ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka



W wielu miejscach, na wielu stronach internetowych polskiej prawicy nieustannie pojawią się artykuły nawiązujące do dekomunizacji i lustracji. Temat ten praktycznie nie schodzi z for dyskusyjnych, na których publicyści, a też czytelnicy, domagają się odsunięcia z życia publicznego osób, które skurwiły się w poprzednim systemie i w ostatnich 16 latach RP.

Internauta „Prawicowiec” pisze:
Uważam, że era komunizmu jest dla Polski czasem straconym. Uważam też, że Polsce potrzebna jest dekomunizacja, ponieważ komuniści udowodnili, że nie mają kwalifikacji moralnych do uczestniczenia we władzy i administracji państwowej demokratycznego, niekomunistycznego kraju. Udowodnili to już przez samo zapisanie się do partii komunistycznych. Bez dekomunizacji nie powstanie tu "normalne państwo" w dającej się określić przyszłości.
Sprawa Jaruckiej pomimo upływu czasu ciągle jeszcze żyje. Żyje ponieważ ukazuje jak wszechpotężny nadal jest udział polskich służb specjalnych wszędzie tam gdzie zachodzi tylko taka konieczność. W tym przypadku byliśmy świadkami działania pod wyra?ne zamówienie.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że polskie służby specjalne działały blisko siebie ze służbami naszych wschodnich sąsiadów, a też służbami byłej NRD. Obce służby częstokroć przenikały wszystkie środowiska niezależnego państwa polskiego. Po roku 1989 wszystko zamiast zostać uporządkowane zostało wymieszane tak, że efekt tej „mieszanki” niebezpiecznej dla suwerenności polskiego państwa ciągle stanowi poważne zagrożenie dla jego suwerenności.

Ta „mieszanka” najbardziej nakierowana jest na polską prawicę, która właśnie domaga się przeprowadzenia dekomunizacji i lustracji. Wzorcowym przykładem samoobrony „mieszanki” było obalenie (rękoma Tuska, Pawlaka vide „Nocna zmiana”) rządu Olszewskiego.

Internauta dalej pisze:

Jakoś mi się nie wydaje, żeby człowiek popierający zło nie był zły. A nawet jeśli nie jest, to udaje kogoś złego. Nie siedzę w niczyjej duszy, nie znam ludzkich myśli i w braku kamienia filozoficznego poznać ich nie mogę. Oceniam według faktu materialnego, według legitymacji partyjnej. Członkowie partii komunistycznych poparli komunizm, są komunistami. Według mnie tacy ludzie powinni zostać oderwani i odgrodzeni od państwowego cycka.

Wiemy, że ani nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji – uniemożliwili to główni bohaterowie „Nocnej zmiany”, a co więcej dalej za tą opcją jest główny sprawca tego już historycznego wydarzenia- zamachu stanu, były kandydat na prezydenta Kaszub, D. Tusk. Wiemy ze w następstwie tegoż incydentu i wcześniejszego „sztandar wyprowadzić” doszło do ponownego sformowania szeregów tych co mieli legitymacje partii komunistycznej. Wpierw SdRP potem SLD – naszpikowanej agentami (v. Oleksy i inni) W obliczu realnej gro?by rozliczenia towarzyszy za największy przekręt w dziejach III RP Sojusz Lewizny Demagogicznej rozdrobnił się by na powrót się zjednoczyć. Tak odradza się „czerwona hybryda”.

Obywatelom zachodnich demokracji nie mieści się w głowie, nie mogą zrozumieć jak to możliwe, skoro to Polska zapoczątkowała upadek komunizmu, a ten ciągle tu tkwi niczym zadra? Nie mogą pojąć tym bardziej, że inne państwa zdołały skutecznie odsunąć komunistów od władzy, dokonać ich rozliczenia.

