|
Matki a żony zbrodniarzy
|
|
*Niemki, w tym moja matka, są współodpowiedzialne za grzechy swoich mężów zbrodniarzy wojennych - mówi Niklas Frank, syn Hansa Franka. Hans Frank, jako namiestnik Hitlera, wprowadził karę śmierci za podanie kromki chleba lub szklanki wody Żydom. Twierdził - Gdybym dla każdych trzydziestu Polaków, których każę rozstrzelać, miał naklejać obwieszczenie wyroku, lasów nie wystarczyłoby na papier.* - 'Metro' (9 marca 2005).
Młody Frank napisał książki o swych rodzicach. Po ich wydaniu wybuchały skandale. Jest wielką rzadkością, aby potomek ?le mówił o rodzicach. Syn hitlerowca Franka uznał, że żony nadludzi są współodpowiedzialne za wojnę i ludobójstwo w połowie ubiegłego wieku. Niemal wszystkie żony oprawców wiedziały o zbrodniach. Nie sprzeciwiały się, bowiem miały z tego konkretne profity - uznanie, majątek i wyższą stopę życiową.
Któraż to żona porzuciła niemieckiego oprawcę?
Obecna moralność rodzin przestępców jest podobna do okupacyjnej - dla wygody i próżności są one związane z mafiozami, tak politykami jak i biznesmenami. I nie jest ważne, czy i w jakim stopniu wierzą w Boga, bowiem wiara w mamonę jest jeszcze większa. Jakie to ma znaczenie, czy żona hitlerowskiego oprawcy (albo i on sam) wierzyła w Boga? Tym gorzej dla nich i wiary. A obecni kombinatorzy oraz ich rodziny - pewnie chadzają do kościoła częściej niż przeciętni ludzie, choćby dla manifestowania swej religijności, a może mają wyrzuty sumienia i datkami chcą je zagłuszyć? Temida jest dość bezsilna wobec ciał współczesnych dywersantów trwania naszego Narodu. Również Kościół nie okazał się zbyt wyrazisty wobec dusz tych zdrajców Narodu. Kiedy wyrozumiali duchowni powołają się na przebaczanie, to urodzeni złośliwcy - na... mamonę.
Syn Franka pisze o matce - *nominacja na "królową Polski" to był szczyt jej kariery.
Chciwa, bezwstydna, bez skruchy.
Bardzo chciała być żoną ministra Rzeszy. A wiedziała o obozach zagłady, o zagazowywanych Żydach, rozstrzelanych Polakach. Wszystko rozumiała, jak zresztą inni Niemcy, którzy świadomie korzystali z reżimu..
Kochała blask władzy: te rezydencje, symbole państwowe, otwartego mersedesa i liczne przyjaciółki, które ją podziwiały.*
A czymże różnią się obecni karierowicze od ówczesnych?
Także uważają, że można grabić, poniewierać innych.
Oczywiście - na mniej dramatyczna skalę, na miarę swych możliwości...
*Ojciec popełnił zbrodnię wojenną wobec ludzkości i za to został stracony. Za nim stała moja matka. Podobnie zachowywały się inne niemieckie kobiety.
Tuż po wojnie w gazetach można było zobaczyć zdjęcia masowych grobów z Polski, fotografie dzieci z obozów, sterty ciał. Wtedy do mnie dotarło, że to się działo, gdy ja samochodzikiem na pedały objeżdżałem Wawel.*
Ileż współczesnych polskich żon i matek aprobuje przestępczą antynarodową mafijno-korupcyjną działalność wysoko postawionych działaczy państwowych i partyjnych?
Ileż dzieci korzysta ze złodziejskich owoców rodziców a aferzystów? Iluż takich darmozjadów korzysta z życia, widując na ekranach głodujące dzieci, zbiórki na operacje, całe dzielnice miast oraz wsie pozbawione miejsc pracy? Gardzą nieszczęśliwcami tudzież nieudacznikami mając ich za hołotę.
Ale pewnie tacy jesteśmy, my - ludzie. Jeśli tylko nadarzą się odpowiednie warunki, garniemy ku sobie. Jest to raczej wina systemu, który umożliwia okradanie bli?nich.
A system taki mamy już 15 lat.
Niemal każdy faszystowski, komunistyczny i demokratyczny dygnitarz ma żonę i rodzinę. Nie jest ważne, czy jest ideowcem, czy cwaniakiem. Stabilność każdego systemu zależy także od moralności tych rodzin. A rodziny wypatrują szmalcu i blichtru jak kania dżdżu, zwykle niezależnie od warunków systemowych, i zwykle bardziej łakną dóbr niż wybrani przez nas przedstawiciele Narodu. Taki jest wspólny mianownik tysięcy rodzin, które odwołując się do szczytnych zasad systemu, napychają swoje kieszenie.
Gdyby tylko dziennikarze chcieli ukazywać stopę życiową rodzin największych hochsztaplerów III RP, tak od strony polityki, jak i biznesu...... |
|
7 kwiecień 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Komornicy – bezlitośni egzekutorzy
październik 25, 2005
Edyta Gietka - Przegląd
|
Hymn skoczny niczym mistrz skoczni
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Wpływ lobby izraelskiego na politykę USA
lipiec 9, 2006
John Mearsheimer i Stephen Walt
|
Wieszcze i prostytutki
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
|
Michnik: instrukcja obsługi
luty 5, 2008
Rafał Ziemkiewicz
|
Obraz (Fundacji) Batorego ze zbitą d. w Mińsku 2006
marzec 31, 2006
Marek Głogoczowski
|
"Bagno" "trzęsawisko" określają sytuację naje?d?ców
październik 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
List do ambasadora Iraku
kwiecień 11, 2003
przeslala Elzbieta
|
Niewykorzystane możliwości internetu
sierpień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Niewolenie ludzi przez manipulacje mediów
luty 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia?
Odpowiedz Redaktora Niezależnego Wydawnictwa "AFERY PRAWA"
maj 17, 2005
Zdzisław Raczkowski
|
Dusza zdrajcy, mentalność mordercy
grudzień 13, 2008
Janina Rurarz
|
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
|
Co jest w tym traktacie ?
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
|
Mit o Zyzypie
kwiecień 29, 2006
Andrzej Grabowski
|
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
|
Premier nie toleruje ani dużego, ani małego rokosza
sierpień 14, 2002
PAP
|
Kwaśniewski jednym z najbliższych sojuszników Busha
wrzesień 15, 2002
PAP
|
Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
|
To buntowniki
maj 21, 2003
Cyprian Kamil Norwid
|
więcej -> |
|