ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Niewidzialne rakiety Palestyńczyków 
11 maj 2021     
Urojone wojny. World War E. 
26 wrzesień 2014     
Aparat telefoniczny Jacka Kuronia 
      tłumacz
Jak Zdrojewski niszczy polską kulturę (2) 
6 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Pic na wodę, fotomontaż  
25 kwiecień 2017     
Najwięksi populiści doprowadzili Europę do wielkiego kryzysu 
12 grudzień 2012      Artur Łoboda
Ubeckie metody trafiły do Kultury 
30 grudzień 2023     
Interesy z eskimosem 
30 maj 2022      Artur Łoboda
Gówniarz nie ma odwagi 
3 styczeń 2022     
Czy istnienie wirusów i infekcji nie zostało udowodnione? Wywiad z Marvinem Haberlandem z Next Level 
21 kwiecień 2025      www.kla.tv
Kulisy Greckiej Tragedii 
4 marzec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Czy w Polsce mamy państwo policyjne? 
30 grudzień 2017      Artur Łoboda
Protest w Berlinie przeciwko wojnie kowidowej
(Relacja na żywo)
 
29 sierpień 2020     
Inkwizycja XXI wieku
Jak bronić praw obywatelskich?
 
20 lipiec 2020     
Kaczystowski terror 
6 kwiecień 2018      Artur Łoboda
"Gen nielojalności" wobec PO - genem lojalności wobec Narodu 
29 styczeń 2016      Artur Łoboda
Wojna żydowsko-żydowska na polskich plecach 
24 lipiec 2017      Alina
Kolejna książka najbardziej inwigilowanego oraz prześladowanego przez III RP dziennikarza 
17 maj 2016      Marcin Dybowski
Rocznica 
31 sierpień 2010      Goska
Robienie chmur 
28 wrzesień 2010      Goska

 
 

Komunizm? Jasne, czemu nie?

W wieku 17 lat przeczytałem Manifest komunistyczny Marksa i Engelsa i dostałem za to areszt.

Właściwie to dostałem areszt za przeczytanie tego na zajęciach, a potem, gdy byłem w areszcie, dostałem wykład od dyrektora za zainteresowanie jego wywrotowymi, nieamerykańskimi treściami.
Szczegóły są nieistotne.
Nie przeczytałem tego, bo byłem fanem Marksa, przeczytałem tylko dlatego, że wiedziałem, że jest wywrotowa.

Kilka lat później przeczytałem „Mien Kampf” z tego samego powodu.
Nie zostałem przez to fanem Hitlera, ale dowiedziałem się wiele o nim i narodowym socjalizmie, a w szkole średniej po przeczytaniu Manifestu (komunistycznego) dowiedziałem się trochę o komunizmie.

Pamiętam, że byłem pod wrażeniem słynnego cytatu:
„Od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb” (cytat Marksa, ale z innego pisma).

Nie rozumiałem wówczas jego konsekwencji.
Brzmiało miło, bez zbyt głębokiego kopania.
Wygląda na to, że daliśmy się zwieść idei „brzmienia miło”, gdy po raz pierwszy usłyszymy o czymś, np. CBDC, UBI lub identyfikatorach cyfrowych, „brzmi całkiem nieźle, co?”
Wydaje się, że nikt nie zwraca uwagi na konsekwencje – my oczywiście tak, ale większość owiec tego nie robi.

Jasne, okradnij bogatych i daj biednym.
Wszyscy kochali Robin Hooda. . . był jednym z tych dobrych.
Wszyscy zakładają, że każdy, kto ma pieniądze, zdobył je okradając biednych!
Jasne, niektórzy tak robią, ale prawdopodobnie nie tak powszechne w prostym kraju kapitalistycznym starego świata (przynajmniej nie bezpośrednio), a prawdopodobnie znacznie częstsze w kraju komunistycznym (rabowanie biednych, okradanie wszystkich), a na pewno nazwa gry w nadchodzącej ekonomii GloboCap (używając określenia CJ Hopkinsa).
„Pewnego dnia nic nie będziesz posiadać i będziesz szczęśliwy”.
Jestem pewien co do pierwszej części tego zdania, ale nie jestem pewien co do drugiej części.

