|
| Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. |
|
| |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA |
|
| Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? |
|
| ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” |
|
| |
|
| Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność |
|
| Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków |
|
| Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo? |
|
| Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie |
|
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... |
|
| |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. |
|
| |
więcej -> |
|
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
|
|

Maestro manipulacji.
Panie Adamie Michnik,
jest dla mnie jasne od pierwszych lat istnienia pańskiej gazety, że uprawiany przez nią styl dziennikarstwa nawiązuje w sposób bardzo bezpośredni do geobelsowskiej szkoły propagandy , czyli :"pluj i kłam, a cos z tego i tak zawsze przylgnie..."
Taka jest naczelna, a ukryta zasada przyświecająca działalności wydawanego przez pana pisma.
Tak było kiedy to na początku lat dziewięćdziesiątych na lamach swej gazety straszył pan Polaków "widmem dekomunizacji", malując mrożące krew w żyłach sceny, jakie to niby miałyby dziać się w Polsce, gdyby doszło do rozliczenia komunistów z ich kryminalnej działalności z czasów PRL ...
Manipulacja i kłamstwo - oto główne metody stosowane przez pana i pańskich pracowników....
Pamiętam równie dobrze zamieszczony w "Gazecie Wyborczej" reportaż firmowany przez niejakiego Cichego, który oskarżał AK o mordowanie Żydów w czasie II Wojny...
Pamiętam tez udział pańskiego pisma w oszczerczej kampanii skierowanej w przeciwko Polakom i Polsce w związku ze sprawa Jedwabnego...
Pamiętam wiele innych kłamstw i manipulacji dokonywanych przez pańskich dziennikarzy zawsze w jednym i tym samym celu:
ZASZKODZIĆ INTERESOM POLSKI I NARODU POLSKIEGO !!!
Próbuje pan, panie Michnik wraz z innymi "autorytetami moralnymi" pozować do roli Katona we współczesnej Polsce...
Jakże żałosne jest to przedstawienie w pańskim wydaniu i panu podobnych...
Wprost chce się rzec" "diabeł się w ornat ubrał i ogonem na msze dzwoni"...
Pan, panie Michnik wraz z innymi "autorytetami" stworzyliście bowiem w Polsce piekło całkiem poka?nych rozmiarów...
Wstrzymywałem się do tej pory z wydawaniem publicznie opinii na pański temat i na temat pisma, którym pan kieruje .
Obserwowałem jednakże z uwaga pańskie haniebne poczynania i robię to w dalszym ciągu. Teraz zaś, po ostatnim chuzpiarskim, pełnym jadu, kłamstwa i niecnych pomówień ataku nie wytrzymałem i pisze do pana, panie Michnik, gdyż to z pana i z pańskich mocodawców polecenia niejaki redaktor Lizut udał się do Argentyny i Urugwaju, aby spreparować paszkwil perfidnie wymierzony w jedna z najwybitniejszych postaci wśród Polonii na świecie - Pana Jana Kobylańskiego z Montevideo w Urugwaju...
Reportaż , o którym mowa opublikowany został w "Gazecie Wyborczej" pt. "Sponsor Leppera i Rydzyka. Podwójne życie Don Juana" dnia 28 czerwca w nr 149 wydania tej gazety.
Myślą przewodnia owego paszkwilu, która red. Lizut stara się sprzedać czytelnikom "Gazety Wyborczej" jest kłamliwa opinia, jakoby Pan Jan Kobylański pełnił w czasie II Wojny Światowej funkcje "capo" w niemieckich obozach koncentracyjnych...
Przyznac trzeba, ze fabuła artykułu została zmontowana w sposób bardzo sprytny, z wykorzystaniem takich chociażby okoliczności historycznych , jak ta , iż w Ameryce Południowej zaraz po II Wojnie Światowej osiedlało się dużo byłych współpracowników reżimu Hitlera, jak np. Eichmann, którzy starali się uniknąć w ten sposób odpowiedzialności karnej za zbrodnie wojenne popełnione w Europie...
Redaktor Lizut jest na tyle przebiegły, że nie podsuwa czytelnikowi bezpośrednio wersji następującej: "Jan Kobylański, ex capo z hitlerowskich obozów, ucieka do Urugwaju przed wymiarem sprawiedliwości"...
Nie, tak daleko Lizut nie posuwa się w swym kłamstwie, ponieważ nie posiada żadnych dowodów, którymi mógłby się posłużyć.
Stara się natomiast Lizut posiać w czytelniku ziarno nieufności co do postaci Pana Jana Kobylańskiego...
