ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
więcej ->

 
 

Syndrom autobusu

*Combino to jeden z najpopularniejszych niskopodłogowych tramwajów na świecie. 14 takich wagonów kupił Poznań. W marcu wyszła na jaw ukryta wada konstrukcyjna. Po przejechaniu 120 tys. km pojawiają się pęknięcia (spoiny zastąpiono śrubami) . Na modernizację wadliwej konstrukcji Siemens przeznaczył ok. 400 mln euro, zaś na naprawę czeka 400 wagonów.* - Gazeta Wyborcza (19 listopada 2004).

Łatwo obliczyć, że jeden wagon kosztuje (naprawa, nie zakup nowego!) ok. 1 mln europów, czyli ok. 4,5 mln zł. Nawet jeśli gazeta pomyliła skład z wagonem (na zdjęciu pokazano piękny zielono-żółty zestaw o pięciu wagonach), to i tak obliczymy bajońską kwotę za naprawę jednego wagonu - ok. 1 mln zł. I to są koszty (jeśli dobrze przetłumaczono) podane przez niemieckiego producenta.

A teraz pytanie - ile przeciętny Polak zarobi podczas swego całego zawodowego życia? Można pomnożyć średnią krajową przez wspomniany okres pracy i mamy... milion złotych. A ile kosztuje nowoczesny autobus miejski? Kilkanaście dni temu trójmiejskie gazety podały cenę takiego cacka. Otóż właśnie... milion złotych. Kiedy dowiedziałem się o tej cenie, wpadłem w kompleks (a nawet w... obsesję) nazywany przeze mnie syndromem autobusu. Ponieważ jeżdżę do pracy takim przestronnym pojazdem, zacząłem nań zupełnie inaczej patrzeć. Wsiadam ci ja sobie z tyłu i podziwiam to nowoczesne przeszklone i wygodne metalowe pudło - oto pojazd, którego równowartość polski pracodawca przekazuje mi za moją pracę? 40 lat pracy za to cudo? Widzę same szyby, siedzenia i słupki tudzież wieszadełka dla chybotliwych pasażerów. Pod sufitem estetyczne oświetlenie. Na prawej burcie automatyczne drzwi. Ile to jest warte? Jeśli stanąć przy kierowcy, to można podziwiać drogą zawartość jego kabiny. Oczywiście, najdroższych elementów nie widać od wewnątrz, bo jest pod (wielce kosztownym) podwoziem - silnik wraz z całym układem napędowym, ponadto układ kierowniczy.

Pomyślmy - gdyby każdy Polak potrafił wykonywać każdą z prac potrzebnych do wyprodukowania takiego pojazdu, to ile czasu zajęłaby mu ta twórczość? Musiałby zaprojektować, wydać kierownicze dyspozycje, ale również wydobyć rudy metali i węgiel tudzież inne kopaliny niezbędne do wykonania wszystkich elementów nie tylko autobusu, ale również maszyn do produkcji jego elementów. I na to ma ok. 75 tys. godzin pracy... Przy oczywistym założeniu, że każdą pracę potrafiłby wykonać poprawnie i niejako z marszu (bez przyuczenia).
Nie wiem, ile lat poje?dzi to cudo techniki. Po kilku/kilkunastu latach uda się w kierunku złomowiska i jedno średnie (chyba w miarę) pracowite życie Polaka (zakończone emeryturą) można uznać za skonsumowane przez społeczeństwo...

Co ów Polak z tego życia wartego milion złotych ma? Ano ma (opłacić!) - kupno lub wynajem mieszkania, jego wyposażenie, jedzonko dla siebie i dziatwy, ubranka, obuwie, książki, okolicznościowe przyjątka, wczasy i kolonie oraz parę niewymienionych pozycji.
Jeśli szczęśliwie zejdzie się (z pracującym!) współmałżonkiem, to wespół opłacą wszelkie cywilizacyjne potrzeby po połowie, zatem i ra?niej i... taniej - mają bowiem równowartość dwóch takich autobusów do dyspozycji! Są niejako dysponentami dwóch wirtualnych pojazdów, symboli ich całożyciowego równoważnika pracy.

Nie pytam, ile przeciętny Niemiec czy Japon tudzież Kanad zarobi w ciągu swego życia, bowiem mógłby ktoś zapytać równie tendencyjnie - ile zarabia Ukrain czy Czeczen tudzież Hindus...

