ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zmarł Adam Sandauer 
15 marzec 2023     
Nie tędy droga 
26 listopad 2020      Artur Łoboda
Dwudziestolecie Polski w cieniu sporów aliantów Zachodnich  
29 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Przygotowania Na Śmierć Euro 
28 grudzień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Na co chorują zaszczepieni "na kowida"? 
26 sierpień 2021     
Zapytanie do Nadleśniczego Nadleśnictwa Niepołomic - Łukasza Nowaka 
12 lipiec 2020     
"Mniejsze zło" - Wybory 2011 
8 październik 2011      Artur Łoboda
140 tysięcy nadwymiarowych zgonów 
13 październik 2021      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński KAMIENNE PODUSZKI - część pierwsza 
22 maj 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Gra o wysoką stawkę 
4 styczeń 2017     
Epidemia? 
30 styczeń 2020      Artur Łoboda
Zamordyzm? 
4 wrzesień 2020     
Moja taktyka 
13 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Kolejna próba oszustwa wyborczego 
24 maj 2015      Artur Łoboda
Wszyscy jesteśmy dziećmi Tego świata  
12 październik 2015     
Rabunek Ropy Naftowej w Ekwadorze 
1 marzec 2011      Iwo Cyprian Popgonowski
Taktyka niszczenia polskiej kultury (2) 
24 styczeń 2013      Artur Łoboda
Matka wszystkich afer 
16 maj 2019      Artur Łoboda
Beneficjenci zbrodni katyńskiej 
14 listopad 2013      Artur Łoboda
Wiktor Czarnecki poleca DŻWIĘK ŁOTROWSKI Wiesława Sokołowskiego 
29 czerwiec 2014      www.trwanie.com

 
 

Media społecznościowe to przedsionek polityki

Kiedy - dwadzieścia lat temu zdobyłem dostęp do Internetu uznałem, że to doskonałe narzędzie do ustanowienia rzeczywistej demokracji.
Po trzech latach prowadziłem już to forum.
Z czasem jednak zrozumiałem, że to doskonałe narzędzie jest tak skuteczne - jak jego najsłabsze ogniwo. A tym najsłabszym "ogniwem" jest samo Społeczeństwo.
I to właśnie Społeczeństwo nie chce demokratycznego Państwa, a jedynie korzyści dla samych siebie - na szkodę innych.
Ten egoizm przyświeca działaniom większości - o czym upewniam się każdego dnia.

To, że w głównych portalach mój IP jest zablokowany i odrzuca wszystkie komentarze (nawet najbardziej pochlebne), nie dziwi mnie.
Ale pozwoliłem sobie na YT skomentować dwa filmy na profilach udających obiektywizm.
I moje posty zostały natychmiast skasowane.
O ile w pierwszym wypadku mnie to mało dziwi - to w drugim sytuacja stawia w nieciekawym świetle - rzekomo społeczne inicjatywy.

Otóż jest taki profil na YT pod tytułem "Tajemniczy Świat Żydów", a na nim reklamowany wszędzie szumny tytuł: "Nareszcie Żyd mówi całą prawde o Chazarch".

https://www.youtube.com/watch?v=ynL2EJx8VS4


Po obejrzeniu materiału bardzo kolorowo zakłamującego historię napisałem komentarz - mniej więcej w tym stylu:

"Ładna Bajka...
Naukowcy izraelscy dowiedli na podstawie badań naukowych, że ludzie uznawani za Żydów, mają mniej wspólnego genetycznie ze starożytnymi Izraelitami - niż Palestyńczycy.
Czyżby nie wierzył Pan w badania naukowców Izraelskich?"


Zaznaczam, że wpis powtarzam z pamięci, bo natychmiast został usunięty. Ale na tej stronie pozostała masa wpisów gloryfikujących matactwo autora.
Dla mnie to o tyle nieprzyjemne, że sam namawiam do dialogu z Chasydami o polskich korzeniach.
W przeciwieństwie do sekty Lubawicz.

W drugim, przypadku pozwoliłem sobie na komentarz na bardzo popularnym profilu motoryzacyjnym: "Miłośnicy czterech kółek -zrób to sam".
Sprawa dotyczy ważnego problemu ekologii.
Już nieraz pisałem, że testuję w samochodzie generator HHO i mam bardzo pozytywne wisoki.
Z wrodzonym sobie niedowiarstwem do obcych produktów, sam stworzyłem taki generator i dokonałem trzy jego modyfikacje.
Poświadczam więc, że taki generator poprawia spalanie mieszanki paliwowej, a co za tym idzie niweluje dymienie silnika, powiększa moc silnika i pomniejsza spalanie.
Moja - bardzo prosta wersja osiąga te parametry tylko na trasie, bo niezależenie od obrotów silnika pobiera taki sam prąd z układu elektrycznego, a ten musi być rekompensowany wzrostem spalania.
Więc na wolnych obrotach - w korkach miejskich - nieznacznie podwyższa spalanie.
 Wracając jednak do tematu wspomnianego profilu. Skomentowałem tendencyjny materiał "WODOROWANIE SILNIKA. HIT czy KIT ? TEST !!!"

