ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
więcej ->

 
 

Amerykańskie opinie o Czesławie Miłoszu


Nie chodzi o to że opinie te są na przykład ze strony innych narodowości w USA, a od intelektualistów polskich tam od kilkudziesięciu lat zamieszkałych. Od wielu znanych pisarzy, poetów, historyków literatury, wydawców, redaktorów. Czesław Miłosz nie był pupilem i takowym ambasadorem, reprezentantem Polski i takowo narodu, tym bardziej nie był reprezentantem Polonii.

Edward Dusza ze Stevens Point napisał w sierpniu w 2007 roku artykuł polemiczny pt. „Miary i miarki, czyli o Miłoszu i zoilu w czerwonych spodenkach”. Ten tekst był publikowany w „Głosie Polskim” /nr 34 2007/ w Toronto i w „Dzienniku Związkowym” 24-26 sierpnia 2007 w Chicago. Artykuł jest bardzo interesujący, bo w nim czytamy opinie zasłużonych ludzi w Kulturze i Literaturze na Obczy?nie. Zmuszony jestem przekazać większe fragmenty, by udowodnić, jaki potwarz dla Polaków uczyniono w związku z pochówkiem Miłosza na Skałce. To trzeba zmienić. Cz. Miłosz powinien byś pochowany nie na honorowym miejscu w Krakowie – gdzie królowie polscy są pochowani, prędzej tam, po sąsiedzku, gdzie leży zbrodniarz Lenin albo Stalin w Moskwie !

Pokrętne dzieje zdrajcy narodu Czesława Miłosza

Tak pisze autor, poeta Edward Dusza: „Tutaj muszę wprowadzić wspomnienie z mojego czterdziestolecia emigracji. Kiedyś, a było to na początku lat 70-tych ubiegłego stulecia, w redakcji nowojorskiego dziennika niepodległościowego przygotowałem do druku dodatek literacki. Zamieściłem tam m.in. trzy wiersze Miłosza z tomu „Ocalenie”, który przywiozłem z Polski. Nie spodziewałem się, że wywołam tym, zdawałoby się, normalnym działaniem redaktorskim, potworną awanturę. Mój szef, nomina sunt odiosa, podpisujący strony do druku, w szewskiej pasji zdarł tekst z planszy, zmiął i rzucił do kosza na śmieci. „Żadnych tekstów tego ubeka!” – krzyczał. No i poinformował mnie, kogo nie wypada i wręcz nie wolno drukować. Na nic nie zdały się moje protesty. Oświadczono mnie urzędowo, że nie mam się czym przejmować, bo „przecież to znowu nienajlepszy poeta, są lepsi, jak Wierzyński, Lechoń, Wittlin, Janta, Hemar, Łobodowski, Niemojowski, Brzękowski, Babiński, a przede wszystkim, kochane przez czytelników – Obertyńska, Bohdanowiczowa i Pawlikowska”.

Powiem szczerze, jestem wdzięczny za to, że w Ameryce intelektualiści nie zwariowali, jak to było w PRL i w III RP. Bo według ironii, chyba tych się tylko chwali i podnosi w glorii na piedestale, którzy opluwają i Polskę i Polaków. No bo jak to zrozumieć…?

Poeta Edward Dusza: „Dzisiaj, po latach, wiem, że moi przełożeni mieli rację – oni służyli wolnej, niepodległej Polsce, często poświęcili szczęście rodzinne, własne kariery i skomplikowali swoje życie tylko po to, by być wiernymi wartościom uznanym przez naród za nadrzędne, za które wcześniej wzięli kule w serce moi ukochani poeci warszawscy i całe legiony naszych rodaków. Wśród emigrantów politycznych nie było miejsca na kompromis i konformizmy. W ich (i moim !) pojęciu służba komunistyczna była zdradą narodową. Stąd nie zapomniano socjologowi Aleksandrowi Hertzowi jego usług świadczonych placówce reżimowej w Nowym Jorku czy Józefowi Wittlinowi pracy w PRL-owskim centrum kulturalnym. Mówiono o nich „różowi”…

