ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
więcej ->

 
 

"Kara bez winy"
Wymiar niesprawiedliwości

Wymiar niesprawiedliwości
- Kobieta została pozbawiona wolności, a wynikało to z niedbalstwa organów ścigania, którym nie chciało się ustalić jej adresu - mówi mecenas Wiktor Sadowicz. - Wysłano za nią list gończy, a to oznacza, że narażono ją na co najmniej 7 dni aresztu. Nie zdziwiłbym się, gdyby wystąpiła z pozwem o odszkodowanie i zadośćuczynienie za pozbawienie wolności. - Mam zamiar zaskarżyć taki sposób postępowania ze mną - mówi Iwona M., która po przejściach z wymiarem sprawiedliwości trafiła do szpitala.

Została zatrzymana 24 marca przez swojego dzielnicowego w krakowskim komisariacie, dokąd udała się w zupełnie innym celu (pisaliśmy o tej sprawie w poniedziałek, w artykule pt. "Kara bez winy"). Zszokowanej kobiecie policjant oznajmił, że jest poszukiwana listem gończym od 5 grudnia 2001 r., z art. 156 kodeksu karnego, który stanowi, że: "Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia (...), podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Iwonę M. przewieziono do policyjnej izby zatrzymań przy ul. Mogilskiej, nie wyjaśniając, czy zostanie tu przez tydzień, dwa dni czy może rok albo dwa. Nie poinformowano jej również, że wydanie listu gończego jest równoznaczne z nakazem aresztowania na 7 dni.

Dopiero następnego dnia kobieta dowiedziała się, że jej zatrzymanie związane jest z zajściem, jakie miało miejsce 9 lat wcześniej, na jej działce letniskowej w Podkowie Leśnej. Pies znajomego, przebywającego u niej w gościnie, pogryzł przypadkowego przechodnia. Iwona M. mieszka i na stałe zameldowana jest w Krakowie. Po złożeniu zeznań bezpośrednio po przykrym zajściu i ustaleniu z poszkodowanym, że nie wnosi roszczeń, wróciła z Podkowy do Krakowa. Przez 9 lat nie miała pojęcia o tym, że toczy się jakaś sprawa przeciwko niej, a tym bardziej że jest poszukiwana. Po pięciu dniach i czterech nocach, jakie spędziła w aresztach i na policyjnych "dołkach", została w końcu dostarczona do prokuratury w Pruszkowie, skąd - po 10 minutach przesłuchania - została zwolniona z zaleceniem: uchylić środek zapobiegawczy w postaci aresztu, gdyż znane jest już miejsce pobytu podejrzanej.

Decyzję o ściganiu podejrzanego listem gończym może podjąć wyłącznie prokuratura. Decyzję tę musi jednak poprzedzić zgoda sądu na co najmniej 7-dniowe aresztowanie poszukiwanego. Oznacza to, że uprzednio sąd powinien sprawdzić zasadność wystawienia listu gończego.

W przypadku Iwony M. poszukiwanej listem gończym było podobnie. Prokuratura w Pruszkowie, nie mogąc ustalić miejsca stałego pobytu kobiety, wystawiła za nią list gończy, a sąd zdecydował, że może być ona aresztowana na 7 dni. W konsekwencji Iwona M. została zatrzymana, umieszczona w areszcie i spędziła pięć dni i cztery noce na policyjnych "dołkach", w warunkach uwłaczających godności ludzkiej.

- Będę ich skarżyć. Nie czuję się winna, a traktowano mnie jak najgorszego kryminalistę - mówi trzy tygodnie po zajściach.

- Ma do tego prawo. Została przecież pozbawiona wolności, a wynikało to z niedbalstwa organów ścigania, którym nie chciało się ustalić jej adresu - dodaje mecenas Wiktor Sadowicz. - Nie ukrywała się. Miejsce jej stałego pobytu można było ustalić np. przez Centralne Biuro Adresowe, a więc w sposób znacznie mniej drastyczny niż wysłanie za nią listu gończego. Trzeba mieć świadomość, że list gończy oznacza pozbawienie człowieka wolności na co najmniej 7 dni. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę szczególnie w sytuacji, gdy ktoś - tak jak Iwona M. - nie popełnił żadnego przestępstwa. Pies, który pogryzł przechodnia, nawet do niej nie należał. Nie zdziwiłbym się, gdyby ta pani wystąpiła z pozwem o odszkodowanie i zadośćuczynienie za pozbawienie wolności.

Prokurator Elżbieta Janicka, która w 2001 r. wystawiła list gończy za Iwoną M., twierdzi, że w ogóle nie pamięta tej sprawy.

- Dziś pracuję w Warszawie, wtedy byłam w Pruszkowie. Nie pamiętam, dlaczego wystawiłam za nią list gończy. Najwyra?niej nie stawiała się na wezwania i w inny sposób nie udało nam się ustalić miejsca jej pobytu - mówi pani prokurator.

Iwona M. ze szczególna zgrozą wspomina warunki w tzw. dołkach, czyli w policyjnych izbach zatrzymań, gdzie była zmuszona przebywać 5 dni i 4 noce.

