ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
więcej ->

 
 

Idą Święta

Siła nacisku


Ile mamy tu w Kanadzie polskich organizacji charytatywnych?
Ile mamy polskich fundacji?
Ile organizacji finansowych i zapomogowych?
Ile stowarzyszeń i grup lobbyingowych?
Ilu polityków na szczeblu municypalnym, prowincyjnym i federalnym?

W Mississaudze, gdzie język polski jest na trzecim miejscu pod względem upowszechnienia, nie ma ani jednego radnego polskiego pochodzenia. O szczeblu prowincyjnym czy federalnym lepiej nie wspominać.
Słabość organizacyjna polskiego środowiska, wewnętrzne skłócenie, podziały, pieniactwo, rozkradanie wspólnego majątku - wszystko to składa się na porażająco smutny obraz polonijnej rzeczywistości.
Ludzie uczciwi, nieprzekupni uciekają od tego "bagienka", ostrzegani, że "to wciąga".
Nasza "stajnia Augiasza" czeka wciąż na Herkulesa, czeka na ludzi, którzy uczciwością nie będą wycierać portmonetki.

Po co się tym zajmować? Po co w ogóle zaprzątać sobie głowę sprawami "polonijnymi"?

Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy organizacyjna siła środowiska narodowego (czy etnicznego) jest potrzebna i przekłada się na indywidualny sukces czy karierę, proszę popatrzeć na przykład na środowisko żydowskie. Proszę wziąć pierwszy lepszy informator i policzyć, ile jest żydowskich fundacji, jak zgrabnie działają one na pograniczu własnej grupy i społeczeństwa kanadyjskiego, jak zręcznych metod używają do finansowania działalności.

Siła danego środowiska etnicznego to możliwość nacisku na politykę kanadyjskiego państwa, możliwość wpływu na jego politykę zagraniczną (proszę łaskawie zerknąć na Stany Zjednoczone), na promowanie grupowego interesu.

Ten interes to nie żadna abstrakcja, tylko - w naszym przypadku - dobrobyt konkretnych Polaków, ich rodzin i dzieci.
Aby skutecznie działać, trzeba sobie uświadomić, gdzie się znajdujemy w tej chwili, z jakich pozycji startujemy.
Nikt nie ma chyba wątpliwości, że kwicząc leżymy na obu łopatkach.

Polacy nie działają w partiach politycznych, nie angażują się w pracę kanadyjskich organizacji społecznych i nie tworzą własnych.
Nasze wewnętrzne sprawy sprowadzają się w zasadzie do kłótni o pieniądze, spadki i prowadzenie spraw sądowych. Po prostu zgroza.

Żrąc się "wylewamy dziecko z kąpielą", bo nie jesteśmy w stanie wystąpić na zewnątrz jednym frontem.

Oczywiście, można podać długą litanię "obiektywnych czynników", przez które tak właśnie jest.
Główny to brak tradycji społecznikowskiej, przerwanej przez komunistów.
Lata dwudziestolecia międzywojennego pokazały, że jako naród jesteśmy w stanie się zorganizować, że "żywioł polski" w niczym nie ustępuje innym.
Kilka dekad komunizmu, skutecznie i systematycznie zabiło wszelką oddolną organizację narodu. Była to działalność celowa, prowadzona z całą bezwzględnością przez komunistycznego okupanta.

Większość z nas wychowała się w społeczeństwie nakazowo-feudalnym, w którym instrukcje płyną z góry, a nasza reakcja sprowadza się okazyjnie do wyrażania niezadowolenia, bąd? zadowolenia. Jak to się ładnie mówi, społeczeństwo polskie utraciło wówczas "podmiotowość". Ludzie przestali sobie zdawać sprawę, że sami są "czynnikiem sprawczym", że to oni własnymi rękami i głową tworzą, budują i organizują.
Apatia, przerywana spazmami pracowniczych protestów, była polską cechą narodową.
Przerywali ją chwilami nieliczni prywaciarze, zmuszeni do funkcjonowania w chorej strukturze.
Życie społeczne sprowadzało się do udziału w oficjalnie organizowanych i kontrolowanych spędach typu "wybory", pochody itp.

Nawet wiele lat po odzyskaniu niepodległości, ludzie w Polsce nadal mówili o "Onych", tych w władzy, tych "na górze".

Z mentalności pańszczy?nianej trudno jest się wyzwolić, zwłaszcza, gdy przez lata było się politycznym mięsem armatnim.