Owija cala swoja pisaninę w mgiełkę niejasności, tajemniczości, aluzji i insynuacji w stylu " "nie wiadomo jak Jan Kobylański zrobił swa fortunę...","nie ma informacji, czy naprawdę był wię?niem Oświęcimia...", itd., itp....
Wszystko to zaś w stylu sensacji, dającej pole dla pracy wyobra?ni czytających...
"Może ten Kobylański- to faktycznie wcale nie taka kryształowa postać...???" - takie pytanie zada sobie po lekturze artykułu Lizuta czytelnik nie obznajomiony z socjo i psychotenika manipulacji profesjonalnie stosowana na co dzień przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej"...
Miecz bywa jednak przeważnie obosieczny, o czym chyba redaktorzy "Gazety Wyborczej" nie pamiętają, albo pamiętać nie chcą...
Używając bowiem zastosowanej przez red. Lizuta metody można zapytać np. o liczbę 6 milionów zagazowanych, wszak też nie ma o nich wzmianki w żadnych dokumentach...
Tak samo, jak nie istnieją żadne dokumentalne dane na temat bohaterskiego mesjasza Shoah, Elie Visel"a...
Ani nie wiadomo, w jaki to "cudowny" sposób opuścił obóz Auschwitz pan Bartoszewski, znany minister obojga państw jednego narodu...
Brakuje tez wielu dokumentów na temat okupacyjnej przeszłości Wiesenthala...
Jak to wiec jest, panie Michnik, że jednym bałagan w papierach szkodzi- jak np. p. Kobylańskiemu, a innym zaś pomaga ???
Zastanawia mnie głęboko również to, iż z taka dociekliwością próbuje pan dojść za pośrednictwem "śledztwa" prowadzonego przez red. Lizuta skąd pan Kobylański wziął pieniądze na swoje biznesy i jak je pomnożył...
A przecież to właśnie pan, panie Michnik, w roku 1989 zaczynając z kapitałem 15 złotych razem z panami Bujakiem, Wadą..., z panią H. Luczywo-Okrent et consortes owe piętnaście złotych w ciągu paru miesięcy rozmnożyliście w miliony dolarów budując Imperium "Agora"....
Pan Kobylański zaś pracował na swoje bogactwo dziesiątki lat i Polsce nie jest nic winien, gdyż nie brał razem z wami udziału w waszej "transformacji ustrojowej" i "przekształceniach własnościowych"...
Czyżby pan - świeżo przetransformowany z lewicowca "trockisty milioner-liberal nie wierzył w cuda kapitalizmu...???
Takie insynuacje , jak te podawane przez red. Lizuta w owym reportażu padają zawsze na podatny grunt, tym bardziej, ze chodzi o człowieka bardzo bogatego, jakim jest niewątpliwie pan Jan Kobylański...
Ach, jakież tu pole do popisu dla lubiących pozazdrościć Rodaków....
Oczywiście redaktor Lizut nie omieszkuje włączyć stałego motywu "Gazety Wyborczej " czyli tropienia antysemityzmu i antysemitnikow, a ponieważ Pan Jan Kobylański wielokrotnie stawał w obronie dobrego imienia i interesów Polski wobec ataków kol żydowskich na nasz Kraj, dla dziennikarza z "Gazety Wyborczej" jest wiec automatycznie antysemita...
Do tego ta "niejasna" przeszłość okupacyjna ...
Jakże to się wszystko ładnie układa red. Lizutowi w zgrabna, a spreparowana i kłamliwa całość...!!!
O samym autorze paszkwilu z "Gazet Wyborczej" i stosowanych przez niego metodach podszywania się pod obce nazwisko, wkradania i wkłamywania na gościnne pokoje pana Jana Kobylańskiego szkoda w ogóle pisać...
Powiedzieć można jedynie, ze gdyby - jak pisze Lizut - pan Jan Kobylański był aż takim antysemitą, a do tego trzymał złe psy, to byłoby złe z Lizutem...
A mimo Lizuta obaw, - ( zarówno pan Kobylański, jak i owe psy nie ślepi przecież i nie wzięli Lizuta za... ułana...) - nie tylko, że został on ugoszczony, to jeszcze dostał w kieszeń na drogę i został grzecznie odprowadzony do wyjścia...
Zostawmy jednak na boku ironie i przebieranki redaktora z gazety, bo nie o niego przecież w sumie chodzi w tej całej hutzpah...
