ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
więcej ->

 
 

"Szara strefa"

Szara strefa

Małżeństwo w średnim wieku. Dwoje dzieci w szkole podstawowej. Jednorodzinny dom i kilkuletni samochód - spadek po rodzicach. Peryferie dużego miasta. W pobliżu spore osiedle bloków. Ona straciła pracę kilka lat temu. Firma w której pakowała przyprawy do słoiczków nie wytrzymała konkurencji. On pracował w dużej firmie transportowej jako kierowca. Je?dził TIR-ami na wschód. Nie?le zarabiał. Pewnego dnia zasnął na parkingu w kabinie swojego samochodu. Obudził się w szpitalu. Dowiedział się, że jest po ciężkim urazie głowy, prawdopodobnie na skutek uderzenia tępym narzędziem Dowiedział się też, że leczenie potrwa wiele miesięcy i że do zawodu kierowcy juz nigdy nie wróci. TIR-a nigdy nie odnaleziono. Pozostała mu padaczka pourazowa. Po roku ZUS odebrał mu prawo do przyznanej renty.

Postanowili oboje „wziąć sprawy w swoje ręce”.
Zgłosili do odpowiednich urzędów rozpoczęcie działalności gospodarczej jako dwuosobowa spółka cywilna.
Z zaoszczędzonych wcześniej pieniędzy kupili ladę chłodniczą, regały, gabloty, wagę elektroniczną, kasę fiskalną, wyremontowali garaż, i urządzili w nim mały sklep spożywczy. Mieszkańcy osiedla idąc czy jadąc w kierunku miasta muszą mijać ich dom. W pobliżu nie ma żadnych sklepów, w których można zaopatrzyć się w chleb, mleko, wędliny, nabiał, codziennie potrzebne świeże produkty.
Z zaopatrzeniem sklepu nie było żadnych problemów. Zadzwonili do paru hurtowni i w ciągu dwóch dni sklep wypełnił się towarem.
W dniu otwarcia sklepu, wcześnie rano dostarczono im do sklepu świeżutkie mleko i ciepłe jeszcze, pachnące pieczywo. Klienci pojawili się natychmiast. Kupowano głownie produkty „śniadaniowe”. Wkrótce wieść o sklepie rozeszła się po całym osiedlu i rankami ustawiały się kolejki jeszcze przed otwarciem sklepu. Rankami było tłoczno. Ale w pó?niejszych godzinach już tylko sporadycznie pojawiał się ktoś, kupując jakiś pojedynczy produkt. Jakaś kobieta, której właśnie skończyła się w domu mąka czy sól, jakieś dziecko, bo właśnie dostało parę groszy na wymarzonego batona.
Utarg z przeciętnego dnia nie przekraczał 300,/zł
Marża sklepowa wynosiła śrenio 15%
Po starannym zapisaniu przychodu, odliczeniu należności za sprzedany towar i VATu zostawała im niewielka kwota, około 30 zł.
To nic, mówili małżonkowie, zrobimy jeszcze stoisko kosmetyczne, jakieś proszki do prania, mydło, pasta do zębów – ludzie tego też potrzebują. Ale rozczarowali się. Tych produktów prawie nikt nie kupował. Postanowili wystapić o zgodę na sprzedaż piwa.
Minął pierwszy miesiąc.
Zapłacili dostawcom.
Zapłacili Urzędowi Skarbowemu należny VAT. Od miesięcznego obrotu, który wyniósł prawie 8000zł - 250zł.
Zapłacili Urzędowi Skarbowemu zaliczkę na podatek dochodowy od pozostałej po odliczeniu VATu kwoty 950z-zł - 170 zł
Zostało im prawie 750.- zł
Ucieszyli się, że na początek to całkiem nie?le. Wprawdzie wzrosną opłaty za zużycie prądu przez urzadzenia chłodnicze, ale przeciez nie muszą płacić czynszu za lokal.
No tak, ale przecież trzeba zapłacić ZUS! 2 x po niemal 700,- zł! Razem prawie 1400.-zł
No cóż, trudno, sięgneli do resztek oszczędności, dołożyli, zapłacili.
W następnym miesiącu dowiedzieli się, że:
nie dostaną zgody na sprzedaż piwa, że muszą zapłacić SANEPID karę 150 zł za brak środka dezynfekującego do rąk ( mydło nie wystarcza, zdaniem SANEPID) , co wykryła kontrola tejże instytucji że muszą wybudować na zapleczu sklepu dodatkową toaletę że nie mogą w tym konkretnym pomieszczeniu prowadzić równocześnie sprzedaży kosmetyków i artykułów spożywczych, nawet jeśli stoiska są od siebie dość oddalone, że zakład energetyczny podnosi im stawkę za prąd ze względu na fakt prowadzenia działalności godpodarczej,
że gmina podnosi im kwotę podatku od nieruchomości z przyczyn jak wyżej że ZUS w związku z podjęciem działalności gospodarczej odrzucił rozpoczęcie procedury ponownego rozpatrzenia wniosku rentowego męża
że sąsiad nie zgadza się by współużytkowaną drogą podjazdową do domu je?dziły samochody dostawcze
że w szkole dzieci utraciły zwolnienie z opłat na komitet rodzicielski, bo przecież „rodzice mają sklep” i muszą wnieść pełną opłatę za „zieloną szkołę”
że muszą zapłacić za legalizację wagi
że muszą zainstalować dodatkowe zamki i wymienić drzwi na mocniejsze w celu zawarcia umowy ubezpieczeniowej
Utarg w drugim miesiącu był podobny jak w poprzednim. Znów zabrakło za ZUS.
Znów sięgnęli do rezerw. Zapłacili wszystko.
Gorączkowo szukali sposobu na osiągnięcie większych przychodów.
Mijał miesiąc za miesiącem. Przychody nie zmieniały się i wciąż brakowało na ZUS. Wprowadzili sprzedaż jarzyn i owoców. Zawarli umowę z Totolotkiem i sprzedawali zakłady. Zawarli umowę z MPK i sprzedawali bilety komunikacji miejskiej. Stoisko kosmetyczne przekształcili w kiosk gazetowy zawierając umowę z dużym dystrybutorem prasy. Zrezygnowali ze sprzedaży większości produktów spożywczych, pozostawiając sprzedaż pieczywa i mleka. Zrezygnowali z warzyw i owoców. Zrezygnowali z biletów komunikacyjnych. Zrezygnowali z Totolotka. Zrezygnowali z prasy. Zrezygnowali w końcu ze sprzedaży czegokolwiek, ponieważ skończyły się rezerwy i nie było z czego dopłacać na ZUS.
Dzisiaj oboje radzą sobie całkiem nie?le bez sklepu. Ona jest „na bezrobociu” i gotuje obiady domowe dla kilku samotnych osób, które mieszkają w osiedlu i cieszą się, że po pracy czeka na nie ciepły posiłek w miłej domowej atmosferze. Może być z piwem. Także porcje śniadaniowe i kolacyjne „ na wynos” można sobie zamówić i zlecić dokonanie drobnych zakupów.. On trochę je?dzi „ na łebka” wynajmując się do przewiezienia ludzi lub przedmiotów autem jakie zostało po teściu, a trochę reperuje ludziom z osiedla ich auta. Latem i jesienią jeżdżą na wieś do rodziny sąsiada, z którym pogodzili się i przywożą warzywa i owoce. Sprzedają je ludziom z bloków po niewygórowanej cenie.
Płacą normalny, niepodwyższony podatek od nieruchomości, normalne, niepodwyższone opłaty za prąd . Nie płacą żadnych kar, żadnych ZUS-ów, żadnych VAT-ów, żadnych podatków dochodowych – jedynie od renty męża, ponieważ w końcu wytrwale o to zabiegając uzyskał ją ponownie. Dzieci korzystają z ulg, „bo rodzice nie pracuja, a tatuś jest na rencie”. Nie nachodzą ich żadne kontrole.
I chyba nawet nadszarpnięte rezerwy też odbudowali.
I nie mogą się nadziwić własnej głupocie; jak mogli myśleć, że po to by ludziom z osiedla sprzedawać pieczywo i nabiał należy założyć sklep, zgłosić to jako działalność gospodarczą
i ponieść takie ogromne koszty?
No cóż, za głupotę się płaci!

