ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
więcej ->

 
 

Amerykańskie opinie o Czesławie Miłoszu


Nie chodzi o to że opinie te są na przykład ze strony innych narodowości w USA, a od intelektualistów polskich tam od kilkudziesięciu lat zamieszkałych. Od wielu znanych pisarzy, poetów, historyków literatury, wydawców, redaktorów. Czesław Miłosz nie był pupilem i takowym ambasadorem, reprezentantem Polski i takowo narodu, tym bardziej nie był reprezentantem Polonii.

Edward Dusza ze Stevens Point napisał w sierpniu w 2007 roku artykuł polemiczny pt. „Miary i miarki, czyli o Miłoszu i zoilu w czerwonych spodenkach”. Ten tekst był publikowany w „Głosie Polskim” /nr 34 2007/ w Toronto i w „Dzienniku Związkowym” 24-26 sierpnia 2007 w Chicago. Artykuł jest bardzo interesujący, bo w nim czytamy opinie zasłużonych ludzi w Kulturze i Literaturze na Obczy?nie. Zmuszony jestem przekazać większe fragmenty, by udowodnić, jaki potwarz dla Polaków uczyniono w związku z pochówkiem Miłosza na Skałce. To trzeba zmienić. Cz. Miłosz powinien byś pochowany nie na honorowym miejscu w Krakowie – gdzie królowie polscy są pochowani, prędzej tam, po sąsiedzku, gdzie leży zbrodniarz Lenin albo Stalin w Moskwie !

Pokrętne dzieje zdrajcy narodu Czesława Miłosza

Tak pisze autor, poeta Edward Dusza: „Tutaj muszę wprowadzić wspomnienie z mojego czterdziestolecia emigracji. Kiedyś, a było to na początku lat 70-tych ubiegłego stulecia, w redakcji nowojorskiego dziennika niepodległościowego przygotowałem do druku dodatek literacki. Zamieściłem tam m.in. trzy wiersze Miłosza z tomu „Ocalenie”, który przywiozłem z Polski. Nie spodziewałem się, że wywołam tym, zdawałoby się, normalnym działaniem redaktorskim, potworną awanturę. Mój szef, nomina sunt odiosa, podpisujący strony do druku, w szewskiej pasji zdarł tekst z planszy, zmiął i rzucił do kosza na śmieci. „Żadnych tekstów tego ubeka!” – krzyczał. No i poinformował mnie, kogo nie wypada i wręcz nie wolno drukować. Na nic nie zdały się moje protesty. Oświadczono mnie urzędowo, że nie mam się czym przejmować, bo „przecież to znowu nienajlepszy poeta, są lepsi, jak Wierzyński, Lechoń, Wittlin, Janta, Hemar, Łobodowski, Niemojowski, Brzękowski, Babiński, a przede wszystkim, kochane przez czytelników – Obertyńska, Bohdanowiczowa i Pawlikowska”.

Powiem szczerze, jestem wdzięczny za to, że w Ameryce intelektualiści nie zwariowali, jak to było w PRL i w III RP. Bo według ironii, chyba tych się tylko chwali i podnosi w glorii na piedestale, którzy opluwają i Polskę i Polaków. No bo jak to zrozumieć…?

Poeta Edward Dusza: „Dzisiaj, po latach, wiem, że moi przełożeni mieli rację – oni służyli wolnej, niepodległej Polsce, często poświęcili szczęście rodzinne, własne kariery i skomplikowali swoje życie tylko po to, by być wiernymi wartościom uznanym przez naród za nadrzędne, za które wcześniej wzięli kule w serce moi ukochani poeci warszawscy i całe legiony naszych rodaków. Wśród emigrantów politycznych nie było miejsca na kompromis i konformizmy. W ich (i moim !) pojęciu służba komunistyczna była zdradą narodową. Stąd nie zapomniano socjologowi Aleksandrowi Hertzowi jego usług świadczonych placówce reżimowej w Nowym Jorku czy Józefowi Wittlinowi pracy w PRL-owskim centrum kulturalnym. Mówiono o nich „różowi”…