Warto zadać sobie w tym miejscu pytanie : po co, w jakim celu został napisany ten artykuł ??? Przecież "Gazeta Wyborcza" nie wyrzuca pieniędzy ot tak sobie, w błoto, opłacając droga podróż i pobyt dziennikarza z Polski w Argentynie i Urugwaju...
Ten artykuł ma osiągnąć swój określony cel i pan, panie Michnik, dobrze go zna, gdyż jest pan współautorem a jednocześnie wykonawca tego spisku, któremu na imię "napaść na pana J. Kobylańskiego"...
Znając pana i role, jaka od roku 1989 ogrywa pan na polskiej scenie politycznej nie wierze, ze tym paszkwilanckim, a wręcz nadającym się do pozwu sadowego o zniesławienie artykułem chce pan jedynie zniszczyć samego pana Jana Kobylańskiego i jego dobre imię wśród Polonii i Rodaków w kraju...
Dla takiego gracza - jak pan, panie Michnik - byłaby to za mała partyjka ...
Pan rozgrywa przecież duże partie, pozwoli wiec pan, ze spróbuję się zastanowić, jaka to partie chce pan rozegrać tym razem przy użyciu owego artykułu...
Pozwoli pan też, że podzielę się z panem moimi domysłami...
Wiadomym jest większości Polaków, że pan Jan Kobylański finansuje własnymi pieniędzmi działalność organizacji polonijnych w Ameryce Południowej.
To dzięki niemu działa USOPAL, Dom Polski w Buenos Aires oraz wiele innych, pomniejszych polonijnych stowarzyszeń i instytucji.
To widocznie jest solą w oku dla pańskich mocodawców, panie Michnik...Przeciez ludzie, którzy maja fundusze mogą cos zrobić.
Pan Kobylański, jako bogaty prezes USOPAL, który na dodatek ośmiela się wspomagać finansowo jedyne istniejące w Ojczy?nie polskie media - Radio Maryja i Telewizje TRWAM, doprowadza was do białej gorączki.
Nie przeszkadza wam jednak wcale, ze gdzie indziej wielu autorytarnych bogaczy, właścicieli ogromnych majątków trzęsie wielkimi organizacjami żydowskimi na całym świecie, w których ich członkowie nie wiedza co to demokracja i wybory, gdzie stanowiska w organizacji ofiaruje się ludziom, których stać na ich piastowanie...
Nie wierzy mi pan ??? Niech pan zapyta pana Bronfmana...czy Nusbauma... - No tak, ale to Żydzi - im wolno...!!! Polakom nie !!!
Wiadomym jest również, że pan Jan Kobylański ma bardzo dobre, a wręcz przyjazne kontakty z Polonia w Ameryce Północnej, a szczególnie ze Związkiem Narodowym Polskim i jego Prezesem , panem Edwardem Moskalem, który ( to tez wiadomo ) zaliczany jest przez "Gazetę Wyborcza" i środowisko, które ona reprezentuje do czołowych antysemitów.
Pan Edward Moskal bowiem, identycznie - jak pan Jan Kobylański- nie pozwala co poniektórym kręgom żydowskim "je?dzić Polakom po głowach", a ZNP pod przywództwem Pana Moskala jest najsilniejsza organizacja polska w USA i zawsze broni interesów Polonii i polskiej racji stanu....Tak samo patriotycznie nastawiona jest większość Polonii południowoamerykańskiej. Taka propolska postawa bardzo jest nie w smak panu, panie Michnik, pańskim mocodawcom i kompanom z Agory oraz agentury obcego wywiadu Mossad, do którego o pomoc zwrócił się Lizut- czy tez jego pomagierzy- (chociaż wyra?nie tego nie opisał)......
Wy chcecie widzieć Polonie spolegliwa i "political correct", chodząca na waszej smyczy, ale realizacji waszych intryg przeszkadzają wam właśnie te dwie osoby " Pan Jan Kobylański , Prezes USOPAL z Urugwaju i Pan Edward Moskal , Prezes ZNP z Chicago w USA.
Postanowiliście wiec ich zniszczyć i zdyskredytować ich morale w oczach Polaków i temu właśnie ma służyć paszkwil autorstwa redaktora Lizuta, panie Michnik, zamieszczony na lamach pańskiej gazety wkrótce po ukazaniu się oświadczenia Zjazdu Organizacji Polonijnych w Ameryce Południowej - USOPAL, w którym organizacje owe deklarują wyra?ne pragnienie zjednoczenia działań całej Polonii świata dla przywrócenia w naszej Ojczy?nie właściwego porządku, czyli przywrócenia władzy Polakom, a odebrania jej wam, czyli ciągle grabiącej Polskę zydo-komunie ...
