I ŚMIERĆ I JEJ CZAS NA 3 DNI PRZED 10 ROCZNICĄ katastrofy smoleńskiej jest wielce wymowna. Nikt mnie nie przekona, że była to naturalna śmierć ze starości, albo choroby.
Można przypuszczać, że z okazji okrągłej rocznicy chciał ujawnić coś co kładzie całą 10-letnią tzw. "narrację".
Czy swoje tajemnice zabrał ze sobą, czy zostawił komuś - mam nadzieję się dowiedzieć. jedno jest pewne - minie zaraz 10 lat kłamstwa nt. śmierci 96 obywateli polskich na terenie Rosji, w tym pary prezydenckiej. Dlaczego kłamstwa? Bo gdyby wiedza o katastrofie była prawdziwa, to wszystkie elementy historii od wyjścia z domu każdego pasażera do pochówku układałyby się w logiczną całość.
No i mielibyśmy w Polsce wrak samolotu poskładany z zachowanych części, z dokładnie ustalonymi miejscami uszkodzeń. Nie mamy nic!