|
Komentarz po śmierci Wajdy
|
|
W dniu wczorajszym oglądnąłem bardzo ciekawy spektakl autorstwa Agnieszki Glińskiej, a inspirowany sztuką Zdzisława Beksińskiego.
Miało to miejsce w Nowohuckim Centrum Kultury - gdzie eksponowane są równocześnie prace artysty.
O tym wydarzeniu pewnie nieraz jeszcze napiszę.
Po powrocie do domu przeczytałem, że zmarł Andrzej Wajda.
Wajdę znałem od lat sześćdziesiątych - gdy jako dziecko widywałem go na ulicy, a potem oglądałem jego premiery teatralne, bo jako uczeń szkół artystycznych - miałem prawo do oglądania prapremier teatralnych.
Po latach przemyśleń i zdobyciu wiedzy o szerszym tle działalności tego człowieka powiem tylko tyle: nie chce mi się komentować ani jego życia, ani jego twórczości. Zrobią to medialne sępy, który żywią się każdym tematem.
Na bajdurzeniu głupot o Wajdzie będą zbijać własny kapitał dziennikarski.
Niechaj więc Wajda spocznie w spokoju, a Polska zapomni o tym lawirancie kulturowym.
|
|
10 październik 2016
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
| Może by tak coś o CETA, jeden artykuł jakiekolwiek wspomnienie że w całej Europie protesty tylko się tego nie pokazuje, że u nas też protesty tylko słabo zorganizowane, a może amerykański agent z A.Ł. :/ |
|
2016-10-11
Shadowless
|
 |
|
|
Nie wiem, czy tylko mnie uderzyła dziwna okoliczność śmierci reżysera A. Wajdy. Otóż w żadnych wiadomościach nie podano, że ani umarł nagle, ani że po długiej chorobie, ani na skutek upadku, ani, że we śnie... Ot umarł, bo miał umrzeć, tak to sobie wyreżyserował, przyszła na niego pora stary zegar wreszcie się zatrzymał i myk.
Rodzina już zastrzega sobie prywatność uroczystości pogrzebowych. Nie wiem, czy pogrzeb osoby publicznej może być zamkniętą uroczystością prywatną. Wszystko to bardzo dziwnie wygląda.
Niestety śp. reżyser nie będzie miał wpływu na ten ostatni spektakl - z nim w głównej roli.
Pozostanie po nim wielka filmowa spuścizna, bezcenna bez względu na nasze subiektywne oceny samego twórcy. |
|
2016-10-11
Alina
|
 |
|
|
Do Shadowless.
Przez 15 lat latałem jak strażak do każdego ważnego zagrożenia.
W końcu uznałem, że teraz pora na innych.
Wobec Traktatu lizbońskiego CETA i TTIP są mało znaczącymi epizodami.
Trzeba było wtedy podnosić głos, a nie upominać się dziś, że nie gęgam jak wszyscy wokół.
Myślący Polacy dobrze wiedzą: czego się spodziewać od jankesów. Głupców i tak nie zmienię.
|
|
2016-10-11
Artur Łoboda
|
 |
|
|
| Czyli biała flaga, ma Pan niezwykły dar pisania o swoich prostych i zwykłych decyzjach, jak o bohaterskich czynach i nadludzkich poswieceniach i jest to wniosek wysnuty na podstawie czytania Panskich publikacji a nie ostatniego komentarza. |
|
2016-10-12
Shadowless
|
|
|
|
Ukrzyżowanie na zamówienie...
marzec 28, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Bronimy prawdziwego św. Mikołaja
listopad 30, 2004
|
Postępowania zaciemniające
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
|
Czy można dać dziecku na imię Opieniek?
lipiec 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Dobry artykul.
kwiecień 7, 2008
Goska
|
Ankieta i Judeopolonia
Rzeczywistość czy zły sen?
wrzesień 28, 2006
Józef Bizoń
|
Niebawem decyzja Polski w sprawie prośby USA dotyczącej MTK
sierpień 27, 2002
PAP
|
Syjonizm w czasach nazizmu
grudzień 22, 2006
przysłał Piotr Beim
|
Elity leczą się lepiej
październik 15, 2003
Janusz Rolicki
|
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
|
Tusk: referendum w sprawie zmian w konstytucji
czerwiec 6, 2004
|
Ta sama sekta
luty 28, 2007
PAP
|
Na arbeit do Reichu
sierpień 28, 2003
Andrzej Kumor
|
Polityka sięgnęła bruku
styczeń 6, 2003
http://newsweek.redakcja.pl/
|
Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
|
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
„Historia nauczycielką życia”
Przemówienie Hitlera z 1935 roku
luty 19, 2003
|
"Samorządność" konferencyjna
wrzesień 28, 2003
Mirosław Zabierowski
|
Kretyn Hausner
luty 28, 2004
Artur Łoboda
|
M.G. na Mount Mc Kinley (6194 m) 36 lat temu
grudzień 31, 2006
Marek Głogoczowski
|
|
|