ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
więcej ->

 
 

Niebo


Z sondażu C-News wynika, że 20 proc. osób dotkniętych przez ubiegłotygodniowy "blackout" skorzystało z okazji, by... popatrzeć na niebo. Wszak żyjemy w czasach powszechnego nocnego zabrudzenia świetlnego. Całe pokolenia nigdy w życiu nie widziały Mlecznej Drogi czy Wielkiego Wozu, nie chłonęły oczami głębi Kosmosu, nie stawały oniemiałe w obliczu czeluści Tajemnicy.
Podczas gdy jeszcze sto - dwieście lat temu człowiek żył pod gwiazdami, a wielka czasza Wszechświata wisiała mu nad głową, dziś żyje jak kret i rzadko podnosi wzrok.
Skutki tego są opłakane. Ludzie, którzy nie patrzą w niebo, schodzą na psy.
"Niebo gwia?dziste nade mną i prawo moralne we mnie" - wymieniał Immanuel Kant, jako rzeczy, które napełniają każdego podziwem. Nasze "zadziwienie" pod gwiazdami to początek drogi w poszukiwaniu rozumienia. Niewolników najlepiej trzymać pod pokładem, lub w kopalniach, najlepiej nie pozwalać im patrzeć w gwiazdy...
Od kiedy człowiek zaprzestał wywodzić z nieba rozumienie świata, i od kiedy zaczął szukać autonomicznej prawdy we własnej egzystencji, zaczął włóczyć się po manowcach. Zbłądził, bo usiłował zapomnieć i przesłonić fakt niesamowystarczalności i niepełności własnego istnienia. Przychodzimy i odchodzimy - jako jedna z kropel wielkiej rzeki życia, nasze własne istnienie samo w sobie nie ma znaczenia i dopiero zyskuje je w odniesieniu do swej przyczyny.
Rozumiał to człowiek Średniowiecza, rozumieją to ludzie wędrujący przez życie pod sklepieniem nieba. Jesteśmy pyszni i próżni, dlatego tak łatwo przychodzi nam budować własne pomniki; dlatego tak chętnie widzielibyśmy się w roli stwórcy i pana rzeczywistości. Od czasu do czasu udaje nam się nawet tworzyć bąble czasu i przestrzeni, w których wydaje nam się, że tak jest. Wkrótce jednak bańka pryska, wali się cokół i w gruzy obraca piedestał.
Spojrzenie w niebo uczy pokory i umożliwia usytuowanie się w świecie. Przewartościowuje nasze codzienne troski, każe myśleć o rzeczach ostatecznych. Jednocześnie zaś daje poczucie siły płynącej z poznania.
Tak banalna rzecz jak brak prądu sprawiła, że wielu ludziom zachybotał się świat pod nogami, zaczęli panikować i biadać, przekonani, że świat, który znają na co dzień musi zawsze istnieć, jakby jego posady były niewzruszone i jakbyśmy to od bożka energii elektrycznej zależał spokój ducha. Upadają narody i cywilizacje, ludzie się rodzą i umierają; z prochu powstaliśmy i obrócimy się w gwiezdny pył. Marność nad marnościami...
Niebo gwia?dziste nade mną i prawo moralne we mnie - niebo i sumienie - "dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i zmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej nad nimi się zastanawiamy".

