|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter |
|
| |
|
| 16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani |
|
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
|
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Podobno to ten psychol Klaus Schwab |
|
| To ten od "wielkiego resetu". |
|
| 5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| |
|
| Covid to operacja wojskowa |
|
| Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
więcej -> |
|
Wulgaria - blaski i cienie
|
|
*Toruń ma nową ikonę popkultury! Nie jest nią już ojciec Rydzyk, lecz bezrobotny Jan K. - Cygan z toruńskiej Starówki. Wszystko zaczęło się od wulgarnego wywiadu, jakiego udzielił internetowej telewizji.* -'Angora' (2 kwietnia 2006).
Jaka to ikona, skoro z jakichś powodów nie podano nazwiska? Ale przynajmniej zasugerowano niezawodną metodę na popularność - zacząć trzeba od soczystych wulgaryzmów, to i sława przyjdzie. Zatem - cóż miał do powiedzenia ów pan?
*- Kurwa! Wielka mi straż! Za darmo pieniądze biorą. Moje pieniądze z renty! Kurwy jebane! I tak powiem! Połowę tych służb ochroniarskich bym zwolnił w pizdu! Połowę policji! I straż miejską wyjebał! - klnie wściekły Cygan.
- Jestem bardzo wylewny - śmieje się. - Bo mnie boli ! 500 zł renty za 35 lat pracy?! Oszukali mnie! Banda złodziei polskich, decydentów! Mam 3 złote na godzinę! To śmiech na sali! A te dykty, kurwy ciężkie!*
Jedni mają go za pijaczka, inni chcą go na prezydenta. Po kulturze naszych polityków, ale nie tylko naszych, wszak debata (cóż za eleganckie określenie włoskiego wyborczego cyrku) z udziałem Prodiego i Berlusconiego pokazała, że u nas to mamy jeszcze salony). Występuje pod nikiem Cygan, co nie przydaje małemu, ale dzielnemu narodowi chwały. Jak nas by postrzegano, gdyby w USA podobnie menelską karierę robił (choćby nawet) rodowity Amerykanin (Indianin) albo zamierzchle* przybyły tam Irland* lub pó?niej przyjezdny Ital* pod ksywą Polacco? Żaden z nas nie byłby zachwycony, ale cóż (legalnie) można zrobić?
W tymże numerze, znany felietonista i coraz mniej znany polityk, Janusz Korwin-Mikke, mimo swej ekscentryczności, jest bardziej delikatny - *W kraju socjal d***kratycznym ludzie głosują nad systemem gospodarczym.* Zbędna spacja przed ekspresywną d, ale jakież bogactwo domysłu. A co delikatnie zasłonięte, to wzbudza większą ciekawość i przy tym jest moralniejsze, niż wszystko co na wierzchu. Na tym wszakże polega zasadnicza różnica pomiędzy czasopismami 'Playboy' a 'Cats'.
A przy okazji - czy powinna być cenzura w aspekcie wulgaryzmów? Mówią, że powinna, ale często pod pretekstem cytatów przemycane są słowne bezeceństwa wszelakie. Wówczas autor broni się - to nie ja powiedziałem, ja tylko usłyszałem i udokumentowałem. O, czyni z siebie niemal Kolberga, który nie tworzył, ale zbierał pomniki polszczyzny śpiewanej. A twórca Unii Polityki Realnej jako autor felietonu zastosował gwiazdki, bo podlega ograniczeniom, zaś cytacz* zwykle nie podlega takowym...
Czy istnieje wulgaryzm zawoalowany? Na innej stronie czytamy dowcip - *Młody mąż wręcza z dumą swojej świeżo poślubionej małżonce pierwszą wypłatę. Kobieta przelicza banknoty i wzdycha: - Pobory też masz małe...*
Do którejś klasy szkoły podstawowej mogą uczniowie nie zrozumieć o co chodzi w tym dowcipie, jednak wiek pojmowalności tego typu żartów ciągle się obniża. Niektórzy uznają to za wulgaryzm, inni nie. Ale na lekcji religii nie jest wskazany, choć na lekcji ekonomii lub anatomii - do przyjęcia, ale powyżej gimnazjum. Szereg przykładowych wyrażeń należało by przedstawić rodzicom i oni - stawiając plusy i minusy - określiliby granice, które zależałyby od ich wychowania i wykształcenia, ich wieku oraz latorośli, miejscowości, w której przeprowadzano by badania. W ten sposób powstałaby mapa przyzwoitości (zwana przez jednych) albo zaściankowości (dla innych).
