|
Nie słowa, ale czyny świadczą o człowieku
|
|
Doświadczamy w swoim życiu kontaktu z tysiącami nędznych kreatur, które odwołują sie do wyższych wartości, ale w praktyce dnia codziennego - okazują się plugawymi kanaliami.
Kilkanaście lat temu byłem w swoim środowisku jedyną osobą krytykującą politykę Naszego Papieża.
Zadawałem wtedy retoryczne pytanie: jak On może nie wiedzieć - co się w Polsce wyprawia?
Dziś sytuacja odwróciła się o 180 stopni i to moi znajomi odrzucili dorobek Jana Pawła II, a tylko ja staram się nieustannie znaleźć wytłumaczenie do błędów z ostatnich lat życia Karola Wojtyły.
I dla wyjaśnienia dalszej części wywodu zmuszony jestem przypomnieć, że Jan Paweł II był prawdopodobnie bardzo szczelnie izolowany od informacji o sytuacji na Świecie i w samym Kościele Katolickim.
Dopiero osobiście przekazany przez Wandę Półtawską list do Papieża - spowodował, że skandaliczne zachowanie arcybiskupa Paetza i temat pedofilii w Kościele został zauważony w Watykanie.
Kto był po drodze i blokował wszystkie wcześniejsze sygnały?
Czy osobisty sekretarz Karola Wojtyły miał z tym coś wspólnego?
W ostatnich latach obserwujemy - jak niewielka grupa księży usiłuje uzdrowić Kościół Katolicki od środka.
Przeciwko sobie ma cały - potężny aparat administracyjny - umoczony w bagnie zepsucia.
To są w większości ludzie wprowadzeni do Kościoła Katolickiego przez SB.
Przeciętnemu Polakowi pozostaje czekać na wynik tej nierównej walki.
Ale w dniu dzisiejszym Jarosław Kaczyński powiedział w Częstochowie, że:
"nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół.
I nawet gdyby ktoś miał wątpliwości, nawet gdyby ktoś nie wierzył, ale był polskim patriotą, to musi to przyjąć – musi przyjąć, że nie ma Polski bez Kościoła, nie ma Polski bez tego fundamentu, który trwa od przeszło tysiąca lat".
Dlatego pozwolę sobie przypomnieć, że w nieodległych czasach - gdy Kościół Katolicki podążał za mamoną - gdy czcił złotego cielca, zaledwie niewielka grupa Polaków trwała przy wartościach przekazanych nam przez przodków.
Te wartości to godność i honor. Nie występują one wśród hierarchów Kościoła, a jedynie wśród skromnych księży służących Bogu i parafianom.
Czy hierarchia kościelna jest aż tak wielką siłą, że Kaczyński musi się jej podlizywać?
Gdy trzeba było walczyć przeciw wyprzedaży Polski - to nie widziałem ŻADNEGO biskupa narażającego własne profity - dla ratowania Ojczyzny.
Z milczącym przyzwoleniem zgadzali się na całe zło wyrządzane Polsce przez Platformę Obywatelską i dopiero w momencie oczywistej klęski tej antypolskiej formacji - raczyli biskupi się odezwać.
Ponowne wciąganie Kościoła Katolickiego do polityki jest groźne dla Polski , a w kategoriach moralnych - haniebne.
Nawrót religijności Świata zachodu - wywołał dokładnie takie same reakcje wśród muzułmanów, a one doprowadziły w efekcie końcowym do wojującego Islamu.
Czy chcemy by jutro muzułmański imam - rozważał z reprezentującym Polskę kardynałem, o wzajemnych kontaktach?
Jarosławowi Kaczyńskiemu polecam lekturę pism Israela Adama Shamira, który dawno temu napisał, że chrześcijaństwo nie było potrzebne Słowianom - bo my mieliśmy te wartości wcześniej w swojej kulturze.
Chrześcijaństwo było potrzebne Żydom, by wyzwolili się ze zła Judaizmu.
Realny - polski katolicyzm jest mieszaniną słowiańskich wierzeń pogańskich - z ograniczeniami rzymskiego katolicyzmu, który z kolei pomieszał religię pogańską z katakumbowym Chrześcijaństwem.
Prawdziwi Polacy szanują wszystko - co żyje - jako ucieleśnienie Boga. I dlatego przez stulecia pozwalali obcym wtapiać się we własną kulturę - co dało nam ogromną siłę i bezpieczeństwo.
Trwało to do czasu, aż nasi sąsiedzi - nie przekupili chwiejnych jednostek i nie rozebrali Naszej Ojczyzny.
W tamtych i kolejnych rozbiorach brała udział hierarchia kościelna.
Dlatego przytoczone wyżej słowa Kaczyńskiego uważam z głupie i fałszywe.
Należy wyraźnie rozróżniać: pielęgnowane przez Polaków wartości etyczne - kojarzone niezmiennie z wyznawaną Wiarą - od jednostki administracyjnej nazywanej "Kościołem Katolickim w Polsce".
Kiedyś za zdradę wieszano biskupów.
|
|
13 lipiec 2015
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Gesty - niby nic wielkiego, a jednak...
maj 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Prowokacja była głośna, wyjaśnienie ciche
listopad 7, 2004
Artur Łoboda
|
Oręż modlitwy żołnierskiej
maj 1, 2005
Wojciech Kozlowski
|
War In Georgia: The Israeli Connection - Wojna w Gruzji - Żydowskie Koneksje
sierpień 12, 2008
ynetnews
|
Dwóch przyjaciół podzieli się wygraną w Totolotka
wrzesień 23, 2004
|
Dlaczego Kwaśniewski musi stanąć przed Trybunałem Stanu
czerwiec 1, 2004
Artur Łoboda
|
Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce
czerwiec 5, 2007
nadesłała Dorota
|
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
|
Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
|
Hegemonia dolara?
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozmowa w LOT-cie.
styczeń 4, 2005
Jadwiga
|
Wiarus znaleziony w sieci
marzec 1, 2006
Szukacz
|
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Analiza
styczeń 2, 2006
Marek Głogoczowski
|
Zaduszki 2006 - Muzeum Szlaku
październik 30, 2006
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
|
Męczeństwo rabina
czerwiec 21, 2006
Robert Wyrostkiewicz
|
Chiny wygrały z USA w... kasynie
luty 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Spada poparcie dla członkostwa w UE
listopad 27, 2002
PAP
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
"Złodzieje, nie donatorzy"
październik 25, 2003
|
|
|