ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Bankructwo Ukrainy 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
więcej ->

 
 

Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka



W wielu miejscach, na wielu stronach internetowych polskiej prawicy nieustannie pojawią się artykuły nawiązujące do dekomunizacji i lustracji. Temat ten praktycznie nie schodzi z for dyskusyjnych, na których publicyści, a też czytelnicy, domagają się odsunięcia z życia publicznego osób, które skurwiły się w poprzednim systemie i w ostatnich 16 latach RP.

Internauta „Prawicowiec” pisze:
Uważam, że era komunizmu jest dla Polski czasem straconym. Uważam też, że Polsce potrzebna jest dekomunizacja, ponieważ komuniści udowodnili, że nie mają kwalifikacji moralnych do uczestniczenia we władzy i administracji państwowej demokratycznego, niekomunistycznego kraju. Udowodnili to już przez samo zapisanie się do partii komunistycznych. Bez dekomunizacji nie powstanie tu "normalne państwo" w dającej się określić przyszłości.
Sprawa Jaruckiej pomimo upływu czasu ciągle jeszcze żyje. Żyje ponieważ ukazuje jak wszechpotężny nadal jest udział polskich służb specjalnych wszędzie tam gdzie zachodzi tylko taka konieczność. W tym przypadku byliśmy świadkami działania pod wyra?ne zamówienie.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że polskie służby specjalne działały blisko siebie ze służbami naszych wschodnich sąsiadów, a też służbami byłej NRD. Obce służby częstokroć przenikały wszystkie środowiska niezależnego państwa polskiego. Po roku 1989 wszystko zamiast zostać uporządkowane zostało wymieszane tak, że efekt tej „mieszanki” niebezpiecznej dla suwerenności polskiego państwa ciągle stanowi poważne zagrożenie dla jego suwerenności.

Ta „mieszanka” najbardziej nakierowana jest na polską prawicę, która właśnie domaga się przeprowadzenia dekomunizacji i lustracji. Wzorcowym przykładem samoobrony „mieszanki” było obalenie (rękoma Tuska, Pawlaka vide „Nocna zmiana”) rządu Olszewskiego.

Internauta dalej pisze:

Jakoś mi się nie wydaje, żeby człowiek popierający zło nie był zły. A nawet jeśli nie jest, to udaje kogoś złego. Nie siedzę w niczyjej duszy, nie znam ludzkich myśli i w braku kamienia filozoficznego poznać ich nie mogę. Oceniam według faktu materialnego, według legitymacji partyjnej. Członkowie partii komunistycznych poparli komunizm, są komunistami. Według mnie tacy ludzie powinni zostać oderwani i odgrodzeni od państwowego cycka.

Wiemy, że ani nie przeprowadzono lustracji i dekomunizacji – uniemożliwili to główni bohaterowie „Nocnej zmiany”, a co więcej dalej za tą opcją jest główny sprawca tego już historycznego wydarzenia- zamachu stanu, były kandydat na prezydenta Kaszub, D. Tusk. Wiemy ze w następstwie tegoż incydentu i wcześniejszego „sztandar wyprowadzić” doszło do ponownego sformowania szeregów tych co mieli legitymacje partii komunistycznej. Wpierw SdRP potem SLD – naszpikowanej agentami (v. Oleksy i inni) W obliczu realnej gro?by rozliczenia towarzyszy za największy przekręt w dziejach III RP Sojusz Lewizny Demagogicznej rozdrobnił się by na powrót się zjednoczyć. Tak odradza się „czerwona hybryda”.

Obywatelom zachodnich demokracji nie mieści się w głowie, nie mogą zrozumieć jak to możliwe, skoro to Polska zapoczątkowała upadek komunizmu, a ten ciągle tu tkwi niczym zadra? Nie mogą pojąć tym bardziej, że inne państwa zdołały skutecznie odsunąć komunistów od władzy, dokonać ich rozliczenia.