13 kwietnia Poradnia Językowa PWN odpowiedziała na pytanie, które zostało internetowo rozesłane -
*Serdecznie proszę Państwa o pomoc w rozwianiu wątpliwości nt. wulgaryzmu użytego na administrowanym przeze mnie forum dyskusyjnym. Sprawa dotyczy zwrotu zrobic loda. Jako administrator upomniałem użytkownika z powodu użycia zwrotu zrobic loda, gdyż jest on moim zdaniem wulgarny. Proszę o potwierdzenie, czy zrobic loda (w znaczeniu seksualnym) jest zwrotem wulgarnym.*
Coś słabo wybiła się czcionka ć... Oto odpowied? profesora z Poradni.
*'Słownik seksualizmów polskich' J. Lewinsona notuje słowo 'lody' w znaczeniu 'stosunek oralno-genitalny' i określa je jako grubiańskie. Nie jest to więc może wulgaryzm, ale na pewno wyraz, który do łagodnych nie należy (łagodnie mówiąc). Usunięcie czyjegoś postu z forum dyskusyjnego lub upomnienie internauty może zależeć nie tylko od tego, czy użyte przez niego słowo jest wulgarne, ale też od tego, czy narusza obyczaje panujące wśród dyskutantów. Decyzja należy do administratora.*
Każdy z polonistów pewnie by nieco inaczej odpowiedział na pytanie, zwłaszcza że nie dotyczy ona ściśle języka (nie mylić tego narządu z zimnym wynalazkiem w rożku albo na patyku), lecz moralności. Ten polonista uznał, że nie jest to wulgaryzm, ale wielu innych fachowców uznałoby omawianego loda za wyrażenie o "większej szkodliwości społecznej" niż
zwyczajne słowo 'dupa', które już chyba nikogo nie bulwersuje, a jednak uznawane jest za wulgarne. A gdyby temat loda ciągnąć w kierunku druta i to ciągnionego bynajmniej nie w walcowniach (bo tam obocznie jest 'drutu')? Byłoby to mniej czy bardziej wulgarne?
Jadąc autobusem, chodząc ulicami, jesteśmy mimowolnymi słuchaczami obcych wynurzeń - wzrasta częstość wychwytywanych wulgaryzmów, ale odczuwanie ich jako naganne raczej ma tendencje malejące (z powodu osłuchania). Co kiedyś było nie do przyjęcia, obecnie jest akceptowane. Media (głownie telewizja) w szeregu programach epatują nas przaśnymi (żeby tylko!) dowcipami, historyjkami i wymianami zdań, a my (częściowo oburzeni) oglądamy te spektakle (bijące rekordy oglądalności) z pewnym wyczekiwaniem - czym oni nas jeszcze są w stanie zaskoczyć? I zaskakują, choćby wmawianiem, że 'zajebisty' to już niemal parlamentarne słowo, a na pewno internetowo powszechne (Google - parę milionów). Rozmaite komisje czatują - od czasu do czasu wymierzane są jakieś kary (ale na ile ściągane po odwoławczych trybach?). Jeśli jednak decyzję pozostawiamy administratorowi, to już zakładamy ewentualne zastosowanie cenzury. Więcej - dobierając administratora, stosujemy mniej lub bardziej ostrą cenzurę, bowiem wiemy, jakich zachowań możemy spodziewać się po naszym człowieku, którego powołaliśmy po "zapoznaniu się z jego kwalifikacjami". Jednocześnie jesteśmy poza zarzutem, że to my jesteśmy cenzorem. Inni za nas stąpają po kruchym lodzie, nim go zrobią (w omawianej przenośni). Tak czy owak - cenzura jest konieczna i w końcu dojdziemy do takiego wniosku po latach walki z "ludowym" słownym szlabanem... Skandynawi*, którzy dzierżyli palmę pierwszeństwa w legalnym szerzeniu świerszczyków i innych bezeceństw, teraz robią woltę i być może zabronią także robić lody (cokolwiek by to nie znaczyło).