Z Czesławem Miłoszem było gorzej. Faktem jest, że przyjął on posadę w dyplomacji rządu Polski Ludowej, był uważany przez reżim za człowieka zaufania, zajmował wysokie stanowisko w ambasadzie reżimowej w USA. Jednej z najważniejszych strategicznie dla sowietów (sic !). Byle kogo tam nie posyłano. Pamiętając o wielu tragicznych losach polskich emigrantów, nie mogliśmy przejść wobec tych faktów obojętnie i serdecznie przygarniać Miłosza do naszych organizacji oraz udzielać mu miejsca na łamach emigracyjnych pism niepodległościowych”.

No tak, sam przeżyłem rozterkę z Rodziną. To było nie do zniesienia, bo w PRL nie czyniłem takowej roli, nie byłem członkiem „Solidarności”, nie byłem w żadnej opozycji do reżimu, jedynie próbowałem pisać wiersze przeciw komunizmowi. Ale one nie miały szansy ukazać się w żadnym obiegu prasowym. A kiedy uciekłem do Austrii, (miałem wtedy 33 lata) dopiero tam wyszła ze mnie nakazująca skromna misja dla prawdziwej, niepodległej Polski, by stała się Ona wreszcie wolna. Będąc więc szarym człowiekiem, SB-ecja wzywała w Słupsku mojego brata Andrzeja Prusińskiego i moją eks-żonę Halinę Prusińską, a w Ustce UB-SB wzywało moją mamę Krystynę Kurlandię i siostrę Halinę Jędrzejczak. – Za co ? A za kilka antykomunistycznych wierszy opublikowanych w stanie wojennym, w „Sprzeciwie” – Szwecja, „Czas Solidarność” – Canada we wiedeńskim tygodniku „Wiadomości Polskie”. Do mojej matki funkcjonariusze rzekli tak, cytuję: „Pani syn Zygmunt Prusiński jest wrogiem Polski !” Dlaczego ? Dlaczego nie powiedzieli wówczas prawdziwe słowa, iż byłem wrogiem ustroju komunistycznego – nie Polski, bom Polak i Słowianin. Ukarali mnie. Ukradli mi dokładnie 6 lat i 8 miesięcy, bo nie spotkałem się z moim jedynym dzieckiem przez te lata, córką Amelią Moniką Prusińską. – To był… wyrok !

- Co do Miłosza, to mam ogromną pretensję do Jerzego Giedroycia, że lansował i popularyzował twórczość zdrajcy z komunistycznego poletka ! Mogę dodać, że był on agentem dla zbrodniczego ustroju (Moskwa – Warszawa).

Poeta Edward Dusza: „I powinien to zrozumieć sam Miłosz, co przecież świadczyłoby o jego wrażliwości etycznej. Nie, on nie czuł się wówczas winny. Był wręcz zaskoczony stanowiskiem emigracji. Co gorsze, w swoich książkach Miłosz próbował rozgrzeszać tych, którzy wybrali podobną jemu drogę. Taką próbę „rozgrzeszenia” był przecież „Zniewolony umysł”. Po latach wydawca tej książki, Jerzy Giedroyć, powiedział: „W dzisiejszych warunkach i gdyby nie nagroda Nobla nie wznowiłbym jej. Ta książka może być dzisiaj pożyteczna dla intelektualistów rosyjskich, ale dwa razy rozgrzeszać intelektualistów, którzy świnili się w Polsce, to nie ma sensu”. Nie dodał Giedroyć, że „Zniewolony umysł” był również zamaskowaną próbą rozgrzeszenia własnych win noblisty. Pech w tym, że w przypadku Miłosza tych spraw rozdzielić się nie da, a próba kreowania go pośmiertnie jako wodza narodu, czy też wieszcza, jest obrazą wszystkich tych, którzy wiernie służyli ojczy?nie. Nie ! Miłosz nie ma prawa do dydaktyki i moralizatorstwa, nie jest on też żadnym wzorem moralnym dla żadnego pokolenia Polaków. …w cieple ognia nagrody Nobla wielu literatów chciało zabłysnąć, piejąc fałszywe hymny na cześć tego skompromitowanego pisarza. Teraz się tego wstydzą. Zagajewski, unika rozmów na ten temat uciekając w chorobę, a Jan Błoński należy obecnie do najzacieklej atakujących Miłosza.