Tradycja działalności publicznej, obywatelskiej, działalności narodowej dopiero się rodzi. Dopiero powoli kiełkuje u nas myśl, że do aktywnej roli mamy przygotowywać nowe pokolenie.
Nasze ambicje muszą być wielkie.
Naszym marzeniem nie powinno być to, abyśmy mieli dobrą pracę w fabryce, samochód i dom za miastem, lecz abyśmy sami mieli fabryki, abyśmy kierowali kanadyjskimi instytucjami finansowymi, kształtowali politykę.
Nie ograniczajmy myślenia staropolskim "a, po co to robić, przecież i tak się nie uda", zaszczepmy u naszych dzieci przekonanie, że mogą i powinny iść na sam szczyt, że nie ma dla nich granic.

I wreszcie zacznijmy sami działać.
Wiele osób nie wyobraża sobie, że "coś można robić z niczego", że największym kapitałem nie są pieniądze, lecz ludzie - ich inicjatywa, przedsiębiorczość i ciężka praca. Entuzjazm i wiara, góry przenoszą. Dosłownie! Wystarczy tylko trochę zaryzykować, wystarczy przestać się bać.
Ilu z nas ma marzenia, chciałoby coś zrobić, założyć własną firmę czy podjąć jakiś śmiały krok, ale boi się przyszłości. Boi się, że nie będzie miało z czego zapłacić rachunków, że straci wygodę, do której się przyzwyczaiło.
Tymczasem nic w tym życiu nie jest trwałe i zamiast czekać w strachu co nam przyszłość przyniesie, lepiej ją samemu kształtować i tworzyć. To przekonanie musi w nas tkwić, to przekonanie powinniśmy zaszczepiać rodakom.
Kilka dni temu miałem przyjemność rozmawiać z właścicielem restauracji "Arkady" w Mississaudze, 32-letnim Adamem Kusznirewiczem, opowiadał o początkach biznesu, o tym, jak marzenie przekształcił w rzeczywistość - prosperujący znakomicie polski lokal, mówił: "Zawsze myślałem, że chciałbym mieć coś swojego. Ale wtedy od razu pojawiały się przeciwności - brak pieniędzy, brak dobrego miejsca, a to ciągle jakieś powstrzymywania. Gdy ja zarażałem różnych ludzi pomysłami, to ci się mnie pytali: ? to ty myślisz, że to tak łatwo ? Tyle jest Polaków naokoło w Mississaudze i nikt takiego nie otwiera!=".

Pomagajmy sobie wzajemnie - również w tej niematerialnej sferze - zachęcajmy jedni drugich, promujmy się, czasem wręcz pocieszajmy. Na tym polega narodowa solidarność, bez tego nie zbudujemy siły naszego środowiska, bez tego nie będziemy się potrafili zorganizować.
A to zorganizowanie jest konieczne!
Idą Święta Bożego Narodzenia - ten szczególny czas ludzkiego ciepła, przebaczania i otwarcia na bli?nich. Wielu z nas, Polaków, będzie je obchodzić bardzo skromnie, być może w chorobie czy przeżywając osobistą tragedię, bez pieniędzy, z dala od bliskich.
NIE ZAPOMINAJMY O NICH! Otwórzmy dla nich domy i serca. Tu na emigracji, wszyscy jesteśmy jedną wielką polską rodziną.
Wesołych Świąt!
21 grudzień 2003

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

O wojnach nowych
grudzień 13, 2006
antyglobalista
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
Drugie dno
kwiecień 8, 2003
Bogdan
Znamiona cywilizacji śmierci na obliczu UE
czerwiec 4, 2003
Ksiądz arcybiskup Kazimierz Majdański
Spaleni pośród toplaski i hot-dogów
lipiec 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Profesor Poznański w Toronto
luty 6, 2005
"Ugly American"
kwiecień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Do Redakcji: Uwaga o protalu zaprasza.net
maj 24, 2006
Gosc
Germańskie pochodzenie „słowiańskich” języków .
sierpień 22, 2007
Tezlav von Roya
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
Apel do kandydatów na urząd Prezydenta RP
maj 10, 2005
Leszek Skonka
100 lat - nowy wiek emerytalny!
lipiec 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Płoccy duchowni tuszowali skandale
marzec 3, 2007
PAP
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
Podłość drukowana
kwiecień 15, 2008
Polacy znów oskarżeni o zbrodnie i pogromy
październik 30, 2004
Dr Stefan Pagowski
Nowy *Dziennik* z usterkami
kwiecień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
USA wypałowują durną Europę bez wysiłku
kwiecień 10, 2008
marduk
Święto bez pracy. A nomenklatura bawi się dalej
maj 1, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media