|
Swiat unijnych iluzji (1)
|
|
Tematyka iluzji w polityce na przykladzie Unii Europejskiej jest bardzo obszerna. Trzeba powiedziec, ze propagatorzy UE okazali sie niezwykle szczodrzy, jesli chodzi o obdarzanie telewidzow i czytelnikow roznorakimi iluzjami na ten temat.
Chcialbym tu omowic 15 typow iluzji, naglasnianych w mediach:
1. Iluzja rzekomej unijnej pomocy dla Polski;
2. Mit szczodrosci i wielkodusznosci UE;
3. Mit o Niemczech jako naszym "najlepszym adwokacie";
4. Iluzja na temat zwiekszenia szans na prace po wejsciu Polski do UE;
5. Mit o tym, ze wejdziemy do dynamicznej struktury gospodarczej;
6. Mit o tym, jak przezwyciezymy korupcje w Polsce dzieki UE;
7. Mit o tym, ze wejscie do UE ulatwi nam przezwyciezenie biurokracji;
8. Mit o tym, jak wejscie do UE ulatwi nam wyrownanie poziomu rozwoju, przyspieszenie rozwoju regionow zacofanych;
9. Iluzja, ze wszystkie kraje w UE sa traktowane na zasadzie rownorzednosci;
10. Mit o tym, jak wejscie do UE ulatwi unowoczesnienie i zdynamizowanie polskiego rolnictwa;
11. Mit o rzekomych szansach dla prosperowania i "zwycieskiego przetrwania" polskich przedsiebiorcow;
12. Iluzje na temat szans na ogromna poprawe ochrony srodowiska po wejsciu do UE;
13. Mit o przyszlym wzroscie roli polskiej nauki w UE;
14. Iluzja, ze po wejsciu do Unii bedziemy mieli szanse na lepsze zagwarantowanie naszych interesow, renegocjowanie niekorzystnych ustalen etc.;
15. Iluzja, iz wejscie do UE sprawi, ze skutecznie uda nam sie "zewangelizowac cala Europe".
Wsrod skrajnie iluzorycznych opowiesci o szczesciu, jakie spotka Polakow po wejsciu do UE, "wyroznial sie" m.in. tekst znanego publicysty i eseisty Adama Krzeminskiego, zamieszczony na lamach postkomunistycznej "Polityki" (24 lipca 1999 r.). Autor zapowiadal, ze po wejsciu do UE na polskich rolnikow spadnie jakoby prawdziwy "deszcz unijnych subwencji". Inni autorzy lubili zapowiadac zalew Polski lawina euro. Prounijna dziennikarka "Gazety Wyborczej" Malgorzata Alterman obiecywala kilka lat temu, ze po wejsciu do UE Polacy beda mogli kandydowac na burmistrzow w roznych krajach Zachodu. Przepiekna to zaiste perspektywa dla Palermo, Barcelony czy Aten, czekajacych na polskich burmistrzow. Tyle ze, jak wiadomo, Niemcy ("nasz najlepszy adwokat") i Austria wymogly zakaz jakiejkolwiek pracy Polakow w UE przez siedem lat (tylko kilka krajow zgadza sie na ewentualne zatrudnienie Polakow). Jak widac, w tej sytuacji Polacy przez siedem lat nie tylko nie beda mieli szans na stanowiska burmistrzow, ale nawet na etaty sprzataczy. Inny arcyiluzjonista Andrzej Olechowski 13 grudnia 2002 roku w Wiadomosciach Programu 1 Polskiego Radia opowiedzial, jak to kilka lat wczesniej rozmawial z hiszpanskim ministrem spraw zagranicznych Xavierem Solana. Uslyszal wtedy od niego: "Andrzej, Unia dla takich krajow jak Polska i Hiszpania to jak pudelko czekoladek. Tam sa same dobre rzeczy".
Klasycznym przykladem podobnej panegirycznej dezinformacji o UE byl tekst Jana Nowaka-Jezioranskiego w "Newsweeku" z 17 listopada 2002 roku. Nowak-Jezioranski nie zna sie na gospodarce, co nie przeszkadza mu wyrazac kategoryczne sad, takze i w tej dziedzinie, reklamowac ogromnych, niepodwazalnych korzysci gospodarczych, jakie stana sie udzialem Polski po wejsciu do UE. Na poczatku tekstu w "Newsweeku" Nowak-Jezioranski wystapil ze stwierdzeniem: "Polska nalezala i nalezy do Europy rozumianej jako wspolnota wartosci moralnych i materialnych, tkwiacych korzeniami w Dekalogu i Ewangelii". Nie wyjasnil jakos jednak, jak tych wartosci przestrzega sie np. w Holandii - kraju wyjatkowego "luzu" w dostepie do narkotykow i rozpanoszenia legalnej eutanazji. Rocznie w tym kraju lekarze zabijaja ponad 10 tys. osob. Wszystkie one rzekomo "dobrowolnie" akceptuja eutanazje. Tyle ze w ostatnich latach starzy ludzie masowo przenosza sie z Holandii do innych krajow z obawy przed tym, by ktorys z domownikow nie zechcial poddac ich takiej "dobrowolnej" eutanazji.
