ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"To partia, która kieruje się zasadami marksistowskimi"  
25 wrzesień 2020     
Ja się wstrzeliłam w dobry czas 
9 luty 2016      Artur Łoboda
Bezczelny 
6 maj 2014      Artur Łoboda
Jak oligarchia okradła obywateli USA 
9 marzec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Janusze 
2 marzec 2020      Artur Łoboda
Sędziowie zawiśli 
14 kwiecień 2017     
Dokumenty sądowe ujawniają, że kanadyjski zakaz podróżowania nie miał podstaw naukowych 
3 sierpień 2022     
Jakie są naprawdę weryfikowalne fakty dotyczące COVID-19? 
26 październik 2021     
Źdźbło w oku  
14 sierpień 2020     
Te Ptaki wyschnięte w gniazdach... 
8 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Experience it yourself 
30 maj 2021      Lombard
Powrót komunistycznej retoryki 
22 lipiec 2009      onet.pl
Steve Kirsch pozywa Springer Nature na 250 milionów dolarów w związku z „nieetycznym wycofaniem” artykułu na temat szkodliwości szczepionki przeciwko Covid-19 
4 listopad 2024      Ava Grace
Teraz PiS walczy z Amantadyną 
1 grudzień 2020     
Wróble, sroki, sowy 
30 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wnioski z obecnej epidemii 
10 marzec 2020      Artur Łoboda
W wypadku w Tatrach zginął Józef Szaniawski 
5 wrzesień 2012      PNM
Ręka w rękę z Hitlerem 
3 sierpień 2010      Rebel
Apel do pogrążonych w letargu intelektualnym dziennikarzy „prawej strony” 
23 kwiecień 2017      wawel
Leslie Manookian - Zeznanie przed Międzynarodowym Trybunałem Opinii Publicznej  
22 kwiecień 2022     

 
 

Zachód został zniszczony przez nieścisłości w dziedzictwie oświeceniowym, a nie przez Żydów

 

Kto zniszczył amerykańską edukację?   


W niedawnym artykule „The Zionist Destruction of American Higher Education”   Ron Unz obwinia o to Żydów.
https://www.unz.com/runz/the-zionist-destruction-of-american-higher-education/  

 
Najwyraźniej mieli w tym swój udział, ale czy było to celowe, czy też produkt intelektualnych idei, które niemieccy żydowscy marksiści kulturowi przywieźli do USA w latach 30.?

I jak potężny wpływ miał marksizm kulturowy w porównaniu z ideami rozwijającymi się od czasów oświecenia?

Odpowiem na te pytania.
Ale najpierw artykuł Unza jest charakterystycznie długi, co sprawia, że ​​jest trudny dla współczesnej publiczności.   
Jego artykuł ma również błędny tytuł.   
Jego artykuł dotyczy zakończenia przez reżim Trumpa zniszczenia Pierwszej Poprawki przy pełnej współpracy Kongresu i sądownictwa.
To ważny artykuł do przeczytania, szczególnie dla MAGA-Amerykanów, którzy szczerze wierzą, że Trump może przywrócić Amerykę, niszcząc jednocześnie Konstytucję. 

 
Unz rozpoczyna swój artykuł od relacji z zajęcia i porwania w Bostonie doktorantki z Turcji na Tufts University, która otrzymała stypendium Fulbrighta, porwaną przez sześciu zamaskowanych agentów Homeland Security.

Dlaczego porwaną i dlaczego Homeland Security?
Czy angażowała się w działania stanowiące zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych?   

Nie, rok temu była współautorką artykułu dla studenckiej gazety Tufts, w którym krytykowała traktowanie Palestyńczyków przez Izrael.   
Uważano ją za zagrożenie dla Izraela, a nie dla Stanów Zjednoczonych.
To katastrofalny rozwój sytuacji.   
Amerykański „system sprawiedliwości” służy Izraelowi kosztem ochrony wolności słowa w Konstytucji USA.
 
Gdyby jej aresztowanie i deportacja miały miejsce w Izraelu, uznalibyśmy to po prostu za kolejną niekończącą się akcję izraelskiego państwa policyjnego i uważalibyśmy, że miała szczęście, że nie padła ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez izraelskie siły obronne i nie została zamordowana.
 
