ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
więcej ->

 
 

Polacy nie powinni wtrącac się w wewnętrzne spawy Białorusi



Od kilku lat kolejne rządy polskie, zwłaszcza postsolidarnościowe, na zlecenie obce biorą udział w różnych awanturach międzynarodowych interweniując militarnie np. w Iraku, Jugosławii, politycznie na Ukrainie i Białorusi.
Stwarza to bardzo negatywną opinie o Polsce w tych państwach i na świecie, a także szkodzi zamieszkałych tam mniejszościom polskim. Rządzący Polską powinni zająć się sprawami krajowymi wymagającymi pilnych działań: walką z nędzą, bezrobociem, przestępstwami, patologią władzy, likwidowaniem rażących nadużyć, naprawieniem krzywd dawnych i bieżących, panującym bezprawiem, uobywatelnieniem społeczeństwa . Za realizację zadań zlecanych przez obcych Polska nie doznaje żadnych korzyści, a przeciwnie ponosi ewidentne straty moralne i materialne. Dawno już straciło na swoim znaczenie hasło polskie - za naszą i waszą wolność, i nabrało innej wymowy - za naszą i waszą niewolę. Bo co popieramy na Białorusi? Wprowadzenie w tym umęczonym kraju naszego systemu ustrojowego i wszystkiego co się z nim łączy: kapitalizmu, nędzy, bezrobocia, głodu dzieci, nadumieralności z powodu braku opieki zdrowotnej, bezdomności, masowej eksmisji ludzi biednych z mieszkań, które dała im za darmo komuna i które zajmowali od lat, płatne szkolnictwo, migracje za chlebem do obcych, stronnicze, niesprawiedliwe i przekupne sądy, rabowanie ogólnonarodowego majątku przez rodzimych i obcych złodziei, oszustów, spekulantów. Na obecnym rządzie RP ciążą poważne zobowiązania , które podjął przed społeczeństwem przed i w czasie kampanii wyborczej, a których nie realizuje. Chodzi choćby o te pilne i łatwe zadania, które nie wymagają czasu, nakładów finansowych, wielkiego wysiłku lecz jedynie elementarnej uczciwości i dobrej woli, np. naprawienie zła w sferze moralnej wyrządzonego przez poprzednie ekipy rządzące.

Przykład: w listopadzie 2005 roku w imieniu Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu skierowany został "List Otwarty" do Premiera Kazimierza Marcinkiewicza, w których postawiono kilka bardzo ważnych pytań, które warto przypomnieć:



1. Czy PiS, zgodnie z zapowiedzią, będzie zmierzał do naprawienia krzywd wyrządzonych w okresie PRL i III RP niezależnym działaczom przedsierpniowej i posierpniowej demokratycznej opozycji?

2. Czy Rząd PiS-u dążyć będzie do pozbawienia przywilejów emerytalnych byłych zbrodniarzy i przestępców okresu stalinowskiego i PRL, np. b. komendanta obozu koncentracyjnego w Jaworznie, Salomona Morela, zamieszkałego od lat w Izraelu, a otrzymującego z Polski co miesiąc emeryturę w wysokości pięciu tysięcy złotych; b. prokurator okresu stalinowskiego Helenę Wolińską odpowiedzialną za śmierć gen. Fieldorfa, mieszkającej stale w Anglii - otrzymującej co miesiąc prawie tysiąc pięćset złotych, a także wielu innym przestępcom korzystającym bezpodstawnie z podobnych przywilejów i synekur np. z rent i emerytur specjalnych przyznawanych przez Prezesa Rady Ministrów z funduszu ZUS. Jednocześnie kategorycznie odmawiano dotychczas zasłużonym, byłym działaczom obywatelskim, żyjącym w skrajnej nędzy, prawa do owych rent i emerytur specjalnych, a także uprawnień osób represjonowanych ( np. internowanym w stanie wojennym).

3. Czy ma Pan zamiar oczyścić swoją Kancelarię z kadr, które w przeszłości przyczyniły się do spowodowania tego rodzaju nadużyć i nieprawości?

4. Czy Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych będzie nadal traktowany synekuralnie, czy obsadzony będzie przez obywateli o nieposzlakowanej przeszłości, głównie przez pokrzywdzonych w PRL i III RP? Po prostu nie będzie nadal miejscem synekur i nepotyzmu?

5. Czy PiS ma zamiar wykorzystać potencjalną aktywność b. działaczy obywatelskich w procesie naprawy i porządkowaniu Państwa, którzy w przeszłości sprawdzili się, ale nie chcieli uczestniczyć w deformacji i niszczenia kraju?



