ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
więcej ->

 
 

Wulgaria - blaski i cienie

*Toruń ma nową ikonę popkultury! Nie jest nią już ojciec Rydzyk, lecz bezrobotny Jan K. - Cygan z toruńskiej Starówki. Wszystko zaczęło się od wulgarnego wywiadu, jakiego udzielił internetowej telewizji.* -'Angora' (2 kwietnia 2006).
Jaka to ikona, skoro z jakichś powodów nie podano nazwiska? Ale przynajmniej zasugerowano niezawodną metodę na popularność - zacząć trzeba od soczystych wulgaryzmów, to i sława przyjdzie. Zatem - cóż miał do powiedzenia ów pan?
*- Kurwa! Wielka mi straż! Za darmo pieniądze biorą. Moje pieniądze z renty! Kurwy jebane! I tak powiem! Połowę tych służb ochroniarskich bym zwolnił w pizdu! Połowę policji! I straż miejską wyjebał! - klnie wściekły Cygan.
- Jestem bardzo wylewny - śmieje się. - Bo mnie boli ! 500 zł renty za 35 lat pracy?! Oszukali mnie! Banda złodziei polskich, decydentów! Mam 3 złote na godzinę! To śmiech na sali! A te dykty, kurwy ciężkie!*
Jedni mają go za pijaczka, inni chcą go na prezydenta. Po kulturze naszych polityków, ale nie tylko naszych, wszak debata (cóż za eleganckie określenie włoskiego wyborczego cyrku) z udziałem Prodiego i Berlusconiego pokazała, że u nas to mamy jeszcze salony). Występuje pod nikiem Cygan, co nie przydaje małemu, ale dzielnemu narodowi chwały. Jak nas by postrzegano, gdyby w USA podobnie menelską karierę robił (choćby nawet) rodowity Amerykanin (Indianin) albo zamierzchle* przybyły tam Irland* lub pó?niej przyjezdny Ital* pod ksywą Polacco? Żaden z nas nie byłby zachwycony, ale cóż (legalnie) można zrobić?
W tymże numerze, znany felietonista i coraz mniej znany polityk, Janusz Korwin-Mikke, mimo swej ekscentryczności, jest bardziej delikatny - *W kraju socjal d***kratycznym ludzie głosują nad systemem gospodarczym.* Zbędna spacja przed ekspresywną d, ale jakież bogactwo domysłu. A co delikatnie zasłonięte, to wzbudza większą ciekawość i przy tym jest moralniejsze, niż wszystko co na wierzchu. Na tym wszakże polega zasadnicza różnica pomiędzy czasopismami 'Playboy' a 'Cats'.
A przy okazji - czy powinna być cenzura w aspekcie wulgaryzmów? Mówią, że powinna, ale często pod pretekstem cytatów przemycane są słowne bezeceństwa wszelakie. Wówczas autor broni się - to nie ja powiedziałem, ja tylko usłyszałem i udokumentowałem. O, czyni z siebie niemal Kolberga, który nie tworzył, ale zbierał pomniki polszczyzny śpiewanej. A twórca Unii Polityki Realnej jako autor felietonu zastosował gwiazdki, bo podlega ograniczeniom, zaś cytacz* zwykle nie podlega takowym...
Czy istnieje wulgaryzm zawoalowany? Na innej stronie czytamy dowcip - *Młody mąż wręcza z dumą swojej świeżo poślubionej małżonce pierwszą wypłatę. Kobieta przelicza banknoty i wzdycha: - Pobory też masz małe...*
Do którejś klasy szkoły podstawowej mogą uczniowie nie zrozumieć o co chodzi w tym dowcipie, jednak wiek pojmowalności tego typu żartów ciągle się obniża. Niektórzy uznają to za wulgaryzm, inni nie. Ale na lekcji religii nie jest wskazany, choć na lekcji ekonomii lub anatomii - do przyjęcia, ale powyżej gimnazjum. Szereg przykładowych wyrażeń należało by przedstawić rodzicom i oni - stawiając plusy i minusy - określiliby granice, które zależałyby od ich wychowania i wykształcenia, ich wieku oraz latorośli, miejscowości, w której przeprowadzano by badania. W ten sposób powstałaby mapa przyzwoitości (zwana przez jednych) albo zaściankowości (dla innych).