Właśnie to była rola służb specjalnych – zachować poprzedni status, nie pozwolić na jakiekolwiek głębokie zmiany, nie dopuścić do rozliczenia. Służby wyćwiczone w takich działaniach szybko zdominowały polską politykę. Prokurując świadków i dowody zaczęli nimi szantażować polityków zaczęła się „wojna na teczki”.

Oficerowie dawnej „bezpieki” i agenci obcych służb zadomowiły się mediach na dobre; począwszy od samej „góry” na lokalnych kończąc. Takie działania przyniosły wymierne korzyści pozwoliły komunistom na nowo przejąć władzę. Czym rządy „czerwonej hybrydy” się skończyły wiemy z licznych afer, wiemy to z dwóch komisji śledczych. Tam też użyto agentów tajnych służb.

Rola mediów w kształtowaniu „odpowiedniego” wizerunku jest niepoślednia. Coraz częściej pojawiają się głosy, że media wcale nie są czwartą władzą tylko pierwszą. To za pośrednictwem mediów można stworzyć dowolny wizerunek a następnie dowolnie go modelować. Media , a szczególnie prasa, posiadają również moc niszczycielską . Dziś w nowoczesnym społeczeństwie „zabija” się gazetą . Przykładów mnożyć można bez liku, ot choćby przykład Andrzeja Modrzejewskiego, czy Romana Kluski. Można by licytować się czyj udział był większy prasy czy służb specjalnych, ale po co? Skoro jedni są tak blisko drugich, że wręcz samoistnie nasuwa się pytanie who is who?

W zasadzie śmiało można rzecz, że wszystkie środowiska są dokładnie inwigilowane, wszędzie znajdują się byli agenci i pracownicy spec służb. Jest jednak wyjątek, który zainicjował powstanie niniejszego tekstu. Ten wyjątek od reguły stanowi Internet. Dziś już nikogo nie zadziwia ogromy potencjał jaki kryje się za tą tajemniczą nazwą. Wiadomo wszem i wobec, iż jest to najszybsze z możliwych medium za pośrednictwem którego można wszystko a często nawet więcej...

Przekaz błyskawiczny wszelkich danych jest pewną szansą, ale też staje się swoistym zagrożeniem. A skoro stanowi choćby minimalne ?ródło zagrożenia należy to „środowisko” okiełznać. Ale jak? zapyta przeciętny użytkownik Internetu, który dziś może praktycznie korzystać z wszystkiego z czego tylko zechce nie czekając w żadnej absolutnie kolejce? O próbie stworzenia „stosownego” środowiska i jego „okiełznania” spróbuję poniżej skreślić słów kilka.

Skoro Internet posiada tak potężne możliwości; to za jego pośrednictwem wpierw dowiadujemy się najnowszych informacji, a dopiero – jako druga- pisze o nich prasa, to jest wyra?na potrzeba zawładnięcia tym medium i wytworzenie odpowiedniej „wartości” dla poszczególnych serwisów.

Już odczuwalna jest próba wytworzenia odpowiedniej wartości, na podobieństwo wydawnictw gazetowych, gdzie prasę klasyfikuje się jako wielkonakładową i tę zaliczaną do niszowych. Nie decyduje o tym bynajmniej treść, a wytworzona poprzez odpowiednie wzajemnie się wspierające korporacje tego środowiska, pozycja.
Coraz to wyra?niej zarysowuje się przewaga serwisów internetowych, które za lada dzień staną się podstawowym ?ródłem informacji, wszelkiej. Zatem i tu na wszelki wypadek należy zadbać o pozycję serwisów, którymi – identycznie jak w przypadku prasy papierowej- można swobodnie manipulować.

