ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
więcej ->

 
 

Niebo


Z sondażu C-News wynika, że 20 proc. osób dotkniętych przez ubiegłotygodniowy "blackout" skorzystało z okazji, by... popatrzeć na niebo. Wszak żyjemy w czasach powszechnego nocnego zabrudzenia świetlnego. Całe pokolenia nigdy w życiu nie widziały Mlecznej Drogi czy Wielkiego Wozu, nie chłonęły oczami głębi Kosmosu, nie stawały oniemiałe w obliczu czeluści Tajemnicy.
Podczas gdy jeszcze sto - dwieście lat temu człowiek żył pod gwiazdami, a wielka czasza Wszechświata wisiała mu nad głową, dziś żyje jak kret i rzadko podnosi wzrok.
Skutki tego są opłakane. Ludzie, którzy nie patrzą w niebo, schodzą na psy.
"Niebo gwia?dziste nade mną i prawo moralne we mnie" - wymieniał Immanuel Kant, jako rzeczy, które napełniają każdego podziwem. Nasze "zadziwienie" pod gwiazdami to początek drogi w poszukiwaniu rozumienia. Niewolników najlepiej trzymać pod pokładem, lub w kopalniach, najlepiej nie pozwalać im patrzeć w gwiazdy...
Od kiedy człowiek zaprzestał wywodzić z nieba rozumienie świata, i od kiedy zaczął szukać autonomicznej prawdy we własnej egzystencji, zaczął włóczyć się po manowcach. Zbłądził, bo usiłował zapomnieć i przesłonić fakt niesamowystarczalności i niepełności własnego istnienia. Przychodzimy i odchodzimy - jako jedna z kropel wielkiej rzeki życia, nasze własne istnienie samo w sobie nie ma znaczenia i dopiero zyskuje je w odniesieniu do swej przyczyny.
Rozumiał to człowiek Średniowiecza, rozumieją to ludzie wędrujący przez życie pod sklepieniem nieba. Jesteśmy pyszni i próżni, dlatego tak łatwo przychodzi nam budować własne pomniki; dlatego tak chętnie widzielibyśmy się w roli stwórcy i pana rzeczywistości. Od czasu do czasu udaje nam się nawet tworzyć bąble czasu i przestrzeni, w których wydaje nam się, że tak jest. Wkrótce jednak bańka pryska, wali się cokół i w gruzy obraca piedestał.
Spojrzenie w niebo uczy pokory i umożliwia usytuowanie się w świecie. Przewartościowuje nasze codzienne troski, każe myśleć o rzeczach ostatecznych. Jednocześnie zaś daje poczucie siły płynącej z poznania.
Tak banalna rzecz jak brak prądu sprawiła, że wielu ludziom zachybotał się świat pod nogami, zaczęli panikować i biadać, przekonani, że świat, który znają na co dzień musi zawsze istnieć, jakby jego posady były niewzruszone i jakbyśmy to od bożka energii elektrycznej zależał spokój ducha. Upadają narody i cywilizacje, ludzie się rodzą i umierają; z prochu powstaliśmy i obrócimy się w gwiezdny pył. Marność nad marnościami...
Niebo gwia?dziste nade mną i prawo moralne we mnie - niebo i sumienie - "dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i zmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej nad nimi się zastanawiamy".