13 kwietnia Poradnia Językowa PWN odpowiedziała na pytanie, które zostało internetowo rozesłane -
*Serdecznie proszę Państwa o pomoc w rozwianiu wątpliwości nt. wulgaryzmu użytego na administrowanym przeze mnie forum dyskusyjnym. Sprawa dotyczy zwrotu zrobic loda. Jako administrator upomniałem użytkownika z powodu użycia zwrotu zrobic loda, gdyż jest on moim zdaniem wulgarny. Proszę o potwierdzenie, czy zrobic loda (w znaczeniu seksualnym) jest zwrotem wulgarnym.*
Coś słabo wybiła się czcionka ć... Oto odpowied? profesora z Poradni.
*'Słownik seksualizmów polskich' J. Lewinsona notuje słowo 'lody' w znaczeniu 'stosunek oralno-genitalny' i określa je jako grubiańskie. Nie jest to więc może wulgaryzm, ale na pewno wyraz, który do łagodnych nie należy (łagodnie mówiąc). Usunięcie czyjegoś postu z forum dyskusyjnego lub upomnienie internauty może zależeć nie tylko od tego, czy użyte przez niego słowo jest wulgarne, ale też od tego, czy narusza obyczaje panujące wśród dyskutantów. Decyzja należy do administratora.*
Każdy z polonistów pewnie by nieco inaczej odpowiedział na pytanie, zwłaszcza że nie dotyczy ona ściśle języka (nie mylić tego narządu z zimnym wynalazkiem w rożku albo na patyku), lecz moralności. Ten polonista uznał, że nie jest to wulgaryzm, ale wielu innych fachowców uznałoby omawianego loda za wyrażenie o "większej szkodliwości społecznej" niż
zwyczajne słowo 'dupa', które już chyba nikogo nie bulwersuje, a jednak uznawane jest za wulgarne. A gdyby temat loda ciągnąć w kierunku druta i to ciągnionego bynajmniej nie w walcowniach (bo tam obocznie jest 'drutu')? Byłoby to mniej czy bardziej wulgarne?
Jadąc autobusem, chodząc ulicami, jesteśmy mimowolnymi słuchaczami obcych wynurzeń - wzrasta częstość wychwytywanych wulgaryzmów, ale odczuwanie ich jako naganne raczej ma tendencje malejące (z powodu osłuchania). Co kiedyś było nie do przyjęcia, obecnie jest akceptowane. Media (głownie telewizja) w szeregu programach epatują nas przaśnymi (żeby tylko!) dowcipami, historyjkami i wymianami zdań, a my (częściowo oburzeni) oglądamy te spektakle (bijące rekordy oglądalności) z pewnym wyczekiwaniem - czym oni nas jeszcze są w stanie zaskoczyć? I zaskakują, choćby wmawianiem, że 'zajebisty' to już niemal parlamentarne słowo, a na pewno internetowo powszechne (Google - parę milionów). Rozmaite komisje czatują - od czasu do czasu wymierzane są jakieś kary (ale na ile ściągane po odwoławczych trybach?). Jeśli jednak decyzję pozostawiamy administratorowi, to już zakładamy ewentualne zastosowanie cenzury. Więcej - dobierając administratora, stosujemy mniej lub bardziej ostrą cenzurę, bowiem wiemy, jakich zachowań możemy spodziewać się po naszym człowieku, którego powołaliśmy po "zapoznaniu się z jego kwalifikacjami". Jednocześnie jesteśmy poza zarzutem, że to my jesteśmy cenzorem. Inni za nas stąpają po kruchym lodzie, nim go zrobią (w omawianej przenośni). Tak czy owak - cenzura jest konieczna i w końcu dojdziemy do takiego wniosku po latach walki z "ludowym" słownym szlabanem... Skandynawi*, którzy dzierżyli palmę pierwszeństwa w legalnym szerzeniu świerszczyków i innych bezeceństw, teraz robią woltę i być może zabronią także robić lody (cokolwiek by to nie znaczyło).
