|
Kto "załatwił" ZPB, a raczej Polaków na Białorusi?
|
|

http://by.blox.pl/2006/03/8222Glos-znad-Niemna8221-nr-8-24022006.html
„Głos znad Niemna”, nr 8 - 24.02.2006 Związek Polaków na Białorusi
„Głos znad Niemna”, nr 8 24.02.2006
(na zdjęciu, pominiętym w celu ułatwienia przekazu emailem): Stefan Kosiewski (autor portalu „Sowa” w Frankfurcie) i Andrzej Dubikowski, Redaktor Naczelny "Głosu znad Niemna"; w środku: Witalia Panasiuk, dyrektor polskiej szkoly spolecznej przy ZPB w Grodnie
Wielkie widać z daleka, a marność z bliska
Film został zmontowany, role odegrane, nagrody rozdane, wyroki wydane. Niemniej jednak pytanie zostaje bez odpowiedzi, kto zamówił ZPB, a raczej Polaków na Białorusi?
Związek Polaków na Białorusi jest społeczno-kulturalnym zjednoczeniem, działa według statutu, nie wtrąca się do polityki i prowadzi działalność wyłącznie kulturalno-oświatową. Nasza praca polega na przeprowadzaniu różnorakich przedsięwzięć, takich jak — święto poezji polskiej, tradycyjne konkursy piosenki polskiej, dzień niepodległości, uroczystości poświęcone pamięci naszych rodaków, spotkania opłatkowe, przegląd zespołów kolędniczych, zawody sportowe, konkursy i zabawy młodzieżowe, organizujemy również prace stowarzyszeń według zainteresowań i wiele innych.
Zdawałoby się nikomu nie przeszkadzamy, a w szczególności politykom polskim, ponieważ jesteśmy rodakami i nie ponosimy winy, że los nas rozdzielił i otrzymaliśmy przydomek „zza Buga”. W rzeczywistości w ub.r. znowu, jak po wojnie, zostaliśmy podzieleni na „uciśnionych” i „upolitycznionych”. Do ostatnich zaliczono dyrekcje szkół z polskim językiem nauczania w Grodnie i Wołkowysku, nauczycieli języka polskiego, działaczy ZPB, ich dzieci, a nawet wnuków, redaktorów polskich pism „Głos znad Niemna” i „Magazyn Polski”, sportowców, akowców i Sybiraków i wielu innych. Wszyscy wymienieni wyżej oraz ci, którzy poświęcili się sprawie odrodzenia świadomości narodowej i kultury polskiej, mają zakaz wjazdu do Macierzy na okres trzech lat, z hańbiącym określeniem „niebezpieczny dla Państwa Polskiego”. Warto zwrócić uwagę na to, że zakaz dotyczy nie jednej, nie dwóch osób, nie dziesięciu, a około 50 osób! Podział został dokonany jeszcze w kwietniu, kiedy nijaki Poczobut, raptem wielki „działacz” ZPB, mówił otwarcie wszem i wobec, że jeśli nie będą po stronie Borys, będą dostawali zakaz wjazdu do Polski aż na 15 lat. Na początku nie brano tego poważnie pod uwagę, nawet gdy straszył sędzinę podczas rozprawy sądowej Andrzeja Dubikowskiego, redaktora „Głosu znad Niemna”. Trudno było uwierzyć, że ktoś może w taki sposób karcić Polaków. Niemniej jednak posłuchano ZPB, czyli Związek Poczobutów (Porzeckich) i Borysów. Uwzględniono listę zakazanych, sporządzoną przez ww. i zakazy poleciały na głowy Polaków, a listy sporządzano nadal, tylko zamiast 15 lat skazywano na trzy lata. Ludzie są na tyle zastraszeni tymi gro?bami, że nawet o swoich zakazach milczą, obawiają się o dalszy los swoich bliskich. Więc kto kogo uciska?
Na czym ma polegać zagrożenie dla Państwa Polskiego ze strony absolwentów jego uczelni wyższych, którzy powrócili do swoich miejsc rodzinnych, aby rzetelnie pracować na niwie odrodzenia świadomości polskiej. Trzeba było zostać członkiem ZPB, aktywnie działać w jej strukturach, aby potem dostać wyrok bez sądu na podstawie pomówień, bo niektórzy mają chorobliwą wyobra?nię - wszędzie czai się KGB, jeśli — przeciwko Borys, to znaczy jesteś w szeregach KGB. Nasuwa się pytanie, w jakich szeregach więc są nasi wielcy „bohaterowie”. Może szykują się oni do odwetu, czerwonego terroru, całkiem możliwe. Tylko że Białoruś nie jest krajem bananowym i leży w centrum Europy. Toż tak ładnie padać na kolana i płakać na zawołanie przed kamerą, robić zdjęcia, narzekać - istne kino. Być na topie - jak narkotyk, tym bardziej, że jeszcze za to dają pieniądze.