Właśnie to była rola służb specjalnych – zachować poprzedni status, nie pozwolić na jakiekolwiek głębokie zmiany, nie dopuścić do rozliczenia. Służby wyćwiczone w takich działaniach szybko zdominowały polską politykę. Prokurując świadków i dowody zaczęli nimi szantażować polityków zaczęła się „wojna na teczki”.

Oficerowie dawnej „bezpieki” i agenci obcych służb zadomowiły się mediach na dobre; począwszy od samej „góry” na lokalnych kończąc. Takie działania przyniosły wymierne korzyści pozwoliły komunistom na nowo przejąć władzę. Czym rządy „czerwonej hybrydy” się skończyły wiemy z licznych afer, wiemy to z dwóch komisji śledczych. Tam też użyto agentów tajnych służb.

Rola mediów w kształtowaniu „odpowiedniego” wizerunku jest niepoślednia. Coraz częściej pojawiają się głosy, że media wcale nie są czwartą władzą tylko pierwszą. To za pośrednictwem mediów można stworzyć dowolny wizerunek a następnie dowolnie go modelować. Media , a szczególnie prasa, posiadają również moc niszczycielską . Dziś w nowoczesnym społeczeństwie „zabija” się gazetą . Przykładów mnożyć można bez liku, ot choćby przykład Andrzeja Modrzejewskiego, czy Romana Kluski. Można by licytować się czyj udział był większy prasy czy służb specjalnych, ale po co? Skoro jedni są tak blisko drugich, że wręcz samoistnie nasuwa się pytanie who is who?

W zasadzie śmiało można rzecz, że wszystkie środowiska są dokładnie inwigilowane, wszędzie znajdują się byli agenci i pracownicy spec służb. Jest jednak wyjątek, który zainicjował powstanie niniejszego tekstu. Ten wyjątek od reguły stanowi Internet. Dziś już nikogo nie zadziwia ogromy potencjał jaki kryje się za tą tajemniczą nazwą. Wiadomo wszem i wobec, iż jest to najszybsze z możliwych medium za pośrednictwem którego można wszystko a często nawet więcej...

Przekaz błyskawiczny wszelkich danych jest pewną szansą, ale też staje się swoistym zagrożeniem. A skoro stanowi choćby minimalne ?ródło zagrożenia należy to „środowisko” okiełznać. Ale jak? zapyta przeciętny użytkownik Internetu, który dziś może praktycznie korzystać z wszystkiego z czego tylko zechce nie czekając w żadnej absolutnie kolejce? O próbie stworzenia „stosownego” środowiska i jego „okiełznania” spróbuję poniżej skreślić słów kilka.

Skoro Internet posiada tak potężne możliwości; to za jego pośrednictwem wpierw dowiadujemy się najnowszych informacji, a dopiero – jako druga- pisze o nich prasa, to jest wyra?na potrzeba zawładnięcia tym medium i wytworzenie odpowiedniej „wartości” dla poszczególnych serwisów.

Już odczuwalna jest próba wytworzenia odpowiedniej wartości, na podobieństwo wydawnictw gazetowych, gdzie prasę klasyfikuje się jako wielkonakładową i tę zaliczaną do niszowych. Nie decyduje o tym bynajmniej treść, a wytworzona poprzez odpowiednie wzajemnie się wspierające korporacje tego środowiska, pozycja.
Coraz to wyra?niej zarysowuje się przewaga serwisów internetowych, które za lada dzień staną się podstawowym ?ródłem informacji, wszelkiej. Zatem i tu na wszelki wypadek należy zadbać o pozycję serwisów, którymi – identycznie jak w przypadku prasy papierowej- można swobodnie manipulować.

