|
Czwarta władza SOBCZAK i SZPAK
|
|

Żalą się nam w swoich listach Czytelnicy, że nierówno rozdajemy cięgi, że tak ochoczo napadamy i dowalamy politykom, a prawie zupełnie nie zajmujemy się swoim podwórkiem, to znaczy nie czepiamy się środowiska dziennikarskiego, które według Szanownych Korespondentów jest równie sparszywiałe i obrzydliwe jak środowisko polityków.
Uważacie Państwo, że dziennikarze generalnie służą konkretnej opcji politycznej, że coraz mniej jest takich, którzy chcieliby służyć społeczeństwu, uczciwie informować i wyjaśniać obywatelom zawiłości świata polityki i gospodarki.
Twierdzicie, iż dziennikarze opacznie pojmują nazywanie ich czwartą władzą.
To wyróżnienie, ten honor nie jest przepustką do narzucania rozmówcom w studiach radiowych czy telewizyjnych własnych subiektywnych poglądów czy opinii.
Nie jest również przepustką do tego, by w programach INFORMACYJNYCH naginać fakty, wygłaszać półprawdy, komentować zamiast informować. Nie można również wyrywać z kontekstu zdania, przycinać wypowiedzi polityków tak, by widz lub słuchacz odniósł dokładnie takie wrażenie i doszedł do takich wniosków, jakie sobie dany dziennikarz z góry założył.
Innym, równie poważnym zarzutem stawianym środowisku dziennikarskiemu przez konsumentów mediów jest szybkie dochodzenie młodych dziennikarzy do wielkiej sodówy. Pojawia się taki czy taka „w obrazku” i na początku jest wszystko w porządku. Miłe toto, uprzejme, ambitne, zawsze dobrze przygotowane do wywiadu.
Szybko zyskuje sympatię widzów. I nagle przemiana, tyle że nie na lepsze!
Nagle z uroczego, z przyjemnością oglądanego dziennikarza wychodzi nonszalancki potwór, komentujący wypowiedzi rozmówców już nie tylko bezczelnymi ripostami, ale minami, gestami i przewracanymi gałami. Cyniczny uśmieszek daje do zrozumienia widzom: spójrzcie państwo, z jakim to ja głąbem muszę się męczyć!
Już nie ma rozmowy, jest przesłuchanie i karcenie rozmówcy. Już taki czuje się gwiazdą i bez kija do niego nie podchod?. To niestety dominujący trend, szczególnie wśród dziennikarzy telewizyjnych.
Nas osobiście w środowisku dziennikarskim drażni nachalna propaganda. Ilość manipulacji faktami jest przerażająca. Sposób, w jaki w naszych mediach dyskutuje się o ważnych sprawach, rzeczywiście woła o pomstę do nieba.
Dla przykładu we?my Irak.
W studiach telewizyjnych i radiowych dyskutują (hi, hi) jak nie sami, to prawie sami entuzjaści naszej tam obecności.
Odmienne zdania są marginalizowane czy wręcz ośmieszane, w czym brylują prowadzący te dyskusje dziennikarze.
Takie pseudodyskusje to chleb powszedni w naszej telewizji i radiu. To chamskie narzucanie jednego punktu widzenia. Nie ma to nic wspólnego z prawdziwym dziennikarstwem.
Generalnie zgadzamy się z opiniami Czytelników. Sami, choć należymy do SDP, nie czujemy się rasowymi dziennikarzami (tym bardziej telewizyjnymi czy radiowymi), gdyż jesteśmy przede wszystkim satyrykami i niezależnymi, subiektywnymi felietonistami, to jednak uważamy, iż nie do końca jest aż tak czarno w środowisku dziennikarskim. Jest ogromna rzesza znakomitych, fachowych, rzetelnych dziennikarzy, którzy wykonują swoją pracę nie z myślą o tym, aby stać się gwiazdą medialną w złym tego słowa znaczeniu, tylko aby zasłużyć na miano uczciwego, szanowanego i cenionego komentatora otaczającej nas rzeczywistości. I my tym wszystkim dziennikarzom kłaniamy się nisko, czapką do ziemi.
PS Nie daj Bóg, parafrazując prawo Kopernika, aby w naszym kraju stało się regułą, iż ?li dziennikarze będą wypierać lepszych!
|
|
6 styczeń 2004
|
|
http://angora.pl
|
|
|
|
Jews killed Jews to create the state of Israel
maj 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kiedy hołota dorwie się do władzy
luty 13, 2004
Jacek Konikowski
|
Huebnerowe "poczucie odpowiedzialności"
listopad 6, 2003
Piotr Mączyński
|
Jak stabilizowaliśmy Irak
sierpień 5, 2006
Abramowski/Grupa im.Edwarda Abramowskiego
|
Siemens Łód?
wrzesień 14, 2004
|
11 września - najohydniejszy spisek w historii państwa
październik 8, 2007
Zbigniew Jankowski
|
Ankieta i Judeopolonia
Rzeczywistość czy zły sen?
wrzesień 28, 2006
Józef Bizoń
|
CZY ISTNIEJE PAŃSTWO POLSKIE?
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
Kontrola i eksploatacja mediów w USA i w Polsce
czerwiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
90 miast amerykańskich przeciw wojnie
luty 13, 2003
PAP
|
Nie dajmy się zwrariować
luty 28, 2004
przesłała Elżbieta
|
Królestwo złodziei i bezrobotnych
sierpień 23, 2003
przesłała Elżbieta
|
Przerabianie stypy na wesele
maj 5, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
|
Sikorski - wodzu prowad? na Waszyngton!
luty 28, 2008
marduk
|
"Wstańmy i chod?my - we?my sprawy we własne ręce"
luty 17, 2005
|
JAK UNIKAĆ MYŚLOZBRODNII I POZOSTAĆ BOHATEREM
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
Jest MAN, będzie Volvo
sierpień 4, 2005
xxx
|
Wojenne Straty Ludności Iraku
marzec 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
.... i reszta
lipiec 29, 2003
Stanisław Michalkiewicz
|
ODEZWA DO DZWONU
lipiec 15, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
|
więcej -> |
|