Bardzo boleśnie przyjmują takie oskarżenia osoby, które były obywatelami Polski i zostały pozbawione tego zaszczytu nie ze swojej winy oraz ci, którzy przeszli przez obozy stalinowskie, nie doznali radości dzieciństwa i młodości, stracili bliskie osoby i nie wiedzą nawet, gdzie są ich groby, stracili zdrowie, lecz zachowali patriotyzm do Ojczyzny. Jako przykład można wymienić jedną z pań, rodzinę której w 1952r. wywieziono do Kazachstanu - pięcioro małych dzieci, zaznały głód, chłód i poniżenia. Ta pani ma pięć nagród Państwa Polskiego, a na początku bieżącego roku otrzymała „szóstą” - „niebezpieczna dla Państwa Polskiego” (zakaz wjazdu do Polski).
My, Polacy - obywatele Białorusi, liczba których wynosi ponad milion, nie możemy zrozumieć, dlaczego wobec nas stosują metody z okresu stalinowskiego i otwierają krwawiące rany i wspomnienia terroru żandarmerii politycznej.
Grupa bałaganiarzy, która nie jest zdolna do pracy społecznej, przyzwyczajona do bezkontrolnego trwonienia pieniędzy polskiego podatnika i jednocześnie okłamując go o swym ciężkim położeniu ze strony mniemanego ucisku przez reżim państwowy, robi wiele zamieszania w relacjach polsko-białoruskich, umyślnie wprowadza państwo polskie w błąd. Właśnie ta awanturnicza grupa podaje tendencyjną, kłamliwą informację w mediach polskich o pozbawieniu ich kierowania organizacją, omijając wszelką wzmiankę o konkretnej działalności na rzecz odrodzenia tożsamości narodowej, kultury, języka.
Natomiast osoba, która na mapie nie potrafi wskazać Syberii, stoi na czele organizacji zrzeszającej Sybiraków, otrzymała medal od rządu polskiego, a w latach strasznego terroru stalinowskiego wchodziła w awangardę ruchu komsomolskiego na Grodzieńszczy?nie. Ci, którzy przez ostatnie lata bawili się w opozycjonistów, praktycznie nie uczestnicząc w życiu organizacji, a tylko zakłócając normalny tryb jej pracy, nagle odbierają hołdy w rządzie polskim, stają się „doradcami”, „ambasadorami”, nie dopuszczają do zwołania komisji do zbadania afer finansowych i dokumentów dotyczących setek, a może i milionów dolarów USA, które nie znajdują potwierdzenia w księgowości, właśnie oni mają decydować o naszej łączności z Macierzą!?
Kłamstwo ma krótkie nogi — wcześniej czy pó?niej, ci co wierzyli „bohaterom” będą musieli dokonać bilansu strat i zysku. Niestety, nie będzie on na ich korzyść.
Zarząd Główny ZPB
|
|
3 marzec 2006
|
|
|
|
|
|
Chwila, czasem dwie...
listopad 1, 2005
Marek Olżyński
|
NASZA TRADYCJA?
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Polska - ukraiński akt pojednania
maj 8, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Puste kieszenie Polaków.
Jeszcze większa pustka w głowach ekonomistów
luty 18, 2003
zaprasza.net
|
Lichwa w majestacie prawa
sierpień 14, 2002
PAP
|
Mózgowcy z Samoobrony
czerwiec 8, 2004
|
Bron geofizyczna
luty 9, 2005
Polan
|
Weterani Sierpnia 80
sierpień 30, 2003
Ojczyzna.pl
|
Tegoroczna Nagroda im. Jana Karskiego za Męstwo i Odwagę
lipiec 26, 2003
|
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
|
Oświadczenie SN Organizacji Politycznej Narodu w sprawie Donalda Tuska
wrzesień 25, 2005
Andrzej Marszałkowski
|
Ekologia a prawda
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
Austriacy zainteresowani Krakowem
listopad 17, 2007
www.krakow.pl
|
Pomocnicy dyktatora "budują demokrację"
kwiecień 16, 2003
Artur Łoboda
|
Prognoza
styczeń 10, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
"Dokonania" Banku Światowego i MFW
luty 29, 2004
Walden Bello i Shea Cunningham
|
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
|
Cieszę się z każdej chwili...
sierpień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Móc liczyć na Polaka
styczeń 10, 2004
Andrzej Kumor
|
Oszukańcze gwiazdki
lipiec 8, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|