--------------------------------------------------------------------------------

Pisane przy latarce
O tym, że amerykański system energetyczny to szajs widać już na pierwszy rzut oka, wystarczy spojrzeć na gwatwaninę przewodów, które idą po słupach, wydawało się jednak, że sama jego struktura oparta jest na solidnych podstawach i właściwie zabezpieczona. Okazało się, że jednak nie.
Blackout 2003, jak każde wydarzenie dużych rozmiarów, odsłonił polityków.
Prezydent Bush natychmiast zapewnił, że to nie zamach terrorystyczny - tak, jakby od razu mógł ustalić, że awaria nie została wywołana przez sabotaż, lub atak hakerski na komputery sterujące siecią. Wszak do tej pory nikt nie wie dlaczego nie zadziałał system bezpieczeństwa zapobiegający efektowi domina, a wprowadzony po pamiętnym "ściemnieniu" w 1965 roku. Terroryzm to w końcu nie tylko bomby.
Tu w Kanadzie, można się było z kolei przestraszyć, gdy premier Chretien oświadczył, że cały ten bajzel wywołało uderzenie pioruna w elektrownię koło Buffalo. Każdego roku w sieć energetyczną wali tysiące piorunów - jest to rzecz zupełnie naturalna. Dlaczegóż więc akurat ten okazał się taki tęgi?
Chwilę pó?niej indolencją popisał się minister obrony John McCallum, który informował, że wszystkiemu winien pożar w elektrowni atomowej w Pensylwanii. Pożaru takiego nie było... Dobrze, że tego nie słyszeli mieszkańcy tego stanu.
Po prostu, dzieci we mgle, a nie politycy.
Szczerze powiedziawszy, choć nie lubię premiera Ontario Erniego Evesa, to jednak facet okazał się w miarę rozsądny i przynajmniej nie mówił bzdur, co w sytuacjach kryzysu jest bardzo ważne.
Rozsądnie też - wbrew wszystkiemu - zachowali się ludzie. Nasza torontońska łaciata zbieranina - społeczeństwo zlepione w 70 procentach z mniej lub bardziej przeterminowanych imigrantów okazała obywatelską postawę. Problemy były tam, gdzie zawsze i w tych częściach miasta, gdzie można było się ich spodziewać. Serce natomiast rosło, gdy widziało się przypadkowych ludzi kierujących ruchem na skrzyżowaniach, gdy mimo całkowitego braku sygnalizacji świetlnej, ruch odbywał się w miarę płynnie i miasto nie zaryglowało się w korkach. Je?dziło się ostrożnie.
Z zachodniej części Toronto dotarłem do centrum Mississaugi w 40 minut - zupełnie niezły wynik. Gdy wjechałem do garażu - olśnienie, palą się światła i słychać miarowy pomruk wysokoprężnego silnika - uff. Generator zapewniał oświetlenie, pracę pomp wodnych, je?dziła jedna winda - słowem, wysoka kultura.
Gdy tylko przekroczyłem próg mieszkania, zacząłem myśleć kategoriami "awaryjnymi". Po pierwsze, woda. Wkrótce mieliśmy jej dwie wanny i wszystkie garnki.(Tu przypomniały mi się lekcje geografii w liceum u szalonej prof. Z. - "Powiedz nam z czego bierze się życie na pustyni?". Odpowied? prawidłowa brzmiała: "pani profesor, życie na pustyni bierze się ze studni!").
Przegląd posiadanej żywności, potem ustalenie jadłospisu, tak aby opróżnić lodówkę ze wszystkich łatwo psujących się rzeczy. Ryż, makaron, fasola, groszki, przecier pomidorowy. Obliczyłem, że nie wychodząc z mieszkania możemy na tym "jechać" przez 10 dni. Nawet jeśli wyłączą wodę...
Z głębin pawlacza wyciągnąłem: zapas baterii, mały czarno-biały telewizor z radiem i - rzecz najważniejsza - palnik Magic Heat. Małe gizmo, dające czysty płomieć przez co najmniej 11 godzin na jednym naboju. Można używać w pomieszczeniach zamkniętych. W zapasie mieliśmy 3 naboje - 33 godziny pracy palnika! W chwilę pó?niej w garnku radośnie szemrała pierwsza woda na "blackoutową kawę". W lodówce znalazło się mleko w puszkach!
Wieczór przy telewizorze i czerwonym winie. CBC miała problemy z nadawaniem, ale za to antena łapała kilka programów z Buffalo.
Ocena domowej sytuacji wypadła pomyślnie. Kilka dni możemy tak wegetować. Pomyślałem, że nawet gdy skończy się nasz palnik, w piwnicy mamy węgiel drzewny i naftę do kupionej niegdyś lampy (Made in China - taka jak przy wiejskich furmankach).
W kolejny dzień klimatyzację doskonale zastępowały zimne prysznice i - sposób z tropików - owijanie się w mokre ręczniki. Był czas! Wreszcie można było spokojnie poczytać stare numery "Skrzydlatej Polski"...
Oczywiście, burmistrz Toronto, Mel Lastman, znów "nie zawiódł" przez co był najbardziej cytowanym kanadyjskim politykiem na świecie. Mel uradował się bowiem z faktu, że za 9 miesięcy będziemy mieli przepełnienie w izbach porodowych. Wyszło więc na to, że w Toronto kobiety po ciemku całkiem tracą głowę - wystarczy im tylko zgasić światło...

20 sierpień 2003

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

POLSKA - UNIA 12
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Czy choć jeden matoł przyzna się do błędu?
wrzesień 19, 2006
Londyn taił prawdę o Katyniu
kwiecień 11, 2003
E-mail z Chicago
grudzień 3, 2008
Dariusz Kosiur
Protest PNLP
styczeń 30, 2006
MARDUK
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
J.Buzek: Polska wobec USA przez 10 lat na kolanach
marzec 10, 2008
iar
"Kto zohydza nam legendę o Westerplatte?"
wrzesień 20, 2008
tłumacz
Matrix ma Cię !!!
listopad 18, 2007
marduk
Czy Hezbollah ma szanse zwycięstwa?
sierpień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Rosja Kłamie - echo Powstania Warszawskiego w Meksyku
lipiec 18, 2004
Przesłała Elżbieta
To działo się w Polsce komunistycznej WYROK ŚMIERCI ZA POSIADANIE RADIA
sierpień 15, 2002
WW
Narzędzie Ujarzmiania
styczeń 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Lichwa w majestacie prawa
sierpień 14, 2002
PAP
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy lobby Izraela wygra wybory w USA?
marzec 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto tu kłamie?
Kto za Unią, kto przeciw

marzec 25, 2003
zaprasza.net
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Najbardziej znany polski idiota
październik 30, 2006
Artur Łoboda
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media