18 marzec 2006

Renata Rudecka-Kalinowska 

  

Archiwum

Afganistan jako trudny problem NATO
styczeń 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
I jak tu nie być antysemitą?
listopad 14, 2006
Dorota
Jedno jest pewne
sierpień 9, 2005
"Ejszyszki"
maj 28, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Idea nacjonalizmu na tle idei olimpizmu
sierpień 24, 2008
Paweł Ziemiński
.... i reszta
lipiec 29, 2003
Stanisław Michalkiewicz
Miller nieśmiało krytykuje ludzi Kwaśniewskiego, czyli RPP
styczeń 29, 2003
PAP
Kwaśniewski: Europa ofiarą snów o panowaniu
maj 8, 2005
Pacyfikacja Polski Przez NKWD a Nowy Film o Jedwabnem
kwiecień 24, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Ekskluzywny wywiad dla polskiej TV
sierpień 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Łamanie Praw Człowieka Pod Okupacją Izraela
wrzesień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kartki z historii USA i Polski
październik 11, 2008
Dariusz Kosiur
Przywódcy Czerwonych Khmerów przed trybunałem? Czyli kogo przed nim zabraknie...
listopad 24, 2006
Bartłomiej Doborzyński
Unikam
marzec 7, 2006
Julian Tuwim
Niegdyś media pełniły misje informowania, obecnie same kreują rzeczywistość
listopad 1, 2006
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
Dla PAP to są "Dziwne praktyki w VW!"
wrzesień 14, 2008
PAP
LaRouche o najważniejszych kwestiach po wyborach 7 listopada
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Unia Europejska - dinozaur czekający na dobicie?
sierpień 25, 2004
Carl Beddermann
Fiasko Podbojów Pól Ropy Naftowej
czerwiec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media