ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
więcej ->

 
 

Zrobieni na szaro


Polskie przepisy tworzone są tak, jakby ustawodawcy mieli płacone od każdej zadrukowanej ustawami strony rocznie tych zadrukowanych setkami tysięcy paragrafów przybywa, bagatela około 22 000.
Ten rekord chyba tylko przez niedopatrzenie nie trafił do Księgi Guinessa. Pod względem ich nielogiczności, niespójności a nawet zwyczajnej głupoty nie mają sobie równych nawet w najbardziej zacofanych republikach bananowych. Nie zaznajomiony z polskimi realiami cudzoziemiec mógłby przy ich lekturze nabrać przekonania, że ma oto przed sobą radosną twórczość pensjonariuszy jakiegoś oddziału zamkniętego szpitala dla najciężej psychicznie chorych. Na szczęście mało jest obcokrajowców znających parlamentarną polszczyznę.

Polskie przepisy w swojej znakomitej części są bowiem pisane tak, jakby ich autorzy albo chcieli sobie zadrwić ze społeczeństwa, albo celowo działali na szkodę zwykłych obywateli. To drugie jest o tyle bardziej prawdopodobne, że jak mawiał stary rabin jeżeli nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze... Rządzący od rządzonych muszą być lepsi. Jeżeli nie da się intelektem, można przynajmniej majątkiem.

Wśród tysięcy idiotyzmów, zwanych nadal ustawami, jest jedna, której szkodliwości społecznej nie ma nawet z czym porównać. Jest to ustawa o wysokości składek ZUS, płaconych przez osoby nie będące etatowymi pracobiorcami. Odgórnie ustalony haracz dziś jest to około 620 złotych miesięcznie czy chce czy nie musi zapłacić każdy, kto nieopatrznie zarejestrował się jako „prowadzący działalność gospodarczą. Jeżeli nie zapłaci, może spotkać na swojej drodze nie tylko komornika ale także prokuratora uchylanie się od płacenia składek ZUS jest bowiem w naszym śmiesznym kraju przestępstwem. Rocznie według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, karę z tego tytułu ponosi około 300 000 osób, więc całkiem niemała część „przedsiębiorców. Nikogo przy tym nie interesuje wysokość dochodu płatnika składek. Może zarabiać tylko 100 złotych miesięcznie, może zarabiać i 10 milionów tygodniowo a składkę w myśl socjalistycznej urawniłowki zapłaci dokładnie taka samą.

Przepis o równych składkach ZUS dla pracodawców wywodzi się z czasów, kiedy największe „firmy mogły zatrudniać co najwyżej sześciu pracowników najemnych, czyli z epoki gdy jedynymi kapitalistami byli w PRL rzemieślnicy, nazywani pogardliwie przez komunistycznych propagandzistów prywaciarzami. Wówczas jednak, za sprawą systemu podatkowego, dochody maleńkiej, jednoosobowej firmy produkującej jakieś drobiazgi były niewiele niższe niż potentatów z sześcioosobową załogą. Dziś potentat zatrudnia setki, a nawet tysiące pracowników, ale zgodnie z ustawą, której nie miał kto zmienić, płaci DOKŁADNIE tyle samo na ubezpieczenie społeczne, co osiedlowy szewc, klepiący samotnie biedę w suterenie...

Wskutek takiej nader szkodliwej dla społeczeństwa polityki, zniknęło z rynku wiele pożytecznych firm rzemieślniczych. Dziś nie ma gdzie zreperować radia, do którego przywiązali się domownicy, nie ma kto wymienić uszczelki pod cieknącym kranem, nikt nie ostrzy noży i nożyczek, nie ma tak popularnych w innych biednych krajach pucybutów...

Czy aby naprawdę nie ma? Niekoniecznie... Oni są, ale działają w podziemiu, po cichu, a swoje usługi świadczą albo znajomym albo znajomym znajomych... Nie płacą podatków. Co sprytniejsi, mniej uczciwi, rejestrują się jako bezrobotni... Ale wcale nie spieszą się do podjęcia oferowanej im przez urząd zatrudnienia pracy. Inni, mniej zaradni, liczą na łut szczęścia lub na cud, gdy stan zdrowia nie pozwoli im zarabiać. Bo ani zasiłku chorobowego, ani renty, ani emerytury nie mają szans dostać. Dlaczego więc robią to co robią?