https://www.youtube.com/watch?v=5W5CRI3YBIs


Zarzuciłem autorom materiału, że użyli urządzenia - zabawki do komentowania idei procesu wodorowania.
Na podstawie wielkości urządzenia i średnicy rurki doprowadzającej gaz uznałem, że to zabawka i stwierdziłem, że test został przeprowadzony nierzetelnie, co mogę zaświadczyć własnym doświadczeniem.
Nikt nie próbował podejmować ze mną dyskusji. Po prostu wpis skasowano.
Dowodzi to, że udający niezależność profil motoryzacyjny prowadzi politykę przydatną wielkim koncernom samochodowym, bo SYSTEMATYCZNE wodorowanie silników bezwzględnie ograniczy ich dymienie.

Jaki wniosek z powyższych przykładów?
W ludzkim świecie zawsze będziemy musieli czuć się jak zwierzyna poddana całej masie medialnych zagrożeń.
18 grudzień 2018

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Pisałem już.
Media, jak i sądownictwo są powoływani przez inne - wyżej stojące "w grzędach" gremia, aniżeli tzw. "władza wybieralna".
A zatem blokada jest i musi być szczelna.
Problem jest taki, że musimy mierzyć się z rzeczywistością sprzed "odkrycia" sygnału radiowego i miedzianych kabli transatlantyckich.
A zatem źródła i jeszcze raz źródła plus pominięcie systemu oficjalnej w oparciu o tzw. "podstawę programową" konwencji systemu edukacji.
I tyle.
Oglądałem niedawno film o Mozarcie. Francuski, ażeby dopełnić źródeł.
I tam pokazano Mozarta jako rewolucjonistę w muzyce, co do instrumentów i co do treści dzieł. I przedstawiono Salieriego, jako obrońcę konwencji muzycznej, jako tradycjonalistę, który uważał, że tego rodzaju muzyka, proponowana przez Mozarta, przyniesie więcej szkód niż korzyści w ujęciu konieczności ochrony "dobra ogólnego".
I zestawiłem to z filmem Formana "Amadeusz".
Efekt porównania.
Salieri przedstawiony jako, niemal wcielenie diabła, Mozart gwiazda pop kultury.
Ku rozwadze w kontekście, że wszelkie media są w istocie kompleksowym instrumentem patologicznej z założenia rewolucji.

2018-12-18
Magellan

 

ps
co do muzyki.
Przez wiele lat nie zdawałem sobie sprawy, czym jest rewolucja w muzyce.
Muzyka jest nośnikiem rozhuśtywania emocji.
Nic szybciej nie pobudzi ludzi do działania, aniżeli dźwięki muzyki.
Jeśli dźwięki są łagodne, stabilne, przeto środowisko wokół jest twórcze, a przynajmniej niedestrukcyjne.
A odwrotnie, gdy jest komasacja dźwięków, elektryzacja a i zagregowanie efekt musi być, co najmniej w ujęciu dalszym destrukcyjny.
Może to trzeba pisać o elementarzu?

2018-12-18
Magellan

 

Podobna dyskusja była kiedyś u Maruchy, który też bardzo sceptycznie podszedł do jazdy na wodzie w samochodzie z silnikiem diesla, chociaż autor wynalazku sfilmował swój pomysł i pokazał jak się jeździ.
Nie ma co się przejmować tymi co nie wierzą nawet w materialne doświadczenia. Oni są takimi skończonymi idiotami, że nawet sobie nie zdają sprawy, że ich niewiara to WIARA, w to co im się wydaje, w to, że zawsze mają rację. To najlepiej widać u tych co NIE WIERZĄ w Boga. ONI WIERZĄ, ŻE BÓG NIE ISTNIEJE, BO PRZECIEŻ NIE WIEDZĄ, CZY ISTNIEJE. Nie mają sami narzędzi "naukowych", żeby to sprawdzić, nie mają pojęcia jak to sprawdzić i dlatego twierdzą, że Boga nie ma, a wszystko co wokół powstało na skutek wielkiego wybuchu. Wówczas jestem bezlitosna i zadaję delikwentowi proste pytanie: "Czy wiesz, że to wszystko wokół powstało na skutek wielkiego wybuchu, czy tylko WIERZYSZ?". Oczywiście pytanie kończy dyskusję, bo delikwent ulega zapowietrzeniu na dłuższą chwilę.
Dlatego róbmy swoje, a idioci niech sami płacą za swoją głupotę.
Problem z nimi pozostaje w systemie demokratycznym, bo głupiec ma taki sam ważny głos jak człowiek mądry. I niestety wielu głupców zawsze przegłosuje niewielu mądrych, co widać szczególnie w naszym systemie wyborczym wzmocnionym systemem liczenia mandatów wg metody d'Hondta. I to jest źródło prawdziwych nieszczęść.

