ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Przed weekendem 
30 kwiecień 2010      Goska
Analiza wojny izraelsko-irańskiej 
17 marzec 2026     
Pozwól mi to wyrazić jasno 
15 październik 2024      Karen Kwiatkowski
Dane ubezpieczeniowe potwierdzają gwałtowny wzrost „nagłych zgonów” po wprowadzeniu szczepionki covidowej 
20 styczeń 2023     
Krztusiec mikrofalowy 
14 czerwiec 2025      Artur Łoboda
Koronawirus a grupa krwi 
18 marzec 2020     
Artyzm w galerii 
15 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Waldemar Żurek chroni grupę przestępcza działającą w Krakowie 
26 listopad 2025     
Za co mi wstyd? 
26 marzec 2011      Artur Łoboda
Polska glupota 
25 wrzesień 2010      Goska
Sprzeciw przeciwko ustawie. 
3 maj 2011      Bogusław
Stopnie masońskie 
15 czerwiec 2010      Goska
Ewolucja przyspieszyła 
28 marzec 2017      Artur Łoboda
Do min. Glińskiego coś chyba dociera? 
10 maj 2017      Alina
Zaskakujące działania Brauna 
26 maj 2025      Adam
Czekam  
15 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Dykta-tura 
29 maj 2020      Artur Łoboda
Zdrowy rozsądek stał się spiskiem 
12 czerwiec 2025      Jenna McCarthy
Tusk przeciw fotomontażom 
30 kwiecień 2017     
Dlaczego tak bardzo - boją się Kukiza?  
3 lipiec 2015      Artur Łoboda

 
 

Jak Zdrojewski niszczy polską kulturę

Blisko dwadzieścia lat temu ktoś bliżej nie określony - podjął decyzję o przystąpieniu Polski z wspólnoty zachodnioeuropejskiej - przekształconej w 1999 roku w Unię Europejską.
W ramach tak zwanego "procesu dostosowawczego" Polska likwidowała kolejne działy gospodarki - za co Europejska Wspólnota Gospodarcza (poprzedniczka UE) płaciła za tak zwanych "ekspertów", którzy mieli Polakom pomóc ..... w czym mieli pomóc? bo na pewno nie rozwinąć gospodarkę.
Eksperci ci zajmowali się przede wszystkim działaniami pozornymi.
Kolejną barierą późniejszej Unii Europejskiej były bardzo wysokie progi finansowe - wymagające proporcjonalnego wkładu własnego - na które nie było stać Polaków.

Te same metody powtórzył platformowy - tak zwany Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Przede wszystkim opłaca bardo dużo "programów badawczych" w dziedzinie kultury.
Infantylni pseudonaukowcy piszą brednie okraszone bełkotem pseudonaukowej nowomowy.
Zupełnie jak w latach dziewięćdziesiątych - w przypadku pseudoekonomicznej nowomowy Balcerowicza.
Poziom takich opracowań jest żenujący i do tego nie są nikomu - do niczego potrzebne.
Zauważyłem, że wielu tych pseudobadaczy tak zwanych "zjawisk kulturowych", upodobało sobie za przedmiot ogródki działkowe.
Mamy więc opracowania na temat sztuk wizualnych - w którym głównym tematem są ogródki działkowe.
Mamy opracowania etnograficzne - w którym głównym tematem są ogródki działkowe.
Mamy opracowania literackie - w którym głównym tematem są ogródki działkowe.
Mamy różne inne - tak zwane "programy badawcze" - w którym głównym tematem są ogródki działkowe.

Widać w polskiej kulturze nie mamy innych zjawisk.
A gdyby ktoś chciał napisać o społecznym fenomenie 11 listopada 2011 roku - to z pewnością zostałby odrzucony przez moralne dziwki - nazywane przez Zdrojewskiego "ekspertami" tak zwanego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W zeszłym roku analizowałem projekt remasteringu czterdziestu przedwojennych filmów.
Koszt jego wyniósł 24 miliony złotych. A ja uznałem, że został zawyżony o minimum 18 milionów złotych.
Dwukrotnie przepłacony sprzęt i zakupy bezwartościowego - archaicznego sprzętu - zawierały się w tej kwocie - zmarnowanych 18 milionów złotych.
Takich przykładów w wydatkowaniu środków na kulturę są dziesiątki.
Kilka miesięcy temu przeczytałem o projekcie zakupu dla szkół plastycznych i uczelni artystycznych licencji na oprogramowanie - za kwotę 1.4 miliona złotych.
Za taką kwotę można w ramach "licencji zbiorowych" zakupić nawet 10 tysięcy licencji najlepszego oprogramowania.
Ale mnie niepokoiła bardzo enigmatyczna treść przedmiotu zakupu.