Z Czesławem Miłoszem było gorzej. Faktem jest, że przyjął on posadę w dyplomacji rządu Polski Ludowej, był uważany przez reżim za człowieka zaufania, zajmował wysokie stanowisko w ambasadzie reżimowej w USA. Jednej z najważniejszych strategicznie dla sowietów (sic !). Byle kogo tam nie posyłano. Pamiętając o wielu tragicznych losach polskich emigrantów, nie mogliśmy przejść wobec tych faktów obojętnie i serdecznie przygarniać Miłosza do naszych organizacji oraz udzielać mu miejsca na łamach emigracyjnych pism niepodległościowych”.

No tak, sam przeżyłem rozterkę z Rodziną. To było nie do zniesienia, bo w PRL nie czyniłem takowej roli, nie byłem członkiem „Solidarności”, nie byłem w żadnej opozycji do reżimu, jedynie próbowałem pisać wiersze przeciw komunizmowi. Ale one nie miały szansy ukazać się w żadnym obiegu prasowym. A kiedy uciekłem do Austrii, (miałem wtedy 33 lata) dopiero tam wyszła ze mnie nakazująca skromna misja dla prawdziwej, niepodległej Polski, by stała się Ona wreszcie wolna. Będąc więc szarym człowiekiem, SB-ecja wzywała w Słupsku mojego brata Andrzeja Prusińskiego i moją eks-żonę Halinę Prusińską, a w Ustce UB-SB wzywało moją mamę Krystynę Kurlandię i siostrę Halinę Jędrzejczak. – Za co ? A za kilka antykomunistycznych wierszy opublikowanych w stanie wojennym, w „Sprzeciwie” – Szwecja, „Czas Solidarność” – Canada we wiedeńskim tygodniku „Wiadomości Polskie”. Do mojej matki funkcjonariusze rzekli tak, cytuję: „Pani syn Zygmunt Prusiński jest wrogiem Polski !” Dlaczego ? Dlaczego nie powiedzieli wówczas prawdziwe słowa, iż byłem wrogiem ustroju komunistycznego – nie Polski, bom Polak i Słowianin. Ukarali mnie. Ukradli mi dokładnie 6 lat i 8 miesięcy, bo nie spotkałem się z moim jedynym dzieckiem przez te lata, córką Amelią Moniką Prusińską. – To był… wyrok !

- Co do Miłosza, to mam ogromną pretensję do Jerzego Giedroycia, że lansował i popularyzował twórczość zdrajcy z komunistycznego poletka ! Mogę dodać, że był on agentem dla zbrodniczego ustroju (Moskwa – Warszawa).

Poeta Edward Dusza: „I powinien to zrozumieć sam Miłosz, co przecież świadczyłoby o jego wrażliwości etycznej. Nie, on nie czuł się wówczas winny. Był wręcz zaskoczony stanowiskiem emigracji. Co gorsze, w swoich książkach Miłosz próbował rozgrzeszać tych, którzy wybrali podobną jemu drogę. Taką próbę „rozgrzeszenia” był przecież „Zniewolony umysł”. Po latach wydawca tej książki, Jerzy Giedroyć, powiedział: „W dzisiejszych warunkach i gdyby nie nagroda Nobla nie wznowiłbym jej. Ta książka może być dzisiaj pożyteczna dla intelektualistów rosyjskich, ale dwa razy rozgrzeszać intelektualistów, którzy świnili się w Polsce, to nie ma sensu”. Nie dodał Giedroyć, że „Zniewolony umysł” był również zamaskowaną próbą rozgrzeszenia własnych win noblisty. Pech w tym, że w przypadku Miłosza tych spraw rozdzielić się nie da, a próba kreowania go pośmiertnie jako wodza narodu, czy też wieszcza, jest obrazą wszystkich tych, którzy wiernie służyli ojczy?nie. Nie ! Miłosz nie ma prawa do dydaktyki i moralizatorstwa, nie jest on też żadnym wzorem moralnym dla żadnego pokolenia Polaków. …w cieple ognia nagrody Nobla wielu literatów chciało zabłysnąć, piejąc fałszywe hymny na cześć tego skompromitowanego pisarza. Teraz się tego wstydzą. Zagajewski, unika rozmów na ten temat uciekając w chorobę, a Jan Błoński należy obecnie do najzacieklej atakujących Miłosza.