Miłosz zbyt często wyrażał się o Polakach i ich historii ujemnie, a nawet wulgarnie. Wiadomo, nie mógł im przebaczyć, że został odrzucony po opuszczeniu komunistycznej służby. Ba ! Był odrzucony już wcześniej – młode pokolenie poetów warszawskich odwróciło się przecież zdecydowanie od jego poetyki i po imieniu go krytykowało”.

Zastanawiam się, jaki bałagan jest u tych którzy powinni być uczuleni na charakter człowieka, któremu (Pan Bóg), nie, to nie był Bóg a jakiś upragniony szatan, bo przecież poeta to nie szewc…, rzemieślnik może być zmienny ale nie intelektualista, bo „INTELEKT” to dar, wrażliwość, przesłanie, misja, i wierność Narodowi ! – Czy Miłosz faktycznie był Polakiem ? Śmiem zaprzeczyć. Wuj wie, czy był ruskim sowietą, Litwinem, Białorusinem czy Estończykiem – jak onegdaj przed śmiercią wypowiedział się w którymś wywiadzie. Kosmopolita to taki człowiek dla którego „matka” nie istnieje, a „macocha” może być każda, nawet (matka diabła)! Powiem i to, że po śmierci Miłosza, wielu poetów na Pomorzu było przeciwko moim zapisom o nim. Nawet taki wrażliwy Jerzy Fryckowski z Damnicy Kaszubskiej, wspaniały poeta, nauczyciel polonista, wykształcony, z dużą wiedzą, a co jest w tym wszystkim najważniejsze u J. Fryckowskiego, to jego kariera literacka, bo jest Królem konkursów poetyckich – laureat ponad 240 (!) – i taki a nie inny, świadomy mojej racji, mrużył powieki a i usta były krzywe od wyspecjalizowanych słów skierowanych do mnie. – Często słyszę i takie głosy, że „mali poeci” chcą się na chwilę pokazać ukazując przy tym swój kompleks, że atakują wielkich mistrzów poezji. To nie jest prawda; ja bym wolał zawsze Mistrzów szanować – tak jak to czynię w swoich opracowaniach literackich, co do Cypriana Kamila Norwida, do Zbigniewa Herberta, a nawet i do Kornela Ujejskiego czy Wojciecha Bąka. Ale nie można pisać w glorii o kimś, kto był z usposobienia wrogiem mojego Narodu ! To by była farsa, Zdrada Literatury Polskiej !

Poeta Edward Dusza: „Jeszcze jedna ważna sprawa: podwójne miary polskiej krytyki. Potępiamy i piętnujemy Jana Dobraczyńskiego za jego poparcie dla WRON-y, a milczymy wobec analogicznego zjawiska zdrady narodowej u Miłosza. Poczekajmy jeszcze trochę: zostaną wkrótce otwarte raporty ambasad PRL-u. Zobaczymy, jak oceniał swoich emigracyjnych rodaków Czesław Miłosz. Być może wtedy wypowiedzi legendarnego dzisiaj krytyka literackiego, dr Alicji Lisieckiej, jakże sponiewieranej na emigracji za jej niekompromisowe wypowiedzi na temat m.in. autora „Doliny Issy”, staną się dopełnieniem bezlitosnej prawdy. Kiedy opadną emocje, kiedy poznamy w pełni działalność Miłosza na reżimowych urzędach, kiedy ucichną spory ideologiczno-polityczne, kiedy wyplenimy zasiany przez komunę wśród nas perz – wtedy to chłodny, obiektywny badacz naukowy podejmie niezależne badania zjawiska, którym był ów obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ckliwe i fałszywe słowa Adama Zagajewskiego, wygłoszone, najpewniej z kartki, nad trumną Miłosza – o tym, jakim to on był samotnym meteorem. Czego to się nie mówi stojąc przy zwłokach szanownych nieboszczyków ! Zagajewskiemu, oczywiście, nie wypadało wspomnieć, że Miłosz próbując zrozumieć swój własny dom, pierwej ten dom rujnował – zapatrzony jeszcze przed II wojną światową w fascynujący go od zawsze Kraj Rad, a pó?niej idąc na lukratywną służbę komunie i to w chwili, gdy ludzi z jego najbliższego kręgu zamykano w klinikach psychiatrycznych, zrzucano ze schodów, pozbawiano podstawowych środków do życia”.

