|
| Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu |
|
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc |
|
| |
|
| Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu |
|
| |
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| Cała prawda o World Trade Center |
|
| Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 |
|
| |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody |
|
| Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? |
|
| Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? |
|
| Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza |
|
| Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa |
więcej -> |
|
Władza i etyka
|
|
Władza i etyka
Kilka lat temu pewien polityk powiedział w rozmowie, której byłam świadkiem: "bo ja lubię rządzić". Pomyślałam wtedy - jak to dobrze, że są ludzie, którzy mają takie predyspozycje. Ciężar władzy przecież przygniata i uwiera. Czy można to lubić? Z podziwem myślałam o owym człowieku, który lubi rządzić. Wiem jednak, śledząc życie, że nie wystarczy "lubić rządzić", aby rządzić dobrze. Doświadczyłam tego, bezpośrednio uczestnicząc w polityce. Może dlatego moje sumienie nakazuje mi zabrać głos na temat, który stał się problemem numer jeden w Polsce.
"Sny o potędze" - miewają różni ludzie. Czasami biedni i upokorzeni, czasem "wysoko urodzeni", a czasem tacy, którym nic nie wychodzi. Sny o potędze mają "prezydenci" partii, spółek i biznesu, mówcy i dziennikarze, uczniowie i rodzice, urzędnicy, policjanci i wojskowi, pełniący różne funkcje społeczne, nawet dozorcy. Może być w człowieku świadoma czy nieświadoma pasja dominowania nad innymi. Chodzi o przewodzenie innym, o wydawanie im rozkazów, o narzucanie swojej woli.
Władza bywa często celem dążenia człowieka. Przekonanie o tym, że władza najpewniej potwierdza potrzebę własnej wielkości, jest prawie powszechne. Dla wielu odczytywanie własnej wartości znaczy widzenie własnej wielkości.
A może w każdym z nas drzemią podobne myśli? Przecież dwóch najlepszych rybaków - Jan i Andrzej chciało zająć miejsce po obu stronach Króla w Jego królestwie. Ale Mistrz ich pouczył, co znaczy mieć władzę, co znaczy być wielkim (por. Mt 20, 20-28).
"Władza to potęga" - tak myśli dziś wielu. Mój znajomy polityk i wielu jemu podobnych "znają się na ludziach". Patrzą na nich jak szachiści na pionki, aby dobrze rozegrać swoją partię. Czasem patrzą na nich jak na niegrzeczne dzieci, które trzeba usunąć z boiska. By panować nad lud?mi, trzeba ich poznać. Dla owych polityków znajomość ludzi oznacza tyle co "użytkowość". Ludzie są po prostu potrzebni, aby mieć nad kim panować. Do stylu znanych nam polityków, zwłaszcza lewicowych, należy jakże często retoryka, a nie prawda. Słyszałam kiedyś, jak pewien liberalny polityk potwierdził: "bo polityka to taka męska gra". Nie wiem jednak, czy dziś ma czas, aby móc zastanowić się nad tym, co mówił. Czy można grać lud?mi przeciw ludziom? Czy można grać dobrem wspólnym? Bo polityka to przecież z założenia troska o dobro wspólne.
"Mieć władzę - to posiadać pieniądze". Tak mówią ludzie z ulicy, tramwaju, z pociągu. Tak myślą przeciętni zjadacze ciężko zapracowanego chleba. Czynnik ekonomiczny to środek do działania. Dla władzy efekty gospodarcze nie zawsze są celem, bywają poświęcane względom politycznym i interesom osobistym. Dla wielu pieniądze to nie tylko wolność od trosk życiowych i swoboda dysponowania. Pieniądze to silny bodziec do wywierania wpływu na ludzi. Imponuje on wielu i umożliwia posiadanie czcicieli.
Podobnie jak blask bogactwa, również urok piękna i elegancji służy jako dowód mocy i działa fascynująco na osoby podporządkowane. Po Warszawie krąży plotka, jak to pewien znany polityk wielką wagę przywiązuje do częstej zmiany garniturów i krawatów. Sama trochę go rozumiem. Wspaniałość otoczenia jest symbolem potęgi. A różne insygnia - nawet palma w gabinecie czy sztuczny kwiat, modne i niezwykłe - mają w sobie zawsze coś nakazującego szacunek i wzbudzającego respekt dla posiadacza. Są jak dekoracja niezbędna dla "wielkiego człowieka".
Dla reklamy osobistej władca może (niekoniecznie w pełni świadomie, ale częściej tak) kreować się na człowieka wrażliwego. Fotografować się wśród dzieci czy wśród osób niepełnosprawnych, zatrzymywać przy najbardziej potrzebujących, wykorzystywać wszelkie okazje do zaistnienia w świadomości społecznej. Jest w tej aktywności jakaś energia istnienia i potwierdzenie siebie. Jest też, niestety, widzenie własnej korzyści i popularności.
Prawdziwy władca "nie może przegrywać". On już "tak jest skonstruowany", taką ma moc woli, że przegrać nie może. Aleksander Wielki, który w przekonaniu współczesnych Greków doszedł do krańców ziemi, miał płakać ze złości, że nie potrafi zdobywać gwiazd. A Napoleon podobno skarżył się, że jego współcześni są już zbyt sceptyczni, by uznać go za boga, jak to uczynili starożytni wobec jego "brata" Aleksandra Wielkiego.