Mimo upływu pół roku od wyborów nic z tych pytań nie zostało zrealizowanych, choć nie wymagało to ani czasu, ani żadnych środków finansowych, ani wysiłku, krom dobrej woli, której niestety nowym władzom nie stało. Zamiast więc inspirować awantury w niezależnych państwach i zmuszać je do przejęcia wzorów RP, których one nie chcą, niech polski rząd, parlament i politycy zajmą się naprawieniem rodzimych deformacji. ( zob. zał. List Otwarty do Premiera)





LIST OTWARTY

Wielce Szanowny Panie Premierze

Zdaje sobie sprawę, jak jest Pan bardzo zajęty, jak wiele ważnych problemów i pilnych zadań stoi przed Panem i Pana Urzędem, ale sprawa z którą się do Pana już zwracałem, i ponownie to czynię, też jest bardzo ważna, zaległa i wymaga pilnego rozwiązania. Niektóre sprawy czekały bardzo długo, bo nawet 60 lat.

Od 17 lat mam zaszczyt przewodzić obywatelskiej Organizacji - Komitetowi Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce.

Wielu tych stalinowskich i pó?niejszych Ofiar, już nie żyje albo dochodzi do kresu swojego tragicznego życia.

Do tej pory, ze zrozumiałych względów, nie doczekali się oni nawet moralnej satysfakcji.

Wielu z nich umierało w zapomnieniu, nędzy, z piętnem zdrajców, złych Polaków. Odchodzili z uzasadnionym żalem i z goryczą w sercu, spowodowaną anty obywatelską postawą wynikającej m. in. z tzw. "grubej kreski". Teraz wydaje się, że pojawiają się wreszcie sprzyjające warunki i iskierki nadziei, by te bolesne sprawy ostatecznie, w miarę obecnych możliwości rozwiązać.

Nie zmarnujmy tej szansy. Leży to także w interesie Pańskiego Obozu, któremu powinno zależeć na utrzymaniu i rozszerzeniu poparcia społeczeństwa, tchnieniu w nie nadziei i zaufania .

6. Dlatego pozwalam sobie, w imieniu własnym, i Członków Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu, oraz innych aktywnych obywatelsko pokrzywdzonych w przeszłości, powtórzyć poprzednie pytania: Czy PiS, zgodnie z zapowiedzią, będzie zmierzał do naprawienia krzywd wyrządzonych w okresie PRL i III RP niezależnym działaczom przedsierpniowej i posierpniowej demokratycznej opozycji?

7. Czy Rząd PiS-u dążyć będzie do pozbawienia przywilejów emerytalnych byłych zbrodniarzy i przestępców okresu stalinowskiego i PRL, np. b. komendanta obozu koncentracyjnego w Jaworznie, Salomona Morela, zamieszkałego od lat w Izraelu, a otrzymującego z Polski co miesiąc emeryturę w wysokości pięciu tysięcy złotych; b. prokurator okresu stalinowskiego Helenę Wolińską odpowiedzialną za śmierć gen. Fieldorfa, mieszkającej stale w Anglii - otrzymującej co miesiąc prawie tysiąc pięćset złotych, a także wielu innym przestępcom korzystającym bezpodstawnie z podobnych przywilejów i synekur np. z rent i emerytur specjalnych przyznawanych przez Prezesa Rady Ministrów z funduszu ZUS. Jednocześnie kategorycznie odmawiano dotychczas zasłużonym, byłym działaczom obywatelskim, żyjącym w skrajnej nędzy, prawa do owych rent i emerytur specjalnych, a także uprawnień osób represjonowanych ( np. internowanym w stanie wojennym).

8. Czy ma Pan zamiar oczyścić swoją Kancelarię z kadr, które w przeszłości przyczyniły się do spowodowania tego rodzaju nadużyć i nieprawości?

9. Czy Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych będzie nadal traktowany synekuralnie, czy obsadzony będzie przez obywateli o nieposzlakowanej przeszłości, głównie przez pokrzywdzonych w PRL i III RP? Po prostu nie będzie nadal miejscem synekur i nepotyzmu?

10. Czy PiS ma zamiar wykorzystać potencjalną aktywność b. działaczy obywatelskich w procesie naprawy i porządkowaniu Państwa, którzy w przeszłości sprawdzili się, ale nie chcieli uczestniczyć w deformacji i niszczenia kraju?





