ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
więcej ->

 
 

"Szara strefa"

Szara strefa

Małżeństwo w średnim wieku. Dwoje dzieci w szkole podstawowej. Jednorodzinny dom i kilkuletni samochód - spadek po rodzicach. Peryferie dużego miasta. W pobliżu spore osiedle bloków. Ona straciła pracę kilka lat temu. Firma w której pakowała przyprawy do słoiczków nie wytrzymała konkurencji. On pracował w dużej firmie transportowej jako kierowca. Je?dził TIR-ami na wschód. Nie?le zarabiał. Pewnego dnia zasnął na parkingu w kabinie swojego samochodu. Obudził się w szpitalu. Dowiedział się, że jest po ciężkim urazie głowy, prawdopodobnie na skutek uderzenia tępym narzędziem Dowiedział się też, że leczenie potrwa wiele miesięcy i że do zawodu kierowcy juz nigdy nie wróci. TIR-a nigdy nie odnaleziono. Pozostała mu padaczka pourazowa. Po roku ZUS odebrał mu prawo do przyznanej renty.

Postanowili oboje „wziąć sprawy w swoje ręce”.
Zgłosili do odpowiednich urzędów rozpoczęcie działalności gospodarczej jako dwuosobowa spółka cywilna.
Z zaoszczędzonych wcześniej pieniędzy kupili ladę chłodniczą, regały, gabloty, wagę elektroniczną, kasę fiskalną, wyremontowali garaż, i urządzili w nim mały sklep spożywczy. Mieszkańcy osiedla idąc czy jadąc w kierunku miasta muszą mijać ich dom. W pobliżu nie ma żadnych sklepów, w których można zaopatrzyć się w chleb, mleko, wędliny, nabiał, codziennie potrzebne świeże produkty.
Z zaopatrzeniem sklepu nie było żadnych problemów. Zadzwonili do paru hurtowni i w ciągu dwóch dni sklep wypełnił się towarem.
W dniu otwarcia sklepu, wcześnie rano dostarczono im do sklepu świeżutkie mleko i ciepłe jeszcze, pachnące pieczywo. Klienci pojawili się natychmiast. Kupowano głownie produkty „śniadaniowe”. Wkrótce wieść o sklepie rozeszła się po całym osiedlu i rankami ustawiały się kolejki jeszcze przed otwarciem sklepu. Rankami było tłoczno. Ale w pó?niejszych godzinach już tylko sporadycznie pojawiał się ktoś, kupując jakiś pojedynczy produkt. Jakaś kobieta, której właśnie skończyła się w domu mąka czy sól, jakieś dziecko, bo właśnie dostało parę groszy na wymarzonego batona.
Utarg z przeciętnego dnia nie przekraczał 300,/zł
Marża sklepowa wynosiła śrenio 15%
Po starannym zapisaniu przychodu, odliczeniu należności za sprzedany towar i VATu zostawała im niewielka kwota, około 30 zł.
To nic, mówili małżonkowie, zrobimy jeszcze stoisko kosmetyczne, jakieś proszki do prania, mydło, pasta do zębów – ludzie tego też potrzebują. Ale rozczarowali się. Tych produktów prawie nikt nie kupował. Postanowili wystapić o zgodę na sprzedaż piwa.
Minął pierwszy miesiąc.
Zapłacili dostawcom.
Zapłacili Urzędowi Skarbowemu należny VAT. Od miesięcznego obrotu, który wyniósł prawie 8000zł - 250zł.
Zapłacili Urzędowi Skarbowemu zaliczkę na podatek dochodowy od pozostałej po odliczeniu VATu kwoty 950z-zł - 170 zł
Zostało im prawie 750.- zł
Ucieszyli się, że na początek to całkiem nie?le. Wprawdzie wzrosną opłaty za zużycie prądu przez urzadzenia chłodnicze, ale przeciez nie muszą płacić czynszu za lokal.
No tak, ale przecież trzeba zapłacić ZUS! 2 x po niemal 700,- zł! Razem prawie 1400.-zł
No cóż, trudno, sięgneli do resztek oszczędności, dołożyli, zapłacili.
W następnym miesiącu dowiedzieli się, że:
nie dostaną zgody na sprzedaż piwa, że muszą zapłacić SANEPID karę 150 zł za brak środka dezynfekującego do rąk ( mydło nie wystarcza, zdaniem SANEPID) , co wykryła kontrola tejże instytucji że muszą wybudować na zapleczu sklepu dodatkową toaletę że nie mogą w tym konkretnym pomieszczeniu prowadzić równocześnie sprzedaży kosmetyków i artykułów spożywczych, nawet jeśli stoiska są od siebie dość oddalone, że zakład energetyczny podnosi im stawkę za prąd ze względu na fakt prowadzenia działalności godpodarczej,
że gmina podnosi im kwotę podatku od nieruchomości z przyczyn jak wyżej że ZUS w związku z podjęciem działalności gospodarczej odrzucił rozpoczęcie procedury ponownego rozpatrzenia wniosku rentowego męża
że sąsiad nie zgadza się by współużytkowaną drogą podjazdową do domu je?dziły samochody dostawcze
że w szkole dzieci utraciły zwolnienie z opłat na komitet rodzicielski, bo przecież „rodzice mają sklep” i muszą wnieść pełną opłatę za „zieloną szkołę”
że muszą zapłacić za legalizację wagi
że muszą zainstalować dodatkowe zamki i wymienić drzwi na mocniejsze w celu zawarcia umowy ubezpieczeniowej
Utarg w drugim miesiącu był podobny jak w poprzednim. Znów zabrakło za ZUS.
Znów sięgnęli do rezerw. Zapłacili wszystko.
Gorączkowo szukali sposobu na osiągnięcie większych przychodów.
Mijał miesiąc za miesiącem. Przychody nie zmieniały się i wciąż brakowało na ZUS. Wprowadzili sprzedaż jarzyn i owoców. Zawarli umowę z Totolotkiem i sprzedawali zakłady. Zawarli umowę z MPK i sprzedawali bilety komunikacji miejskiej. Stoisko kosmetyczne przekształcili w kiosk gazetowy zawierając umowę z dużym dystrybutorem prasy. Zrezygnowali ze sprzedaży większości produktów spożywczych, pozostawiając sprzedaż pieczywa i mleka. Zrezygnowali z warzyw i owoców. Zrezygnowali z biletów komunikacyjnych. Zrezygnowali z Totolotka. Zrezygnowali z prasy. Zrezygnowali w końcu ze sprzedaży czegokolwiek, ponieważ skończyły się rezerwy i nie było z czego dopłacać na ZUS.
Dzisiaj oboje radzą sobie całkiem nie?le bez sklepu. Ona jest „na bezrobociu” i gotuje obiady domowe dla kilku samotnych osób, które mieszkają w osiedlu i cieszą się, że po pracy czeka na nie ciepły posiłek w miłej domowej atmosferze. Może być z piwem. Także porcje śniadaniowe i kolacyjne „ na wynos” można sobie zamówić i zlecić dokonanie drobnych zakupów.. On trochę je?dzi „ na łebka” wynajmując się do przewiezienia ludzi lub przedmiotów autem jakie zostało po teściu, a trochę reperuje ludziom z osiedla ich auta. Latem i jesienią jeżdżą na wieś do rodziny sąsiada, z którym pogodzili się i przywożą warzywa i owoce. Sprzedają je ludziom z bloków po niewygórowanej cenie.
Płacą normalny, niepodwyższony podatek od nieruchomości, normalne, niepodwyższone opłaty za prąd . Nie płacą żadnych kar, żadnych ZUS-ów, żadnych VAT-ów, żadnych podatków dochodowych – jedynie od renty męża, ponieważ w końcu wytrwale o to zabiegając uzyskał ją ponownie. Dzieci korzystają z ulg, „bo rodzice nie pracuja, a tatuś jest na rencie”. Nie nachodzą ich żadne kontrole.
I chyba nawet nadszarpnięte rezerwy też odbudowali.
I nie mogą się nadziwić własnej głupocie; jak mogli myśleć, że po to by ludziom z osiedla sprzedawać pieczywo i nabiał należy założyć sklep, zgłosić to jako działalność gospodarczą
i ponieść takie ogromne koszty?
No cóż, za głupotę się płaci!

