|
Pacyfikacja ale nie wojna w Iraku
|
|

Slogan „wojna przeciwko terrorowi” pomaga neokonserwatystom zaciesniac kontrole nad obywatelami amerykanskim i stosowac metody „panstwa nadzoru.” Zydowska kontrola nad otwartym procesem demokratycznym, za pomoca zakulisowych interwencji oraz astronomiczny koszt kampanii wyborczych, doprowadzily do stworzenia w USA „sejmu niemego” i abdykacji kontroli w sprawie wypowiadania wojny przez kongres, na rzecz prezydenta. Kongres dwukrotnie, raz po 9/11 i drugi raz przed napadem na Irak, prawie jednoglosnie upowaznil prezydenta Bush’a, do uzywania „calej potrzebnej i wlasciwej sily.” W ten sposob USA znalazlo sie w „stanie wojny” a neokonserwatywny rzad Busha oglosil, ze prowadzi walke „na smierc i zycie,” jak tez sam Bush, jako naczelny wodz, jakoby ma prawo wydawac zarzadzenia sprzeczne z konstytucja USA.
Wielu nasuwa sie pytanie czy Ameryka rzeczywiscie jest w stanie wojny? Czy tez fikcja wojny jest taktyka „partii wojny” uzywana na korzysc Izraela, przemyslu zbrojeniowego i naftowego? Fikcja ta opiera sie na obrazie „prezydenta stanu wojny,” „korespondentow wojennych,” „liczby poleglych na wojnie Amerykanow,” jak i o „uboczne szkody” („collateral damage”) w postaci setek tysiecy zabitych i okaleczonych Irakijczykow, oraz ich zniszczonego kraju, doprowadzonnego do stanu chaosu i bezprawia.
Nie ulega watpliwosci, w oczach Amerykanow, ktorzy chca usunac Bush’a ze stanowiska prezydenta, ze Bush popelnil zbrodnie wojenna atakujac Irak i obecnie podbity kraj krwawo pacyfikuje, a jednoczesnie zmusza inne panstwa, zeby zobowiazaly sie nie aresztowac obywateli amerykanskich, w ramach miedzynarodowego sadu kryminalnego, ktorego kompetencji USA nie uznaje w celu przeprowadzania „zmian rezimow” i swobody interwencji zbrojnych w innych krajach, w roli globalnego straznika.
W gazecie Globe z 30go stycznia, 2006, James Carroll opublikowal artykul pod tytulem „Czy Ameryka faktycznie jest w stanie wojny?,” w ktorym to artykule autor stwierdza, ze Amerykanie nie maja formalnego przeciwnika w Iraku. Powstancy walcza z powodu najazdu na ich kraj, ale nie rywalizuja z USA o ziemie, tak jak Zydzi z Arabami w Palestynie, nie sa oni rywalami ideologicznymi Ameryki i gdyby Ameryknie nie przeprowadzali pacyfikacji Iraku na swoja modle, to wogole Amerykanie nie wiele by ich obchodzili, poza takimi bardziej odleglymi sprawami jak poparcie USA dla Zydow w walce Arabami.
Natomiast jezeli Amerykanie popatrzyliby z punktu widzenia Irakijczykow, to widzieliby brutalny napad pod falszywym pretekstem, krwawa okupacje majaca za cel rabunek pol ropy naftowej w Iraku, wsrod zabijania ich braci, krewnych, dzieci i rodzicow. Wobec tego na co normalna reakcja miejscowych ludzi jest ruch oporu powstancow. Celem ruchu oporu jest pozbycie sie najezdzcow i zmuszenie ich do opuszczenia najechanego kraju. Podczas gdy Sunnici, Szyici i Kurdowie maja zadawnione konflikty o ziemie, rope naftowa, i etniczne problemy, Amerykanie nie sa czescia odwiecznych miejscowych zatargow i nienawisci. Tak wiec Irak nie jest zadnym formalnym przeciwnikiem wojennym USA.
Podstawowa sprawa jest fakt, ze „wojna przeciwko terrorowi” nie jest rzeczywista wojna. Pentagon faktycznie nie prowadzi walk nawet z Osama bin Laden’em tylko (nieudolnie) poluje na niego, co bardziej nadaje sie do okreslenia jako akcja policyjna. Alkaida nie jest ani panstwem, ani nawet siecia zwartej organizacji, ale raczej jest ideologicznym ruchem oporu, przeciwko nie-muzulmanom wtracajacym sie do krajow islamskich. Prestiz Osamy bin Laden napewno wzrosl, jak Bush okreslil go jako przeciwnika USA, po ataku na wiezowce nowojorskie i Pentagon, w wyniku ktorych to atakow, Bush oglosil „wojne przeciwko terrorowi” zamiast potraktowac ten atak jako zbrodnie podlegajaca gruntownemu sledztwu i kryminalnemu wymiarowi sprawiedliwosci. Wykorzystujac zraniona dume narodowa Amerykanow Bush oglosil wojne, w ktorej to wojnie Irak nie majacy nic wspolnego z tym atakie, jest niszczony i Irakijczycy masowo mordowani, ale mimo tego Irak nie jest przeciwnikiem wojennym USA.
Pacyfikacja Iraku nie jest wojna, mimo tego ze kraj ten zostal druzgoczaco napadniety. Irak nie jest strona w wojnie. Carroll uwaza ze „wojna przeciwko terrorowi” jest pustym sloganem propagandowym, podczas gdy Pentagon nie potrafi przeprowadzac potrzebnych akcji policyjnych i politycznych przeciwko terrorystom. Na pacyfikacji Iraku korzysta Izrael, przemysl zbrojeniowy i przemysl naftowy. Firma Exxon zglosila rekordowe zarobki 36 miliardow dolarow w 2005 roku. Doroczne przemowienie prezydernta Bush’a o stanie USA nie wnioslo nic nowego. Natomiast odbylo sie ono wsrod manipulowanych oklaskow i owacji przy wszystkich wzmiankach Bush’a o „strategii zwyciestwa” w Iraku.
www.pogonowski.com |
|
2 luty 2006
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Ciekawe czy któryś patałach zastanowił się nad tym:
czerwiec 12, 2003
|
Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo
listopad 6, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
Pyjas ofiarą prowokacji SB wobec Gierka?
czerwiec 27, 2008
interia.pl
|
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
|
Towarzystwo ochrony ormowców
styczeń 7, 2003
Artur Łoboda
|
Natarczywe pytania zasadnicze
wrzesień 5, 2006
Ludwik Skurzak
|
Dotyczy statusu prawnego Unii Europejskiej
i Projektu Mandatu Konferencji Międzyrządowej
lipiec 15, 2007
|
Recepta Radka Sikorskiego na ponizenie Polski
październik 7, 2006
dr Marek Glogoczowski
|
Owoce propagandy
kwiecień 28, 2003
zaprasza.net
|
O promowaniu ślepoty inteligencji polskiej, czyli jak się tworzy „przyzwolenie bez zgody”
luty 5, 2008
J. Duranowski
|
To nie pierwszy raz, jak świat sparzył się ideą wolnego rynku
Tezy i pytania
Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
John Gray
|
Ćmoje boje o praworządności
luty 20, 2006
|
Obud? się Polski Narodzie !
marzec 31, 2004
Elzbieta
|
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
|
2009.03.11. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 11, 2009
tłumacz
|
Zmienić Naród, albo wymówki durniów
czerwiec 10, 2006
Artur Łoboda
|
Piechota chce bronić Cegielskiego
czerwiec 18, 2002
PAP
|
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
sierpień 7, 2008
jobstalker
|
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|