Dowodem tych manipulacji: swoistego spisku, zmowy i korporacyjnego działania, były ubiegłoroczne wybory, na użytek których fałszywie podawano wyniki sondaży; te były prawie identyczne w trzech największych portalach internetowych i pokrywały się sondażami prasy wielkonakładowej i współpracującej „niezależnej” telewizji.
Ten nierówny „pojedynek” wygrała prasa zaliczana do niszowej i liczne serwisy internetowe faktycznie niezależne od żadnych środków nacisku.
Skoro tak, to trzeba „coś z tym” zrobić? Pomysł był i o mało byłby się zakończył prawdziwą „katastrofą”. Środowiska dziennikarzy mediów internetowych póki co nie ma, takie nie istnieje i jest to fakt bezsporny. Takie środowisko z mozołem jest dopiero budowane. Ale ta praca wymaga szczególnej staranności ze względu na czyhające niebezpieczeństwa.

Staliśmy o krok od totalnej kompromitacji. Z inicjatywy Centrum Monitoringu Wolności Prasy doszło do spotkania przedstawicieli serwisów internetowych w Polsce. Był wykład na temat roli prasy internetowej. Tam też zostało rzucone (po zakończeniu oficjalnej części programu) hasło: może by się tak zrzeszyć?

Bardzo szybko swoją pomoc zaoferował jeden z uczestników tego spotkania. Pocztą e-mail zostaliśmy poinformowani o miejscu i terminie spotkania.

Pierwsze podejście, czyli samolutracja M. Komorowskiego.

Zapraszający poinformował wszystkich, że jego redakcja pokrywa wszystkie koszty. Na spotkaniu nasz dobroczyńca się nam oficjalnie przedstawił: Nazywam się Marek Komorowski, jestem byłym oficerem służby bezpieczeństwa(?!), jestem redaktorem czasopisma internetowego BezpiecznaPolska.pl. Obok materiału zdjęciowego istnieją nagrania d?więkowe ze spotkania w hotelu „Baron” w Nadarzynie koło Warszawy.

Na tym spotkaniu pojawiła się szybka potrzeba powołania stowarzyszenia, aby „ktoś inny” nas nie ubiegł? Dziwił nieco ten pośpiech zwłaszcza, że w Internecie mamy bardzo wiele różnorakich portali internetowych i o inicjatywie mało kto jeszcze wtedy wiedział.

Doszło do kolejnych spotkań. Na trzecim grupa inicjatywna przyjęła proponowany statut. Złożyliśmy stosowne podpisy powołując w ten sposób do życia Stowarzyszenie Dziennikarzy i Mediów Internetowych. Znowu inicjatywę przejął samozlustrowany oficer bezpieki Marek Komorowski.

Obowiązku rejestracji jednak nie dopełnił. Więcej, dopuścił się licznych publicznych kłamstw, czynił to na forum sdipasa.org. W końcu znudziła mnie gra w przysłowiową ciuciubabkę; przestałem wierzyć w dobre intencje byłego esbeka, ujawniłem jego kłamstwa. Inni, kiedy podałem sprawdzone wcześniej fakty, w mig zorientowali się, że mamy do czynienia z esbecką prowokacją. Ci bardziej wytrwali i dociekliwi zaczęli dopytywać i żądać sensownych odpowiedzi, tych jednak się nie doczekaliśmy. Inni przestali zaglądać tam w ogóle. W końcu nasz „dobroczyńca”, nie pytając nikogo o zdanie zamknął forum- http://www.sdiprasa.org/. O ile wcześniej oświadczył: jestem byłym oficerem SB, to tuż przez zamknięciem forum zastrzegł, że stanowi ono jego prywatną własność?
Nie ostrzegł jednak nikogo z 60 zarejestrowanych użytkowników, że przejmie na własność ich pracę intelektualną. Ale to już inna para kaloszy z innej bajki, którą regulują stosowne przepisy prawa.

Dziś, Kiedy posiadłem jeszcze głębszą wiedzę o byłym esbeku Marku Komorowskim zastanawiam się o co właściwie chodziło? Skoro w tak prostej robocie esbek nie wykazał się profesjonalizmem, to jakie inne zadanie miał wykonać? Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy działał on w pojedynkę- sam jako wolny strzelec, czy na zlecenie, a jeśli to kogo?