Istnieją słowa, które w znaczeniu dosłownym są bardziej makabryczne, niż w przenośni i - z dwojga złego - lepsze są w wykonaniu wulgarnym (np. 'przerżnąć'). I co ciekawe - nauczyciel szybciej opowie młodszej dziatwie wojenną a koszmarną historię z użyciem piły tartacznej, niż pokojową, ale z przenośnym użyciem traka (za to mógłby wylecieć z pracy, a na pewno długo tłumaczyłby się w kuratorium, gdyby w tornistrze ktoś miał magnetofon). Bo te pierwsze mieszczą się w ramach opowieści znanych z filmów "niemal od dziecka", zaś te drugie są wprawdzie w świadomości wielu uczniów, jednak program szkolny ich nie przewiduje.
Kiedyś dziennikarze sami pisali listy do redakcji i chętnie je cytowali w swych gazetach. Sztuczki znane od początku klasycznej prasy i takiejże poczty. Teraz, w dobie internetu, mogą pisywać emajle* z dowolnie wulgarnym tekstem i z dowolnymi tezami, które podpiszą jakimkolwiek nikiem* (tylko nie 'nick', ale 'nik'!; może nasłać kontrolę NIK na zwolenników 'nicka'?). Zamieszczą dowolnie obsceniczny tekst na zasadach cytatu i cóż im zrobimy? Czy jest to oszustwo ścigane prawem, czy tylko moralnie naganne? Przypominają lekarzy, którzy świadomie zarażą pacjenta, a potem go leczą, aby zyskać sławę w przypadku powodzenia kuracji. Miejmy nadzieję, że takich "lekarzy" jest znacznie mniej, niż owych "dziennikarzy".
W innym artykule - *Czas dziewic* poruszone są rozterki polskich panienek, które autor streszcza zacytowanym emajlem
*16-latki - Czasami mam dość. Zrobię to przed ślubem - będę puszczalska; nie zrobię - będę cnotką niewydymką.*
Oto jak mało znany wyraz, w kontekście staje się zrozumiały, w zasadzie nie jest wulgarny, choć jako całe wyrażenie jest bardziej wyuzdany niż typowe a przaśne - 'uważaj, bo wleję ci parę pasów na gołą dupę!' Subtelność nieznanego słowa, poprzez nawiązanie do niewinnych wyrazów typu 'dymka' (cebulka), 'dymarki' (stare piece hutnicze), które jednak (może częściowo niesłusznie, ale kto to tak dokładnie wie) nawiązują do dymania, które to słowo odnosi się głównie do wszystkich bodaj stworzeń tworzących pary (parzących się), w przeciwieństwie do dmuchania, które zawsze można sprowadzić do dosłownego znaczenia...
Tuż poniżej tego artykułu jest niewielka notka - *Czystość w cenie*. Skoro nawiązuje do poprzedniej myśli, zatem wiadomo, że nie o jakość alkoholu czy paliwa idzie, takoż o transparentność naszych urzędników.
*Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Plastycznej podało, że w ostatnich pięciu latach trzykrotnie wzrosła liczba zabiegów odnawiania dziewictwa. Dziewictwo odzyskują nie tylko młode, niezamężne dziewczyny, ale też stateczne małżonki, które chcą zrobić prezent mężowi. Moda na rewirginalizację dotarła już do Polski. - Nie jest to skomplikowany zabieg, wykonują go już polscy ginekolodzy - stwierdza dr Wiesław Ślósarz, seksuolog i psycholog.*
Aby poczynać sobie w dziedzinie waginalizacji należy być złotą rączką, czyli ślusarzem (od biozamku), plastykiem i lekarzem w jednej osobie. Ongiś nieznane słowo 'rewitalizacja', teraz ma ponad pół miliona odniesień (Google). Jest to (Wikipedia) - 'działanie skupione na zdegradowanym obiekcie, którego celem jest przywrócenie jego pierwotnego stanu i funkcji, bąd? też znalezienie dla niego nowego zastosowania i doprowadzenie do stanu, w którym obiekt ten staje się wartościowy i funkcjonalny'. Ale również (www.sjp.pwn.pl) - 'przywrócenie ludziom starym sprawności fizycznej, sił witalnych'.