Atakując w ohydny sposób Jana Kobylańskiego atakujecie jednocześnie jego wielkiego przyjaciela , pana Edwarda Moskala, a atakując jego chcecie zniszczyć Związek Narodowy Polski, a gdy ten padnie, wtedy już cały Kongres Polonii Amerykańskiej oraz USOPAL- zrzeszenie polonijnych organizacji w Ameryce Południowej staną się łatwym łupem dla waszych agentów.
Przecież "właściwi" ludzie namaszczeni przez was na właściwe stanowiska już czekają przyczajeni na wasz sygnał do rozpoczęcia "przekształceń ,własnościowych" majątku wypracowanego przez pokolenia ciężko harującej Polonii !!!
Taki jest wasz prawdziwy cel - pana i pańskich mocodawców , panie Michnik.
Jego zrealizowanie pozwoliłoby wam na utrzymanie przez następnych kilkanaście lat waszego status quo w Polsce...
Status quo dla zliberalizowanej postkomuny, która ograbia Naród Polski od 1989 roku,
W USA zaś, wobec zbliżających się wyborów umożliwiłoby wam skierowanie głosów Polonii tam, gdzie "neokoni" i tzw. liberalna część Demokratów chce - żeby one poszły....
To jest pańska prawdziwa gra , panie Michnik...
Nie może pan się obejść, jak widać, bez intrygi.
Dopiero co, w świetle jupiterów udowodnił pan kim jest montując aferę Rywina, usiłując łapać ryby w mętnej wodzie ....
Wyszedł z niej pan " nie, jak Katon , ale ubabrany - jak świnia.....
Porażka na skalę krajową dała panu tylko bod?ce do następnej intrygi na skalę międzynarodową.....
Ho, ho panie Michnik, chutzper z pana zawołany i bez chutzpah żyć pan nie umiesz...
Jest tajemnicą poliszynela, że istnieje wśród Polonii dywersyjna grupa, która dąży do zniszczenia polskiego lobby...
Pańska gazeta publikując ów paszkwil o Janie Kobylańskim dała tym samym tej grupie sygnał do ataku, ale także, czego wcale pan nie oczekiwał, wysłała ostrzeżenie, które na pewno dotrze do tych Polaków, którzy potrafią rozsądnie i samodzielnie myśleć, a wśród Polonii taka jest przecież większość...
Teraz wiadomo już jasno o co chodzi i czego się możemy spodziewać się po "reformatorach" polonijnych organizacji.
Chcę wiec podziękować panu, panie Michnik, za to ostrzeżenie.
Nie było ono co prawda pańskim zamiarem , a wręcz pozwolę sobie na stwierdzenie, ze krzyżuje plany pańskie i pańskich mocodawców, ale tak to już jest, że każdy kij ma dwa końce i nigdy nie wiadomo, która jego strona uderzy, co niniejszym polecam przemyśleć...
Lima, 2.07.2004.
|
|
6 lipiec 2004
|
|
Marek Lubiński, Lima, Peru
|
|
|
|
Cień Islamu nad Rosją i USA
wrzesień 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
|
Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
|
''Terroryści'' bez paszportów - śmiertelny spisek czy partanina spec-służb?
sierpień 15, 2006
LŚ
|
The Strategy of Disintegration:
False flags, dirty tricks and the dismemberment of Iraq
grudzień 26, 2006
David Montoute
|
Komitet Obrony Polskiej Ziemi "PLACÓWKA"
luty 7, 2003
|
Propaganda Sukcesu
październik 26, 2006
Dziennik Zwiazkowy
|
List otwarty Jana Mulaka
marzec 31, 2004
|
Cyrk kabaretowy, kabaret cyrkowy
luty 8, 2003
Artur Łoboda
|
"Kropka nad i" - taśma bez końca
lipiec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Ty żydzie"
luty 15, 2005
Artur Łoboda
|
Perpetuum mobile
listopad 25, 2003
http://kumor.net
|
Amerykański ruch anty-wojenny
wrzesień 4, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Władyslaw Bartoszewski
październik 19, 2007
Goska
|
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
|
"Wojna w Iraku zagraża losom ludzkości"
marzec 22, 2003
PAP
|
Dwie miary
luty 3, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gwałcenie Praw Obywatelskich
styczeń 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
31 pa?dziernika 2005 godz 19. - gdzieś w Polsce
listopad 1, 2005
zaprasza.net
|
Dzisiejsi czciciele Mamona i Kabały działają według tradycji Talmudu
wrzesień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|