Nie wiem, kto płacąc za pracę przechwytuje całą nadwyżkę, wszak wiadomo, że część przekazuje przeciętny Polak na mniej czy bardziej efektywne działy - obrona państwa, bezpieczeństwo wewnętrzne, oświata, zdrowie, pomoc publiczna. Jednak sądząc po kilkuset najbogatszych Polakach (tacy to mają po kilkaset wirtualnych autobusów przejętych od pozostałych ziomków; jeśli legalnie, a bez oczywistego wkładu pracy - tym gorzej dla prawa!) to rozważane nadwyżki (czy to nie przypadkiem wartość dodatkowa?) przejmowane są przez wielu nazbyt pazernych rodaków. Ilu z nich otrzymało dyplomy i inne wyróżnienia z rąk najwyższych dostojników państwowych i już siedzi albo pomału rozglądają się za niezbędnikiem aresztanta... A ilu z owych dostojników powinno siedzieć wespół z kumplami biznesmenami?

Autobusy to nie aż tak masowy produkt jak samochód, ale jednak bardziej seryjny niż wstawki budowane przez stocznie. Przypływa do stoczni statek o szerokości niemal 20 m i jest... dzielony w poprzek. Pomiędzy dwie części kadłuba wstawiana jest nowa wstawka o długości ok. 20 m ważąca ok. 600 ton. Jej wartość (głównie stalowe blachy i kształtowniki, praca zużyta na ich poskładanie oraz rurociągi, tory kablowe i malowanie) to ok. 2 mln europów. Tyle co ok. 10 nowoczesnych autobusów. Mało czy dużo? A przecież zarówno omawiane autobusy jak również owe wstawki są kupowane i sprzedawane po cenach światowych. Jednak jak to się ma do naprawy (nie zakupu!) jednego wagonu tramwaju za milion europów?!

W Gdyni można kupić wolnostojący domek jednorodzinny z działką pod nim i wokół niego wolnoleżącą za ok. pół miliona złotych. Zatem naprawa niemieckiego tramwaju kosztuje równowartość dwóch takich polskich siedzib. Skandal!

Przy okazji akcji ratowania ludzi (zwykle dzieci) media podają koszty operacji wykonywanych na Zachodzie. Są one wielokrotnie wyższe niż operacje wykonywane w Polsce, przy niewiele niższym poziomie oferowanym przez nasze kliniki. Jeśli w wielu dziedzinach podobne usługi są aż tak rozmaicie wyceniane, to mamy częściowe wytłumaczenie - dlaczego produkt narodowy na jednego Polaka jest parokrotnie niższy, niż na jednego zachodniego cudzoziemca... Przy starannym a przyzwoitym sposobie obliczeń, owe różnice byłyby znacznie mniejsze.
13 grudzień 2004

Mirosław Naleziński 

  

Archiwum

sukiennice
luty 7, 2006
Apel w sprawie lustracji Polonii
marzec 31, 2006
Propaganda Sukcesu
październik 26, 2006
Dziennik Zwiazkowy
Jak Polak z zagranicy może pomóc Polsce?
lipiec 13, 2005
Artur Łoboda
Telewizja - komu ?
sierpień 21, 2003
Ojczyzna.pl
Afera na naszych oczach. "Prywatyzacja" PZU
grudzień 31, 2002
Adam Zieliński
Pouczał Goliszewski "Państwo"
luty 10, 2003
PAP
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
W sprawie ataku na WTC
marzec 2, 2007
Artur Łoboda
Idą Święta
grudzień 21, 2003
Andrzej Kumor
Zły Omen?
marzec 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wymowny cytat pokazujący, dzięki komu rozpoczął się proces arabizacji Europy...
styczeń 14, 2007
marduk
Europejska abrakadabra
kwiecień 10, 2003
Andrzej Kumor
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
Program Wyborczy Polonijnego Stowarzyszenia Patriotów Narodu Polskiego
marzec 13, 2005
11 Listopada
listopad 19, 2006
Bogusław
Czasami udają, że nie widzą...
grudzień 27, 2002
http://www.dziennik.krakow.pl/
Filantopia i sznur
listopad 17, 2003
Artur Łoboda
MUZEUM SOLIDARNOŚCI CZY PAMIECI SIERPNIA ?
luty 4, 2003
Leszek Skonka
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media