Ale to wydarzyło się w Ameryce.   

Wyjaśnienie Unza, które uważam za poprawne, jest takie, że zdolność syjonistycznego lobby izraelskiego do zapewnienia funduszy na kampanię politykowi lub jego przeciwnikowi oraz zdolność lobby do politycznego niszczenia tych, którzy nie służą Izraelowi, jest całkowita, totalna.   
Jak podkreślałem przez całe życie, gdy pieniądzom pozwala się być w polityce, pieniądze decydują, nie głosy ludzi, nie prawda, nie sprawiedliwość.
Pieniądze uniemożliwiają rządowi amerykańskiemu przeciwstawienie się Izraelowi.   
Jest tylko jeden członek całego Kongresu, zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu, który nie jest de facto agentem Izraela.
Uchodzi mu to na sucho, ponieważ jeden nie ma znaczenia.
Ale nie zdziwiłbym się, gdyby został zamordowany j dla demonstracji immunitetu Izraela przed odpowiedzialnością.
 
Kiedy byłem młody, Amerykanie uważali Żydów za nachalnych ludzi, którzy - jeśli tylko pozwoli się im wejść do swojego biznesu, klubu wiejskiego czy na uniwersytet, szybko przejmą władzę. 
 
W tamtych czasach prestiżowe uniwersytety, takie jak Harvard, unikały żydowskich studentów i wykładowców.  
Harvard miał sieć anglosaskich Żydów, która łatwo umieszczała swoich absolwentów na drodze do sukcesu, co było wartością dyplomu Harvarda, a Harvard nie chciał, aby tę sieć przejęli Żydzi, co się właśnie stało. 
 
Żydowską kadrę uważano za niewspierającą anglosaskiej Ameryki i honorowego postępowania.   
Jedną z konsekwencji akademickich było to, że Paul Samuelson, Żyd, który był czołowym amerykańskim ekonomistą powojennego XX wieku, nie był mile widziany przez kadrę Harvardu i przyjął nominację na MIT. 
 
Zostałem zaproszony na spotkanie z Samuelsonem w jego biurze rano, kiedy przemawiałem do połączonych wydziałów ekonomicznych, zarówno wykładowców, jak i studentów Harvardu i MIT, w moim zaproszonym wykładzie „State of Economic Science”.   
Samuelson, którego podręcznik ekonomii był podstawą edukacji ekonomicznej, powitał mnie i wyraził zainteresowanie wysłuchaniem o istocie nowej ekonomii podaży, która zwalczała stagflację.   
To było dalekie od wrogiego spotkania.
Później Samuelson napisał w swoim podręczniku, że efekt podaży był prawdziwy.   
Jedynym pytaniem była jego siła.
 
Po tym, jak wygłosiłem przemówienie i otrzymałem kilka słabych odpowiedzi od zgromadzonych wykładowców, doktoranci Harvardu i MIT zgotowali mi owację na stojąco.
Pod tym wrażeniem Henry Rosovsky, dziekan wydziału sztuk i nauk ścisłych na Harvardzie, mój były profesor na University of California w Berkeley,   próbował mnie mianować profesorem ekonomii na Harvardzie.  
Studenci byli zgodni, ale wykładowcy, zamrożeni w keynesowskiej puszce, nie chcieli o tym słyszeć.
Niemniej jednak Harvard University Press opublikował moją recenzowaną książkę The Supply-Side Revolution i doprowadził do jej wydania w języku chińskim.
 
Wspominam o tych incydentach tylko po to, aby pokazać, że myśl zostaje uwięziona w pudełkach i nie może się wydostać.
W rezultacie dzieją się złe rzeczy.