Nie tylko koncepcja „od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb” po prostu się nie sprawdza, ale każdy system oparty na takich zasadach jest szeroko narażony na korupcję.
Nie będę wdawał się w szczegóły, dlaczego komunizm proponowany przez Marksa jest systemem powalonym, jest mnóstwo książek na ten temat.
Chcę tylko skomentować, dlaczego tak wiele osób nie wierzy, że został uderzony.
Pokaż liberałom to zdanie Marksa, a założę się, że powiedzą: „Jasne, dlaczego nie?”
Tak, z pewnością podoba im się ten dźwięk, dopóki nie pojawi się państwo, które nie zacznie golić ich z bogactwa i rozdawać je tym, którzy ich zdaniem powinni je otrzymać zamiast nich, „według ich potrzeb”.
Po pierwsze, nikt (przynajmniej tutaj, w Ameryce Północnej) nie cierpi jeszcze głęboko, gdy przechodzimy do totalitaryzmu z nastawieniem komunistycznym.
Ludzie myślą, że utrata wolności jest analogiczna do usunięcia przepisów ruchu drogowego.
Tak nie jest. Ludzie mówią:
„No cóż, nie mam problemu z byciem praworządnym obywatelem, nie muszę przecież mieć prawo by «robić, co chcę»”.
To naiwne stwierdzenie.
Prawa, które ludzie tracą w systemie komunistycznym, są nieco surowsze.
Należy zauważyć, że to, - w co jesteśmy wprowadzani, nie jest komunizmem Marksa, Lenina czy Mao.
To nowy rodzaj.
Dokładnie co, - nie jestem pewien, ale jest inaczej.
Nowy system „kolektywizacji” może, przynajmniej na początku, nie wiązać się ze stereotypowymi „komunizmami” ucisku, o których wszyscy myślą, gdy myślą o komunizmie.
I tak, wiele osób może to tolerować, przynajmniej przez jakiś czas.

Pomyśl o Roku 1984 Orwella, a następnie porównaj ten ponury stan z Nowym wspaniałym światem Huxleya, a nawet 451 Fahrenheitem Bradbury'ego.
Rok 1984 jest przykładem „końcowego” stanu uciskanej kultury.
W 1984 r. choroba głęboko zakorzeniła się, a pasożyt komunizmu/totalitaryzmu ma zamiar zniszczyć swojego żywiciela.
Nowy wspaniały świat i 451 stopni Fahrenheita to przykłady kultur wciąż znajdujących się na wczesnym etapie struktury, która wysysa duszę z ludzi, ale gospodarz (ludzie) jeszcze nie umarł.
Jednak to, co ich wszystkich łączy, a także to, co łączy dzisiejszą dystopię, to centralna kontrola mas.
Obecnie osiąga się to inaczej — obsesja na punkcie telefonów komórkowych, przejmowanie mediów, media społecznościowe, etykieta dezinformacji na temat wszystkiego, co jest sprzeczne z narracją.
Jasne, stare filary propagandy i cenzury mowy nadal są częścią tego wszystkiego, ale znowu wszystko ma nieco inny charakter.

Celem pasożyta jest jak najdłuższe utrzymanie żywiciela przy życiu, aby móc z niego skorzystać.
Z pewnością w naszym przypadku masy można odstrzelić i trzymać w chorobie na tyle, aby można było je podporządkować i łatwo nimi manipulować, ale – jak mówi Schwab – chodzi o to, aby to, co z nas zostało, było szczęśliwe. . . a przynajmniej tak mają nadzieję, przynajmniej do czasu, aż dobrze zakorzenią się w „nowej” kulturze.