Przyjrzyjmy się możliwościom zarobkowania zwykłego ulicznego pucybuta, który nie musi wynajmować drogiego lokalu, nie musi płacić podatku lokalowego i cały warsztat pracy może nosić w niewielkim pudełku czyli w praktyce nie ma prawie żadnych kosztów własnych i jego przychód jest bliski zyskowi. Prosty rachunek wskazuje, że aby jego przychody pozwoliły TYLKO na opłacanie składek ZUS, musiałyby wynosić 21 złotych dziennie, pod warunkiem, że pracowałby także w weekendy i wszystkie święta, a nie tylko w dni robocze. Za oczyszczenie 1 pary butów taki uliczny pucybut może dostać najwyżej 5 złotych. Musiałby mieć dziennie aż 5 klientów, żeby mieć z czego opłacić ZUS i kupić sobie jakiś bardzo skromny posiłek. Ilu klientów może mieć taki polski pucybut dziennie? Trzech, czterech, może nawet 10. Tak czy inaczej nie jest w stanie sprostać wymaganiom ZUS i jeszcze mieć za co żyć. Działa więc w szarej strefie, cały dochód przeznaczając na życie dodajmy bardzo skromne życie. I każdego dnia wychodzi do pracy z duszą na ramieniu, że może trafi na służbistę policjanta lub strażnika miejskiego, który zaprowadzi go przed oblicze wymiaru sprawiedliwości...

Przykład pucybuta nie jest odosobniony. Są dziesiątki a może nawet setki tysięcy ludzi reprezentujących różne zawody, którym nie w głowie naciąganie na zasiłki urzędów pracy i ośrodków pomocy społecznej na zasiłki, i którzy mogą zarobić na swoje utrzymanie. Mogą i być może niektórzy zarabiają. Władza uważa jednak, że lepiej gdy zasilą szeregi bezrobotnych i gdy reszta podatników złoży się pospołu na ich zasiłki i na ubezpieczenie socjalne... Społeczeństwo ustawowo ma być i hojne i bogate więc do rządzących nie ma prawa mieć pretensji.

I tak w majestacie prawa wszyscy są przez polskie państwo robieni na szaro. Na szaro robieni są podatnicy, którym wyrywa się każdy brakujący w budżecie państwa grosz, i którzy muszą utrzymywać rzeszę bezrobotnych. Na szaro i to w sposób dosłowny robieni są i ci, którzy chcą uczciwie zarabiać na życie i wiedzą jak to robić, a zgodnie z prawem, choć wbrew logice, nie mogą. Bo to właśnie oni stanowią największy odsetek szarej strefy. I trudno ich za to potępiać...

Poza tym kto by się przejmował społeczeństwem...


www.abc.net
22 październik 2003

Ryszard Jakubowski 

  

Archiwum

Naród wybrany?
wrzesień 3, 2003
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Odpryski betonu minionej epoki
marzec 4, 2008
Marek Olżyński
Kolejne zadłużenie
luty 4, 2008
PAP
Ostatnia misja
luty 3, 2003
PAP
Czesi zrobią to, co się nawet Stalinowi nie śniło
luty 28, 2008
marduk
Israel Shamir - "PaRDeS – an etude in Cabbala" (Rozdział 18 - ostatni)
maj 21, 2006
Israel Adam Shamir
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pamięć Narodu
kwiecień 19, 2003
przesłała Elżbieta
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
Brunatna Europa
grudzień 13, 2002
http://haggard.w.interia.pl/nseuropa.html
Ropa naftowa i gaz ziemny
kwiecień 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Odpowiadam oszczercom!
wrzesień 27, 2004
Prawda w mikrofilmach
grudzień 1, 2007
POLSKA - UNIA 13
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Przelot
wrzesień 5, 2003
Andrzej Kumor
Chrońmy nasze bogactwa
sierpień 7, 2003
prof. Julian Sokołowski, prof. Jacek Zimny
Machloja grubymi nićmi szyta
sierpień 10, 2002
Po stronie ludu. Manifest populistyczny
grudzień 19, 2006
Remigiusz Okraska
Faszyzm Po Żydowsku
lipiec 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media