Fatalne warunki, jakie panują w "dołkach", i zły sposób traktowania zatrzymanych, których czasem - z braku miejsca - przykuwa się do kaloryferów, potwierdził także zeszłoroczny raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Stwierdzono w nim, że 12 proc. policyjnych aresztów mieści się w suterenach, część z nich - bez zezwolenia władz sanitarnych. W ponad połowie jest zimno, brak ław i stołów, jest za mało światła, a jedzenie stawia się zatrzymanym wprost na podłodze. W 12 proc. polskich izb zatrzymań nie ma gdzie przygotować posiłku, więc bywa, że robi się go w łazience.

Kontrola przeprowadzona w 168 komisariatach i komendach potwierdziła także, że policjanci nie informują zatrzymanych o ich prawach, o możliwości zawiadomienia najbliższych. Pokazała także, kim jest dla nich osoba zatrzymana - w raporcie zacytowano nawet jednego z policjantów: "U nas mają prawo do tego, żeby w ogóle oddychać i zabierać tlen normalnym ludziom".

Może dlatego przełożeni poszczególnych komend, odpowiadający za policyjne areszty, niezbyt chętnie o nich mówią.

Obsługujący łącznie aż sześć małopolskich komend powiatowych policyjny areszt w budynku Komendy Wojewódzkiej przy ul. Mogilskiej w Krakowie przyjmuje rocznie blisko 7 tys. osób. Najwięcej spośród 19 małopolskich "dołków", które w sumie dysponują tylko 188 miejscami dla zatrzymanych.

Policja tłumaczy, że "dołki" są na samym końcu w inwestycyjnym budżecie. Niestety, zbyt często dotyczy to także obsady kadrowej. Nie jest tajemnicą, że pracują tam policjanci "za karę" albo ci, którzy do niczego innego się nie nadają. - Co jak z takim mam zrobić? Nie puszczę go na ulicę, bo sobie krzywdę zrobi; może albo pilnować policyjnych obiektów, albo pracować w areszcie - przyznaje jeden z wyższych oficerów krakowskiej komendy.

Choć istnieją wewnętrzne przepisy określające, jakie warunki winny spełniać areszty, to realia są zupełnie inne. - Staramy się traktować zatrzymanych zdecydowanie, ale bez agresji. W większości nie są to jednak aniołki, prowokują nas, więc trudno się z nimi cackać - tłumaczy jeden z funkcjonariuszy policji sądowej, której podlega krakowski "dołek" przy ul. Mogilskiej.

W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowano nas, że spośród kilku tysięcy zażaleń na polskie sądy, prokuraturę i policję, kilkaset dotyczy trybu zatrzymania i pobytu w policyjnych izbach zatrzymań i aresztach śledczych.

Sprawa Iwony M. nie jest, niestety, wyjątkowa. W ubiegłym roku małżeństwo Maria i Tadeusz T. na 17 godzin trafili - bez powodu - do celi krakowskiego aresztu policyjnego. Wcześniej byli świadkami przestępstwa, a ponieważ często nie było ich w miejscu zamieszkania i nie zjawiali się na rozprawach, sędzia potraktował to jako uporczywe niestawiennictwo i nakazał aresztowanie obojga oraz przymusowe ich doprowadzenie. Choć dobrowolnie zjawili się w sądzie, wieczorem zatrzymała ich policja i zanim się wszystko wyjaśniło, trafili na policyjny "dołek". Okazało się, że sędzia zapomniał powiadomić policję, że wszystko jest już wyjaśnione.

ELŻBIETA BOREK

MAREK DĘBICKI

10 kwiecień 2003

http://www.dziennik.krakow.pl 

  

Archiwum

Katyn massacre film & Jewish conduct in Poland
luty 2, 2008
przysłał Israel Shamir
U.E.,czyli BLISKIE SPOTKANIE RĘKI Z NOCNIKIEM
kwiecień 28, 2008
Marek Jastrząb
Skansen z ludzkiego życia
grudzień 29, 2003
Dziennik Polski
Czterdzieści i cztery
styczeń 11, 2007
Jarosław Tomasiewicz
General Conclusion of Irving’a trial
kwiecień 15, 2008
przysłał ICP
UE kością niezgody między LPR a rządem
sierpień 12, 2002
IAR
Pryncypialne podejście do kwestii mniejszosci narodowych w 21 wieku
wrzesień 5, 2008
tłumacz
Tajna broń HAARP, czyli metafizyka ludzkiej głupoty
luty 13, 2005
Marek Głogoczowski
Plan unijny zniszczenia wsi polskiej?
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Komuna mogła by być wzorcem
październik 31, 2004
Bajer dla młodzieży
czerwiec 4, 2003
Marek Rowicki
Łapówki w marynarce wojennej
lipiec 18, 2002
PAP
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
"Polacy nie chcą pracy" - kolejna manipulacja
lipiec 13, 2004
Polonia i Polska
maj 14, 2005
Lewed
Polacy maltretowali irackich wię?niów?
maj 28, 2004
IAR
Na Ukrainie łączą i dzielą
sierpień 16, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Restalinizacja
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
KOŚCIÓŁ A MASONERIA
kwiecień 5, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media