Miłosz zbyt często wyrażał się o Polakach i ich historii ujemnie, a nawet wulgarnie. Wiadomo, nie mógł im przebaczyć, że został odrzucony po opuszczeniu komunistycznej służby. Ba ! Był odrzucony już wcześniej – młode pokolenie poetów warszawskich odwróciło się przecież zdecydowanie od jego poetyki i po imieniu go krytykowało”.

Zastanawiam się, jaki bałagan jest u tych którzy powinni być uczuleni na charakter człowieka, któremu (Pan Bóg), nie, to nie był Bóg a jakiś upragniony szatan, bo przecież poeta to nie szewc…, rzemieślnik może być zmienny ale nie intelektualista, bo „INTELEKT” to dar, wrażliwość, przesłanie, misja, i wierność Narodowi ! – Czy Miłosz faktycznie był Polakiem ? Śmiem zaprzeczyć. Wuj wie, czy był ruskim sowietą, Litwinem, Białorusinem czy Estończykiem – jak onegdaj przed śmiercią wypowiedział się w którymś wywiadzie. Kosmopolita to taki człowiek dla którego „matka” nie istnieje, a „macocha” może być każda, nawet (matka diabła)! Powiem i to, że po śmierci Miłosza, wielu poetów na Pomorzu było przeciwko moim zapisom o nim. Nawet taki wrażliwy Jerzy Fryckowski z Damnicy Kaszubskiej, wspaniały poeta, nauczyciel polonista, wykształcony, z dużą wiedzą, a co jest w tym wszystkim najważniejsze u J. Fryckowskiego, to jego kariera literacka, bo jest Królem konkursów poetyckich – laureat ponad 240 (!) – i taki a nie inny, świadomy mojej racji, mrużył powieki a i usta były krzywe od wyspecjalizowanych słów skierowanych do mnie. – Często słyszę i takie głosy, że „mali poeci” chcą się na chwilę pokazać ukazując przy tym swój kompleks, że atakują wielkich mistrzów poezji. To nie jest prawda; ja bym wolał zawsze Mistrzów szanować – tak jak to czynię w swoich opracowaniach literackich, co do Cypriana Kamila Norwida, do Zbigniewa Herberta, a nawet i do Kornela Ujejskiego czy Wojciecha Bąka. Ale nie można pisać w glorii o kimś, kto był z usposobienia wrogiem mojego Narodu ! To by była farsa, Zdrada Literatury Polskiej !

Poeta Edward Dusza: „Jeszcze jedna ważna sprawa: podwójne miary polskiej krytyki. Potępiamy i piętnujemy Jana Dobraczyńskiego za jego poparcie dla WRON-y, a milczymy wobec analogicznego zjawiska zdrady narodowej u Miłosza. Poczekajmy jeszcze trochę: zostaną wkrótce otwarte raporty ambasad PRL-u. Zobaczymy, jak oceniał swoich emigracyjnych rodaków Czesław Miłosz. Być może wtedy wypowiedzi legendarnego dzisiaj krytyka literackiego, dr Alicji Lisieckiej, jakże sponiewieranej na emigracji za jej niekompromisowe wypowiedzi na temat m.in. autora „Doliny Issy”, staną się dopełnieniem bezlitosnej prawdy. Kiedy opadną emocje, kiedy poznamy w pełni działalność Miłosza na reżimowych urzędach, kiedy ucichną spory ideologiczno-polityczne, kiedy wyplenimy zasiany przez komunę wśród nas perz – wtedy to chłodny, obiektywny badacz naukowy podejmie niezależne badania zjawiska, którym był ów obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ckliwe i fałszywe słowa Adama Zagajewskiego, wygłoszone, najpewniej z kartki, nad trumną Miłosza – o tym, jakim to on był samotnym meteorem. Czego to się nie mówi stojąc przy zwłokach szanownych nieboszczyków ! Zagajewskiemu, oczywiście, nie wypadało wspomnieć, że Miłosz próbując zrozumieć swój własny dom, pierwej ten dom rujnował – zapatrzony jeszcze przed II wojną światową w fascynujący go od zawsze Kraj Rad, a pó?niej idąc na lukratywną służbę komunie i to w chwili, gdy ludzi z jego najbliższego kręgu zamykano w klinikach psychiatrycznych, zrzucano ze schodów, pozbawiano podstawowych środków do życia”.

