ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Małgorzata Omilanowska - Pierwsze pytanie w trybie Prawa prasowego 
18 sierpień 2014      Artur Łoboda
Katastrofalne ofiary szczepionek przeciwko COVID-19 w 2021 r 
1 luty 2023     
Biografia Jaruzelskiego 
8 październik 2010      Goska
Ludzie zejdźcie z drogi......... 
8 marzec 2011      Bogusłąw
Bo im się marksizm z wszystkim kojarzy 
16 luty 2016      Artur Łoboda
Epidemia kretyństwa 
24 marzec 2020     
Pora stanąć do walki 
15 październik 2011      Artur Łoboda
Uwagi w trzecim dniu ŚDM 
30 lipiec 2016      Artur Łoboda
Infamia wobec aktorów 
19 czerwiec 2021     
Ty się koleś nie znasz 
5 lipiec 2016      Artur Łoboda
Polska pod żydowskim Mesjaszem 
9 lipiec 2018     
"Opór jako sposób na życie" - komentarz 
11 styczeń 2021     
PiS na własne życzenie 
19 grudzień 2016     
Ten piękny śpiew drozda z ust Tuska 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Nie będzie tłumaczenia Prokuraturo  
18 wrzesień 2021     
Rząd dba o dobro wspólne, a opozycja składa się z chuliganów i warchołów List otwarty do Pana Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa PiS 
21 grudzień 2016      Janusz Sanocki
Ludobójstwo związane z blokadą 
9 luty 2021      Christian Kreiß
Nowa "kultura" za nowe podatki 
18 maj 2016      Artur Łoboda
Nazwanie zła  
4 październik 2021     
„Putinokracja” w kolizji z Waszyngtonem. 
3 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Najwyższy czas zrozumieć "wydarzenia marcowe"

Gdy się nie chce niczego dojrzeć w otaczającym świecie - to niczego się nie zobaczy.
Ale człowiek myślący potrafi zdiagnozować pozornie mało znaczące fakty.
W połowie sierpnia 1980 roku - gdy w Pracowni Konserwacji Zabytów - w której wtedy pracowałem, pojawiła się inicjatywa zebrania pieniędzy dla wsparcia finansowego strajkujących stoczniowców, oddałem sporą kwotę - jak na moje ówczesne możliwości finansowe.
Nie miałem jednak wtedy wątpliwości, że trwający od wielu dni strajk stoczniowców - mógłby być rozpędzony w ciągu kilkunastu minut.
Ówczesna władza dysponowała wystarczającymi środkami, by zablokować strajk i pozamykać jego uczestników.
Doskonale wiedziałem, że opóźnianie wszelkich działań ma związek z "ruchem reformatorskim" wewnątrz SB.

Zastanawia mnie: dlaczego do tej pory żaden historyk nie podjął tego tematu, bo fakt istnienia ruchu reformatorskiego w SB był dla mnie oczywistym z końcem lat siedemdziesiątych.
Tu jednak piszę głównie o świadomości politycznej dwudziestoparolatka - w okresie strajków sierpniowych.

Dwanaście lat wcześniej - w marcu 1968 roku nie było równie dojrzałych, młodych ludzi i strajkująca młodzież sama weszła pomiędzy tryby brudnej polityki.
Ponieważ do dnia dzisiejszego żaden historyk nie wyjaśnił tego zjawiska - to zmuszony jestem znowu okrywać kolejną białą plamę polskiej historii.

Żadne wydarzenie społeczne, czy też polityczne - nie jest jednostronne. W każdym z nich występuje cały zbiór zjawisk mających wpływ na ostateczny jego charakter.
W dalszej części poruszę tylko jeden, ale bardzo ważny aspekt wydarzeń, które pozostały w pamięci historycznej jako "wydarzenia marcowe".
Zacznę jednak od stwierdzenia, że w 1980 roku uważałem Władysława Gomułkę za człowieka ograniczonego umysłowo.
To, że się myliłem - zrozumiałem dopiero w Trzeciej RP - gdy zobaczyłem jakiego dna może sięgnąć klasa polityczna.