18 marzec 2006

Renata Rudecka-Kalinowska 

  

Archiwum

12.04 Przeciw wojnie! Przeciw okupacji!
kwiecień 12, 2003
Norma czy obłuda?
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
LIST OTWARTY DO DECYDENTÓW III RZECZYPOSPOLITEJ UPARCIE POZOSTAJˇCYCH W NIEWOLI CIEMNOGRODU
wrzesień 8, 2005
antiglobalist 2
Poprzez analogie do sedna sprawy
kwiecień 26, 2007
Marek Olżyński
Powrót do ?ródeł rozumu
maj 25, 2008
Artur Łoboda
Unijny Rozbiór Serbii Kosowo oddane islamistom
luty 19, 2008
Robert Wit Wyrostkiewicz
Aktualizacja strony http://zaprasza.net/kolton W zwiazku z przyjeciem do Uni Europejskiej RUMANIA i BULGARIA nalezy popraw
lipiec 7, 2007
Henry Kolton
Izrael Szamir "PaRDeS - studium Kabały" Rozdział 7
marzec 27, 2006
Roman Łukasiak (poprawki M.G.)
Dodać zegary do reklam!
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
My "zasrańcy", nie chcemy amerykańskich rakiet
styczeń 16, 2008
PAP
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
Polska jej dobro ich nie obchodzi
grudzień 5, 2007
PAP
Byla zbyt patriotyczna, byla zbyt polska....
wrzesień 23, 2007
...
Ktoś o nazwisku Wałęsa
maj 3, 2005
Geje a opera mydlana
grudzień 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Raport antyimperialny (czerwiec)
lipiec 18, 2006
William Blum
Zniszczone gniazda
czerwiec 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
sss
październik 25, 2004
Uczcie się obcych kultur
grudzień 20, 2006
Artur Łoboda
nawroty
wrzesień 28, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media