Nowak-Jezioranski przekonuje nas, ze "otwarcie przed Polska najwiekszego na swiecie rynku europejskiego, jakim jest Unia Europejska, stanowi niepowtarzalna szanse historyczna". My az nadto dobrze wiemy, ile kosztowalo nas dotad "otwarcie" w stosunkach z UE w ramach ukladu stowarzyszeniowego - ponad 69 miliardow dolarow deficytu. Najwiekszym iluzorycznym nonsensem bylo jednak stwierdzenie Nowaka-Jezioranskiego o tym, ze "przystapienie do Unii Europejskiej bedzie ogromnym wyzwaniem dla przedsiebiorcow, robotnikow i rolnikow. Stanie sie poteznym dopingiem do konkurencji i zwycieskiego przetrwania". Trudno ocenic, na jakich konkretnych wyliczeniach gospodarczych Nowak-Jezioranski opiera swe wizje zwycieskiego przetrwania "przedsiebiorcow, robotnikow, rolnikow" w sytuacji, gdy mowi sie o grozbie utraty ziemi przez zdecydowana wiekszosc polskich rolnikow, ktorzy zmienia sie w mieszkancow podmiejskich slumsow; gdy grozi utrata miejsc pracy dziesiatkom tysiecy pracownikow hut, kopalni, statkow rybackich etc.
Wsrod przykladow najbardziej bzdurnej propagandy prounijnej warto wymienic tekst, jaki ukazal sie we "Wprost" 22 grudnia 2002 roku, w ktorym Leszka Millera za rzekome sukcesy w negocjacjach w Kopenhadze przyrownywano do roli, jaka Roman Dmowski odegral na konferencji w Wersalu w 1919 r., gdzie ustalono zachodnie granice Polski. Przypomne tu przy okazji wypowiedz wiceprezesa PSL-u, bylego prezesa NIK-u Janusza Wojciechowskiego: "Euroentuzjasci duzo zaszkodzili idei wejscia Polski do Unii, bo ich stawianie spraw, ze wlasnie 'Unia ponad wszystko', bez ogladania sie na warunki, spowodowalo, ze po prostu
"Unia nas zlekcewazyla".
Chcialbym w tym kontekscie przypomniec rowniez opinie ks. abp. Jozefa Michalika, wyrazona na lamach "Niedzieli", ze "trzeba czuwac, aby nasz kraj nie stal sie miejscem realizowania gospodarczych celow bogatych krajow Unii i swiata. Niepokojace sa zatem wprost egzaltowane opinie na temat dobra materialnego, jakim rzekomo zostaniemy obdarowani w momencie wejscia do tej wspolnoty". Nawet publicysta "Rzeczpospolitej" Jerzy Surdykowski, byly konsul w Stanach Zjednoczonych, przyznal, ze u nas "tak sie staramy sprostac skomplikowanym kryteriom stawianym przez bezduszna eurokracje, jakbysmy byli tresowanym zwierzaczkiem, ktory skacze przez obrecze coraz wyzej i wyzej, byle tylko podchwycic necace smakolyki. Ten blad popelniaja zwlaszcza nasi euroentuzjasci".
|
|
2 kwiecień 2003
|
|
Jerzy Robert Nowak
|
|
|
|
Sekcja filmowcow amatorow w 3miescie oraz nowy przeglad filmow amatorskich w kategori "sensacja"
styczeń 30, 2004
NICO
|
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
|
Artykuł na zamówienie - Interia odsłania oblicze
listopad 9, 2004
|
Cytat dnia
listopad 27, 2002
Artur Łoboda
|
Nieudana wyprawa po łupy
maj 27, 2004
|
Jakim prawem. SOBCZAK i SZPAK
luty 5, 2003
http://angora.pl/
|
Rabin Lerner sądzi, że administracja Busha była zamieszana w zorganizowanie wydarzeń 9/11
luty 12, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Żydzi stanowią więcej niż połowę najbardziej wpływowych ludzi na świecie - stwierdza ranking pisma Vanity Fair
październik 18, 2007
Lech Maziakowski
|
Poland's Pre-WWII Activities Helped to Sow the Seeds of Defeat of Germany in the Global War
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lekcja, która niczego nie uczy
sierpień 27, 2004
|
Polskie Prawo: instytucje finansowe ....nie płacą podatku dochodowego od działalności statutowej
listopad 8, 2005
PAP
|
The Babylonian Brotherhood
sierpień 1, 2007
enki
|
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
|
Dotyczy statusu prawnego Unii Europejskiej
i Projektu Mandatu Konferencji Międzyrządowej
lipiec 15, 2007
|
Korespondencja z Bagdadu
lipiec 5, 2003
http://www.przekroj.com.pl
|
Odwołany koncert - zmiana terminu DELIGHT
kwiecień 4, 2005
|
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolejny start zespołu rakietowego ZENIT
maj 10, 2008
tłumacz
|
Kwaśniewski nie chce zmieniać konstytucji...
wie jak ominąć konstytucję
styczeń 17, 2003
PAP
|
Co z Brakiem, mężem Picassa?
czerwiec 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|