Jeśli chodzi o żydowski atak na amerykańską edukację, pozwólcie, że przedstawię go w kontekście.   
Przez wiele lat Żydzi nie byli licznymi członkami wydziałów uniwersyteckich ani ciał studenckich.   
Moje wrażenie, które może być błędne, jest takie, że pierwszym poważnym wprowadzeniem żydowskiej siły intelektualnej na uniwersytet Ivy League było przybycie niemieckiej Szkoły Frankfurckiej na Uniwersytet Columbia w latach 30. jako uchodźców z narodowosocjalistycznych Niemiec.   
Szkoła Frankfurcka składała się z żydowskich marksistów, których programem była rewolucja komunistyczna.  
 I wojna światowa spowodowała, że ​​marksiści skreślili   proletariat Marksa.   
Wojna, wbrew oczekiwaniom marksistów, nie spowodowała, że ​​proletariat zrzucił swoje nacjonalistyczne łańcuchy   i zjednoczył się przeciwko swoim ciemiężycielom.   

Zamiast tego proletariat zjednoczył się ze swoimi nacjonalistycznymi panami i walczył ze sobą. 
 
Szkoła frankfurcka zajęła się problemem, w jaki sposób rewolucja ma zostać przeprowadzona, skoro robotnicy nie zrzucili jeszcze swoich łańcuchów, jak przewidywał Karl Marx.   
Rozwiązaniem szkoły frankfurckiej był „marsz przez instytucje”.   
Tak jak Lenin doszedł do wniosku, że bolszewicy muszą zająć miejsce proletariatu, jeśli ma nastąpić rewolucja, szkoła frankfurcka argumentowała, że ​​intelektualiści marksistowscy muszą obalić instytucje społeczeństwa burżuazyjnego, a ono wtedy upadnie.   
Dało to początek marksizmowi kulturowemu.
 
Ważne jest, aby zrozumieć, że Szkoła Frankfurcka nie przybyła tutaj jako aktywiści, aby zniszczyć amerykańską edukację.
Przybyli, aby uratować swoje życie i kontynuować intelektualną tradycję rewolucji marksistowskiej.   
Uczyli, że proletariat udowodnił, że jest zawodny, a zatem rewolucja musi zostać osiągnięta poprzez podważenie instytucji społecznych i kulturalnych, czego rezultatem jest upadek systemu wierzeń i społeczeństwa burżuazyjnego. 
 
Podejrzewam, że kulturowi marksiści zostali zaakceptowani przez Uniwersytet Columbia, ponieważ byli na czele lewicowego, a nie żydowskiego myślenia.   
Był to ruch lewicowy, którego członkowie byli w dużej mierze Żydami.   
Z czasem idee rozprzestrzeniały się i zyskiwały wpływy akademickie, być może nie tyle z własnej siły, co z innego intelektualnego rozwoju, który podważał system wierzeń w cywilizacji zachodniej i czynił to przed kulturowym marksizmem.
Ta o wiele potężniejsza siła intelektualna była rozwinięciem logiki w fundamencie zachodniej myśli intelektualnej.
Obecna była niespójność.
Oświecenie zsekularyzowało moralność, jednocześnie uwalniając moralne wymagania wobec społeczeństwa.
Ale nauka podważyła ważność lub rzeczywistość motywów moralnych.   
Naukowcy nie potrafili zważyć moralności, zmierzyć jej, obliczyć jej siły ani ocenić jej obecności.   
Moralność wydawała się różnić w zależności od klasy, rasy, płci, religii, interesu narodowego i etapu rozwoju społecznego i politycznego oraz w zależności od tego, kto miał przewagę – „siła czyni prawo”.   
Nimfomanka nie ma takiej samej moralności seksualnej jak purytanka. 

Konsekwencją sceptycyzmu moralności jest to, że moralność nie może mówić we własnym imieniu. 
Przed Oświeceniem społeczeństwa nie miały pojęcia o przekształcaniu społeczeństwa i osiąganiu społecznej doskonałości.
Więc problem nie powstał.
Ale skoro społeczeństwo ma wymagania moralne, w jaki sposób można wyrazić moralność po Oświeceniu?
 