Dowodem tych manipulacji: swoistego spisku, zmowy i korporacyjnego działania, były ubiegłoroczne wybory, na użytek których fałszywie podawano wyniki sondaży; te były prawie identyczne w trzech największych portalach internetowych i pokrywały się sondażami prasy wielkonakładowej i współpracującej „niezależnej” telewizji.
Ten nierówny „pojedynek” wygrała prasa zaliczana do niszowej i liczne serwisy internetowe faktycznie niezależne od żadnych środków nacisku.
Skoro tak, to trzeba „coś z tym” zrobić? Pomysł był i o mało byłby się zakończył prawdziwą „katastrofą”. Środowiska dziennikarzy mediów internetowych póki co nie ma, takie nie istnieje i jest to fakt bezsporny. Takie środowisko z mozołem jest dopiero budowane. Ale ta praca wymaga szczególnej staranności ze względu na czyhające niebezpieczeństwa.

Staliśmy o krok od totalnej kompromitacji. Z inicjatywy Centrum Monitoringu Wolności Prasy doszło do spotkania przedstawicieli serwisów internetowych w Polsce. Był wykład na temat roli prasy internetowej. Tam też zostało rzucone (po zakończeniu oficjalnej części programu) hasło: może by się tak zrzeszyć?

Bardzo szybko swoją pomoc zaoferował jeden z uczestników tego spotkania. Pocztą e-mail zostaliśmy poinformowani o miejscu i terminie spotkania.

Pierwsze podejście, czyli samolutracja M. Komorowskiego.

Zapraszający poinformował wszystkich, że jego redakcja pokrywa wszystkie koszty. Na spotkaniu nasz dobroczyńca się nam oficjalnie przedstawił: Nazywam się Marek Komorowski, jestem byłym oficerem służby bezpieczeństwa(?!), jestem redaktorem czasopisma internetowego BezpiecznaPolska.pl. Obok materiału zdjęciowego istnieją nagrania d?więkowe ze spotkania w hotelu „Baron” w Nadarzynie koło Warszawy.

Na tym spotkaniu pojawiła się szybka potrzeba powołania stowarzyszenia, aby „ktoś inny” nas nie ubiegł? Dziwił nieco ten pośpiech zwłaszcza, że w Internecie mamy bardzo wiele różnorakich portali internetowych i o inicjatywie mało kto jeszcze wtedy wiedział.

Doszło do kolejnych spotkań. Na trzecim grupa inicjatywna przyjęła proponowany statut. Złożyliśmy stosowne podpisy powołując w ten sposób do życia Stowarzyszenie Dziennikarzy i Mediów Internetowych. Znowu inicjatywę przejął samozlustrowany oficer bezpieki Marek Komorowski.

Obowiązku rejestracji jednak nie dopełnił. Więcej, dopuścił się licznych publicznych kłamstw, czynił to na forum sdipasa.org. W końcu znudziła mnie gra w przysłowiową ciuciubabkę; przestałem wierzyć w dobre intencje byłego esbeka, ujawniłem jego kłamstwa. Inni, kiedy podałem sprawdzone wcześniej fakty, w mig zorientowali się, że mamy do czynienia z esbecką prowokacją. Ci bardziej wytrwali i dociekliwi zaczęli dopytywać i żądać sensownych odpowiedzi, tych jednak się nie doczekaliśmy. Inni przestali zaglądać tam w ogóle. W końcu nasz „dobroczyńca”, nie pytając nikogo o zdanie zamknął forum- http://www.sdiprasa.org/. O ile wcześniej oświadczył: jestem byłym oficerem SB, to tuż przez zamknięciem forum zastrzegł, że stanowi ono jego prywatną własność?
Nie ostrzegł jednak nikogo z 60 zarejestrowanych użytkowników, że przejmie na własność ich pracę intelektualną. Ale to już inna para kaloszy z innej bajki, którą regulują stosowne przepisy prawa.

Dziś, Kiedy posiadłem jeszcze głębszą wiedzę o byłym esbeku Marku Komorowskim zastanawiam się o co właściwie chodziło? Skoro w tak prostej robocie esbek nie wykazał się profesjonalizmem, to jakie inne zadanie miał wykonać? Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy działał on w pojedynkę- sam jako wolny strzelec, czy na zlecenie, a jeśli to kogo?