Czy przypadkiem nie chodziło o skompromitowanie ośmieszenie tej grupy, która przymierzała się poważnie do stworzenia środowiska mediów internetowych?

Dziś wiemy i to, że naszej grupie oprócz M. Komorowskiego znalazły się jeszcze co najmniej dwie inne osoby, co do których istnieje podejrzenie o agenturalną współpracę! Może byliśmy świadkami ścierania się dwóch obozów byłej esbeckiej władzy podobnego do starcia jakie miało miejsce w czasie głębokiego PRL pomiędzy grupą natolińską i grupą puławską...(?)

Normalnie uczulony jestem na wszelkie plugastwo typu: kapuś, agent, esbek. Takie, jak dotąd, intuicyjnie wyczuwam na kilometr pod zawietrzną, a mój organizm reaguje wręcz alergicznie na takich osobników. Tym razem dałem się podejść i wcale nie pociesza mnie fakt iż nie ja jeden. Wyniosłem kolejne cenne doświadczenie, które obudziło we mnie na nowo czujność na wszelkiego typu prowokacje.

Powyższy przykład powinien posłużyć za ostrzeżenie dla wszystkich, którzy działają w Internecie zajmując się publikacjami ważnych, ze społecznego i historycznego punktu widzenia, informacji. Odsunięcie od życia publicznego byłych pracowników służb specjalnych i agentów jest bardzo ważne, gdyż oni ciągle stanowią ?ródło potencjalnego niebezpieczeństwa.

A Internauta konstatuje pewną myśl:

Naczelną ideą komunizmu jest kolektywizm, czyli system państwowo-polityczny, w którym gospodarka oparta jest na społecznej własności środków produkcji. Idea ta jest zła, ponieważ zaprzecza naturalnemu prawu człowieka do własności. Urzeczywistnienie tej idei wymaga odebrania ludziom również prawa do wolności, a w końcu do życia. Praktyczny komunizm polegał na przymusie i terrorze. Kontakty ze światem zewnętrznym były odcięte (niewymienialne pieniądze, przepisy paszportowe). Nie istniała wolność polityczna ani wolność słowa (cenzura prewencyjna).
Na tę potrzebę (odbierania prawa do wolności a często prawa do życia) zostały powołane i ciągle szkolone służby bezpieczeństwa, których naczelnym zadaniem było dbanie o bezpieczeństwo swych prominentnych mocodawców.

Starogard Gdański, 21 stycznia 2006
22 styczeń 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Kamienice już nie nasze
maj 7, 2005
Iwona Kamieńska
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
Wojna, Hilter i Cheney
kwiecień 11, 2003
http://www.larouchepub.com/
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
Czy wznowić protesty jeszcze w czasie kampanii wyborczej? - pytanie Primum Non Nocere
sierpień 8, 2005
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
Przywrócić Polakom nadzieję- marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
Wadliwa Temida
grudzień 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Za kłótnie polityków płacą ci, którzy zaciągneli kredyty walutowe
listopad 8, 2005
Symptomy
czerwiec 9, 2003
Artur Łoboda
Seks polityków i artystów
sierpień 13, 2007
Tadeusz Oszubski
Polski sen Prezydenta Rosji, Władimira P.
styczeń 4, 2007
W.P.
Po pierwsze nie szkodzić
listopad 25, 2008
Artur Łoboda
Dylemat Japonii: Ropa Naftowa Iranu czy Posłuszeństwo Wobec USA
luty 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jerzy Pawłowski nie żyje...
styczeń 13, 2005
odpolaczony
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
„Cud nad Wisłą” trzeba powtórzyć
sierpień 15, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Ile kosztuje uczciwość?
listopad 7, 2006
Artur Łoboda
Polski rząd wyraził dziś zgodę na podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejską.
kwiecień 8, 2003
"Batiuszka Putin"?
listopad 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Co było "polskie", jest "prywatne"
październik 31, 2005
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media