Jak wiemy - w marcu 1968 roku doszło do walki politycznej pomiędzy Puławianami i Natolińczykami, a więc działaczami PZPR pochodzenia głównie żydowskiego, a grupą skupiającą rdzennie polskich członków tej partii - najczęściej wywodzących się z chłopstwa.
Już nieraz wspominałem, że wydarzenia z marca 1968 roku były po części pokłosiem Wojny sześciodniowej - gdy armia izraelska pokonała Egipt i stowarzyszone z nim Kraje arabskie.
Mimo wygrania konfliktu Izrael zrozumiał, że musi natychmiast zwiększyć swoje możliwości militarne. I stąd pomysł sprowadzenia do Izraela nowych rekrutów, a najlepiej doświadczonych oficerów.
Najłatwiej było ich wyciągnąć z Polski.
I w tym kontekście należy interpretować wszystko - co wydarzyło się w marcu 1968 roku.
W pełni świadomym był tego Władysław Gomułka. Ale jako polityk - nie mógł wszystkiego powiedzieć wprost.
Lecz myślący odbiorca doskonale odczyta to z wypowiedzi I sekretarza PZPR - z tamtego okresu.



Niestety, większość członków PZPR wykorzystała sytuację do pozbycia się konkurentów w pracy i partii i nie słuchali dalej Gomułki, który stał się największym przegranym politycznym.
Środowisko Puławian przejęło po nim rządy półtora roku później.
Drogę usłały im trupy robotników Wybrzeża.
Natomiast syjonistyczne sprawstwo tamtych wydarzeń - zostało zakryte przez całą masę obelg wobec Gomułki.

Dlatego pozwalam sobie przypomnieć oczywisty fakt, który niewielu Polaków do dziś rozumie.
W 1938 roku Stalin dokonał tak ogromnej czystki politycznej, że spośród polskich komunistów przeżyli tylko ci - którzy aktualnie siedzieli w sanacyjnych więzieniach. Między innymi Władysław Gomułka.
Po wojnie nie było dość komunistów, by obsadzić aparat terroru PRL.
Sytuację tą wykorzystali syjoniści i masowo wstępowali w szeregi PZPR - by przejąć władzę nad Polakami.
Większość stalinowskich oprawców nie była komunistami, ale syjonistami.

Zastanawiało nas nieraz: jakim cudem po upadku ZSRR, zadeklarowani komuniści nawrócili się na syjonizm?
I określani byli mianem "neokonseratystów" w Rządzie Stanów Zjednoczonych, po czym doprowadzili do wybuchu Trzeciej wojny światowej.
Albowiem to - co się dziś dzieje na świecie - nazywane jest przez wielu politologów Trzecią wojną światową.
Otóż neokonserwatyści NIGDY nie byli komunistami, lecz zakamuflowanymi syjonistami.
Doskonale wiedzieli o tym ludzie - którzy narzucili ich jako doradców George'a, alkoholika Busha.

A w stalinowskiej Polsce syjoniści dokonali masowej eksterminacji polskiej inteligencji i zdławienia ducha Narodu Polskiego.
Po 1989 roku powtórzyli swoją strategię - z wiadomymi skutkami.
6 grudzień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Diana żyłaby, gdyby...
sierpień 31, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Administracja narodowa a UE
kwiecień 30, 2003
przeslala Elzbieta
"Reformy"
marzec 3, 2004
Ala
Odezwa do kołka w płocie
luty 10, 2006
Wiesław Sokołowski
Osobisty dramat Donalda Tuska
wrzesień 2, 2007
tłumacz
A gdzie sie podzieją medialnie porazeni kamienicznicy ,drobni kupcy,żurnalisci i inni biorokraci
kwiecień 14, 2007
kruzoe
Młodociane dziewczynki
październik 22, 2005
Mirnal
Koniec mitu amerykańskiej demokracji
luty 21, 2003
PAP
Balcerowicz tłumaczy się
marzec 10, 2006
PAP
Niebezpieczna Ojczyzna
kwiecień 24, 2003
przesłała Elżbieta
Jan Paweł II: zróbmy wszystko, by uniknąć wojny
marzec 2, 2003
PAP
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Jak długo Polacy będą głosować na kurwy?
wrzesień 12, 2007
Newsweek
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Udana inwestycja koncernów farmaceutycznych?
sierpień 29, 2007
abstynent
Wyrok zależny od pełnionej funkcji
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Monolog niemowy
lipiec 21, 2008
Marek Jastrząb
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
Uwolnić Ojczyznę od rządów antypolskich zbirów
marzec 10, 2009
Dariusz Kosiur
Pomnikowy przykład podłości
listopad 14, 2006
Remigiusz Okraska
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media