Odpowiedź brzmi:
potępienie istniejącego społeczeństwa i instytucji.
Moralność wyrażano potępiając istniejące społeczeństwo za jego niemoralność .   
Wszystkie liberalne reformy opierały się na potępieniu – niewolnictwo, rasizm, kolonializm, wyzysk, dyskryminacja, przywileje klasowe, praca dzieci, ograniczone prawo wyborcze, lista jest długa.   
Społeczeństwo rozwijało się nie poprzez afirmację swoich sukcesów, ale potępianie swoich wad.   
Z czasem pojawił się denuncjacyjny sposób myślenia.   
Wpłynął on na sposób nauczania literatury, historii, polityki, antropologii, prawa i socjologii, a w naszych czasach matematyka i nauka są określane jako „narzędzia białej supremacji”. 
 
Żydzi nie byli za to odpowiedzialni.   
Marksizm kulturowy pasował do tego, ale proces ten przebiegałby bardzo sprawnie bez marksizmu kulturowego.
 
Mój profesor z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Michael Polanyi, wyjaśnił rozwój tego, co teraz nazwę etyką denuncjacyjną.   
Wyjaśnił to w 1960 r. na ważnej konferencji intelektualnej w Berlinie.   
Jego wyjaśnienie nosi tytuł „Beyond Nihilism” i zostało opublikowane w History and Hope (Londyn: Routledge & Kegan Paul, 1962).   
Pomimo wysokiego poziomu inteligencji i wykształcenia obecnych, nie było wystarczająco dużo ani jednego, ani drugiego, aby zrozumieć, co wyjaśniał Polanyi.   
Wiele lat temu opracowałem sposób na wyjaśnienie sprzeczności w naszych intelektualnych podstawach, który był mniej wymagający, ale niestety nie odniósł sukcesu w wzbudzeniu zainteresowania tą kwestią.   
Obecnie standardy edukacyjne są znacznie niższe niż te - osób obecnych na konferencji berlińskiej 65 lat temu i mojego pokolenia. 
 
Pomysły mają konsekwencje, z których wiele jest niezamierzonych i nierozpoznanych.
W miarę jak idee się rozwijają, wpływają na to, jak myślimy i działamy.   
To idee i ich konsekwencje determinują historię, a nie spiski.   
W istocie, same spiski są konsekwencjami idei.

O ile wiem, poważne studia historii intelektualnej już nie istnieją.   
Być może gdzieś na uniwersytecie wciąż istnieje kurs.   
Jeśli tak, to prawdopodobnie jest on prowadzony w formacie DEI, ujawniając poważne myślenie jako kolejne narzędzia białego rasizmu.
 
Jaki jest wniosek z mojego eseju?   
Wniosek jest taki, że niebezpieczeństwo, z którym się mierzymy – cała zachodnia cywilizacja, w tym Rosja – jest nieznane i nierozpoznane przez nas, a tym samym trzyma nas za gardło, niszcząc nasz system wierzeń.


Źródło:
https://www.paulcraigroberts.org/2025/04/02/the-west-has-been-destroyed-by-inconsistencies-in-its-enlightenment-heritage-not-by-jews/
6 kwiecień 2025

Paul Craig Roberts 

  

Komentarze

  

Archiwum

Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Osaczony człowiek woła o ocalenie
styczeń 8, 2006
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
Otwieranie puszki Pandory
wrzesień 9, 2003
Bredzenie psychopaty. "Balcerowicz: Do strefy euro najlepiej w 2007 roku"
grudzień 31, 2002
Artur Łoboda
Kto dba o popularność SLD?
wrzesień 11, 2003
cywilizowany euroentuzjasta
Dyskryminacja nowych członków UE
październik 26, 2004
Jews killed Jews to create the state of Israel
maj 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bandytów zwalniają, policjantów oskarżają
październik 5, 2005
PAP
Głupich nie sieją
kwiecień 17, 2005
Żołnierze amerykańscy gwałcą i mordują dzieci Irackie - przypadek Abir - jeden z tysięcy.
wrzesień 24, 2006
Dorota Szczepańska
POLISH-AMERICAN PUBLIC RELATIONS COMMITTEE
luty 11, 2003
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak w filmie
maj 9, 2003
Andrzej Kumor
"Restrukturyzacja" = likwidacja
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
Nasi najwięksi wrogowie
październik 12, 2003
zaprasza.net
Churchill, agent sjonizmu
listopad 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska atrapa demokracji
marzec 27, 2003
zaprasza.net
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media