Z poważaniem i życzeniami pomyślnej realizacji deklarowanych celów

Dr Leszek Skonka - Wrocław 17 listopada 2005 r

Były działacz opozycji demokratycznej, uczestnik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), założyciel Wolnych Związków Zawodowych na Dolnym Śląsku, współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, inicjator i przewodniczący istniejącego od 1988 roku Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce, Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, redaktor Wydawnictwa "Pamięć Narodu", Uznany przez IPN za Pokrzywdzonego





PRZYKŁDOWE MOŻLIWE METODY I FORMY NAPRAWY KRZYWD

W dotychczasowej praktyce najaktywniejsi obywatele byli przez kolejne ekipy władzy poniżani, ignorowani, marginalizowani, skazywani na nędzną wegetację, na emigrację zewnętrzną lub wewnętrzną, natomiast nagradzane były z reguły jednostki "mierne, bierne ale wierne".

Nieoficjalnie wciąż funkcjonuje zalecana, praktyczna, wygodna dla obywateli biernych, proweniencji z PRL zasada - "nie rozrabiaj, nie podskakuj, sied? cicho i przytakuj". Nie chodzi o nagradzanie, przyznawanie przywilejów, wyrażanie publicznego uznania za aktywność obywatelską, ale o zaprzestanie szykanowania, karania, poniżania za uczciwe spełnianie obywatelskich powinności, gdyż to, choć nie zawsze intencjonalnie, odstręcza i zniechęca do działalności publicznej na rzecz społeczeństwa.



Przejmujący władzę w kraju powinni wyrazić publicznie swoją postawę wobec skrzywdzonych obywateli, uwiarygodnić się poprzez działanie, a nie tylko werbalnie, powołując np. Komitety Naprawy Krzywd Obywatelskich, pod przewodnictwem np. Prezydenta lub Premiera, oraz przedstawić skład osobowy desygnowanego przez siebie Komitetu, jego program, metody, formy i zakres działania.



Mogą być różne formy i sposoby naprawienia zaległych krzywd, bez angażowania etatowego personelu i publicznych środków finansowych np. zindywidualizowane wyrażenie uznania za doznane krzywdy, publiczne okazanie współczucia i ubolewania, zapowied? poparcia starań o przywrócenie lub awansowanie dotyczące stopni wojskowych, naukowych, odznaczeń, uhonorowanie poprzez zasiadania w różnych społecznych gremiach publicznych. Większość pokrzywdzonych jest już w wieku tuż przed lub emerytalnym i awansowanie ich lub przywrócenie im stopni wojskowych, nadanie zaległych tytułów naukowych, wyróżnień honorowych, obywatelskich nie spowoduje skutków finansowych, zawodowych, ale może mieć jednak znaczenie symboliczne, byłoby formą satysfakcji moralnej i mogłoby działać wychowawczo i aktywizująca na społeczeństwo. Należy bowiem pamiętać, że w przeszłości, zarówno w okresie PRL, jak i w Polsce "pookrągłostołowej" wielu obywateli o postawach obywatelskich, patriotycznych, niekonformistycznych, nie mogło awansować społecznie, zawodowo, naukowo ze względów politycznych i ideologicznych (nomenklatura partyjna). O możliwości awansów, kariery zawodowej, wojskowej, naukowej powyżej np. doktora w PRL decydowała partia; wstępnie sekretarz komórki zakładowej, a w następnej fazie komitet zakładowy/uczelniany i Wydział Nauki KW i KC PZPR, a nie kwalifikacje merytoryczne, zdolności naukowe, wartości intelektualne. Niektórzy bezpartyjni mogli przebić się nieco wyżej, jeśli mieli dobre kontakty towarzyskie, koleżeńskie, układy rodzinne z władzami partyjnymi oraz jednostki serwilistyczne, powiązane z SB, ludzie nijacy, "mierni, bierni ale wierni". Stąd w marcu 1968 roku pojawiła się tendencja upartyjnienia nauki poprzez masowe mianowanie na stanowiska docentów partyjnych nieudaczników, nawet bez stopnia doktora, ale za to z legitymacjami PZPR lub dobrymi koneksjami (tzw. marcowi docenci, dziś już profesorowie).

