ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
więcej ->

 
 

"Judasz" Solidarności Judaszów




W sobotę, 5 sierpnia br., wieczorne Wiadomości TVP1 długo się rozwodziły nad opublikowanym tegoż dnia, przez wielkonakładowy dziennik „Rzeczypospolita”, prawie trzy stronicowym artykułem, zawierającym przedruk, formalnie zniszczonego w 1989 roku, meldunku funkcjonariusza SB w Gdańsku, na temat szczegółów wizyty, w stycznia 1981 roku, delegacji nowo-zalegalizowanej „Solidarności” w Watykanie. Ten, nie znany wcześniej archiwistom IPN, tajny meldunek opracowany został na podstawie informacji otrzymanej od k.o., czyli „kontaktu operacyjnego”, jakim był jeden z członków około 20 osobowej asysty Lecha Wałęsy w okresie jego kilkudniowej, oficjalnej wizyty w Rzymie, uświetnionej audiencją u Jana Pawła II oraz spotkaniem ze wszystkimi trzema głównymi centralami włoskich Związków Zawodowych, komunistów w to włączając.



Dziennikarze, którzy dotarli do kopii tego raportu nie chcieli zdradzić, kogo podejrzewają „na 90 procent” o „kontakt operacyjny” z PRL-owską SB 25 lat temu. Zapytany o to przez nich jeden z pracowników IPN, Grzegorz Majchrzak, piszący aktualnie pracę na temat inwigilacji „Solidarności” przez SB w latach 1980, po przeczytaniu tekstu meldunku, od razu zauważył, że danych do niego musiała dostarczyć „osoba pochodząca z Gdańska i wywodząca z szeroko rozumianych kręgów kościelnych.” Poszukajmy zatem wspólnie nazwiska tej znanej w „Solidarności” postaci, która według mnie nie dokonała żadnego zdrożnego czynu i nikogo nie zdradziła – za wyjątkiem wskazania pracownikowi SB na dziwne zachowania się, w trakcie pobytu w Rzymie, kilku „destruktywnych” członków delegacji, tych właśnie którzy w osiem lat pó?niej, pod przywództwem premiera Mazowieckiego, nadzorowali dzieło „wyprzedaży za bezcen” majątku nie tylko PRL ale i III RP.



Z danych zawartych w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku wynika, że w rzeczonej delegacji „Solidarności” było aż trzech księży, ale który z nich mógł być tym przysłowiowym „judaszem”, donoszącym polskim władzom co w szczegółach robiła w Rzymie delegacja zarejestrowanego dwa miesiące wcześniej przez władze PRL Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”? (Delegacja ta zatem, według wszelkiego prawdopodobieństwa, korzystała z funduszy dewizowych „tonącego” podówczas w długach i strajkach PRL-u.)



Ponieważ cała ta, nagłaśniana obecnie w „polskich” mediach, zabawa w „szukanie judasza Pierwszej Solidarności”, jest dla osoby mającej choć trochę oleju w głowie po prostu śmieszna, więc zacznę od szczegółu, który zawęża listę podejrzanych tylko do dwóch osób. Otóż „delegat” doniósł pracownikowi SB, że w trakcie rozmowy Lecha Wałęsy i ks. Jankowskiego z prymasem Wyszyńskim, bezpośrednio przed ich wyjazdem do Rzymu, Prymas powiedział im, że „ich zadaniem jest interes ojczyzny i rzetelna praca dla wszystkich ludzi i dobra Polski” Ile zatem osób wiedziało co mówił Prymas Jankowskiemu i Wałęsie? Dalej. „Delegat” zameldował także, że zainteresowanie prasy włoskiej wizytą delegacji „S” było bardzo duże. Ile zatem osób w tej delegacji było na tyle „gramotnych” by móc czytać choćby tylko tytuły włoskiej prasy? Mógł li to być Lech Wałęsa, ze swymi znanymi kwalifikacjami poligloty?



No i sprawa najważniejsza. Pracownik SB sporządzający swój meldunek z konieczności najwięcej się dowiedział o poczynaniach, oraz obserwacjach, dokonanych właśnie przez „delegata” – a więc i o nim najwięcej miał w swym raporcie do powiedzenia. I tutaj przeprowadziłem prostą statystykę występowania nazwisk w przytoczonym przez „Rzepę” meldunku. Otóż nazwiska i nazwy osób dla raportu najważniejszych, „Wałęsa” i „papież” występują w nim 7-8 razy, nazwiska pomniejszych członków delegacji występują nie więcej niż 4 razy, natomiast nazwisko księdza prałata „Solidarności” pojawia się w tym meldunku aż kilkanaście razy!