NIE ZAPOMINAJMY O OFIARACH

Mirosławie Kruszewskiej

Poeta –
nie może być szmatą !

Wobec lustra i liści,
ofiary mają zaszczytne miejsce pamięci.

Bo naród ma pamiętać,
nie zdrajcy – szmalcownicy
urabianej dumy z gliny…

Dziś w kościołach ich widzę –
nie rozumiem tej hipokryzji.

Nie starajcie się sobą manipulować,
niech wam nie mówią we mgle,
żeby przebaczać tamten czas.

Zbrodnie polityczne nie stygną
i nie wysychają na korze,
tym bardziej w d?więku muszli.

17.08.2008 – Ustka


Poeta Edward Dusza: „Jedno wiem na pewno – nikt mnie nie przekona do twórczości Miłosza ani do skazitelności jego intencji twórczych czy politycznych. Żadne Noble i żadne napaści w prasie na mnie czy na osoby podzielające mój punkt widzenia. Być może tracę na tym. Wolę jednak stracić różne intratne, dziennikarskie lub intelektualne korzyści, by zostać wiernym swoim ideałom patriotycznym.

Pośród emigracji niepodległościowej Miłosz wciąż jest persona non grata. I trzeba o tym mówić, aby pamiętać ta nie zarosła perzem posianym przez lewaków”…

Posłowie dla Edwarda Duszy:
Mój Przyjacielu, Poeto z Polski;
choć tak dawno wyjechałeś z kraju, dziękuję Ci za ten tekst !
Poeta, nie może być szmatą – tak jak napisałem przed chwilą
w moim wierszu, dedykowany naszej wspólnej znajomej,
wzorowej Polce – patriotce, Mirosławie Kruszewskiej.

17.08.2008 r.


20 sierpień 2008

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Archiwum

Australijski Wielgus...i jego druzyna
czerwiec 23, 2007
Elzbieta Szczepanska
CK-LA i PPP wydały broszurę o amerykańskiej tarczy antyrakietowej
sierpień 28, 2007
nadesłał marduk
Czy Osama pomoże?
październik 29, 2006
Dziennik zwiazkowy
Chaos a wolność słowa
październik 12, 2006
Artur Łoboda
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
Zgodnie z prawem Żydom amerykańskim nie należy się od Polski nic
luty 28, 2007
nop
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Ciągną ludzie do Kaczyńskich
listopad 16, 2005
PAP
Zaproszenie - III WARSZAWSKA DROGA KRZYŻOWA
wrzesień 28, 2006
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
UE - NIE
maj 15, 2003
przesłała Elżbieta
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
październik 13, 2004
Marek Głogoczowski
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (7)
listopad 14, 2003
Traktat o Unii, czyli jak oszukać potwora...
maj 11, 2005
Diachi Corvus alias D.J.W.L.
Nie w naszym imieniu
marzec 24, 2003
zaprasza.net
Berlusconi zapowiada walkę z antysemityzmem
marzec 14, 2008
PAP
Nowa doktryna Jimmy Carter’a?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pokonać Busha - najważniejszy cel Sorosa
listopad 11, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media