Istnieją słowa, które w znaczeniu dosłownym są bardziej makabryczne, niż w przenośni i - z dwojga złego - lepsze są w wykonaniu wulgarnym (np. 'przerżnąć'). I co ciekawe - nauczyciel szybciej opowie młodszej dziatwie wojenną a koszmarną historię z użyciem piły tartacznej, niż pokojową, ale z przenośnym użyciem traka (za to mógłby wylecieć z pracy, a na pewno długo tłumaczyłby się w kuratorium, gdyby w tornistrze ktoś miał magnetofon). Bo te pierwsze mieszczą się w ramach opowieści znanych z filmów "niemal od dziecka", zaś te drugie są wprawdzie w świadomości wielu uczniów, jednak program szkolny ich nie przewiduje.
Kiedyś dziennikarze sami pisali listy do redakcji i chętnie je cytowali w swych gazetach. Sztuczki znane od początku klasycznej prasy i takiejże poczty. Teraz, w dobie internetu, mogą pisywać emajle* z dowolnie wulgarnym tekstem i z dowolnymi tezami, które podpiszą jakimkolwiek nikiem* (tylko nie 'nick', ale 'nik'!; może nasłać kontrolę NIK na zwolenników 'nicka'?). Zamieszczą dowolnie obsceniczny tekst na zasadach cytatu i cóż im zrobimy? Czy jest to oszustwo ścigane prawem, czy tylko moralnie naganne? Przypominają lekarzy, którzy świadomie zarażą pacjenta, a potem go leczą, aby zyskać sławę w przypadku powodzenia kuracji. Miejmy nadzieję, że takich "lekarzy" jest znacznie mniej, niż owych "dziennikarzy".
W innym artykule - *Czas dziewic* poruszone są rozterki polskich panienek, które autor streszcza zacytowanym emajlem
*16-latki - Czasami mam dość. Zrobię to przed ślubem - będę puszczalska; nie zrobię - będę cnotką niewydymką.*
Oto jak mało znany wyraz, w kontekście staje się zrozumiały, w zasadzie nie jest wulgarny, choć jako całe wyrażenie jest bardziej wyuzdany niż typowe a przaśne - 'uważaj, bo wleję ci parę pasów na gołą dupę!' Subtelność nieznanego słowa, poprzez nawiązanie do niewinnych wyrazów typu 'dymka' (cebulka), 'dymarki' (stare piece hutnicze), które jednak (może częściowo niesłusznie, ale kto to tak dokładnie wie) nawiązują do dymania, które to słowo odnosi się głównie do wszystkich bodaj stworzeń tworzących pary (parzących się), w przeciwieństwie do dmuchania, które zawsze można sprowadzić do dosłownego znaczenia...
Tuż poniżej tego artykułu jest niewielka notka - *Czystość w cenie*. Skoro nawiązuje do poprzedniej myśli, zatem wiadomo, że nie o jakość alkoholu czy paliwa idzie, takoż o transparentność naszych urzędników.
*Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Plastycznej podało, że w ostatnich pięciu latach trzykrotnie wzrosła liczba zabiegów odnawiania dziewictwa. Dziewictwo odzyskują nie tylko młode, niezamężne dziewczyny, ale też stateczne małżonki, które chcą zrobić prezent mężowi. Moda na rewirginalizację dotarła już do Polski. - Nie jest to skomplikowany zabieg, wykonują go już polscy ginekolodzy - stwierdza dr Wiesław Ślósarz, seksuolog i psycholog.*
Aby poczynać sobie w dziedzinie waginalizacji należy być złotą rączką, czyli ślusarzem (od biozamku), plastykiem i lekarzem w jednej osobie. Ongiś nieznane słowo 'rewitalizacja', teraz ma ponad pół miliona odniesień (Google). Jest to (Wikipedia) - 'działanie skupione na zdegradowanym obiekcie, którego celem jest przywrócenie jego pierwotnego stanu i funkcji, bąd? też znalezienie dla niego nowego zastosowania i doprowadzenie do stanu, w którym obiekt ten staje się wartościowy i funkcjonalny'. Ale również (www.sjp.pwn.pl) - 'przywrócenie ludziom starym sprawności fizycznej, sił witalnych'.
