|
Ortodoksi z polskiej sceny politycznej
|
|
W życiu politycznym Izraela szczególna rola przypada reprezentacji ortodoksów.
Istniejąca równo sto lat Agudat Israel (hebr. Związek Izraela), która powstała w Polsce i tu działała do 1939 roku - ma 4 miejsca w Knessecie.
Konkurencyjna wobec niej partia Szas - partia ortodoksów sefardyjskich - ma tych posłów 11.
Co daje łącznie ponad 10 procent głosów.
Ale wcześniej partie te nie posiadały więcej niż 3 procent posłów. I liczba ta wystarczyła - by byli zapraszani do koalicji rządzącej.
Niezależnie od tego: czy rządziła lewica - czy prawica to ortodoksi zostawali ministrami - bo ich poparcie warunkowało stworzenie rządu większościowego.
Podobna sytuacja jest w Polsce.
Partia wygrywająca wybory musi podzielić się władzą z autsajderem politycznym.
Od 20 lat taką funkcję pełni PSL - który dwukrotnie był w koalicji z SLD, a teraz jest w koalicji z PO.
Istnieje pewne podobieństwo polskiej sceny politycznej do izraelskiego Knessetu bo i u nas pojawiła się konkurencja wobec politycznych ortodoksów istniejących z głównie dzięki poparciu w polskiej wsi. Tą konkurencją jest Samoobrona, która na krotko rozbłysła i wysłała PSL na ministerialne wakacje.
Charakterystyczną cechą polskiej sceny politycznej jest jej antydemokratyczny charakter.
Cały czas Społeczeństwo ma możliwość wyboru tylko mniejszego zła.
Wynika to z proporcjonalnej ordynacji wyborczej w okręgach wielomandatowych.
Najlepszym przykładem tej patologii jest osoba Jerzego Buzka, który zdobywając zaledwie 1488 głosów został Premierem RP i zniszczył Państwo Polskie.
Niezależni kandydaci do Sejmu otrzymali wielokrotnie wyższą liczbę głosów, ale nie znaleźli się w Sejmie.
Taka patologia jest na rękę politycznym gangsterom trzymających władzę w Polsce - bo gwarantuje kolejne ich kadencje.
Pewną nadzieją jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych - co gwarantowałoby, że do sejmu przechodzi ten kandydat - który otrzyma największą liczbę głosów, a nie ten, który reprezentuje największą liczbowo partię.
System jednomandatowy nie gwarantuje, że wybrany kandydat rzeczywiście najlepiej będzie służył wyborcom. Ale przynajmniej nie robi z wyborców bezradnych figurantów - jak to ma miejsce w obecnym systemie wyborczym, który przypomina powiedzenie z lat PRL-u, że najpierw się wybiera, a potem dopiero głosuje.
Bardzo mała grupa niezależnych kandydatów wynika z tego, że kandydowanie to ogromny wysiłek organizacyjny i finansowy - który może nawet zrujnować człowieka.
Tego problemu nie mają reprezentanci głównych partii - finansowanych z naszych podatków.
W wyborach 2007 roku Platforma Obywatelska obiecywała wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych.
Mamy drugą kadencję rządów tej partii, a obietnica została zapomniana.
Istniała jeszcze nadzieja, że chociaż w wyborach samorządowych przyjęta zostanie zasada jednomandatowych okręgów wyborczych.
Lecz koalicjant - czyli polscy ortodoksi w postaci PSL-u postawili podobno Platformie Obywatelskiej weto.
I podobno pod naciskiem Waldemara Pawlaka - Platforma Obywatelska ostatecznie zrezygnowała z wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.
To oczywiście bardzo prymitywna zagrywka, kompromitująca PO. Ale partia ta nie może się już bardziej ośmieszyć.
Foto: Pawlak, Tusk, L.Kaczyński (źródło wikipedia)
|
|
11 październik 2012
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"
sierpień 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Lech Walesa
maj 15, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
|
"Wykorzenić i wypalić"
marzec 16, 2006
|
Czekiści w natarciu
lipiec 14, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Tanie państwo obu parzystych Rzeczypospolitych
marzec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Wiarygodność polskiego "kapitalizmu"
październik 14, 2003
PAP
|
Dar Konstytucji 3Maja
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
|
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
|
TRZECIA DROGA:
nazistowska agentura czy neofici lewicy?
grudzień 13, 2002
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
|
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
kwiecień 16, 2007
Dariusz Kosiur
|
Orły schodzą na dziady
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Nazywam sie ARGUMENT
czerwiec 9, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Przejrzystość niezupełna
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
Spaleni pośród toplaski i hot-dogów
lipiec 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Sesja na 750-lecie
czerwiec 6, 2007
|
Społeczeństwo inwigilowane
marzec 29, 2003
Lig
|
Polska w stanie totalnej histerii
czerwiec 25, 2007
wasylzly
|
Stanęliśmy przed kolejną ważną próbą.
list otwarty do Edwarda Moskala - Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
luty 28, 2003
Artur Łoboda
|
Upadek Dolara
listopad 18, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"PaRDeS" Izraela Adama Shamira (Rozdział I)
styczeń 26, 2006
|
|
|