Poprosiłem więc Departament Mecenatu Państwa MKiDN o podanie specyfikacji zakupu - na który Minister przeznaczył 1.4 miliona złotych.
I dwukrotnie odmówiono mi podania przedmiotu zakupu.
Za drugim razem zasłoniono się "Ustawą o zamówieniach Publicznych".

W dniu 1 czerwca 2012 dotarło na moją skrzynkę pocztową pismo Dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji, którego treść zamieszczam poniżej.





A to moja odpowiedź do tego pana.
Szanowny Panie

pozwolił sobie Pan na wyrażenie zdumienia iż brednie, które mi napisano w poprzedniej odpowiedzi, nie "zadowoliły" mnie.

Nie piszę do Ministerstwa dla własnego zadowolenia, lecz z powodu walki o niszczoną z premedytacją polską kulturę.
A formuła niezależnych mediów zobowiązuje do pisania tylko prawdy.
Po raz kolejny czytam, że osoby, które otrzymały do dyspozycji 1,4 miliona złotych, nie posiadają elementarnych kwalifikacji w przedmiocie dysponowania tymi pieniędzmi.

Powoływanie się w piśmie do mnie na "Ustawę Prawo o zamówieniach Publicznych" - w sytuacji gdy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - w tym także Pan osobiście - łamiecie wszystkie normy obowiązującego Prawa - traktować muszę tylko jako kpinę.
W przedmiocie zakupu oprogramowania tylko osoba prymitywna może zdać się na wyniki przetargu.
Albo zakupuje się oprogramowanie potrzebne - i wtedy należy negocjować najniższą cenę wybranego oprogramowania, albo kupuje się niepotrzebne śmieci - czego często dokonuje MKiDN, oraz podległe mu placówki - marnując dziesiątki milionów złotych.
Pana odpowiedź traktuję jako kolejny przejaw niekompetencji połączonej z arogancją.

Pozwolę sobie zaznaczyć trzy kwestie.
Kilka miesięcy temu przysłał mi Pan informacje, że nasze projekty badawcze zostały bardzo nisko ocenione przez tak zwanych "ekspertów" MKiDN.
Były to projekty: :

1. Analizujący poziom kwalifikacji merytorycznych ludzi decydujących o rozdziale środków na kulturę.
2. Badający poziom korupcji w rozdziale środków publicznych na kulturę.

Niniejszym dał Pan właśnie odpowiedź na oba pytanie.
Kwalifikacje merytoryczne, oraz poziom moralny osób na najwyższych stanowiskach w MKiDN, opisał Pan jednym zdaniem.

Cała Polska wie, że w latach rządów tak zwanej Platformy Obywatelskiej - wszystkie przetargi prowadzone są w warunkach korupcji. A Prokuratura nic z tym nie robi.
Dlatego Pana sugestia zgłoszenia w Prokuraturze możliwość korupcji - jest śmieszna.
W pierwszym rzędzie powinienem zgłosić przekręty dokonywane w ramach tak zwanych "Programów Ministra" - bo łamią one elementarne zasady Prawa.

Zdecydowałem również, że działania MKiDN staną sie przedmiotem badań nad źródłami upadku polskiej kultury i korespondencja z MKiDN będzie również ich treścią.
4 czerwiec 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Co robić?
marzec 30, 2003
Andrzej Kumor
Anatomia sukcesu Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie złoty środek, ale szansa
luty 21, 2006
Co wypisują kretyni
luty 29, 2008
Jan (wielu imion)
"Pół chłopa i Europa"
grudzień 6, 2002
zaprasza.net
Bush coś ty narobił ?
kwiecień 25, 2003
Nowy Sekretarz ONZ- figurant amerykańskiej machiny terroru
styczeń 5, 2007
PNLP
Piaskownica
wrzesień 9, 2007
Marek Olżyński
Myslozbrodnie
czerwiec 2, 2007
przeslala Elzbieta
200. rocznica urodzin Józefa Dietla
październik 15, 2004
Lepper zawiedziony spotkaniem z Kołodko
lipiec 24, 2002
PAP
Hołd dla Caudillo
sierpień 6, 2006
Olgierd Domino
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
Włoscy dziennikarze: izraelska armia kłamie
sierpień 23, 2002
PAP
Co nas czeka w 2003?. Rozmowa z Jadwigą Staniszkis i Tomaszem Żukowskim Nowy rok, nowy rząd, nowy premier
styczeń 2, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
"Powszechna Encyklopedia Filozofii"
styczeń 22, 2007
przeslala Elzbieta
"Skup kradzionego"
lipiec 28, 2004
Degeneracja ustroju demokratycznego
marzec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejne rewelacje idioty. Balcerowicz w Budapeszcie
luty 28, 2003
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media