Prawdziwy władca "nie może przegrywać". I na jego nieszczęście, klakierzy utwierdzają go w tym dramacie. Osobistym nieszczęściem władców jest brak prawdziwych przyjaciół i szczerości w obcowaniu z lud?mi. Może warto przypomnieć, że Pismo Święte przestrzega: "Pamiętaj, że chodzisz wśród sideł i na krawędzi murów miasta się przechadzasz" (Syr 9,13).
Chęć dominowania nad innymi może w konsekwencji oznaczać odstępstwo od etyki. Może prowadzić człowieka ścieżkami zręcznego dostrajania się do sytuacji, aby zrealizować swoją wolę, aby zawsze jego mogło "być na wierzchu".
A gdyby ów polityk-władca był człowiekiem wierzącym? Wtedy może poczuć się przez Boga powołanym do panowania. Bo to jemu Bóg powierzył specjalną misję. To on jest wykonawcą odwiecznych zamiarów Stwórcy. I choć to może prawda, Pan przecież powiedział do Piłata: "Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry" (J 19, 11). Ale może warto także przypomnieć odważny werset Magnificat: "On strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych" (por. Łk 1, 52).
A jeśli ów polityk nie jest religijny? To religię traktuje jako rodzaj socjotechniki wykorzystywanej w kulcie cesarzy w imperium rzymskim. Chęć ubóstwienia władzy prowadzi do prób usuwania religii, aby pozbyć się konkurenta do "rządu dusz" i całkowicie przejąć nad nimi panowanie. I jeszcze takie smutne przypomnienie z historii: Na początku swego panowania Napoleon zawarł konkordat z Kościołem, podobnie uczynili Mussolini, Hitler i Stalin (w jakimś zakresie). A potem, po umocnieniu się, zaczęli Kościół prześladować.
W walce o panowanie, władzę i wpływy, jaką toczą między sobą ludzie władający i władczy, oraz o zdobywanie zwolenników zwycięża dziś nie siła fizyczna, lecz doskonałość techniki. Dlatego ten, kto chce panować, zabiega nie tylko o reklamę i propagandę własnej osoby i idei, ale o zapewnienie sobie aparatu przemocy. A są dziś nim środki przekazu. Nieprzypadkowo mówi się, że kto ma środki przekazu, ten ma władzę. To nie odkrywcze, ale etycznie ważne! Bo manipulacja, władza i przemoc wpisane są w dziedzinę problemów etycznych.
Przywołuję również doświadczenie życia, które pokazuje, że władza zawsze zmienia człowieka. I taka przemiana właśnie daje motywy dążenia do niej. Często motywy egocentryczne - wówczas przemiana dotyczy sposobu bycia, tonu traktowania innych, zastrzeżenia dla siebie wszystkich informacji, nawet najdrobniejszych, wzbudzania lęku, uświadomienia zależności. Władca jest najważniejszy. Jeżeli tak się dzieje, jest to klęska władzy i poddanych. Jest to regres człowieka, narodu, państwa. Lecz gdy dla sięgającego po władzę istnieją motywy społeczne, wtedy władza staje się zadaniem. Jest odpowiedzialnością za los współpracujących, możliwością dostrzeżenia błędów. Jest oddaniem się na służbę powierzonej sobie społeczności. A sukcesy i niepowodzenia idą w parze, jak zawsze w życiu człowieka.
Ostatnie zdanie, które kiedyś wyczytałam, chcę zadedykować wszystkim wierzącym i niewierzącym. "Prawdą jest, że Bóg wkroczył w naszą historię przez Jezusa Chrystusa. Jednak nie po to, aby przejąć władzę, ale raczej by ją porzucić, a szukać wiary".
Krystyna Czuba |
|
23 sierpień 2003
|
|
"Niedziela"
|
|
|
|
Skąd w was tyle nienawiści?
marzec 17, 2005
|
"Big Cyc" i "Mały Fiutek"
styczeń 22, 2007
Jacek Zychowicz
|
Ośmieszenie pewnego doniesienia PAP
marzec 3, 2008
tłumacz
|
Ile kosztuje uczciwość?
listopad 7, 2006
Artur Łoboda
|
Koszmar Więzień w USA
kwiecień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
USA będą w styczniu gotowe do ataku na Irak
grudzień 8, 2002
|
Syn Świętej Jadwigi Śląskiej
maj 26, 2005
Adam Maksymowicz
|
Amerykańską przeszłość Andrzeja Czumy wciąż bada ABW
marzec 2, 2009
Miroslawa Kruszewska, Seattle, USA
|
Amerykański horror szoł - ciąg dalszy. Zdjęcia noworodków zdeformowanych w wyniku używania broni ze zubożonym uranem - Afgani
luty 25, 2008
Dorota Szczepańska
|
Na Zachodzie bez zmian
wrzesień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
SLD, SdPl, UP i UW.
luty 17, 2005
|
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
|
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
|
Rurociag i "Drang Nach Osten"
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Historyczna data
sierpień 20, 2008
Artur Łoboda
|
PROPORCJONALNY MORD
marzec 29, 2003
Stanislaw Tyminski
|
Z 15-stu członków EU tylko trzy kraje - te które utrzymały swoją walutę - prosperowały
styczeń 2, 2007
Dorota
|
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 13, 2005
zaprasza.net
|
Wojciech Papis apeluje o pomoc dla Matek pokrzywdzonych przez ZUS
luty 21, 2009
Wojciech Papis
|
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
|
więcej -> |
|