2018-12-18
Alina

 

Chyba nie chodziło o jazdę na wodzie, ale o dodatek wody w komorze cylindra.
Dodatek wody do mieszanki spalania wywołuje dwa skutki.
W przypadku przegrzanej pary wodnej, część - niewielka ilość wody - rozpada się na wodór i tlen.
Pozostała część wody powiększa stopień sprężania.
Stosowano to już w czasie II wojny światowej w silnikach samolotów.
I - jak już kiedyś wspomniałem, w 1972 roku NASA dowiodła zmniejszenia spalania pod wpływem dodatku wody.
Tylko, że oni dodawali wodę wprost do paliwa i z nim emulgowali mieszankę.
Skutkowało to problemami z zapaleniem silnika i dlatego porzucili projekt.
Tym razem mowa o dodaniu wody - do rozgrzanego silnika i do komory spalenia, a nie do paliwa!

Co do istoty Boga, to przedstawię kiedyś swoją teorię, która po zatoczeniu koła naukowości wróciła do doświadczeń cywilizacji.

2018-12-19
Artur Łoboda

 

Oczywiście, że chodziło mi o dodawanie rozpylonej wody - to był oczywisty skrót myślowy, bo zakładałam, że czytelnicy znają ten filmik

2018-12-19
Alina

 

Myślę, że tylko zainteresowani oglądnęli ten film. I stąd moje uzupełnienie.
Jednak autor tego projektu ma o swoim dziele niewielką wiedzę.
Ten system zadziała tylko w tradycyjnych silnikach wolnossących.
Zrobiłem test ze swoim samochodem i przed przepływomierzem wprowadziłem dyszę z parownicy.
Temperatura pary musiała wynosić minimum 120 stopni.
Silnik kompletne nie reagował na dopływ pary.

Wysnułem z tego wniosek, że przechodząc przez turbinę, a potem długą drogę do kolektora ssącego, z różnymi zapadkami po drodze, para wodna powracała do stanu wody.
Poza tym, celem takiego procesu jest optymalizacja procesu spalania, a nie zastąpienie paliwa.
Jeżeli mój dwulitrowy silnik, przy masie samochodu 1,6 tony pali 4,7 litra na trasie - to widocznie optymalizacja została zakończona.

2018-12-19
Artur Łoboda

 

O ile pamiętam on otwierał dopływ wody kiedy rozgrzał sie kolektor spalin do temperatury, przy której zachodziło odparowanie strużki wody.
Pamiętam, że pojemnik z wodą "siedział" na siedzeniu pasażera, a wężyki właziły pod maskę.

2018-12-19
Alina

 

Przy silniku wolnossącym można w prosty sposób doprowadzić parę wodną tuż przed kolektorem ssącym.
W przypadku silników z doładowaniem musiałoby się wtryskiwać parę, by znalazła się tuż przed kolektorem ssącym.
W silnikach z doładowaniem, od filtra powietrza do kolektora ssącego jest około 1,5 metra rur.
I na tej drodze para się skrapla.

2018-12-19
Artur Łoboda

  

Archiwum

Szósta rocznica ataków rządu amerykańskiego na budynki World Trade Center 1, 2 i 7. Nowy Jork 11 września 2001
wrzesień 11, 2007
Dorota Szczepańska
Oblicze mediów
SOBCZAK i SZPAK

grudzień 4, 2003
SOBCZAK i SZPAK
2008.09.12. Wiadomości w 3ch językach. Three-language news service.
wrzesień 12, 2008
tlumacz
Nowa wojna - nic nowego
marzec 20, 2007
wasylzly
U progu
Kabaret Klika

listopad 18, 2003
www.kabaret-klika.prv.pl
Reakcja Europy to skandal !
lipiec 14, 2006
J.S.
"Zabójca ks.Popiełuszki pracuje w mediach" Kampania ograniczenia możliwosci publicznej wypowiedzi
październik 18, 2004
cywilizowany, odpolaczony
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (5)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
USA już nie walczy żeby wygrac w Iraku
luty 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
PiS chce wyjawienia powiązań polityków ze światem przestępczym
styczeń 30, 2003
IAR
Były kongresmen skazany na 8 lat za korupcję
lipiec 30, 2002
PAP
Tekst okazjonalny - 1 Maja, już cztery lata w UE
kwiecień 29, 2008
Dariusz Kosiur
Białoruś w Polskim wydaniu.
czerwiec 17, 2008
Bogusław
Być Ślązakiem
wrzesień 30, 2004
Bolesław Grabowski
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Syjonizm w czasach nazizmu
grudzień 22, 2006
przysłał Piotr Beim
Demaskowanie Lobby Izraela w USA
marzec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Fałszywy obraz Hitlera w książce „Niepotrzebna Wojna”
lipiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jaka ma być ta Prawica RP
czerwiec 4, 2007
Marek Olżyński
GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI
listopad 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media