Jest i jeszcze jedno, bardzo szerokie skojarzenie, wywodzące się z mych zainteresowań Biblią, a w szczególności Ewangeliami. Czy ktoś pamięta, jaką funkcję „społeczną” spełniał ewangeliczny Judasz u boku Jezusa z Nazaretu? Otóż był on skarbnikiem „komuny” apostołów i wspierających tę komunę kobiet. I tak się złożyło, że kilka tygodni temu, słuchając w telewizji zeznań Lecha Wałęsy, w sprawie ponoć zdefraudowanych przezeń funduszy „Solidarności” na początku lat 1980, usłyszałem jak ten ostatni oświadczył sądowi, że wszystkie otrzymane na „Solidarność” pieniądze przekazywał do rąk skarbnika Solidarności, którym był, poznany osobiście przeze mnie kilka miesięcy temu, ksiądz Jankowski!



Takie „ewngeliczne” skojarzenie jest oczywiście sięgające zbyt daleko, ale bardzo precyzyjnym dla mnie skojarzeniem jest opowieść mego nie żyjącego ojca, profesora geochemii, biorącego często udział w rozmaitych międzynarodowych kongresach. Otóż każda osoba wyjeżdżająca służbowo w PRL na Zachód miała w SB swego „opiekuna”, któremu musiała zdawać sprawozdanie po swym powrocie zza granicy. A zatem zapewne większość członków oficjalnej PRL-owskiej delegacji „Solidarności” miała po powrocie „kontakty operacyjne” z pracownikami SB, którzy zapewne weryfikowali, czy zebrane przez nich relacje członków delegacji są między sobą zbieżne.



(Ja uniknęłem, w znacznej mierze tej inwigilacji, po prostu mieszkając od 1968 roku przez 14 lat poza PRL. Jednak przed wydaniem mi, na początku 1982 roku, „blankietowego” paszportu zezwalającego na powrót do kraju, oczywiście podpisałem w ambasadzie deklarację, że będę lojalnym obywatelem Polski (ale nie PRL!), którego to przyrzeczenia staram się dotrzymać, publikując niniejszy e-message. I oczywiście po mym powrocie, w kwietniu 1982 do rodzinnego kraju, przez kilka godzin opowiadałem w szczegółach wysokiemu oficerowi SB, jak w 1969 roku organizowaliśmy przerzuty „Kultur” paryskich do Polski.)



Z przytoczonego przez „Rzepę” raportu „delegata” wynika, że i on starał się rzetelnie wywiązać z nakazanego mu przez jego przełożonego, prymasa kardynała Wyszyńskiego, obowiązku dbania „o interes ojczyzny i rzetelnej pracy dla dobra Polski”. Przecież polska hierarchia kościelna 25 lat temu doskonale się orientowała, że wokół Kościoła się kręcą „intelektualiści” wiadomej kondiuty, którzy by chcieli zrobić swój „prywatny biznes” jako pośrednicy w kontaktach tegoż Kościoła w zainteresowanych „zagospodarowaniem” Polski zachodnich służbach wywiadowczych. I dlatego dla władz PRL cenną musiała być obserwacja „delegata”, że destruktywni według niego członkowie rzymskiej delegacji „S”, panowie T. Mazowiecki, B. Cywiński, K. Modzelewski i A. Celiński, wymykali się po nocy gdzieś ze swego miejsca zakwaterowania.



Zapytany o tą „ciemną” sprawę przez dziennikarzy „Rzepy”, Andrzej Celiński oświadczył, że oczywiście chodzili po nocy (był to styczeń!) do Watykanu, gdzie mieli od kilku lat swych kolegów. Tę informację należy zestawić z inną informacją, upublicznioną kiedyś przez ostatniego PRL-owskiego ministra Spraw Wewnętrznych, Czeslawa Kiszczaka, że wybór Karola Wojtyły w pa?dzierniku 1978 roku na głowę Kościoła Katolickiego został dokonany „głosami’ CIA i kardynałów niemieckich. Zestawiając obie to informacje otrzymujemy odpowied?, jakich to „kolegów po fachu” odwiedzała po nocy w Watykanie ( w ramach swych obowiązków „k.o.” czy też nawet „t.w.”?) wyra?nie nie lubiana przez „delegata” czwórka „dekonstrukcjonistów” Pierwszej Solidarności.



PRL-owska SB miała zatem, dzięki „delegatowi” informację, kto w „Solidarności” stara się nawiązać „międzynarodową współpracę” z odpowiednikami SB na Zachodzie. Z mego spotkania z oficerem SB w kwietniu 1982 odniosłem wrażenie, że to był szczery i całkiem inteligentny patriota polski. Jednak coś w polskich służbach – najwyra?niej „od góry” – się stało, że szefem rządu PRL, po pamiętnych „kontraktowych” wyborach w 1989 roku, został nie desygnowany na to stanowisko Czesław Kiszczak, ale jeden z czwórki „dekonstrukcjonistów PRL chodzących po nocy do Watykanu”, Tadeusz Mazowiecki. I to za jego rządów rozpoczęła się „szokowa terapia” polskiej gospodarki, polegająca na błyskawicznym „rozwaleniu” polskiego rolnictwa (w 1990 roku z 4 milionów polskich owiec pozostało ich tylko 80 tysięcy!), likwidacja polskiego przemysłu, zwłaszcza elektronicznego (w 95 procentach!), oraz „szokowym” przechwyceniu (w 85 procentach!), przez kapitał obcy polskich banków oraz polskiej prasy (chociażby „Rzepy”) – w którym to ostatnim, wolnościowym „przedsięwzięciu”, wielką rolę odegrała „II Solidarność” Okrągłego Stołu.