Czy przypadkiem nie chodziło o skompromitowanie ośmieszenie tej grupy, która przymierzała się poważnie do stworzenia środowiska mediów internetowych?

Dziś wiemy i to, że naszej grupie oprócz M. Komorowskiego znalazły się jeszcze co najmniej dwie inne osoby, co do których istnieje podejrzenie o agenturalną współpracę! Może byliśmy świadkami ścierania się dwóch obozów byłej esbeckiej władzy podobnego do starcia jakie miało miejsce w czasie głębokiego PRL pomiędzy grupą natolińską i grupą puławską...(?)

Normalnie uczulony jestem na wszelkie plugastwo typu: kapuś, agent, esbek. Takie, jak dotąd, intuicyjnie wyczuwam na kilometr pod zawietrzną, a mój organizm reaguje wręcz alergicznie na takich osobników. Tym razem dałem się podejść i wcale nie pociesza mnie fakt iż nie ja jeden. Wyniosłem kolejne cenne doświadczenie, które obudziło we mnie na nowo czujność na wszelkiego typu prowokacje.

Powyższy przykład powinien posłużyć za ostrzeżenie dla wszystkich, którzy działają w Internecie zajmując się publikacjami ważnych, ze społecznego i historycznego punktu widzenia, informacji. Odsunięcie od życia publicznego byłych pracowników służb specjalnych i agentów jest bardzo ważne, gdyż oni ciągle stanowią ?ródło potencjalnego niebezpieczeństwa.

A Internauta konstatuje pewną myśl:

Naczelną ideą komunizmu jest kolektywizm, czyli system państwowo-polityczny, w którym gospodarka oparta jest na społecznej własności środków produkcji. Idea ta jest zła, ponieważ zaprzecza naturalnemu prawu człowieka do własności. Urzeczywistnienie tej idei wymaga odebrania ludziom również prawa do wolności, a w końcu do życia. Praktyczny komunizm polegał na przymusie i terrorze. Kontakty ze światem zewnętrznym były odcięte (niewymienialne pieniądze, przepisy paszportowe). Nie istniała wolność polityczna ani wolność słowa (cenzura prewencyjna).
Na tę potrzebę (odbierania prawa do wolności a często prawa do życia) zostały powołane i ciągle szkolone służby bezpieczeństwa, których naczelnym zadaniem było dbanie o bezpieczeństwo swych prominentnych mocodawców.

Starogard Gdański, 21 stycznia 2006
22 styczeń 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Samoobrona może poprzeć Kołodkę
lipiec 5, 2002
PAP
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
CZY ZNOWU ARBEIT MACHT FREI ???
maj 15, 2008
Helga
"Demokratyczny fundamentalizm" a potęga nafty
sierpień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
LaRouche o najważniejszych kwestiach po wyborach 7 listopada
grudzień 12, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Koniec antyrosjanizmu w Polsce?
kwiecień 5, 2007
wasylzly
NATO gani Bułgarię
październik 4, 2003
Jeszcze o L.M.
kwiecień 6, 2004
www.angora.pl
"Żółte Niebezpieczństwo?"
luty 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
styczeń 1, 2005
dr Leszek Skonka
ONZ: Bioróżnorodność jest warunkiem przetrwania życia
maj 22, 2004
PAP
Do kraju tego
sierpień 3, 2003
Piotr Czartoryski-Sziler
Prawda o prześladowaniu Arabów w Palestynie
grudzień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska i Rosja, a film „Rok 1612”
styczeń 15, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prezydent Kwaśniewski podpisał kontrowersyjną nowelizację
sierpień 16, 2002
PAP
Czyżby szykowali nam nowe powstanie?
sierpień 8, 2004
idzik
Mit Kalifatu Swiatowego Terroru?
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
LPR: w Unii Polska więcej straci niż zyska
grudzień 13, 2002
PAP
Manowce politycznej moralności
styczeń 22, 2007
Olaf Swolkień
"Гибель ИмперииВиза"
luty 10, 2008
marduk
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media