Styl komunizmu, który nas otacza (i musimy wymyślić lepsze słowo teraz, gdy nie ma on już na celu tworzenia wspólnoty) ma na celu wyssanie z nas tyle, byśmy nie wiedzieliy, że jesteśmy wyczerpany życiem.
Sprawcy nie mają pojęcia o duszy; dlatego nic ich to nie obchodzi.
W wyniku tego powolnego drenażu stracimy duszę szybciej niż ciała.
Staniemy się przygnębieni, przygnębieni, pozbawieni empatii, niekochający i niespokojni, a także będziemy mieli litanię innych schorzeń psychicznych i emocjonalnych.
Chociaż nasi panowie będą zamierzali utrzymać nasze ciało na granicy funkcjonowania (chyba że jesteśmy jednymi z nieszczęsnych – lub szczęśliwców? – którzy zostali wybici), aby zwrócić im to, czego pragną, prędzej czy później załamiemy się wewnętrznie.
Dusza będzie głodować.
Już to widzimy, a przynajmniej tak jest, ludzie najbardziej dotknięci stylem zabijania Skeksisa nie są świadomi przyczyny swojej rozpaczy – i dopiero teraz do nich dociera ta świadomość.

Minie dużo czasu, zanim ludzie zauważą, co się dzieje.
Co to zajmie?
Czy konieczne będzie ograniczenie możliwości podróżowania za granicę?
A może zakaz podróżowania z miasta do miasta, a nawet w obrębie własnego miasta?
A może te ograniczenia zostaną ukryte pod powszechnym pretekstem:
„to dla twojego dobra”.
Czy ludzie zauważą tę opresję, gdy nie będą już mogli swobodnie posługiwać się gotówką?
Lub gdy nie mogą kupować określonych artykułów, ponieważ przekroczyły limit?
A może zauważą, że ogrzewanie lub klimatyzacja w ich domu zostaną ustawione wbrew ich woli?
A może oni również uznają to za „korzyść wszystkich ze względu na niebezpieczeństwa związane ze zmianami klimatycznymi?”
Czy w końcu zauważą, kiedy zostaną aresztowani, bo w kolejce w sklepie spożywczym wspomnieli, że nie są zadowoleni z rosnących cen sałaty i obwiniają obecny rząd za inflację?
Trudno powiedzieć, kiedy i jeśli w ogóle zauważą, że coś jest nie tak w sposobie traktowania świata.
W tej chwili wszystko to służy „dobru ludzkości i planety”.
Będą obwiniać swoją depresję, niepokój i głębokie, dokuczliwe poczucie bezsilności, które odczuwają, niemal za wszystko inne niż prawdziwy powód – to, że ich dusza jest zjadana przez ten sam system, który obiecał się nimi zaopiekować.
 
 
 
Źródło: 
www.shrewviews.com/
4 luty 2024

Todd Hayen 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nowa doktryna Jimmy Carter’a?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kupujemy, ale obawiamy się braku gotówki
luty 21, 2005
Nowe wiatry ze wschodu, czy stare natchnienia?
grudzień 31, 2008
komentator
THE GLOBAL ELITE IS DIVIDING ITS MINIONS INTO TWO "HOUSE TEAMS"...AGAIN!
marzec 27, 2003
Ryszard Bugaj Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
Idziemy do Europy
Krakowska lista idiotów
listopad 8, 2003
www.krakow.pl
O głupocie i złym wychowaniu
wrzesień 13, 2006
Olaf Swolkień
Kontynuatorzy z SLD (7)
czerwiec 26, 2003
Paweł Siergiejczyk
Gra w bierki (!)
grudzień 5, 2005
Marek Olżyński
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Kaczyński: przychylność dla bossów
sierpień 9, 2002
PAP
Ubecka mniejszość narodowa
marzec 29, 2005
Jadwiga Szcześkiewicz London (Kanada)
Gówno!
listopad 10, 2005
Artur Łoboda
Za pó?no zastopować koreańską bombę nuklearną
październik 7, 2006
gosc
Jakie jest prawdziwe nazwisko kolejnego "polskiego" prezydenta
styczeń 30, 2007
dorek
Szczęśliwego Nowego Roku
styczeń 1, 2004
zaprasza.net
Pikieta z balonikiem. Antyunijne, choć niebieskie
marzec 3, 2003
http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/
Coraz słabsza hegemonia USA na świecie?
maj 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Obrona Izraela przed raportem komisji Baker’a
grudzień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media