No i mamy obecnie to, co mamy: najlepszym „towarem eksportowym” Polski jest polska młodzież, wysyłana obecnie w setkach tysięcy do „wolnościowych prac” na umiłowanym przez „Solidarność” (zarówno „I” jak i „II”) Zachodzie. Zaś najlepszym „towarem importowanym” do Polski są tysiące już dyrektorów „polskich” firm, których zarobki w naszym (?) kraju przekraczają zazwyczaj sto razy średnie zarobki ich, posiadających „tylko” obywatelstwo polskie, podwładnych – stąd właśnie obowiązek utajniania zarobków w korporacjach pasożytujących na terenie naszego kraju.



I na zakończenie tego krótkiego, detektywistycznego eseju nt. „Judasza Solidarności Judaszy”, sprawa która mnie w raporcie „delegata” zaintrygowała i której nie jestem w stanie wyjaśnić. Proszę popatrzeć uważnie na zdjęcia z wizyty „S” w 1981 u papieża, przypomniane przez „Rzeczpospolitą”. Występuje na nich młoda piękność, Bożena Rybicka (czyżby „rybka” wystawiona na wabia?) reprezentująca Ruch Młodej Polski w Stoczni Gdańskiej. Według opinii nie lubiącego tej osoby „delegata” próbowała ona, w czym przeszkodził jej Wałęsa, wbrew ustalonej etykiecie przypiąć znaczek swej organizacji na piersi papieża. W końcu ten „znaczek” wylądował na stole, wśród podarków dla Ojca Świętego. Przy pożegnaniu jednak udało się Bożenie R. wtulić w ramiona papieża, co odnotowała fotografia zamieszczona w „Rzepie”. Co ona mu wtedy szepnęła i jaki to chrześcijański „znak miłości” był podklejony do pozostawionego przez nią znaczka RMP? Według bystro obserwującego „delegata” Bożena R. była nazajutrz bardzo niewyspana i podobnie senna była osobistość na tyle ważna, że jej nazwisko w rzeczonym meldunku reprezentują trzy kropki.



Znam trochę „vademecum” zasad postępowania CIA i się zastanawiam, czy ten incydent z przekazaniem papieżowi „znaku miłości RMP” nie zadecydował, że w 9 lat pó?niej, w momencie totalnego ataku na Polskę Międzynarodówki Lichwiarzy na początku lat 1990, Watykan – a zatem i kontrolowany przezeń polski kler – zachował ścisłe milczenie na temat grabieży naszego kraju za pomocą procentu składanego. Z tym to „żydowskim sposobem bezkrwawego podboju” Kościół Katolicki zaciekle walczył przez lat blisko dwa tysiące, a tu nagle taka Wspaniała Cisza, gdy w pozostającym pod opieką Matki Boskiej kraju zmyślni Bankierzy Wolności z jednego „zainwestowanego” w polskie banki dolara potrafili, bez wykonania jakiejkolwiek pracy, już po roku odzyskać dwa dolary!



Zakopane, 8 sierpnia 2006,

www.zaprasza.net/mglogo
8 sierpień 2006

dr Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

USA tonie w długach, a Chiny boją się wolnej wymiany swojej waluty?
sierpień 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Wstrząs
wrzesień 14, 2003
Andrzej Kumor
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
Tajemnicza droga izraelskiej broni
sierpień 29, 2002
PAP
Hollywood wspiera Izrael
sierpień 30, 2006
bibula
2008.05.04. Serwis brakujących wiadomosci z zagranicy
maj 4, 2008
tłumacz
Unia Europejska bez Budzetu i bez Konstytutcji
czerwiec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Hegemonia dolara?
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
An "Early Version" of Jan Thomas Gross' FEAR?
październik 27, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Zmienić Naród, albo wymówki durniów
czerwiec 10, 2006
Artur Łoboda
Kołowrotek
październik 30, 2007
Słoneczny Zegar
Na wschdniej granicy będzie niemiecki żołnierz nas pilnował!
marzec 29, 2003
Jędrzej Bielecki z Brukseli
Ubecka mniejszość narodowa
marzec 29, 2005
Jadwiga Szcześkiewicz London (Kanada)
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kaczynski ostrzega przed przejeciem euro w glebokim kryzysie gospodarczym
styczeń 1, 2009
Narod Polski dziekuje Kaczynskiemu
Gra o Izrael od Napoleona do Hitlera i Stalina
październik 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Szokujące nieprzygotowanie
wrzesień 6, 2003
Andrzej Kamieński
Kapłani egipscy a dzisiejsi kacykowie
czerwiec 6, 2003
przeslala Elzbieta
(PO)lowanie na zmutowany wirus - „Tageszeitung”...
lipiec 14, 2006
nadesłał Marek Olżyński
Bardzo trudne tematy
Rzekomy wywiad Gieremka z 1981roku

grudzień 5, 2002
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media