--------------------------------------------------------------------------------

Pisane przy latarce
O tym, że amerykański system energetyczny to szajs widać już na pierwszy rzut oka, wystarczy spojrzeć na gwatwaninę przewodów, które idą po słupach, wydawało się jednak, że sama jego struktura oparta jest na solidnych podstawach i właściwie zabezpieczona. Okazało się, że jednak nie.
Blackout 2003, jak każde wydarzenie dużych rozmiarów, odsłonił polityków.
Prezydent Bush natychmiast zapewnił, że to nie zamach terrorystyczny - tak, jakby od razu mógł ustalić, że awaria nie została wywołana przez sabotaż, lub atak hakerski na komputery sterujące siecią. Wszak do tej pory nikt nie wie dlaczego nie zadziałał system bezpieczeństwa zapobiegający efektowi domina, a wprowadzony po pamiętnym "ściemnieniu" w 1965 roku. Terroryzm to w końcu nie tylko bomby.
Tu w Kanadzie, można się było z kolei przestraszyć, gdy premier Chretien oświadczył, że cały ten bajzel wywołało uderzenie pioruna w elektrownię koło Buffalo. Każdego roku w sieć energetyczną wali tysiące piorunów - jest to rzecz zupełnie naturalna. Dlaczegóż więc akurat ten okazał się taki tęgi?
Chwilę pó?niej indolencją popisał się minister obrony John McCallum, który informował, że wszystkiemu winien pożar w elektrowni atomowej w Pensylwanii. Pożaru takiego nie było... Dobrze, że tego nie słyszeli mieszkańcy tego stanu.
Po prostu, dzieci we mgle, a nie politycy.
Szczerze powiedziawszy, choć nie lubię premiera Ontario Erniego Evesa, to jednak facet okazał się w miarę rozsądny i przynajmniej nie mówił bzdur, co w sytuacjach kryzysu jest bardzo ważne.
Rozsądnie też - wbrew wszystkiemu - zachowali się ludzie. Nasza torontońska łaciata zbieranina - społeczeństwo zlepione w 70 procentach z mniej lub bardziej przeterminowanych imigrantów okazała obywatelską postawę. Problemy były tam, gdzie zawsze i w tych częściach miasta, gdzie można było się ich spodziewać. Serce natomiast rosło, gdy widziało się przypadkowych ludzi kierujących ruchem na skrzyżowaniach, gdy mimo całkowitego braku sygnalizacji świetlnej, ruch odbywał się w miarę płynnie i miasto nie zaryglowało się w korkach. Je?dziło się ostrożnie.
Z zachodniej części Toronto dotarłem do centrum Mississaugi w 40 minut - zupełnie niezły wynik. Gdy wjechałem do garażu - olśnienie, palą się światła i słychać miarowy pomruk wysokoprężnego silnika - uff. Generator zapewniał oświetlenie, pracę pomp wodnych, je?dziła jedna winda - słowem, wysoka kultura.
Gdy tylko przekroczyłem próg mieszkania, zacząłem myśleć kategoriami "awaryjnymi". Po pierwsze, woda. Wkrótce mieliśmy jej dwie wanny i wszystkie garnki.(Tu przypomniały mi się lekcje geografii w liceum u szalonej prof. Z. - "Powiedz nam z czego bierze się życie na pustyni?". Odpowied? prawidłowa brzmiała: "pani profesor, życie na pustyni bierze się ze studni!").
Przegląd posiadanej żywności, potem ustalenie jadłospisu, tak aby opróżnić lodówkę ze wszystkich łatwo psujących się rzeczy. Ryż, makaron, fasola, groszki, przecier pomidorowy. Obliczyłem, że nie wychodząc z mieszkania możemy na tym "jechać" przez 10 dni. Nawet jeśli wyłączą wodę...
Z głębin pawlacza wyciągnąłem: zapas baterii, mały czarno-biały telewizor z radiem i - rzecz najważniejsza - palnik Magic Heat. Małe gizmo, dające czysty płomieć przez co najmniej 11 godzin na jednym naboju. Można używać w pomieszczeniach zamkniętych. W zapasie mieliśmy 3 naboje - 33 godziny pracy palnika! W chwilę pó?niej w garnku radośnie szemrała pierwsza woda na "blackoutową kawę". W lodówce znalazło się mleko w puszkach!
Wieczór przy telewizorze i czerwonym winie. CBC miała problemy z nadawaniem, ale za to antena łapała kilka programów z Buffalo.
Ocena domowej sytuacji wypadła pomyślnie. Kilka dni możemy tak wegetować. Pomyślałem, że nawet gdy skończy się nasz palnik, w piwnicy mamy węgiel drzewny i naftę do kupionej niegdyś lampy (Made in China - taka jak przy wiejskich furmankach).
W kolejny dzień klimatyzację doskonale zastępowały zimne prysznice i - sposób z tropików - owijanie się w mokre ręczniki. Był czas! Wreszcie można było spokojnie poczytać stare numery "Skrzydlatej Polski"...
Oczywiście, burmistrz Toronto, Mel Lastman, znów "nie zawiódł" przez co był najbardziej cytowanym kanadyjskim politykiem na świecie. Mel uradował się bowiem z faktu, że za 9 miesięcy będziemy mieli przepełnienie w izbach porodowych. Wyszło więc na to, że w Toronto kobiety po ciemku całkiem tracą głowę - wystarczy im tylko zgasić światło...

20 sierpień 2003

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Po 5 lat za dwie kradzieże
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Korupcja przyczyną kryzysu
listopad 5, 2003
PAP
Brukselska hołota nagle coś dojrzała
maj 22, 2008
PAP
Czy Kwaśniewski przeprosi za antysemityzm Unii Europejskiej?
styczeń 7, 2004
PAP
Na stronie internetowej NIK można zamówić pracę magisterską
lipiec 27, 2002
PAP
Głos przeciw liberalizmowi (polemika z Red. S. Michalkiewiczem)
styczeń 23, 2007
Dariusz Kosiur
USA:Kryzys na rynku kredytów mieszkaniowych
styczeń 14, 2008
Oszczędzajmy na paliwie i nerwach!
październik 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dramat w Osetii
wrzesień 2, 2004
zaprasza.net
Kraków na falach Radia Rumuńskiego
październik 19, 2004
www.krakow.pl
Goście w naszym Kraju
kwiecień 14, 2003
Ivo Cyprian Pogonowski
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
Transkontynentalny akwedukt
sierpień 3, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Proste rozwiązania
październik 22, 2003
Polskie Jutro
Wieko (niczym całun) opadające na Polskę
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Urban a „sprawa polska”.
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
Drastyczne sankcje USA wobec Korei Północnej
grudzień 10, 2006
Mirosław Naleziński
Kijem i marchewką
marzec 2, 2007
Bogusław
Nie dzielić Polaków
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (7)
listopad 14, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media