NIE ZAPOMINAJMY O OFIARACH

Mirosławie Kruszewskiej

Poeta –
nie może być szmatą !

Wobec lustra i liści,
ofiary mają zaszczytne miejsce pamięci.

Bo naród ma pamiętać,
nie zdrajcy – szmalcownicy
urabianej dumy z gliny…

Dziś w kościołach ich widzę –
nie rozumiem tej hipokryzji.

Nie starajcie się sobą manipulować,
niech wam nie mówią we mgle,
żeby przebaczać tamten czas.

Zbrodnie polityczne nie stygną
i nie wysychają na korze,
tym bardziej w d?więku muszli.

17.08.2008 – Ustka


Poeta Edward Dusza: „Jedno wiem na pewno – nikt mnie nie przekona do twórczości Miłosza ani do skazitelności jego intencji twórczych czy politycznych. Żadne Noble i żadne napaści w prasie na mnie czy na osoby podzielające mój punkt widzenia. Być może tracę na tym. Wolę jednak stracić różne intratne, dziennikarskie lub intelektualne korzyści, by zostać wiernym swoim ideałom patriotycznym.

Pośród emigracji niepodległościowej Miłosz wciąż jest persona non grata. I trzeba o tym mówić, aby pamiętać ta nie zarosła perzem posianym przez lewaków”…

Posłowie dla Edwarda Duszy:
Mój Przyjacielu, Poeto z Polski;
choć tak dawno wyjechałeś z kraju, dziękuję Ci za ten tekst !
Poeta, nie może być szmatą – tak jak napisałem przed chwilą
w moim wierszu, dedykowany naszej wspólnej znajomej,
wzorowej Polce – patriotce, Mirosławie Kruszewskiej.

17.08.2008 r.


20 sierpień 2008

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Archiwum

"Nie rzucim ziemi skad nasz ród"
lipiec 10, 2006
Tatiana ZALESKA
Guru polskiej ekonomii ma głos -
czeka nas upadek

listopad 30, 2003
PAP
Zasady domina
czerwiec 26, 2002
PAP
Zimna, piękna Polska
styczeń 22, 2006
zaprasza.net
Ogolny bilans kosztow, strat i zyskow
Koszty aneksji do UE (7)

kwiecień 1, 2003
Włodzimierz Bojarski
Unia Europejska zamierza wprowadzić powszechny zakaz tzw. negowania Holokaustu
styczeń 18, 2007
bibula- pismo niezależne
Living the Life of Riley in Poland
marzec 27, 2007
przysłał ICP
Dobrowolne przyznanie się do przestępstwa
kwiecień 16, 2005
Syjonizm w czasach nazizmu
grudzień 22, 2006
przysłał Piotr Beim
Upokarzają mnie takie śmieci
czerwiec 9, 2008
Artur Łoboda
Historia się powtarza
czerwiec 23, 2002
PAP
Ostra gra o kontrolę Azji Centralnej
grudzień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Walka o politykę Stanów Zjednoczonych
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Kapłani egipscy a dzisiejsi kacykowie
czerwiec 6, 2003
przeslala Elzbieta
60 lat żydowskiej okupacji Polski
sierpień 7, 2006
boukun
Społeczeństwo polski wydaje na Ochronę Zdrowia 7% PKB a nie 4 % PKB
sierpień 21, 2003
Adam Sandauer
Czarna dziura
czerwiec 11, 2003
Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
Otwarcie wystawy "Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1956"
luty 3, 2006
Co zradykalizowało Zydów?
listopad 3, 2003
Nasz Dziennik
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media