Słowo 'rewirginalizacja' jest w powijakach, ponieważ polskie Google nie notują w ogóle tego hasła, zaś wersja angielska, którą można sobie stworzyć na podstawie polskiej nazwy, ma jedynie kilka odwołań... Można zaryzykować, że jest to odmiana rewitalizacji, ale w odniesieniu do problemu medyczno-zabytkowego.
Jedyna korzyść z tego słowa to przypomnienie, że amerykański stan o oryginalnej nazwie 'Virginia' [wirdżińja] po spolszczeniu piszemy 'Wirginia' [wirgińja], zaś czytamy "po polsku", podobnie jak nazwę tytoniu (wirginia) i imię żeńskie (Wirginia) oraz instrument muzyczny (wirginał). Angielka Virginia Woolf oraz Polka Wirginia Wilk - ich imiona i nazwiska będą czytane według zasad charakterystycznych dla obu narodowych języków.
PS Świetną ilustracją gry słownej (w aspekcie wulgarności) był dowcip (Szymon Majewski Show, 17 kwietnia 2006) -
*Gdzie Agata Młynarska spędzi wakacje? Na Krecie*. Jeśli nie wiemy, że p. Jarosław Kret (znany prezenter pogody) i p. Agata miewają się ku sobie, to w dialogu nie dopatrzymy się żartu, jeśli jednak wiemy, to możemy ów dowcip uznać tyle za świetny, co jednak za wulgarnawy... Podobnie kapitalny kabaret Ani Mru-Mru w skeczu 'Otwarcie hipermarketu' (wykonanie - niebracia M. Wójcikowie) - kiedy jeden z nich (jako sprawozdawca) przekazuje nam informacje o półkach z nabiałem, drugi (jako mim) zagląda sobie w spodnie. Okazuje się, że scenka ta bywa wycinana podczas niektórych występów (cenzura). Tak czy owak - wulgarność bywa zabawna i jeśli jest przekazywana delikatnie a domyślnie (inteligentnie), to zyskuje przychylność nawet zagorzałych przeciwników przyziemnych a zbyt powszechnych wulgariów*.
* - promowane słownictwo (nie wulgarne, ale dla polonistów raczej nie do przyjęcia) |
|
22 kwiecień 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
W hiszpańskim mieście Dni Pamięci o Palestyńskich Ofiarach Ludobójstwa Izraelskiego zamiast Dni Pamięci o Holokauście
luty 8, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Szaron nawołuje USA do ataku na Irak
sierpień 16, 2002
IAR
|
Prawda czasu... SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 8, 2003
Sobczak i Szpak
|
Balcerowicz wciąż niebezpieczny
czerwiec 30, 2004
|
Bóg jest miłością ...
luty 2, 2006
Artur Łoboda
|
A...... od kiedy to ameryka nalezala do amerykanow??
grudzień 16, 2007
markus
|
W swiecie bajek!
październik 20, 2008
mik
|
"Globalizacja antysemityzmu" i hegemonia Osi USA-Izrael nad światem
wrzesień 28, 2006
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przyczynek do naprawy Rzeczypospolitej
październik 25, 2005
Artur Łoboda
|
Shalom - pokój, którego nie ma
lipiec 6, 2004
Artur Łoboda
|
Perspektywa wojny w lecie 1941
czerwiec 24, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jak uratować Polskę i świat - przed kryzysem?
luty 18, 2009
Artur Łoboda
|
Kłamcy z "Wyborczej"
styczeń 25, 2006
Tomasz Domalewski
|
Wiadomość która szybko zniknęła z czołówek...
październik 14, 2003
tylko kopista...
|
Spadek produkcji ropy naftowej
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zniesienie obowiązku wizowego między Rosją a Izraelem
wrzesień 20, 2008
tłumacz
|
Niewykorzystane możliwości internetu
sierpień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gdy inteligenci maszerują
maj 24, 2007
RAZ
|
Dziennikarska (nie)rzetelność
grudzień 8, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Chiny i Rosja jako niespodziewanie pogodzeni sąsiedzi
listopad 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|