ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Stróż praworządności czy książę bezprawia? 
11 lipiec 2017      wiescigor
Ponad 300 artykułów naukowych na temat COVID-19 WYCOFANO z powodu oszustwa 
3 listopad 2024     
Równi i równiejsi 
29 marzec 2017     
Co się stało z amerykańskim „prezydentem pokoju”? Kto stoi za amerykańską polityką zagraniczną? 
5 marzec 2026      Paul Craig Roberts
Kto dzisiaj nami kręci 
27 listopad 2014      Artur Łoboda
Ulica de la Santé 
25 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
69 milionów Amerykanów ma zostać wymordowanych przez reżim Bidena? 
23 styczeń 2022     
Inwigilacja niezależnych mediów 
22 maj 2013     
To telefonia komórkowa rozgrzewa Planetę! 
5 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński EROTYK WABI MOTYLA - Część II 
26 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Jest już złożony pozew przeciw producentom i dystrybutorom testów PCR 
14 październik 2020     
Bogactwo pisowskiego Rządu 
11 kwiecień 2021      Miszmasz. Komediante
Jak „nietykalni” prywatyzowali polski majątek i gdzie jest państwo? 
3 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
A może Unia poza Brukselą? 
2 maj 2017      Artur Łoboda
Najlepszą formą obrony jest atak 
18 październik 2016      Artur Łoboda
Globalizm - czyli zaplanowane zniszczenie świata 
28 maj 2021     
Widziałem, jak (w Krakowie) rodzi się mafia  
20 maj 2023     
Facebook szpieguje ciebie dla rządu. 
8 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Nie ma większej podłości - jak wspieranie morderców Polaków! 
27 luty 2025      Artur Łoboda
Czy to powtórka z historii? 
7 luty 2016      Artur Łoboda

 
 

Warszawa, moje miasto.

Gdzieś na początku lat 60- tych, jeszcze jako młody chłopak, dotknąłem sytuacji, która najpierw otworzyła mi oczy, by później stopniowo wpłynąć na całe moje życie.
Zdarzyło się, że wspólnie z moim młodszym o kilka lat kuzynem z Łodzi jechaliśmy tramwajem Al. Jerozolimskimi z Ochoty w kierunku Pragi, gapiąc się przez szybę.
Rozmawialiśmy beztrosko, gdy nagle przy skrzyżowaniu z Nowym światem, stało się coś dziwnego. Mój gość raptownie zamilkł, a po chwili, ze łzami w oczach powiedział łkającym głosem … ach, to dlatego moja Łódź jest taka brzydka.
Na moją prośbę o wyjaśnienie, zareagował wskazując głową na napis wieńczący MPiK, obok którego właśnie przejechaliśmy – CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJĄ STOLICĘ.
Spojrzałem tam i poczułem, że odpowiedzialni za łzy mojego kuzyna siedzą gdzieś za naszymi plecami, w gabinetach KC PZPR, który znajdował się po drugiej stronie ulicy.
Znałem Łódź i wiedziałem, że jest pełna dziurawych jezdni, szarych ulic, śmierdzących klatek schodowych, kamienic w większości bez tynku i przerażająco brudnych podwórek.
Ale znałem i Warszawę, więc wiedziałem, że mimo hasła na ścianie, miasto jest także bardzo zaniedbane. A jeżeli tu i ówdzie stał wyremontowany budynek mieszkalny, to najczęściej tylko fasada.
Pamiętam, że w tamtym okresie wszedłem pchany ciekawością na podwórko świeżo wymalowanego i udekorowanego ustrojowo na czerwono z okazji 1- go maja budynku przy pl. Dzierżyńskiego (dzisiaj pl. Bankowy). Czułem, że w takim ładnym domu chciałbym mieszkać.
O zgrozo, ściana nie miała tynku, a podwórko i klatka schodowa standard … z Łodzi.
Myślę, że to właśnie wtedy, w tramwaju, mój kuzyn Jacek przebudził mnie. Solidaryzowałem się z nim i rozumiałem go w moim młodym sercu.
Wtedy to właśnie poczułem po raz pierwszy, że wstydzę się za Warszawę.
Od tamtego momentu otwierałem stopniowo oczy na dramatyczną sytuację całej Polski.
Sukcesywnie zaczęło pojawiać się coraz to więcej nowych dramatycznych spostrzeżeń.
Równolegle narastało odczucie, że mieszkam w samym centrum zdrady narodowej.
Czułem, że przechodzę obok państwowych urzędów w których wstawieni przez Moskwę, wybrani do spętania Polski urzędnicy zarządzają radziecką republiką o nazwie PRL.
Zrozumiałem, że to właśnie moje miasto jest kluczowym punktem przez który zaborca steruje operacją wymiany mózgów u Polaków.
Ziemia usunęła mi się spod nóg.
Poczułem pętlę niewolnika na gardle.
Nie umiałem już więcej cieszyć się swoją młodością ani być dumnym warszawiakiem.
Czułem, że ja również gdzieś się obsuwam i tracę godność. Później w moim życiu miało miejsce szereg negatywnych wydarzeń. Nadal towarzyszy mi refleksja, że wydarzenie z tramwaju mogło w konsekwencji zachwiać moją młodą psychiką.
I tak stopniowo zaczęła narastać najpierw nieokreślona niechęć do stolicy …!
Mój kuzyn ma dzisiaj długą siwą brodę, rozbite życie i … właściwie już tego nie pamięta.
Niedawno wróciłem z Warszawy, gdzie spędziłem 10 pełnych emocji dni.
Byłem w wielu miejscach, głównie wzdłuż Szlaku Królewskiego i rozmawiałem z wieloma różnymi ludźmi.
Wiem, że KC PZPR już nie istnieje i jakby inni teraz urzędnicy. A jednak!
Nie umiem przestać poszukiwać utraconej godności, pomimo upływu od tamtej pory już około 50- lat.
Obawiam się, że mojego życie już nie wystarczy!

Janusz Zagajewski, Berlin
19 maj 2013

Janusz Zagajewski 

  

Komentarze

  

Archiwum

A więc po staremu
listopad 24, 2005
Hordy zdziczałych psów
kwiecień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
21.10.2007 wybraliśmy likwidację Państwa Polskiego
październik 23, 2007
Dariusz Kosiur
Czym skorupka za młodu
marzec 1, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
czerwiec 30, 2003
Mirosław J. Wiechowski
Trokisci w obecnej rosji ..maja sie wysmienicie
grudzień 2, 2007
krandal
Każdy z nas jest winny zbrodni w Iraku
czerwiec 28, 2006
Dahr Jamail
Polska ludzi uczciwych
sierpień 4, 2003
Jerzy Przystawa, Wrocław, 30 lipca 2003
Pomóżmy Komedzie Głównej Policji!
kwiecień 8, 2008
tłumacz
Rasiści w hucie
marzec 11, 2005
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Majaczenia Korwina
czerwiec 15, 2007
Eksplozja globalnych spekulacji walutowych
wrzesień 26, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Wpisywanie informacji do encyklopedii Wikipedia
styczeń 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI
listopad 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Front białoruski
marzec 14, 2006
Marek Czarkowski
Polska potrzebuje alternatywy
czerwiec 2, 2003
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
HAŃBA!!! Gdy w nędzy umierał gen. Skalski...
listopad 13, 2004
miki
Norma czy obłuda?
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media