Jest także pewna praktyczna, sprawiedliwa forma umożliwiająca naprawienia lub złagodzenie najbardziej wstydliwych i drastycznych krzywd materialnych wyrządzonych tym ludziom. Otóż Prezes Rady Ministrów ma uprawnienia, by w wyjątkowych i uzasadnionych społecznie przypadkach, przyznawać rentę lub emeryturę specjalną z funduszu ZUS. Może ona wynosić do 1800 zł. miesięcznie. (art. 82, ust.1 ustawy z dnia 17.12.1998, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych + tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz. 353+).

Ponieważ w przeszłości niektórzy pokrzywdzeni w PRL i III RP byli dyskryminowani i przechodzili na rentę lub emeryturę pobierając najniższe uposażenie, ( mieli wieloletnie przerwy w zatrudnieniu i wilcze bilety - Berufverbote), pracowali na zleceniach, nie mają wymaganej ciągłości pracy, to ich świadczenia rentowe lub emerytalne, niezależnie od kwalifikacji i stażu, są bardzo niskie ( od 300 do 800 zł). Forma renty lub emerytury Specjalnej pozwoliłaby im względnie godnie żyć, przynajmniej zaopatrywać się systematycznie w podstawowe lekarstwa niezbędne do przedłużenia życia, ulżenia w cierpieniach, opłacenia czynszu mieszkaniowego, podstawowych świadczeń socjalnych, skromnego wyżywienia.

Z funduszu tego oficjalnie skorzystało już wiele osób, choć często nie te, które na to szczególnie zasługują np. skorzystali z niego Jacek Kuroń, Janusz Pałubicki, Alicja Grześkowiak, Andrzej Stelmachowski, red. Bolesław Sulik. Jeśli przyznanie takiej formy pomocy Kuroniowi i Pałubickiemu nie wzbudza wątpliwości, to zdziwienie może i powinno wywołać wspomaganie finansowe Alicji Grześkowiak i Andrzeja Stelmachowskiego. Oboje są profesorami i nadal zarabiają nie?le. Jest to więc jawne nadużycie. Podobno dużo osób bezpodstawnie korzysta z tego przywileju ( krewnych członków rządu, wyższych urzędników, byłych parlamentarzystów, działaczy partyjnych, różnych kolesiów, znajomych, przyjaciół). Jednocześnie wielu zasłużonym osobom starającym się o taką formę pomocy, ukaranych za aktywność obywatelską, odmawia się. Toteż nowe władze powinny w trybie pilnym ujawnić nazwiska osób i podstawę na jakiej w czasie ostatnich 4 lat przyznano im taką pomoc oraz nazwiska i rzeczowe motywy odmowy innym. Listę beneficjentów tych emerytur specjalnych należałoby ujawnić w środków masowego przekazu oraz opublikować w Internecie, zamieszczając także pełną listę nazwisk osób, którym odmówiono tej formy pomocy i dlaczego?

Podjęcie tego rodzaju działalności może uwiarygodnić Obóz przejmujący władzę i przysporzyć poparcia rządzącym .


przewodniczący
Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu
28 marzec 2006

dr Leszek Skonka 

  

Archiwum

Stowarzyszenie na rzecz Europy Ojczyzn
maj 1, 2003
Dymać Policję!
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Import guzików ze swastyką...
styczeń 11, 2007
tezlav von roya
Mełłaby dwa dolce na sekundę
marzec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Huebnerowe "poczucie odpowiedzialności"
listopad 6, 2003
Piotr Mączyński
Potajemne Loty na Przesłuchania i Tortury
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czerwony Krzyż w Iraku
kwiecień 8, 2003
przysłała Elzbieta
2006 - rok lepszego zła
styczeń 8, 2007
Olaf Swolkień
Przemówienie Dorna, którego nie chciano słuchać
listopad 23, 2007
Ludwik Dorn
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
Nie taka ta Unia Europejska i Konstytucja straszna.
marzec 23, 2005
Gregory Akko
Hamulcowi "Slidarności"
lipiec 16, 2004
Piotr Bączek
Może to sygnał...
grudzień 28, 2005
Niepodległość Polski Katolickiej
Sprawa bezprawia prawa, czyli samo zło
luty 28, 2006
Marek Olżyński
I am a Zionist
kwiecień 19, 2007
2007 Mark Glenn
Neonazistowska Unia Europejska
lipiec 16, 2004
Czy jesteśmy w punkcie wyjścia?
październik 25, 2008
Artur Łoboda
Gówno znów wypływa na wierzch
styczeń 19, 2008
Artur Łoboda
Wigilia Bożego Narodzenia
grudzień 24, 2007
Marek Olżyński
Nie w naszym imieniu
marzec 24, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media