla PŻM
grudzień 4, 2002
PAP
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
Schroeder: Niemcy nie pozwolą na fiasko negocjacji
grudzień 13, 2002
zaprasza.net

Petycja przeciwko wojnie


marzec 21, 2003
Czy USA staje się państwem policyjnym z pomocą Izraela?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Atak na złamanie niezależności NBP
luty 6, 2006
Świat Katiuszy w Izraelu i Piekło w Libanie
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Krawczyk kraje jak jej staje
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwulicowy Napoleon, Pierwszy Pułk Szwoleżerów etc.
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyzysk proletariatu w Szwajcarii i w Polsce
wrzesień 6, 2005
Mirnal
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media