Słowo 'rewirginalizacja' jest w powijakach, ponieważ polskie Google nie notują w ogóle tego hasła, zaś wersja angielska, którą można sobie stworzyć na podstawie polskiej nazwy, ma jedynie kilka odwołań... Można zaryzykować, że jest to odmiana rewitalizacji, ale w odniesieniu do problemu medyczno-zabytkowego.
Jedyna korzyść z tego słowa to przypomnienie, że amerykański stan o oryginalnej nazwie 'Virginia' [wirdżińja] po spolszczeniu piszemy 'Wirginia' [wirgińja], zaś czytamy "po polsku", podobnie jak nazwę tytoniu (wirginia) i imię żeńskie (Wirginia) oraz instrument muzyczny (wirginał). Angielka Virginia Woolf oraz Polka Wirginia Wilk - ich imiona i nazwiska będą czytane według zasad charakterystycznych dla obu narodowych języków.
PS Świetną ilustracją gry słownej (w aspekcie wulgarności) był dowcip (Szymon Majewski Show, 17 kwietnia 2006) -
*Gdzie Agata Młynarska spędzi wakacje? Na Krecie*. Jeśli nie wiemy, że p. Jarosław Kret (znany prezenter pogody) i p. Agata miewają się ku sobie, to w dialogu nie dopatrzymy się żartu, jeśli jednak wiemy, to możemy ów dowcip uznać tyle za świetny, co jednak za wulgarnawy... Podobnie kapitalny kabaret Ani Mru-Mru w skeczu 'Otwarcie hipermarketu' (wykonanie - niebracia M. Wójcikowie) - kiedy jeden z nich (jako sprawozdawca) przekazuje nam informacje o półkach z nabiałem, drugi (jako mim) zagląda sobie w spodnie. Okazuje się, że scenka ta bywa wycinana podczas niektórych występów (cenzura). Tak czy owak - wulgarność bywa zabawna i jeśli jest przekazywana delikatnie a domyślnie (inteligentnie), to zyskuje przychylność nawet zagorzałych przeciwników przyziemnych a zbyt powszechnych wulgariów*.

* - promowane słownictwo (nie wulgarne, ale dla polonistów raczej nie do przyjęcia)
22 kwiecień 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Co z Polska?
wrzesień 21, 2006
mik4
Z tarczą czy na. Zegrze Pomorskie, Ustka lub Orzysz amerykańscy eksperci wizytowali te trzy miejsca, które biorą pod uwagę
luty 1, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Czy Hezbollah ma szanse zwycięstwa?
sierpień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Lewandowski stanie przed sądem za prywatyzację
sierpień 28, 2002
PAP
Świąteczny prezent od Katolickiej Agencji Informacyjnej
styczeń 3, 2006
prof. Rafał Broda
Czerwony Krzyż w Iraku
kwiecień 8, 2003
przysłała Elzbieta
Chini kontra Stani
sierpień 6, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
APEL – ݎDANIE
czerwiec 30, 2008
Dariusz Kosiur
Czy potrzebujemy repliki obozu w Dębicy?
marzec 15, 2007
bibula- pismo niezależne
Kontynuatorzy z SLD (3)
"Sami swoi" w MSZ

czerwiec 21, 2003
Paweł Siergiejczyk
U.E.,czyli BLISKIE SPOTKANIE RĘKI Z NOCNIKIEM
kwiecień 28, 2008
Marek Jastrząb
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (3)
listopad 14, 2003
INŻ. ANNA KOZIOŁ
Dwulicowy Napoleon, Pierwszy Pułk Szwoleżerów etc.
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Spalona pozycja spalona?
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
R. F. Kennedy Jr. żąda postawienia prezydenta Bush’a pod sąd
wrzesień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Izrael ma bron atomowa
grudzień 5, 2007
Goska
Izrael Szamir - Przyparty do muru
lipiec 9, 2008
Izrael Szamir
Woda zycia - zycia narodu
maj 7, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media